Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trzech panów w łódce nie licząc psa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trzech panów w łódce nie licząc psa. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 października 2013

Trzech panów w łódce (nie licząc psa)

"Trzech panów w łódce, nie licząc psa" jest humorystyczną XIX-wieczną powieścią podróżniczą Jerome'a K. Jerome'a. To recepta na jesienną chandrę.

Pamiętam, gdy pierwszy raz trafiłam na tę książkę w bibliotece. Wydawała się taka niepozorna, w dodatku nazwisko autora nic mi nie mówiło. Ale zaryzykowałam i wzięłam ją do domu. Okazało się, że to był świetny wybór. Choć nie przepadam za literaturą podróżniczą, to takie książki mogłabym czytać bez przerwy...

"Trzech panów w łódce, nie licząc psa" to przykład humorystycznej XIX-wiecznej powieści podróżniczej. Jerome K. Jerome opisał w niej wyprawę i przygody trzech londyńczyków: George'a, Harrisa oraz bezimiennego narratora (sam Jerome). Panowie wraz z tytułowym psem Montmorencym wybrali się w rejs po Tamizie.