Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kot Syjonu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kot Syjonu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lipca 2015

Kot, ekscentryczna hrabina i Święty Graal, czyli recepta na powieść noir

"Kot Syjonu" Jerzego Wlazło, to powieść detektywistyczna w stylu noir na wysokim poziomie. Z pewnością spodoba się miłośnikom tego gatunku.

Bialas to prywatny detektyw z podłej dzielnicy, a zarazem dawny policjant, który został zwolniony ze służby w dość niejasnych okolicznościach. Jego znakiem szczególnym jest miłość do cygar i mocnych trunków. Do tego jego złośliwy uśmieszek i czarnowidztwo. Gdy zapoznajemy się z jego przeszłością, wszystko staje się logiczne. Mnie skojarzył się z telewizyjnym detektywem Columbo.

Od początku powieści ma on poważne problemy finansowe, które chce rozwiązać tajemnicza i ekscentryczna hrabina Chattearstone. Chce, by zajął się on znalezieniem dla niej kota. W tym celu wynajęła wcześniej detektywa, by odnalazł dla niej odpowiedniego detektywa do tego trudnego zadania. Jak sama tłumaczy: nie potrzebuję byle jakiego kota. Potrzebuję kota dla mnie. Żądam, żeby Pan poznał moje zwyczaje, przyzwyczajenia i wszelkie upodobania. Mój kot ma spełniać moje wymagania. (...) Skoro ma mnie pan poznać, musi pan spędzić ze mną trochę czasu. Nie lubię mówić o sobie, więc musi być pan cierpliwy. I patrzeć. Sam oceni pan to wszystko najlepiej. Jej zlecenie zadziwia Bialasa i uważa je za niegodne dla detektywa zajęcie. Dość szybko przekonuje się jednak, że hrabina nie przyjmuje sprzeciwu i uznaje zasadę, że wszystko można kupić...