Witajcie na naszym blogu książkowym!

Literatura to nasza pasja...

niedziela, 28 maja 2017

Mariusz Czubaj zdobył Nagrodę Wielkiego Kalibru 2017 (zdjęcia)

Współautor: Lucas

27 maja, podczas uroczystej Gali, wręczono Nagrodę Wielkiego Kalibru za najlepszą polskojęzyczną powieść kryminalną lub sensacyjną oraz Nagrodę Czytelników Wielkiego Kalibru.

Galę poprowadził Irek Grin, jak zwykle z humorem.

Fot. Lucas

Nagrodę Wielkiego Kalibru otrzymał Mariusz Czubaj za powieść "R.I.P". Nagrodę wręczył Krzysztof Maj, dyrektor generalny Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.

Fot. Lucas

Zbigniew Mikołejko uzasadnił wybór jury. W tym roku jury miało twardy orzech do zgryzienia, ponieważ powieści były na wysokim poziomie. I nie nie mogli dojść do konsensusu.

Fot. Lucas

Nagrodę Czytelników Wielkiego Kalibru otrzymał Ryszard Ćwilej za powieść "Śliski interes".

Fot. Lucas

Nagrodę im. Janiny Paradowskiej otrzymał Bartosz Szczygielski za powieść "Aorta".

Fot. Lucas

Irek Grin wspomniał o zmarłej przewodniczącej jury Janinie Paradowskiej. Na sali rozległy się gromkie brawa - zamiast minuty ciszy.


Statuetki Nagrody Wielkiego Kalibru i Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru.

Fot. Lucas


Całą fotorelację możecie obejrzeć tutaj.


piątek, 26 maja 2017

Rozpoczął się Międzynarodowy Festiwal Kryminału 2017

Współautor: Lucas

25 maja, podczas drugiego dnia festiwalu, odbyły się wykłady oraz spotkania autorskie z Ivą Prochazkovą, Olgą Tokarczuk i Jakubem Żulczykiem.

Festiwalowy dzień rozpoczął się od wykładu Krzysztofa A. Zajasa "Stephen King i kryminały". Prowadzący przyznał, że był wychowany na poezji Zbigniewa Herberta i Czesława Miłoszu. Nie czytał kryminałów i horrorów. Wyjechał do Rygi (należy podkreślić, że Ryga w grudniu to dno piekła) i zaczął czytać Kinga. Jak widać, jest to zaraźliwe, teraz nie ma powieści tego autora, której by nie przeczytał.

Fot. Lucas

czwartek, 25 maja 2017

"Fantastyczny Pan Lis" - przygody sprytnego rudzielca

"Fantastyczny Pan Lis" Roalda Dahla to powieść dla dzieci o sprytnym lisie, który potrafi wyjść z największej opresji.

Ostatnio często czytam powieści dla dzieci i młodzieży. Są dla mnie odskocznią od krwawych historii przedstawionych w kryminałach i horrorach. Niedawno natknęłam się na niezwykłą twórczość Roalda Dahla, który napisał wiele niesamowitych powieści, które zostały potem sfilmowane. Jak choćby "Wiedźmy" czy "Matylda". Nie mogłam więc przejść obojętnie wobec "Fantastycznego Pana Lisa", którego nie znałam.

Głównym bohaterem jest lis, nazwany przez żonę Fantastycznym Panem Lisem. Swój tytuł uzyskał dzięki sprytowi i zimnej krwi. Rudzielec lubił polować na drób z okolicznych farm. Szczególnie upodobał sobie inwentarz trzech farmerów. Gnojka, który hodował kury, Blagiera, który hodował kaczki i gęsi oraz Szparag hodował indyki i miał sad jabłkowy. Był na tyle szybki i nieuchwytny, że codziennie przynosił do domu jakieś zdobycze. Jednak passa się  od niego odwróciła.

poniedziałek, 22 maja 2017

Warszawskie Targi Książki 2017 - dzień czwarty

21 maja, podczas ostatniego dnia targów, można było spotkać się z polskimi i zagranicznymi pisarzami. Wśród nich byli m.in. Agata Młynarska, Tomasz Sekielski i Joanna Mucha.

Dzień rozpoczęłam od spotkana z Iloną Łepkowską, scenarzystką serialu "M jak miłość" i autorką książki "Pani mnie z kimś pomyliła".

Fot. znajomy Pani Ilony

niedziela, 21 maja 2017

Warszawskie Targi Książki 2017 - dzień trzeci

20 maja, podczas trzeciego dnia targów, można było spotkać się z wieloma pisarzami z Polski i zagranicy. Wśród nich byli m.in. Maxime Chattam, Graham Masterton i Cecelia Ahern.

Dzień rozpoczęłam od wymiany książek "Z półki na półkę", zorganizowanej przez Lubimyczytac.pl. Mimo że przyszłam ponad pół godziny przed, była już spora kolejka. Poniżej kolejka z chwili gdy wychodziłam, która wcale nie malała.

Fot. Weronika Trzeciak

sobota, 20 maja 2017

Warszawskie Targi Książki 2017 - dzień drugi

19 maja, podczas drugiego dnia targów, można było spotkać się z polskimi i zagranicznymi pisarzami. Tego dnia targi odwiedzili prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier z małżonką oraz prezydent RP Andrzej Duda z małżonką.

Oryginalne wejście na targi przykuwało uwagę moli książkowych, w tym mnie ;)



piątek, 19 maja 2017

Otwarcie Warszawskich Targów Książki 2017 (zdjęcia)

18 maja na Stadionie Narodowym rozpoczęły się 8. Warszawskie Targi Książki. W tegorocznej edycji Gościem Honorowym są Niemcy.

Warszawskie Targi Książki odbywają się na Stadionie Narodowym.


środa, 17 maja 2017

"Granat poproszę!" - zabawna komedia kryminalna

"Granat poproszę!" Olgi Rudnickiej to świetna komedia kryminalna, przy której można zapomnieć o swoich problemach. Bo przecież zawsze może być gorzej...

Bardzo lubię komedie kryminalne – zarówno filmy, jak i książki. Niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z twórczością Olgi Rudnickiej, która nie niesamowite poczucie humoru, które umiejętnie łączy z kryminałem. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie wobec jej kolejnej książki.

Główną bohaterką jest Emilia Przecinek, autorka romansów. Jest matką dwójki nastolatków Kropka i Kropeczki oraz szczęśliwą żoną. Marzy, by być wyższa (ma jedynie sto pięćdziesiąt cm wzrostu), móc kupować buty w dziale na dorosłych (kto traktuje poważnie kogoś, kto zaopatruje się w obuwie w dziale dla dzieci) i mniej ważyć (hodowała ładny brzuszek siedząc przed telewizorem). Wierzy w miłość do końca życia, inaczej nie pisałaby tych rzewnych historii dla kobiet.

Pewnego dnia dowiaduje się, że jej mąż Cezary ma romans. I postanawia ją zostawić dla młodszej i co gorsza wyższej partnerki (to Emilię boli najbardziej). Zupełnie nie przejmuje się, że zostawia ją z kredytem hipotecznym, dwójką nastolatków, teściową i matką, które są niczym harpie. Na domiar złego jej mąż zmienił za jej plecami pracę, a z firmowego konta zginęła ogromna suma pieniędzy, co bardzo psuje jej reputację jako pisarki. Jakby tego było mało, wkrótce zostaje znaleziona martwa kochanka męża. Emilia nie zamierza się jednak załamywać, tylko postanawia wziąć sprawy w swoje ręce...

"Granat poproszę!" to świetna komedia kryminalna, przy której można zapomnieć o problemach. A nawet pomyśleć, że inni mają gorzej. Wiarołomny mąż, który chce ułożyć sobie życie z inną kobietą, długi, groźba utraty mieszkania - to tylko czubek góry lodowej. Na szczęście oliwa jest zawsze sprawiedliwa, a mąż zostaje wykiwany.

Bardzo spodobali mi się bohaterowie wykreowani przez Olgę Rudnicką. Babcia Adela i Babcia Jadwiga są najlepsze. Ich spory i pomysły na poprawę sytuacji to istny majstersztyk humorystyczny. Kropek i Kropeczka też dają radę, próbują pomagać mamie jak potrafią. A przy okazji nie dają się zwariować babciom, które wypytują o ich życie intymne. Emilia początkowo trochę nieporadna, z czasem stara się wszystko poukładać, jak jej bohaterka.

Książkę czyta się szybko, ponieważ została napisana zabawnym i lekkim językiem. Olga Rudnicka ma niezwykłe poczucie humoru. Świadczy o tym chociażby początkowe zdanie powieści: Siedząca przy oknie kobieta zastanawiała się, jak to się dzieje, że jedyną częścią ciała człowieka, która z wiekiem się nie zużywa, jest dupa. I nie, nie miała na myśli nic zdrożnego. Książka oparta jest na komizmie sytuacyjnym i słownym, które to pozwalają oderwać się od problemów dnia codziennego.

W powieści Rudnickiej nie brakuje nagłych zwrotów akcji, które zmieniają sytuację o 180 stopni. Trzeba przyznać, że autorka potrafi budować napięcie i dozować informacje, tak, aby za szybko nie wpaść na rozwiązanie. Zakończenie jest zaskakujące, jak na dobry kryminał przystało. Polecam tę książkę miłośnikom, komedii kryminalnych i Olgi Rudnickiej.

Olga Rudnicka jest pisarką, specjalizującą się w komediach kryminalnych. Zadebiutowała w 2008 roku powieścią "Martwe jezioro". Na swoim koncie ma także m.in. "Natalii 5", "Fartowny pech", "Diabli nadali".










Księgarnia BookMaster




Autor: Olga Rudnicka
Tytuł: "Granat poproszę!"
Ilość stron:
Oprawa: miękka







Książka przeczytana w ramach wyzwań:

ABC Czytania (wariant 1 - tytuł na G)
W 200 książek dookoła świata (Polska)