czwartek, 16 maja 2013

Warszawskie Targi Książki 2013. Wielkie otwarcie na Stadionie Narodowym

Dziś rozpoczęły się Warszawskie Targi Książki 2013, które potrwają do niedzieli. W tym roku po raz pierwszy impreza odbywa się na Stadionie Narodowym. To prawdziwa gratka nie tylko dla miłośników literatury, lecz także fanów piłki nożnej.


Stadion Narodowy w całej krasie. Zastąpił on dotychczasowe miejsce odbywania się targów - Pałac Kultury i Nauki. Fot. Weronika Trzeciak

środa, 15 maja 2013

"Amy, moja córka" – wzruszająca biografia Mitcha Winehouse’a

"Marzę, by występować na scenie. To mój życiowy cel. Chcę, by ludzie, słysząc mój głos, mogli po prostu… zapomnieć choć na chwilę o swoich troskach. Chcę przejść do historii jako aktorka i piosenkarka" - napisała Amy w wieku 12 lat. I jej marzenie po części się spełniło.

Książka upamiętnia jedną z największych gwiazd rocka minionej dekady - Amy Winehouse. Brytyjska piosenkarka zadebiutowała w 2003 roku płytą Frank, która wzniosła ją na szczyty sławy. Jej najbardziej znaną piosenką jest Rebah. Zasłynęła także licznymi skandalami, w tym rozwodem po dwóch latach małżeństwa. Przyznała się publicznie, że ma depresję i cierpi na bulimię. Była także uzależniona od narkotyków, alkoholu i papierosów. Niestety jej kariera nie trwała długo. Zmarła w 2011 roku, w wieku 27 lat, z powodu wstrząsu wywołanego wypiciem dużej ilości alkoholu (w Jej krwi były 4 promile).

W rok po śmierci Mitch Winehouse postanowił podzielić się swoimi wspomnieniami o Amy, swojej ukochanej córce i jednocześnie wielkiej gwieździe, która miała problemy z uzależnieniem. Poznajemy jej losy od chwili narodzin, poprzez lata sławy, aż do tragicznego finału...

piątek, 10 maja 2013

Czy istnieje "Święty od ćpunów"?

Powieść Michała Kotlińskiego to z pozoru niepowiązane ze sobą historie, poruszające problem narkomanii, sensu istnienia, natury Boga oraz bezradności wobec zastanej rzeczywistości. Czy warto po nią sięgnąć?

Temat narkomanii jest stary jak świat i obecny w literaturze od dawna. Można przywołać choćby "Pamiętnik narkomanki" Barbary Rosiek czy "My, dzieci z dworca Zoo" Christiane Felscherinow. Jednak Michał Kotliński nie twierdzi, że będzie pisał o czymś nowym. W dzisiejszych czasach byłoby nawet trudno wymyślić coś innowacyjnego. Jak mówi jeden z bohaterów jego powieści żyjemy w czasach postpostmodernizmu. Wszystko już powiedziano naprawdę dawno temu. Przeżuto na nowo też dawno. Teraz moim zdaniem przeżuwamy po raz trzeci. Jednak Kotliński podchodzi do tego problemu po swojemu. Nie moralizuje, jedynie przedstawia różnorodne historie narkomanów.

I tak poznajemy m.in. narkomankę Marzenę, która zatraca się w swoim nałogu do tego stopnia, że nie przeszkadza jej, że leży w błocie; Marcina, który woli jawę od snu oraz czyta i pisze w oparach trawki; prostytutkę Mariolę, która chce żyć naprawdę, bez obecnego wciąż wokół niej alfonsa Kędziora; Jakuba, który jest uzależniony od muzyki i psychotropów, muzyka i alkoholika; Karolinę, która czuje wstręt do swojej matki alkoholiczki, przez co pali marihuanę; Adama i Ewę, którzy uciekli z domów i zamieszkali na wysypisku śmieci, gdzie próbują stworzyć prawdziwą rodzinę; a także bukinistę i teologa Józka, który jest uzależniony od swojej bierności, choć chciałby pójść do przodu, coś zmienić w swoim życiu.

środa, 8 maja 2013

Tajemnice z przeszłości, czyli "Zimny dzień w Raju"

Po dobrym kryminale oczekuje się napięcia, nagłych zwrotów akcji, porywającej zagadki kryminalnej, krwawych opisów z miejsca zbrodni, a także zaskakującego zakończenia. Czy znalazło się to w powieści "Zimny dzień w Raju" Steve'a Hamiltona?

Głównym bohaterem jest Alex McKnight, były policjant z Detroit, który podczas jednej z akcji stracił partnera (został zastrzelony przez szaleńca) i zdrowie (jedna z kul przeszła tuż obok serca i na zawsze została w jego ciele). Choć od napaści minęło 14 lat, obraz tamtej feralnej nocy pozostał z nim do tej pory. Alex rzucił służbę w policji i przeniósł się do Raju, małego miasteczka w stanie Michigan, myśląc, że zostawia przeszłość za sobą. Nie wie jednak, jak bardzo się mylił...

Obecnie jest prywatnym detektywem, któremu trafiają się drobne sprawy. Pewnego dnia zostaje wezwany na miejsce zbrodni. Widok przywołuje niemiłe wspomnienia sprzed lat. Krew była wszędzie. Lśniła jaskrawą czerwienią na białej podłodze łazienki, a tam gdzie wsiąkła w dywan, była niemal czarna. Jej wielkie rozbryzgi na ścianach spływały smugami aż do samej podłogi. I pokrywała cała leżącego mężczyznę. Wyglądał, jakby zanurzono go w niej niczym piankę. Ale to nie jedyny problem Alexa. Ktoś zaczyna go osaczać Alexa i przypomina mu o przeszłości. Dzwoni, przysyła listy i róże - próbuje nawiązać z nim więź. Czyżby morderca jego partnera powrócił, choć siedzi w najbardziej strzeżonym więzieniu?

poniedziałek, 6 maja 2013

Jaka była "Ostatnia noc jej życia"?

Toronto z czasów wiktoriańskich, tajemnicze morderstwa, liczne półprawdy i sekrety – tak można scharakteryzować pierwszą powieść z cyklu o detektywie Murdochu. Na pewno jego przygody spodobają się miłośnikom kryminałów.

W śnieżnym Toronto zostaje znalezione zamarznięte ciało młodej kobiety. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, ot kolejna bezdomna lub prostytutka zamarła na śmierć, gdyby nie to, że denatka nie ma na sobie żadnego ubrania. Pomijając śmiertelną bladość, w zaokrągleniu jej policzków ciągle kryła się jakaś słodycz, a skóra nie nosiła jeszcze znaków upływającego czasu. (...) Lewa strona jej ciała była pokryta sinymi plamami. Stężenie pośmiertne daleko posunięte, nie można było odwrócić głowy, nogi i ramiona zamarznięte. Oczy zamknięte.

Na miejsce zostaje wezwany William Murdoch, młody i ambitny sierżant, pełniący obowiązki detektywa. Wkrótce okazuje się, że zmarła była służącą, a w jej śmierć może być zamieszanych wiele osób. A przynajmniej mają oni coś do ukrycia. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy ginie kolejna osoba. Detektyw Murdoch próbuje dowiedzieć się, czy oba zabójstwa miały ze sobą coś wspólnego. W toku śledztwa zagłębi się w najmroczniejsze zakątki ludzkich dusz i odkryje wiele nagromadzonych przez lata tajemnic, które nie powinny wyjść na światło dzienne...

piątek, 3 maja 2013

"Dziecko księżyca", czyli siła matczynej miłości

Ile jest w stanie zrobić matka dla swojego chorego dziecka? I czy cel uświęca środki? Na te pytania odpowiada powieść z cyklu "Wampir do wynajęcia" J.R. Raina.

Główną bohaterką jest Samantha Moon, która jest samotną matką (gdyż rozwiodła się ze swoim mężem), prywatnym detektywem, a także... wampirem. Okazuje się, że jej 7-letni synek Anthony choruje na zespół Kavasakiego i pozostało mu niewiele czasu. Samantha staje przed najtrudniejszym wyborem, jaki może mieć matka. Albo będzie patrzeć, jak umiera jej ukochany synek ale ocali jego duszę albo przemieni go wampira i skaże na wieczne potępienie ale ocali go przed śmiercią...

Samantha postanawia postawić wszystko na jedną kartę, by go ratować. W zanadrzu ma przecież medalion, który może odwrócić przemianę. Sytuacja komplikuje się, gdy na jej drodze staje drugi wampir, niezwykle stary i potężny, który chce rozstać się ze światem i potrzebuje do tego medalionu. Zapowiada się ostre starcie potężnego wampira ze zdesperowaną wampirzycą, która nie cofnie się przed niczym. Kto wyjdzie z niego cało? I czy uda się ocalić chłopca?

wtorek, 30 kwietnia 2013

Powtórka z morderstwa? Recenzja kryminału Moniki Szwai

"Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy zobaczyła swojego telewizyjnego kolegę taszczącego na przełaj przez studio wielkie pudło z reflektorami i zaczęła się zastanawiać, co by było, gdyby kolega zamiast świateł znalazł w pudle nieboszczyka..." – tak powstał pomysł na "Powtórkę z morderstwa", pierwszy kryminał Moniki Szwai. 

Na początku muszę przyznać, że nie za bardzo lubię polskie powieści kryminalne. Uważam, że czegoś im brakuje. Dużo przyjemniej czyta mi się kryminały, których akcja dzieje się zagranicą, w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Skandynawii czy Niemczech. Nie mogę tego racjonalnie wytłumaczyć, po prostu tak mam. Ale musiałam zrobić wyjątek dla jednej z moich ulubionych pisarek. Choć przyznaję, że powieść przeczytałam bardziej z ciekawości, jak poradzi sobie na obcym gruncie (Monika Szwaja słynie z literatury kobiecej) niż dla samego gatunku.

Ewelina Proszkowska, dyrektorka ośrodka telewizji w Szczecinie jest osobą nieznoszącą sprzeciwu i lubiącą narzucać innym własne zdanie. Problem w tym, że się na niczym nie zna. Jej zdaniem reportaże wymagają końcowego komentarza, a u prezenterki liczy się bardziej wygląd i wiek niż rozum. Dlatego dzień przed emisją nowego talk-showu postanawia zmienić prowadzące Wiktorynę Wojtyńską i Eulalię Manowską na swoją protegowaną – niezbyt rozgarniętą Karolinę Pućko. Nie trzeba chyba dodawać, że wzbudza to ogólny protest, szczególnie że Wika i Lalka wymyśliły go od podstaw. Niestety nie mają nic do powiedzenia, klamka zapadła. Następnego dnia tuż przed wejściem na antenę ciesząca się złą sławą pani dyrektor zostaje znaleziona martwa w pudle z reflektorami...

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Jaką tajemnicę kryje "Hotel Bertram"?

Dziwne spotkania i znajomości gości hotelowych, napad na irlandzki pociąg, tajemnicze zniknięcie duchownego – co łączy te sprawy? Z pozoru nic, ale czy na pewno? Aby się dowiedzieć, wystarczy przeczytać "Hotel Bertram" Agathy Christie.

Hotel "Bertram" to niezwykłe miejsce na mapie Londynu. Ten staroświecki budynek, w którym czas się jakby zatrzymał, odwiedzają starsze panie, emerytowani wojskowi, duchowni przybywający na spotkania z biskupem oraz dobrze ułożone panienki podróżujące pod opieką ciotek czy starszych matron. W czym tkwi jego sukces? Jak tłumaczy dyrektor hotelu: Lokal ma wyglądać na edwardiański, ale musi zapewnić gościom nowoczesny komfort, uważany dziś za rzecz oczywistą. Nasi staruszkowie powinni odnosić wrażenie, że od przełomu stuleci nic się tu nie zmieniło, zaś naszym podróżującym zagranicznym klientom zapewnić stylowe otoczenie i tradycyjne menu, a jednocześnie wszystkie wygody, jakie mają w domu, bez których po prostu nie potrafią żyć!

Z sentymentu zatrzymuje się w nim również panna Jane Marple podczas swojego kilkunastodniowego pobytu w Londynie. To właśnie w tym hotelu mieszkała, gdy miała 14 lat. Tuż po przybyciu ze zdziwieniem stwierdza, że na pierwszy rzut oka nic się od tamtej pory nie zmieniło. Mimo że są już lata 50. pozostał ten sam wystrój, atmosfera, miła obsługa oraz zapach świeżo parzonej kawy i smak maślanych bułeczek, przywołujących wspomnienia z początku XX wieku. Jednak obraz ten jest zwodniczy, gdyż za piękną fasadą kryje się wiele sekretów, w tym tajemnicze zniknięcie duchownego... Ale od czego jest panna Marple, przed którą nic się nie ukryje?

sobota, 27 kwietnia 2013

"Osaczona", czyli w poszukiwaniu prawdy

Świat pełen intryg, szantażu i korupcji, tajemnicze morderstwo, jedna podejrzana i cała masa wątpliwości – tego możecie spodziewać się po powieści "Osaczona" Tess Gerritsen.

Jak wiadomo romans z żonatym facetem, który w dodatku ma dzieci, nigdy nie wychodzi na dobre żadnej ze stron. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy tym mężczyzną jest nasz szef. Najbardziej cierpią żona i dzieci, zaś najwięcej upokorzeń znosi kochanka, bez względu na to, czy to ona była inicjatorką romansu czy wprost przeciwnie.

Miranda Wood, korektorka w lokalnej gazecie "Island Herald", nie domyślała się nawet, jak poważne może mieć to konsekwencje. Niedawno zakończyła romans ze swoim pracodawcą Richardem Treimanem, który miał opinię kobieciarza. Ten jednak nie daje za wygraną i chce ją odzyskać. Co więcej, postanawia ją odwiedzić i szczerze porozmawiać. Miranda chcąc uniknąć nieproszonego gościa, wychodzi z domu. Nie przypuszcza nawet, co zastanie po swoim powrocie...

piątek, 26 kwietnia 2013

W marokańskim świecie, czyli "Żona sułtana"

Egzotyczny arabski świat, pełen przemocy i okrucieństwa, spisków i intryg, a także lojalności i pożądania – tak można opisać powieść Jane Johnson.

Akcja powieści rozpoczyna się w Maroko w 1677 roku. A dokładnie w mieście Meknes, zwanym Drugim Wersalem. To miejsce, w którym bardzo łatwo stracić życie, gdyż rządzi tam okrutny i porywczy sułtan Mulaj Ismail, który nie zna litości. Gdy kogoś zabije, udaje przy tym, że nic się nie stało. W dodatku cierpi on na manię wielkości i ma obsesję na punkcie przepychu. Dlatego chce wybudować największy pałac w całym Maroko, którego mury mają się rozciągać od Meknesu po Marrakesz. W zamierzeniu ma on przyćmić budowle wersalskie. Nie trzeba chyba dodawać, że dzieje się to kosztem niewolników, którzy giną każdego dnia z przemęczenia, oparzenia wapnem czy innych wypadków przy pracy. Przeżywają tylko najsilniejsi, a ci słabsi zostają zmieszani z wapnem i tworzą konstrukcję budynku.

O trudnym charakterze króla wie aż nazbyt dobrze Nus-Nus, skryba prowadzący sułtańską Księgę Łoża. Jego historia jest niezwykle ciekawa, ale także bardzo smutna. Jako jeden z najbliższych sług sułtana, jest on enuchem. W dodatku, codziennie musi on lawirować między nieprzewidywalnym sułtanem Ismailem, jego pierwszą żoną Zidaną, która uznawana jest za czarownicę oraz zepsutym do szpiku kości wielkim wezyrem Abd al-Azizem. Sytuacja komplikuje się, gdy na dwór sułtana trafia Alys Swann, Angielka porwana przez korsarzy. Nus-Nus wkrótce się w niej zakochuje i postanawia pomóc jej przeżyć. Ta jednak ma inny, dość śmiały plan...

wtorek, 23 kwietnia 2013

Franciszek - papież z końca świata

Jaka jest największa pasja papieża? Jaka jest Jego ulubiona książka, muzyka i dzieło sztuki? Jaką szkołę skończył nim poszedł do seminarium? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie w książce Leszka Śliwy.

Argentyna postrzegana jest jako odległy kraj, znany z tanga, jednego z najbardziej namiętnych tańców na świecie oraz wołowiny doskonałej jakości. Argentyńczycy mówią po hiszpańsku z wyraźnym włoskim akcentem, przez co trudno ich zrozumieć. Laureat Nagrody Nobla z 1990 roku, Octavio Paz zauważył nawet, że Argentyńczycy to Włosi mówiący po hiszpańsku i uważający się za Francuzów.

Jest w tym wiele prawdy, gdyż Argentynę w 98 proc. zamieszkują Europejczycy. W XIX i XX wieku najwięcej wyemigrowało tam Włochów i Hiszpanów. Przyczyniły się do tego nie tylko szybki rozwój kraju, lecz także łagodny klimat i kulturowa bliskość. Obecnie jest ona krajem dość ubogim. Co to ma wspólnego z obecnym papieżem?

Otóż z tego wielokulturowego kraju pochodzi Jorge Mario Bergoglio, czyli papież Franciszek. Jednak ma On także europejskie korzenie. Jego ojciec był imigrantem z Włoch, a matka córką imigrantki z Włoch oraz Argentyńczyka. Warto wspomnieć, że Franciszek to pierwszy papież o imieniu Franciszek, co więcej pierwszy w historii papież pochodzącego spoza Europy i Bliskiego Wschodu oraz pierwszy papież, który jest jezuitą.

Franciszek jest bardzo wykształcony, po wstąpieniu do seminarium, ukończył studia humanistyczne, filozoficzne i teologiczne. Oprócz języka hiszpańskiego, zna włoski, francuski, niemiecki i angielski. Dlaczego wybrał zakon jezuitów? Poczułem, że chciałbym zostać misjonarzem, najlepiej w Japonii. A tam działają jezuici. Coraz bardziej podobało mi się ich zaangażowanie w misjach. Pociągało mnie ich zorganizowanie, oparte na wielkiej obowiązkowości, co sprawiło, że byli pod wieloma względami prawdziwą "awangardą Kościoła".

Książka Leszka Śliwy podzielona jest na 4 rozdziały: "Franciszek. Papież z końca świata", "Papież który tańczy tango", "Biedaczyna z Buenos Aires", "Nie płacz za mną, Argentyno". Publikacja ta przybliża osobę papieża Franciszka. Pokazuje Go jako niezwykle skromnego człowieka, który się nie wywyższa. Ojciec mi zawsze powtarzał: kiedy wdrapujesz się na szczyt, pozdrawiaj każdego człowieka po drodze. Bo kiedy będziesz potem spadał w dół, spotkasz tych samych ludzi.

Autor przestawia wiele ciekawostek z Jego życia, głównie z okresu przed pontyfikatem. A także wyjaśnienia, skąd wzięło się posądzenie papieża o kolaborację podczas dyktatury wojskowej w Argentynie. Zadziwiające jest jednak to, że papież mógłby się nigdy nie narodzić, gdyby nie pewien przypadek. Nie zdradzę jaki, musicie sięgnąć po książkę, by się przekonać.


Książka jest napisana lekkim językiem, nie jest to nudna biografia. Na pewno można się z niej dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy nie tylko o papieżu, lecz także o jego kraju. Opowieść Śliwy przeplata się z wypowiedziami papieża oraz osób z Jego najbliższego otoczenia. Co więcej, wzbogacona jest fotografiami pokazującymi rodzinę Bergoglio oraz samego Franciszka, pochodzące w różnych okresów. Moim zdaniem to wartościowa publikacja. Polecam ją każdemu, kto chce poznać bliżej papieża Franciszka.

Leszek Śliwa jest zastępcą sekretarza redakcji Gościa Niedzielnego. Prowadzi również stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Studiował historię oraz kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim. Przez 10 lat pracował w Gazecie Wyborczej. Jest m.in. współautorem kilku tomów "Piłkarskiej Encyklopedii Fuji" oraz autorem książki "Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów".






Autor: Leszek Śliwa
Tytuł: "Franciszek. Papież z końca świata"
Ilość stron: 164
Oprawa: miękka










Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Pochłaniam strony, bo kocham tomy!!!!
Polacy nie gęsi
Nie tylko literatura piękna



poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Powieści, które odmieniły moje życie

"Z książkami jest tak jak z ludźmi: bardzo niewielu ma dla nas ogromne znaczenie. Reszta po prostu ginie w tłumie" – zauważył Voltaire.

Trudno nie zgodzić się ze słowami znakomitego francuskiego pisarza doby oświecenia. Jedne książki zapominamy zaraz po ich przeczytaniu, inne wywierają na nas takie wrażenie, że na długo zapadają nam w pamięć. Chciałabym przedstawić Wam swoje typy...

niedziela, 21 kwietnia 2013

Detektyw Monk w opałach?

Powieści Lee Goldberga o detektywie Monku to prawdziwa gratka dla miłośników serialu, ale nie tylko. Kto raz po nie sięgnie, będzie do nich wracał. Jakie tym razem śledztwo poprowadzi ten nietuzinkowy detektyw? Odpowiedzi na to pytanie szukajcie w książce "Detektyw Monk w Opałach".

Na pewno wiele osób słyszało o Adrianie Monku - ekscentrycznym, ale niezwykle genialnym detektywie, który potrafi rozwikłać najbardziej skomplikowaną zagadkę kryminalną. Jest tak precyzyjny, że w swoich przypuszczeniach jeszcze nigdy się nie pomylił. Niestety ma jedną wadę, panicznie boi się niemalże wszystkiego. A jego lista fobii wciąż rośnie. Na szczęście nie przeszkadza mu to być najlepszym detektywem. A może to właśnie one pomagają mu rozwiązywać nawet najtrudniejsze sprawy i zauważać to, czego nie dostrzegają inni?

W Muzeum Gorączki Złota w Opałach zostaje zamordowany pracujący tam strażnik. Na miejsce zostaje wezwany detektyw Monk, który na co dzień pracuje w San Francisco. Tam dowiaduje się, że w 1962 roku w tym niewielkim kalifornijskim miasteczku bandyci napadli na pociąg i wyrzucili z niego sztabki złota. Choć wydarzyło się pół wieku temu, niektórzy nadal odwiedzają to miejsce i szukają zaginionego skarbu. Nic więc dziwnego, że Monka zaczyna interesować ta sprawa tak samo jak morderstwo. Szczególnie, że może mieć wiele wspólnego z Opałami...

sobota, 20 kwietnia 2013

"Wojna w Blasku Dnia" – gdy na świat wychodzą demony

Niedawno ukazała się kolejna powieść z cyklu demonicznego Petera V. Bretta. Wielowątkowa fabuła, nieprawdopodobna historia, wyraziści bohaterowie i brutalny świat rządzony przez otchłańce – tak można ją opisać.

Na początku muszę się przyznać do dwóch rzeczy. Po pierwsze, nie przepadam za fantastyką – wyjątkiem są książki o wampirach, wilkołakach, czarodziejach i ewentualnie zombie. Po drugie, nie czytałam poprzednich części cyklu demonicznego. Dlaczego więc sięgnęłam po tę książkę? Z dwóch powodów – gdyż spodobała mi się okładka, która wabi czytelnika oraz dlatego, że chciałam dać szansę tej dziedzinie literatury i wyrobić sobie własne zdanie.

Powieść opisuje zupełnie inny świat – otchłani i mroku. To właśnie nocą wychodzą krwiożercze demony, zwane otchłańcami i atakują ludzi przebywających poza bezpiecznym kręgiem runicznym. Do kolejnej bitwy zostało zaledwie 30 dni, to mało czasu na przygotowanie się do odparcia ataku. Pokonać ich może tylko dwoje ludzi – Arlen, zwany Malowanym Człowiekiem oraz Jadir, który sam ogłosił się Wybawicielem. Niegdyś byli niczym bracia, teraz są rywalami z powodu intrygi. Czy uda im się uwolnić świat od demonów?

piątek, 19 kwietnia 2013

Kto otrzyma "Polisę śmierci"? Recenzja powieści Robina Cooka

Czym są indukowane pluripotencjalne komórki macierzyste? Jak mogą one pomóc w leczeniu śmiertelnych chorób? I co mają z tym wspólnego polisy ubezpieczeniowe? Odpowiedzi na te pytania znajdują się w powieści "Polisa śmierci" Robina Cooka.

Główną bohaterką jest ambitna studentka medycyny Pia Grazdani, która współpracuje z Tobiasem Rothmanem, wybitnym genetykiem molekularnym Centrum Medycznego Uniwersytetu Columbia. Przeprowadzane tam badania mogą zapewnić tanie narządy do przeszczepów i pomóc milionom ludzi na świecie, nawet tym śmiertelnie chorym. Zaledwie niewielki krok dzieli naukowców od sukcesu, czyli przeszczepiania organów wyhodowanych z komórek macierzystych. Z pewnością byłaby to rewolucja na gruncie opieki zdrowotnej.

Niestety wkrótce w wydawałoby się bezpiecznym biolaboratorium dochodzi do tragicznego wypadku, w wyniku którego giną Rothman i jego asystent. Powstaje pytanie, czy rzeczywiście był to nieszczęśliwy wypadek czy zaplanowane działanie? Pia nie wierzy w zbiegi okoliczności, dlatego postanawia za wszelką cenę poznać prawdę. Nie wie, że grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo...

czwartek, 18 kwietnia 2013

Gdy miasto zalewa "Fala upału"

Tajemnicze morderstwo, śmiertelne sekrety, wielu podejrzanych i mozolne śledztwo w niemiłosiernym upale – tak można opisać książkę Richarda Castle'a (głównego bohatera serialu "Castle").

Nowy Jork przeżywa falę 40-stopniowego upału. Miasto jest jak piec, a po chodnikach idzie się niczym po mokrym piasku. Trudno jest się skoncentrować w takich warunkach, a co dopiero prowadzić sprawę o morderstwo. Niestety w ten upalny dzień detektyw Nikki Heat zostaje wezwana na miejsce zbrodni.

Ofiara zostaje znaleziona na chodniku tuż pod hotelem Guilford z poważnymi urazami głowy, szyi i klatki piersiowej oraz ze zmasakrowaną twarzą. Nie jest to przyjemny widok, gdyż ktoś wyrzucił go z balkonu. Parasole kawiarniane i kamienne ściany budynku również nosiły ślady zaschniętej krwi, odłamków lodu i fragmentów tkanki. Okazuje się, że to Matthew Starr, potentat nieruchomości, który naraził się wielu osobom. Kto z nich miał motyw, by go zabić?

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Jakie były "Największe wpadki tajnych służb"?

Jak doszło do "krwawej niedzieli"? Kto przyczynił się do wybuchu wojny domowej w Afganistanie? Czym była operacja o kryptonimie "Kaczka"? Na te i podobne pytania odpowiada książka Andrzeja Krajewskiego.

Jak wiadomo, zadaniem służb specjalnych jest zdobywanie tajnych informacji oraz ich ochrona, kształtowanie polityki zagranicznej, a nawet pozbywanie się wrogów politycznych. Niejednokrotnie, aby osiągnąć cel, stosują przekupstwo, szantaż i tortury. Powstaje pytanie, co się dzieje, gdy do tego typu zadań są wybierane nieodpowiednie osoby?

"Największe wpadki tajnych służb" to książka opisująca nie zawsze trafne działania agentów wywiadów, takich jak m.in.: Ochrana, KGB, NKWD, SWR, MI6, CIA, Mossad. Andrzej Krajewski pokazuje zupełnie inny świat - spisków i tajemniczych morderstw na zlecenie. Jednak nie wszystko szło zgodnie z planem, przez co kończyło się to fiaskiem albo mogło zdecydować o klęsce.

środa, 10 kwietnia 2013

"Prawo panny Murphy" – kryminał w stylu retro

Niedawno ukazała się pierwsza powieść z cyklu o Molly Murphy – rudowłosej Irlandce o zapędach detektywistycznych. Z pewnością jej przygody spodobają się wielbicielom lekkich kryminałów.

Tytułową bohaterką jest Molly Murphy – młoda dziewczyna pochodząca z wioski Ballykillin w Irlandii. Nie należy ona do grzecznych i dobrze ułożonych kobiet. W dodatku nie boi się mieć własnego zdania, przez co wciąż popada w kłopoty. Najlepszym tego przykładem są dwa wydarzenia z jej życia: Jeszcze zanim skończyłam dziesięć lat, cała moja rodzina o mały włos nie została eksmitowana na bruk tylko dlatego, że nie potrafiłam trzymać języka za zębami. A tydzień przed dwudziestymi trzecimi urodzinami uciekłam, ścigana za morderstwo.

Aby uniknąć stryczka, musi ratować ucieczką do Liverpoolu, gdzie ma nadzieję rozpocząć nowe życie. Nie wie, że to dopiero początek jej tułaczki. W Anglii otrzymuje bowiem szansę przedostania się do Ameryki na pokładzie statku Majestic. Musi jedynie popłynąć pod fałszywym nazwiskiem i podczas podróży zaopiekować się dwójką dzieci. Niestety po przybyciu do Nowego Jorku okazuje się, że to nie koniec jej kłopotów. Molly staje się jedną z głównych podejrzanych zabójstwa pewnego niesympatycznego pasażera...

czwartek, 4 kwietnia 2013

Kulisy "Psychozy" - prekursora thrillerów psychologicznych

Jakie było hasło reklamowe "Psychozy"? Kto finansował ten film? Czy spotkał się on z dobrym przyjęciem? Tego wszystkiego można dowiedzieć się z książki "Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy" Stephena Rebello.

Z pewnością każdy słyszał o Alfredzie Hitchcocku i jego głośnym filmie "Psychoza". Wiele osób prawdopodobnie widziało ten film niejeden raz. Najbardziej rozpoznawalną sceną jest oczywiście morderstwo pod prysznicem, które przeszło do historii kina. Choć od jego produkcji minęło ponad 50 lat, thriller ten nadal przeraża i szokuje widza.

Stephen Rebello, zafascynowany tym wielkim reżyserem i samym filmem, postanowił napisać książkę na ich temat. W tym celu przeprowadził wywiady z ekipą pracującą przy produkcji filmu, w tym z samym Hitchcockiem. Książka stanowi zbiór faktów z życia reżysera i ciekawostek na temat powstawania filmu. Co więcej, zawiera w sobie wiele informacji na temat powieści Roberta Blocha pod tym samym tytułem oraz Eda Geina, zwanego Potworem z Wisconsin.

środa, 3 kwietnia 2013

Kim jest Jeszua ben Josef? Recenzja powieści Paula L. Maiera

"Jezus powiedział, że powróci, kiedy najmniej będziemy się tego spodziewali. Ale czy możliwe, aby sposób, w jaki miał powrócić, także był najmniej spodziewany?" - na to pytanie odpowiada nowa powieść Paula L. Maiera "Coś więcej niż ślad".

Ostatnio coraz częściej słyszy się o końcu świata. Pojawiają się kolejne przepowiednie i proroctwa, które mają utwierdzić nas w przekonaniu, że niedługo rozpocznie się ostateczne odliczanie. Niemniej ponure są wizje pochodzące z Apokalipsy św. Jana, na które wiele wizjonerów się powołuje. Nic więc dziwnego, że temat apokalipsy podjął także Paul L. Maier, który w swoich powieściach lubi poruszać kontrowersyjne tematy.

Głównym bohaterem jest znany już z poprzednich książek profesor Jonathan Weber, wykładowca z Harvardu, znawca języków starożytnych i archeolog z zamiłowania. Tym razem otrzymuje on zaproszenie na Uniwersytet Hebrajski, na którym przez najbliższe dwa semestry ma wygłaszać gościnne wykłady. Temat seminarium staje się problem "Żydzi a Jezus". Tymczasem w Galilei pojawia się Jeszua ben Josef, który czyni cuda opisane w Nowym Testamencie i porywa tłumy swoim słowem...

niedziela, 31 marca 2013

Poczet największych seryjnych zbrodniarzy XX wieku

Władca much, Straszydło, Buffalo Bill, Człowiek lodu, Nocny Łowca – to nie tytuły filmów lecz pseudonimy sadystycznych zabójców, których opisała Anna Poppek w swojej najnowszej książce "Seryjni mordercy XX wieku".

W dobie fascynacji złem i przemocą powstaje coraz więcej książek i filmów o seryjnych mordercach. Dlaczego tak się dzieje? Zadaniem Anny Poppek ludzi od zawsze ciekawiła mroczna strona ich natury. W mitach greckich jest pełno przemocy, brutalnego seksu i dewiacji. W Starożytnym Rzymie dużym zainteresowaniem publiczności cieszyły się brutalne walki gladiatorów. Z kolei "Żywoty Cezarów" Swetoniusza opisują zbrodnie i gwałty, które mogłyby stać się inspiracją dla seryjnych zbrodniarzy.

Książka "Seryjni mordercy XX wieku" zawiera krótkie rysy biograficzne potworów, wampirów i zwyrodnialców. Wśród nich znaleźli się: Bogdan Arnold, Kenneth Bianchi i Angelo Buono, David Berkowitz, Ted Bundy, Andriej Czikatiło, Jeffrey Dahmer, Marc Dutroux, Albert Fish, John Gacy, Ed Gein, Fritz Haarmann, Pedro López, Joachim Knychała, Karol Kot, Richard Kuklinski, Peter Kürten, Charles Manson, Zdzisław Marchwicki, Dennis Nilsen, Leszek Pękalski, Richard Ramirez, Albert de Salvo oraz Peter Sutcliffe. Trzeba przyznać, że ich wybór jest interesujący i różnorodny. Mamy zbrodniarzy z różnych krajów, w tym niestety także z Polski. Dla lepszego zobrazowania tych przestępców, biografie uzupełnione zostały ich portretami pamięciowymi lub zdjęciami. Niektórzy z nich wydają się tacy niewinni. Ale pozory mylą...

sobota, 30 marca 2013

Świat w kolorze "Bahama yellow"

Co jest istotą człowieczeństwa? Jak życiowe niepowodzenia mogą wpłynąć na naszą psychikę? I czy całkowita izolacja od społeczeństwa może upodobnić nas do zwierząt? Na te pytania odpowiada powieść Marty Magaczewskiej "Bahama yellow".

"Bahama yellow" to opowieść o ludziach, którzy nie radzą sobie z życiem. Jej akcja rozgrywa się w zakładzie psychiatrycznym, w którym znajdują schronienie nieprzystosowani społecznie ludzie. Wśród nich jest Koffel - drobny pijaczek mieszkający w ścieku, Skomroch - były pogromca zwierząt, który wolał rozmawiać z nimi niż z ludźmi, Kauk, były oficer wojenny, który widział przyjemność w zabijaniu, Lelech - były chirurg, pozbawiony wykonywania zawodu, który uwielbia przeprowadzać sekcje zwłok, Zajc - katolicki ksiądz, który modli się do Boga pod różnymi postaciami, Lala - sprzątaczka pracująca w Zakładzie, która nie pamięta swojej matki, ale czuje jej zapach, Tabiołka - przełożona Zakładu, która obsesyjnie chce mieć dziecko. Nie potrafią oni żyć w normalnym świecie.

Doskwiera im samotność i chcą czuć się akceptowani przez innych ludzi. Z tego powodu Koffel chodził na piwo i "pogadać" z kolegami, by o nim nie zapomnieli. Z kolei Skomroch przybiera maski, próbując dostosować się do otoczenia. Wdzierał cudze twarze, nakładał na usta cudze uśmiechy, a ciało układał tak, by nie odstawało od innych. Przypominał w tym rycerza, co zbroi się do bitwy, nie po to jednak, by zrobić komuś krzywdę, ale po to, by nie zrobili krzywdy jemu. By go lubili, by uznali za swego. By nie widzieli w nim tego, co widział w sobie on: niepokojącej, ośmieszającej wrażliwości. O nie! Nie chciał przejść przez życie z piętnem odmieńca.

środa, 27 marca 2013

Zabawne perypetie Hildegardy Schoppe zwanej Żabą

Czy wyobrażacie sobie świat, w którym nawet największe zmartwienia odchodzą w zapomnienie? Wystarczy skosztować dobrej herbaty i domowego ciasta u rodziny Borejków, by odzyskać spokój ducha. Mają oni remedium na całe zło, którym jest miłość i wzajemne wsparcie. Co tym razem dzieje się ich życiu, dowiecie się po przeczytaniu "Żaby" Małgorzaty Musierowicz.

Tytuł powieści pochodzi od rodzinnego miana Hildegardy Schoppe, siostry Fryderyka i Wolfganga Amadeusza, znanych z poprzednich powieści. Żaba obchodzi właśnie swoje 15 urodziny. Tego dnia za sprawą przypadku Żaba odkrywa prawdę o swoim bracie Fryderyku, który aktualnie przebywa w Stanach Zjednoczonych na stypendium naukowym.

Jej kochany Fryderyk, którego tak podziwiała, zostawił swoją dziewczynę, Różę Pyziak, w ciąży i jakby nigdy nic wyjechał do Houston. Róża to silna dziewczyna, jak jej matka i nie zamierza się poddawać. Tym bardziej, że może liczyć na wsparcie rodziny. Żaba nie zamierza jednak tego tak zostawić i planuje zmusić Fryderyka do powrotu…

wtorek, 26 marca 2013

Niebezpieczne działania tajnych służb, czyli "Ukryty człowiek"

Tajemnicze zabójstwo byłego agenta wywiadu, rosyjska mafia, echa zimnej wojny i liczne teorie spiskowe – tego możecie się spodziewać po thrillerze Charlesa Cumminga.

Na początku należy wspomnieć, że słowo szpieg w pierwszym odruchu przywodzi nam na myśl Jamesa Bonda. Jednak agenci z MI5 i MI6 przedstawieni w powieści Cumminga różnią się od niego diametralnie. W przeciwieństwie do agenta 007 nie jeżdżą drogimi samochodami i nie piją martini. Zamiast tego działają pod przykrywką i wtapiają się w tłum, by nikt ich nie rozpoznał.

Akcja powieści rozgrywa się w Londynie. Christopher Keen, po 25 latach służby w brytyjskim wywiadzie i nieobecności w życiu swoich synów, postanawia się z nimi pogodzić. Jest to chyba jego najtrudniejsze zadanie w życiu. Wprawdzie Mark od pół roku współpracuje z ojcem i nawet nieźle się dogadują. Jednakże młodszy syn Ben ma żal do ojca i nie chce mieć z nim nic wspólnego. W końcu, po wielu namowach Marka, udaje się na spotkanie, które okazuje się ich ostatnim...

poniedziałek, 25 marca 2013

"Śmierć o świcie" - udany kryminał Jacka Krakowskiego

Tajemnicze morderstwo znanego malarza, skradzione obrazy, nieboszczyk znaleziony na plaży, narkotyki i szantaż – tak można w kilku słowach opisać powieść Jacka Krakowskiego.

Akcja powieści rozgrywa się w pensjonacie Albatros znajdującym się w Szalupach, jednym z nadmorskich kurortów. Obecnie przebywa w nim kilka osób, m.in. dwoje studentów, babcia z wnuczkiem oraz znana aktorka z młodszym od siebie modelem. Wśród nich jest także młoda policjantka Laura Sawicka, która przybyła tu na zasłużony urlop.

Z pozoru spokojna okolica z dnia na dzień zamienia się w miejsce prawdziwej sensacji. Na okolicznej plaży zostaje znalezione ciało jednego z pensjonariuszy - Eligiusza Miliusa. Wszystko wskazuje na samobójstwo, jednak Laura ma pewne wątpliwości. Jej uwagę przykuwają mieszkańcy pensjonatu, którzy dziwnie się zachowują. Czyje oblicze jest prawdziwe, a kto kryje się za maską? Policjantka nie ma zbyt wiele czasu na rozwikłanie tej zagadki, gdyż wkrótce ginie kolejna osoba...

piątek, 22 marca 2013

"Michael Vey. Więzień celi 25" Richarda Paula Evansa - zapowiedź

12 kwietnia do polskich księgarń trafi najnowsza książka Richarda Paula Evansa – "Michael Vey. Więzień celi 25" wydana przez Fabrykę Słów. Zobaczcie trailer!

Jak możemy przeczytać na stronie wydawnictwa: "Michael Vey więzień celi nr 25" rozkochał w sobie tysiące amerykańskich nastolatków oraz ich rodziców i nauczycieli. Bestsellerowa powieść przygodowa o nadziei, lojalności, odwadze i miłości syna do matki. Prawdziwy hit w literaturze dla młodzieży.

Jestem Michael Vey. Jestem więźniem samego siebie. To moja historia. Może trochę dziwna, lecz moja. Mam 14 lat i jestem zwyczajnym nastolatkiem, jakich wielu. Jak ty i twoi rówieśnicy. Czasem zwracam na siebie uwagę przez moją chorobę – zespół Tourette'a – spokojnie, da się z tym żyć! Mam w sobie coś jeszcze – prąd elektryczny. Nie wszyscy o tym wiedzą. To czyni mnie wyjątkowym. Z tego właśnie powodu ktoś stara się mnie złapać.


środa, 20 marca 2013

"Pasjonat oczu" - świetny thriller Sebastiana Fritzka

"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi. Później napięcie ma ciągle wzrastać" - mawiał Alfred Hitchcock. I taką właśnie strategię zastosował Sebastian Fritzek w swoim najnowszym thrillerze.

Zarin Suker jest jednym z najlepszym chirurgów na świecie. Jednak po godzinach pracy przemienia się w okrutnego psychopatę i gwałciciela, który porywa swoje pacjentki i otwiera im oczy, by nie mogły dłużej odrywać wzroku od swoich win. Obecnie znajduje się pod kluczem, ale na jak długo? Niewidoma fizjoterapeutka Alina Gregoriev zostaje poproszona przez policję o pomoc w zdobyciu dowodów jego winy. Nie wie jednak, że grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną osobą, która może jej pomóc jest jej przyjaciel Alexander Zorbach. Ten jednak podobno nie pozostaje już wśród żywych...

Doktor Zarin Suker przypomina trochę Hannibala Lectera z powieści "Milczenie owiec", choć nie ma on skłonności do kanibalizmu. Zamiast tego sprawia, że kobiety same odbierają sobie życie, gdyż nie są w stanie otrząsnąć się po traumatycznych przeżyciach. W dodatku wykorzystuje ludzkie słabości do własnych celów. Gdy przekonuje się, że Alina jest niewidoma, chce to wykorzystać. Spojrzenie w pani oczy za spojrzenie w moją duszę, Alino. Co ma pani do stracenia? Z kolei Alina Gregoriev przywodzi na myśl Clarice Starling, która odwiedzała w więzieniu Lectera.

czwartek, 14 marca 2013

Najtrudniejsza sprawa detektywa Murdocha

Niedawno ukazała się kolejna powieść Maureen Jennings z cyklu o detektywie Murdochu - "Spuśćmy psy". Z pewnością jego najnowsze przygody spodobają się wielbicielom kryminałów.

Detektywa Murdocha chyba nie trzeba specjalnie przedstawiać. Bohater ten jest często porównywany do Sherlocka Holmesa. Obaj panowie są w podobnym wieku, nie mają nikogo bliskiego, wynajmują pokój u gospodyń oraz słyną z nieprzeciętnego intelektu, który pomaga im rozwiązać nawet najtrudniejsze zagadki kryminalne. Niemniej jednak każdy z nich jest jedyny w swoim rodzaju. Murdoch, elegancki gentleman o żelaznych zasadach, chętnie korzysta z najnowszych zdobycze kryminalistyki, co nie bardzo podoba się innym policjantom.

Tym razem detektyw Murdoch ma trudne zadanie. Po wielu latach milczenia zgłasza się do niego ojciec - Harry Murdoch. Został on skazany na karę śmieci za zabójstwo Johna Delaneya i wkrótce ma się odbyć jego egzekucja. Harry twierdzi, że został wrobiony i prosi syna, by udowodnił jego niewinność. Dokładnie pamiętał tamtą walkę. Tego, co było potem - gdy upadał przy mostku - nie przypominał sobie, a o późniejszych wypadkach dowiedział się z zeznań świadków podczas swojego procesu. Niestety wszystkie dowody świadczą, że jest winny. Wszak znaleziono go zamroczonego alkoholem przy zakrwawionych zwłokach Delaneya. Dlatego ten doświadczony przez los i nieśmiały detektyw, będzie musiał wykazać się swoją stanowczością i odwagą, by dojść do prawdy.

poniedziałek, 11 marca 2013

"Bracia Sisters", czyli western noir

Powieść Patricka DeWitta stanowi coś pośredniego między westernem, komedią, dramatem i powieścią noir. Ten kanadyjski pisarz obala w niej mit Dzikiego Zachodu ogarniętego gorączką złota.

Akcja powieści rozgrywa się w latach 50. XIX wieku na Dzikim Zachodzie ogarniętym gorączką złota. Głównymi bohaterami są bracia Eli i Charlie Sisters, płatni mordercy, którzy słyną ze swojej brutalności. Pewnego dnia zostają oni wysłani z Oregon City do Kalifornii, gdzie mają odnaleźć i zabić wroga ich szefa. Nie trzeba chyba dodawać, że ich podróż obfituje w liczne przygody, jak na western przystało. Jak wspomina Eli: Przeżyliśmy z Charliem wiele przygód i widzieliśmy rzeczy, których większość ludzi nigdy nie zobaczy. Bracia spotykają na swojej drodze przeróżne postacie, z których każda jest barwnie opisana. Wśród nich jest m.in. wiedźma, dentysta czy chemik amator...

Eli i Charlie mają odmienne charaktery, co niejednokrotnie przeszkadza im dojść do porozumienia. Charlie to wybuchowy brutal i cwaniak, który czerpie przyjemność z zabijania i nie stroni od mocnych trunków. Natomiast Eli to romantyk, który ma w sobie coś z poety, w dodatku odczuwa żal po każdym zabójstwie i chciałby skończyć z przestępczym życiem. Utwierdza się w tym przekonaniu, gdy jako jeden z nielicznych, zaczyna dbać o swoje zęby i świeży oddech. Czytelnika może rozbawić reakcja Charliego na nowy wynalazek – szczoteczkę i proszek do mycia zębów: Objaśniłem mu i pokazałem, jak ich prawidłowo używać, a potem zamknąłem i wziąłem głęboki wdech. – To dobrze odświeża jamę ustną. (...) Charlie zachował sceptycyzm. Skomentował, że z pianą na ustach wyglądam jak dzikie zwierzę. Odparłem, że wolę wyglądać jak zwierzę przez kilka minut dziennie, niż pachnieć jak zwierzę przez całe życie, zamykając w ten sposób naszą dyskusję o szczoteczce. Nie zmienia to faktu, że za sprawą Eliego zaczynają się stawać się lepszymi ludźmi. Pod sam koniec książki trudno ich nie lubić i nie wybaczyć im ich okrutnego zachowania.

czwartek, 7 marca 2013

"Prawo krwi", czyli w poszukiwaniu zaginionego ojca

Kulisy wojny w Wietnamie, tajemnicze działania CIA, zawiłe relacje amerykańsko-wietnamskie oraz trudna do rozwikłania kryminalna zagadka – tego można spodziewać się po najnowszej powieści Tess Gerritsen.

Willy to młoda i atrakcyjna Amerykanka, która w dzieciństwie straciła ojca. Według oficjalnych ustaleń legendarny pilot Dziki Bill Maitland zginął w katastrofie samolotu podczas wojny w Wietnamie. Choć od tego czasu minęło 20 lat, Willy wierzy, że on wciąż żyje. W jej głowie kłębi się wiele pytań bez odpowiedzi. Dlaczego nigdy odnaleziono jego ciała, a jedyny świadek popełnił samobójstwo parę dni po wyjściu z niewoli? Kim był tajemniczy pasażer, który był na pokładzie?

Na prośbę umierającej matki, Willy wyrusza do Wietnamu, by poznać prawdę o ojcu. Wkrótce poznaje Guya Barnarda, pociągającego antropologa na usługach armii. Z początku jest mu nieufna, gdyż podejrzewa go o nieczyste intencje. Jednak szybko przekonuje się, że być może tylko on jest jej w stanie pomóc. Postanawiają więc działać wspólnie, by dojść do prawdy. Nie wiedzą, że grozi im przez to śmiertelne niebezpieczeństwo... Mimo że wojna w Wietnamie skończyła się ponad 15 lat temu, to pewne tajemnice są nadal pilnie strzeżone.

wtorek, 5 marca 2013

"Detektyw i panny", czyli perypetie prowincjonalnego komisarza

Czy życie na prowincji musi być nudne? Czy mieszkańcom zdarza się czasem poczuć dreszczyk emocji? Jak jest naprawdę, przekonuje się Dirk Tielke, bohater powieści "Detektyw i panny" Magdaleny Lewańskiej.

Młody i ambitny komisarz Dirk Tielke zostaje oddelegowany do miasteczka Kirchdorf, położonego blisko byłej granicy z NRD. Uważa, że propozycja objęcia tamtejszego komisariatu jest uznaniem jego umiejętności. Liczy, że samodzielne stanowisko przyniesie mu rozgłos i sławę. Jednak szybko zostaje sprowadzony na ziemię. Wreszcie Dirk przestał się łudzić. Zrozumiał, że nie potrzebowano w Kirchdorfie ani jego kryminalistycznej intuicji ani wybitnych umiejętności w strzelaniu czy walce wręcz. Potrzebowano kogoś młodego, z perspektywą długoletniej służby. Spokojni obywatele Kirchdorfu dość mieli zmian szefów policji co trzy, cztery lata.

I rzeczywiście początkowo nic się nie dzieje w tym spokojnym i trochę nudnym miasteczku. Jedynymi rozrywkami są plotki i seriale kryminalne. Panie Hinz i Kunz spotykają się pod miejskim zegarem i czekają na swojego Jamesa Bonda, zaś starsze mieszkanki Kirchdorfu oglądają porucznika Columbo. Pewnego dnia ten uporządkowany świat zostaje zburzony, gdy do komisariatu przychodzi atrakcyjna Alke z tajemniczym listem adresowanym do jej zmarłej ciotki. Jego nadawca planował w nim zemścić się na ludziach, przez których doznał wielu cierpień w życiu. Korespondencja ta niejako stanowi przyznanie się do winy. Dirke od razu dostrzega w tym swoją szansę na zaspokojenie zawodowych ambicji. Ale czy komisarzowi uda się wytropić mordercę i stać się bohaterem?

środa, 20 lutego 2013

Tajemniczy skarb, fałszywa księżna i misterna intryga

Niedawno ukazała się najnowsza książka Anny i Siergieja Litwinowów "Wszystkie dziewczyny kochają brylanty", która stanowi połączenie powieści kryminalnej, przygodowej i sensacyjnej. Co więcej, to druga powieść z cyklu o Tani Sadownikowej.

Tania Sadownikowa to młoda, piękna i niezależna dziewczyna mieszkająca w Moskwie. Prowadzi ona ciekawe życie, dobrze zarabia, ma własne mieszkanie i samochód. Niestety jej największą wadą jest to, że nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu, jest żądna przygód, przez co pakuje się w coraz to nowe tarapaty. Tymczasem jej mama, Julia Nikołajewna, oddaje się swojemu hobby, jakim jest stworzenie drzewa genealogicznego swojej rodziny. Systematycznie zamieszcza ogłoszenia w paryskiej gazecie i liczy, że ktoś się odezwie.

Żmudne poszukiwania okazują się owocne. Kobiety dostają list od ostatniej księżnej z rodu, która mieszka w Paryżu. Rzekoma krewna, z powodu zbliżającej się śmierci, powierza im tajemnicę rodzinnego skarbu oraz mapę z zaznaczonym miejscem jego ukrycia. Tania chce podążyć ku przygodzie i odnaleźć skarb "babuni". Z kolei Julia jest sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, jednak nie może jej powstrzymać. Szczególnie, że Tania chce wyrwać się z Moskwy i poczuć odrobinę adrenaliny. Nie wie jednak, jak niebezpieczna jest to wyprawa i że może kosztować ją życie...

poniedziałek, 11 lutego 2013

"Niespokojne kości", czyli kryminał w średniowiecznym świecie

Z pewnością wielu z nas stanęło przed dylematem, jaką drogę wybrać i kim zostać w przyszłości. Właśnie takie wątpliwości miał Hugh z Singleton, bohater debiutanckiej powieści Melvina R. Starra.

"Niespokojne kości" to historia Hugh z Singleton, czwartego i zarazem najmłodszego syna podrzędnego rycerza z Lancashire. Nie może on liczyć na schedę po ojcu, dlatego idzie do Oksfordu, by zostać duchownym. Przypadkiem staje on przed trudnym wyborem – kształcić się dalej w tym kierunku czy zmienić profesję i zostać lekarzem. Według niego: Ciało więdnie jak kwiat i żaden chirurg temu nie zaradzi, natomiast dusza może powędrować do nieba lub pogrążyć się na zawsze w otchłani piekielnej. Hugh nie chce brać na siebie takiej odpowiedzialności, dlatego wybiera medycynę.

Swoją lekarską karierę zaczyna na obrzeżach Oksfordu, jednak nie idzie mu za dobrze. Nagłe pojawienie się na jego drodze lorda Gilberta, całkowicie odmienia jego życie. Na prośbę szlachcica przenosi się do Bampton, by tam leczyć ludzi. Pewnego dnia w szambie zostają znalezione ludzkie kości. Lord Gilbert zleca mu zbadanie kości, zidentyfikowanie ofiary i znalezienie mordercy. Mistrz Hugh nie przypuszcza, że to dopiero początek jego zawiłego śledztwa...

wtorek, 5 lutego 2013

"Smaki życia" - recenzja książki Stacey Ballis

Jaki smak ma nasze życie? Słodki, kwaśny, gorzki czy słony? Zależy to od naszego nastawienia. Choć czasami jest ciężko, trzeba stanąć na nogi i ruszyć do przodu.

Melanie Hoffman przez całe życie miała problemy z nadwagą. Pewnego dnia postanowiła zmienić swoje życie o 180 stopni. Rzuciła pracę jako prawniczka i otworzyła lokal z dietetycznym jedzeniem na wynos. Chciała zacząć pomagać ludziom w prowadzeniu zdrowego trybu życia. Wspierał ją w tym ukochany mąż, Andrew. Jej wyrzeczenia nie poszły na marne, gdyż w ciągu 2 lat straciła 65 kilogramów. Niestety, gdy wszystko zaczynało się układać, jej małżeństwo się rozpadło. Andrew postanowił odejść do jej przyjaciółki, Charlene (dwa razy grubszej od niej). Okazało się, że tak naprawdę kochał tuszę Melanie i nie potrafił zaakceptować jej nowego wyglądu.

Mimo przeciwności losu, Melanie postanowiła się nie poddawać. Z pomocą przyjaciół i zarazem współpracowników oraz Carey, niezastąpionej dietetyczki-terapeutki, rozkręca swój interes i powoli staje na nogi. Jednakże nagłe kłopoty finansowe zmuszają ją do przygarnięcia pod swój dach ekscentrycznej i tajemniczej Nadii. Na jej drodze staje także Nathan, przystojny realizator filmów dokumentalnych, który ma problemy z zaangażowaniem. Co wyniknie z tej mieszanki charakterów?

środa, 30 stycznia 2013

Mogliby w końcu kogoś zabić…

Ponure zbrodnie, różne motywy i sprawcy aż w 10 odsłonach – tak można najlepiej scharakteryzować zbiór opowiadań plejady polskich pisarzy.

Muszę przyznać, że nie przepadam za opowiadaniami (wyjątkiem jest Arthur Conan Doyle, którego twórczość przeczytałam prawie w całości). Powodem mojej niechęci jest to, że jeszcze nie zacznie się czytać takiej "miniaturki", a już się kończy. Czuję wtedy niedosyt, czegoś mi brakuje. Myślę sobie, że jeszcze tyle można by było napisać, za szybko przyszło rozwiązanie zagadki. Jednakże książka "Mogliby w końcu kogoś zabić" mile mnie zaskoczyła.

Jest to zbiór opowiadań kryminalnych znanych polskich autorów lubujących się w tym gatunku. Wśród nich znaleźli się: Jacek Skowroński, Piotr Schmandt, Katarzyna Rogińska, Ewa Ostrowska, Adrianna Ewa Stawska, Katarzyna Gacek, Łukasz Śmigiel, Agnieszka Szczepańska, Artur Górski i Piotr Rowicki.

piątek, 25 stycznia 2013

"Dar wilka". Wilcza moc to dar czy przekleństwo?

Czy bycie wilkołakiem musi być przekleństwem? Czy może jest to dar, który pretenduje do walki ze złem? Odpowiedzi na te pytania poznacie po przeczytaniu najnowszej książki Anny Rice - "Dar wilka".

Młody reporter Reuben Golding zostaje wysłany do Mendocino, by stworzyć artykuł o posiadłości rodziny Nideck. Widok jest niesamowity - piękna, wiekowa rezydencja położona na klifie nad Pacyfikiem i otoczona sekwojową puszczą. Rezydencja należała niegdyś do Felixa Nidecka, który zaginął dwadzieścia lat wcześniej. Obecna właścicielka, Marchent, pragnie ją sprzedać, by uwolnić się od bolesnej przeszłości. Reuben jest zachwycony tym miejscem oraz samą właścicielką i poważnie zastanawia się nad jego kupnem.

Jak można się spodziewać, wkrótce oboje dają się ponieść emocjom. Ich szczęście nie trwa jednak długo. Tej samej nocy dwoje napastników włamuje się do domu i zabija Marchent. Reuben przybywa za późno, by jej pomóc. Widzi jedynie jak złoczyńcy zostają rozszarpani przez tajemniczą bestię, pokrytą sierścią, z wielkimi pazurami i silnymi szczękami. Reuben także zostaje zaatakowany. Ciężko pogryziony trafia do szpitala.

niedziela, 23 grudnia 2012

Co skrywa "Sejf"? Recenzja książki Tomasza Sekielskiego

Słowo sejf przywodzi nam na myśl wiele skojarzeń - klejnoty, biżuterię, pieniądze, tajne dokumenty, prywatną korespondencję. Które z nich jest właściwe? Tego dowiecie się po przeczytaniu debiutanckiej powieści Tomasza Sekielskiego.

Obecnie każdy chce pisać książki - niezależnie od tego, czy ma coś do powiedzenia czy nie. Trend ten nie omija także dziennikarzy, którzy odczuwają potrzebę podzielenia się swoimi przemyśleniami dotyczącymi współczesnego świata. Na szczęście Tomasz Sekielski poszedł w zupełnie innym kierunku i napisał zgrabny thriller polityczny.

W Koterce na Podlasiu dochodzi do tajemniczego morderstwa. Z okolicznego stawu policja wyławia zwłoki mężczyzny bez twarzy i ze zmiażdżonymi dłońmi. Widok jest makabryczny. Śledztwo prowadzi młodszy inspektor Waldemar Darski, który musi dopilnować nie tylko swojej ekipy, lecz także Artura Solskiego z telewizji DTV, który chce zrobić materiał z miejsca zdarzenia. Początkowo wygląda to na robotę mafii. Jednak sytuacja się zmienia, gdy na miejsce przybywa Agencja Wywiadu i przejmuje sprawę.

czwartek, 15 listopada 2012

Powieść na dwa głosy, czyli "Miłość oraz inne dysonanse"

"Wierność sprowadzona do monogamii jest mrzonką, a monogamia jako taka jest absolutnie wbrew naturze. To że około pięćdziesięciu procent par dochowuje sobie wierności przez całe życie, jest aktem wyrzeczenia. Z obu stron" - przekonuje Janusz Leon Wiśniewski w swojej najnowszej książce, którą stworzył w duecie z Iradą Wownenko.

"Miłość oraz inne dysonanse" to powieść pisana w trzech krajach - w Niemczech, Polsce i Rosji, z dwóch perspektyw - Anny i Struny. Bohaterowie choć nie wiedzą o swoim istnieniu, mają podobne problemy z życiem. 40-letnia Anna jest bezdzietną, niespełnioną aktorką, pracującą w Archiwum Państwowym w Moskwie. Żyje w nieudanym małżeństwie, bez miłości i nadziei na zmianę swojego losu. 44-letni Struna jest krytykiem muzycznym, który zawsze chciał być muzykiem, jednak mu się nie udało. Przebywa w szpitalu psychiatrycznym w Pankow w Berlinie, w którym próbuje pozbierać się po zdradzie żony i stracie córeczki. Zarówno Anna jak i Struna są bardzo samotni i nieszczęśliwi. Wydawać by się mogło, że tych dwoje ludzi nie ma szans się spotkać. Należą do dwóch różnych światów, są oddaleni o tysiące kilometrów. Jednak łaskawy los krzyżuje ich drogi...

Pewnego dnia Struna postanawia opuścić szpital i wyruszyć do Moskwy, by odnaleźć tam Darię - przyjaciółkę jednej z pacjentek szpitala, a tak naprawdę uciec od swojego dotychczasowego życia. Tam zamiast odnaleźć siebie, spotyka niezwykłą kobietę i odkrywa na nowo miłość. Oboje zdają sobie sprawę, że to miłość trudna, wprost niemożliwa, wbrew rozsądkowi i jakimkolwiek zasadom. Jednak nie potrafią i nie chcą się bronić.

środa, 18 lipca 2012

Zdumiewająca kariera i spektakularny upadek Rockefellera

Jak to możliwe, by przez 30 lat jeden człowiek mógł udawać kuzyna angielskiej królowej i spadkobiercę rodu Rockefellerów, nie budząc przy tym podejrzeń? Czy żona może nie wiedzieć, kim naprawdę jest najbliższa jej osoba? Na te pytania odpowiada książka "Dziwny przypadek Rockefellera" Marka Seala.

"Dziwny przypadek Rockefellera" stanowi autentyczną, choć niewiarygodną, historię najsłynniejszego seryjnego oszusta znanego powszechnie jako Clark Rockefeller. Urodził się jako Christian Gerhartsreiter w niewielkiej miejscowości Bergen w Niemczech. Jednak już jako młody chłopiec czuł się kimś lepszym od innych i chciał się wyrwać z prowincji. Był przy tym nieznośny i rozpieszczony, a także lekceważył innych. Uważał, że wszystko mu się należy i zasługuje na wyższy poziom życia, który zagwarantuje mu wyjazd do Stanów Zjednoczonych...

Jak podają jego dawni koledzy ze szkoły: Musiał wyglądać szpanersko. Musiał się wyróżniać. (...) Chodził do szkoły w garniturze. Nie w stroju bawarskim, tylko w garniturze, jak tutaj ludzie noszą tylko do kościoła w niedzielę lub na ślub. (...) Zawsze starał się zaimponować wszystkim w klasie. Był bardzo inteligentny. Czytał dużo klasyków. Kiedy mieliśmy jedenaście, dwanaście lat, przytaczał nam zupełnie niewiarygodne cytaty. Za swój cel wyznaczył sobie ucieczkę. Christian mówił nam: "Bawaria to jeden wielki szajs. Jeśli ktoś chce mieć lepsze życie, musi wyjechać do Ameryki".

środa, 13 czerwca 2012

"Domek z piernika" - znakomity debiut Carin Gerhardsen

Powieść Carin Gerhardsen "Domek z piernika" należy do nowego cyklu o policjantach z Hammarby. Książka wyróżnia się wśród mrocznych skandynawskich kryminałów nie tylko okładką...

Debiuty, szczególnie te literackie, nigdy nie są łatwe. Obecnie książki pisze każdy i rynek zalewa fala mniej lub bardziej udanych pozycji. Krytycy tylko czyhają, by wynaleźć choćby najmniejszy błąd początkującego autora i go zaszufladkować. Tym trudniejszy start ma Carin Gerhardsen, która postanowiła podnieść poprzeczkę i napisać powieść kryminalną, do tego dość niekonwencjonalną. I choć jest z zawodu matematykiem, nie przeszkadzało jej to w stworzeniu misternej intrygi, która jest domeną udanego kryminału. Ale po kolei...

W środkowej Szwecji dochodzi do serii brutalnych morderstw. Pierwszą ofiarą pada 44-letni mężczyzna, mieszkający w Sztokholmie. Jego ciało, ku swojemu przerażeniu, znajduje w swojej kuchni samotna staruszka. Sprawą zajmuje się Conny Sjöberg wraz ze swoimi kolegami z posterunku w Hammarby. Kolejne zbrodnie mają miejsce w dość krótkim czasie, lecz w oddalonych od siebie miastach. Dlatego początkowo nie łączą ze sobą tych spraw. Gdy orientują się w sytuacji, rutynowe śledztwo zamienia się w wyścig z czasem. Ale czy zdążą zapobiec kolejnym zbrodniom? I co mają ze sobą wspólnego Ci ludzie?

czwartek, 22 marca 2012

"Woal" - niezwykła historia zakazanej miłości

"Woal" to niezwykła opowieść o zakazanej miłości młodego Portugalczyka Miguela Robeiro Cruz do tajemniczej Hinduski dony Amby.

Jest rok 1633. Młody szlachcic Miguela Robeiro Cruz ucieka z ojczyzny do Indii Portugalskich przed skandalem obyczajowym. Otrzymuje misję od ojca, bogatego kupca, dopilnowania rodzinnych interesów i zdemaskowania złodzieja okradającego filię ich firmy, zajmującej się handlem przyprawami korzennymi. Nie przypuszcza nawet, że w tym odległym geograficznie i kulturowo kraju odnajdzie miłość swojego życia oraz to, że grozi mu z tego powodu śmiertelne niebezpieczeństwo.

Już na samym początku pobytu w Goa oczom Miguela ukazuje się niezwykle zjawiskowa kobieta - dona Amba, ukrywająca swą twarz za woalem. Żaden człowiek nie widział nigdy jej twarzy. Niektórzy wierzą, że ta twarz jest straszliwie oszpecona i dlatego ją zakrywa. Inni twierdzą, że kobieta jest tak nieopisanie piękna, iż jedno spojrzenie na jej oblicze może mężczyznę zgubić. Fakt, że nikt nie wie, jak ona wygląda, jest dla niego jeszcze większym wyzwaniem. Za wszelką cenę chce ją poznać i odkryć jej tajemnicę. Sytuację komplikuje jej nieustępliwość - chłodne traktowanie i nieprzyjmowanie od niego prezentów. Niejednego takie zachowanie by zniechęciło, ale nie Miguela, który jest jeszcze bardziej zdeterminowany w swym działaniu... Czy uda mu się zdobyć uczucie swojej wybranki?

Obok wątku miłosnego, pojawia się także niemniej ważny wątek związany z działaniem Świętej Inkwizycji. Instytucja ta szczególnie dotkliwie gnębiła skolonizowane kraje, jak choćby Indie Portugalskie, których mieszkańcy musieli przejść na wiarę katolicką. Walczyła z heretykami wszelkimi możliwymi sposobami. Jednym z nich było wtrącanie niewiernych Hindusów do więzień i zabieranie ich majątków. Nie trzeba chyba dodawać, że warunki panujące w lochach były nieludzkie.

Klimat, panujący w hinduskim świecie, jest oddany z niezwykłą realnością. Czytelnik ma wrażenie jakby żył w owych czasach i patrzył oczami bohaterów. Z powieści tej można się wiele dowiedzieć się o zwyczajach panujących w Indiach i poznać tamtejszą kulturę i tradycję. Zaletą powieści jest bogactwo nazw hinduskich i stylizacja na gwarę kolonijną.

Książka jest niezwykle wciągająca, już od pierwszych stron. Wprost nie sposób się od niej oderwać. Świetnym zabiegiem jest dozowanie informacji na temat przeszłości dony Amby, które przeplatają się ze współczesną akcją. Muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak dobrej powieści, która nie zalicza się do kryminałów. Polecam ją miłośnikom podróży, historii i oczywiście Indii.

Ana Veloso jest z wykształcenia romanistką. W swoim dorobku ma bestsellerowe powieści: "Zapach kwiatów kawy" i "Dziewczyna znad Rio Paraiso". "Woal" jest jej czwartą powieścią i według krytyków zdecydowanie najlepszą.










Autor: Ana Veloso
Tytuł: "Woal"
Ilość stron: 512
Oprawa: miękka







Książka zgłoszona do wyzwania Historia z trupem

piątek, 17 lutego 2012

Pierwsze (koty?) robaczywki, czyli perypetie młodej belferki

Spora dawka dobrego humoru, połączona z dystansem do świata, sympatyczni bohaterowie i ich niezwykłe perypetie – tego można spodziewać się po debiutanckiej powieści Kariny Bonowicz.

Ida Werner jest absolwentką Polonistyki, która z braku możliwości zrobienia doktoratu, rozpoczyna pracę w szkole średniej. To nie lada wyzwanie, gdyż musi poradzić sobie z nową maturą, Myszorem, Dywanową i Nowakową, a także dojrzewającymi uczniami, którzy się w niej podkochują. Powodem owej fascynacji jest nie tylko jej wygląd, lecz także sposób bycia.

Starsza zaledwie o kilka lat od swoich podopiecznych Ida ubiera się w dżinsy, kolorowe T-shirty z nadrukiem i trampki. Jest miłośniczką fantastyki, gra w Diablo i uważa, że uczniowie powinni mieć własne zdanie. Interesuje ją, co czytają po lekcjach i co chcieliby, by znalazło się na liście lektur. Dzięki stosowanej przez nią taktyce, udaje jej się dotrzeć do zbuntowanej młodzieży i zachęcić ją do czytania. Pod tym względem Ida kojarzy mi się z Johnem Keatingiem, nauczycielem angielskiego ze "Stowarzyszenia umarłych poetów" Nancy H. Kleinbaum.

środa, 1 lutego 2012

"Dom Jedwabny", czyli Sherlock Holmes w nowej odsłonie

Mistrz obserwacji i dedukcji powraca – tym razem we wspomnieniach swojego oddanego przyjaciela, doktora Watsona. Wielbiciele genialnego detektywa będą zachwyceni.

Pisanie kontynuacji przygód znanej postaci literackiej przez innego autora jest zadaniem karkołomnym. Trzeba liczyć się ze słowami krytyki i licznymi porównaniami do oryginału. Jest to ciężka próba, którą przechodzą bez szwanku nieliczni. Do tej elitarnej grupy możemy śmiało zaliczyć Anthony'ego Hotowitza. Jak pisze w przedmowie do "Domu jedwabnego": (...) docenić muszę geniusz Arthura Canona Doyle’a, z którego dziełami zetknąłem się po raz pierwszy jako szesnastolatek i który natchnął mnie do podjęcia własnej pracy twórczej. Pisanie owej powieści sprawiło mi wiele radości i mam nadzieję, że udało mi się nawiązać do tradycji oryginału. Moim zdaniem autor spisał się na medal, jednak kosztowało go to wiele wysiłku. Swojemu dziełu poświęcił bowiem 8 lat - wszystko po to, aby uzyskać tak znakomity efekt końcowy. Ale po kolei...

Horowitz serwuje czytelnikom niezwykle skomplikowaną zagadkę, której nie powstydziłby się sam Doyle. W domu Sherlocka zjawia się Edmund Carstairs, marszand z Wimbledonu, który przypadkiem został wplątany w transatlantycką aferę. Choć z pozoru sprawa nie wydaje się zbyt skomplikowana, wkrótce okazuje się, że prowadzi ona do afery znacznie poważniejszej i do tego przerażającej, w którą zamieszana jest londyńska elita. Jak tłumaczy sam Watson wydarzenia te są zbyt potworne, by mogły się ukazać drukiem. Dlatego postanawia je spisać dopiero u schyłku swego życia, w domu opieki i ukryć je na 100 lat. Nie pozwalają mu postąpić inaczej delikatny charakter sprawy i pozycja zamieszanych w nią osób.