środa, 30 stycznia 2013

Mogliby w końcu kogoś zabić…

Ponure zbrodnie, różne motywy i sprawcy aż w 10 odsłonach – tak można najlepiej scharakteryzować zbiór opowiadań plejady polskich pisarzy.

Muszę przyznać, że nie przepadam za opowiadaniami (wyjątkiem jest Arthur Conan Doyle, którego twórczość przeczytałam prawie w całości). Powodem mojej niechęci jest to, że jeszcze nie zacznie się czytać takiej "miniaturki", a już się kończy. Czuję wtedy niedosyt, czegoś mi brakuje. Myślę sobie, że jeszcze tyle można by było napisać, za szybko przyszło rozwiązanie zagadki. Jednakże książka "Mogliby w końcu kogoś zabić" mile mnie zaskoczyła.

Jest to zbiór opowiadań kryminalnych znanych polskich autorów lubujących się w tym gatunku. Wśród nich znaleźli się: Jacek Skowroński, Piotr Schmandt, Katarzyna Rogińska, Ewa Ostrowska, Adrianna Ewa Stawska, Katarzyna Gacek, Łukasz Śmigiel, Agnieszka Szczepańska, Artur Górski i Piotr Rowicki.

Książka pokazuje jak różnorodna i bogata może być tematyka kryminalna – m.in. brutalne morderstwo w bibliotece, tajemnica zabójstwa Narutowicza czy obsesja na jakimś punkcie. Znajdziemy tu całą gamę wyjątkowych bohaterów, m.in. detektywa wyłudzającego pieniądze, rozbitą rodzinę - męża, żonę, jej kochanka i sąsiadkę, a nawet mieszkańców małej wioski, w której popełniono morderstwo. Niektóre z opowiadań są przewidywalne, nad innymi trzeba się trochę dłużej zastanowić.

Chyba najbardziej urzekł mnie Jacek Skowroński opowiadaniem "Kosztowny błąd". Opowiada o mężczyźnie, który spotyka zapłakaną dziewczynę i postanawia jej pomóc. Jakie będą tego konsekwencje, nie napiszę, by nie psuć zabawy czytelnikom. Wspomnę jedynie, że akcja jest tylko z pozoru przewidywalna. W rzeczywistości jest to celowy zabieg autora, który bawi się z czytelnikiem i wodzi go za nos do samego końca. Opowiadanie napisane jest humorystycznym i lekkim językiem, dzięki czemu czyta się je bardzo przyjemnie i szybko.

Nie można przejść obojętnie także wobec opowiadania Ewy Ostrowskiej "Kraina Czarów Alicji Nowak". Tytułowa bohaterka szuka u matki zrozumienia, zamiast tego dostaje kolejne razy. Dlatego ucieka w bajkowy świat "Alicji w Krainie Czarów". Alicja nigdy nie spotkała Białego Królika o różowych oczach spieszącego się na partię krokieta do Królowej, lecz często marzyła o tym, że byłoby cudownie go spotkać i smyrgnąć za nim w głąb nory pod żyrandolem, spadać jak ta prawdziwa, książkowa Alicja głęboką studnią, w której jest ciemno, a mimo to podczas tego spadania dostrzega się na ścianach studni różne, niespotykane w takim miejscu sprzęty: szafy, półki z książkami, nawet obrazy i mapy wiszące na kółkach; chciała tak spadać długo i długo, aby wreszcie wylądować bezpiecznie na suchych liściach i zerwać na równe nogi, nic a nic nie bolące od skórzanego pasa z metalową sprzączką; zobaczyć jeszcze, że Biały Królik znika za rogiem korytarza, no i wreszcie znaleźć się w długim przedsionku oświetlonym zwisającymi ze stropu lampami. Jest to obraz maltretowanego dziecka, które pragnie matczynej miłości i akceptacji wśród rówieśników. Dziewczynka chce pokazać, że jest coś warta, tylko czy to coś pomoże? Opowiadanie nie jest typowym kryminałem, nie ma w nim zbrodni, w sensie dosłownym, czyli morderstwa, śledztwa, brutalnych opisów z miejsca przestępstwa. Jest za znęcanie się nad bezbronnym dzieckiem, które można nazwać zbrodnią w sensie przenośnym. I chyba jest ona bardziej okrutna, bardziej oddziałuje na czytelnika. Tekst jest bardzo przejmujący i zmusza do refleksji. Chwilami nie sposób powstrzymać się przed złorzeczeniem na matkę i chęcią pomocy tej biednej dziewczynce.

Plusem zbioru są odmienne style pisarskie zgromadzone w jednej książce. Można wybrać swoich ulubionych autorów i polubić opowiadania (jak stało się w moim przypadku). Dzięki książce poznałam nowych dla mnie twórców z mojego ulubionego gatunku literackiego. Do tej pory kojarzyłam jedynie Jacka Skowrońskiego, ale teraz widzę, że mam spore zaległości do nadrobienia. Książkę polecam miłośnikom kryminałów, którzy z pewnością znajdą w niej coś dla siebie.








Autor: praca zbiorowa
Tytuł: "Mogliby w końcu kogoś zabić..."
Ilość stron: 320
Oprawa: miękka








Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Czytamy kryminały (polskie)
Czytamy serie (ABC - Wydawnictwo Dolnośląskie)
Pochłaniam strony, bo kocham tomy!!!!
Polacy nie gęsi



Recenzja zgłoszona do Oficynkowego konkursu dla syndykalistów.


10 komentarzy:

  1. Nie przepadam za polskim kryminałem, ale "Kraina Czarów Alicji Nowak". mnie zaciekawiła. Chętnie przeczytam, jeśli książka wpadnie w moje łapki :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę zagraniczne kryminały, ale sięgam także po polskie. Polecam ten zbiór :)

      Usuń
  2. Książka zapowiada się ciekawie. Jeśli uda mi się ją gdzieś znaleźć, z pewnością po nią sięgnę.
    Zapraszam do mnie:
    www.im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Lubię czytać różnego rodzaju antologie i opowiadania. Główny powód jest taki, że się przy nich odprężam, bez względu na to, czy są to opowiadania fantasy, kryminały czy horrory ;) "Mogliby w końcu kogoś zabić" widziałam jakiś czas temu na wyprzedaży Weltbilda. Miałam ją sobie kupić, miałam ją nawet w koszyku, ale w ostatnim momencie zrezygnowałam. Nie wiem nawet dlaczego. I teraz żałuję, bo widzę (czytam), że przegapiłam możliwość poczytania ciekawej lektury. Trudno, upoluję ją następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie kupiłaś. Myślę, że by Ci się spodobało. Ale zawsze możesz nadrobić zaległości.

      W Bonito.pl jest duża przecena --> http://bonito.pl/k-90134523-p-62179-h-2421e189e1a0b14b77dfa289eaa49b7a-mogliby-w-koncu-kogos-zabic?fb_action_ids=600266673324141&fb_action_types=og.recommends&fb_source=timeline_og&action_object_map={%22600266673324141%22%3A211392865665584}&action_type_map={%22600266673324141%22%3A%22og.recommends%22}&action_ref_map=[] :)

      Usuń
    2. Na weltbildzie widziałam ją ostatnio za jakieś 7zł ;) Jak znowu będę robić zamówienie na książki, to pewnie ją kupię :) Mam nadzieję, że nadal będzie w tej cenie ;)

      Usuń
    3. To Bonito przebiło tę cenę --> 5,25 zł ;)

      Usuń
  4. O tej książce już jakiś czas temu słyszałam. Bardzo jestem ciekawa opowiadania Artura Górskiego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowiadanie Górskiego to takie wariacje na temat zamachu na prezydenta Gabriela Narutowicza. Przedstawia w nim alternatywną wersję wydarzeń. Pozdrawiam.

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)