Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo CM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo CM. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 stycznia 2017

"Szkielet na Lesznie" - tajemnicza zbrodnia sprzed lat

"Szkielet na Lesznie" Walerego Przyborowskiego jest przedwojennym kryminałem warszawskim, pochodzącym z II połowy XIX wieku.

Ostatnio coraz częściej czytam przedwojenne kryminały warszawskie. Dzięki nim mogę się przenieść do innego świata - belle époque, gdy Warszawa była nazywana Paryżem Północy. Mogę zobaczyć, jak żyło się wtedy ludziom, jak spędzali czas i jakie były ich zwyczaje. A przy okazji zagłębić się w kryminalnej zagadce. Tak było i tym razem, gdy sięgnęłam po powieść "Szkielet na Lesznie".

W jednym z rozbieranych dworków przy ulicy Leszno na warszawskiej Woli zostaje znaleziony ludzki szkielet. Tajemnicza zbrodnia staje się obiektem zainteresowania prasy oraz społeczeństwa. Na miejscu zjawiają się doktor Władysław Żubr oraz emerytowany artysta Ryszard Heliglas. Widok szkieletu wywołuje u byłego śpiewaka dość nerwowe zachowanie, choć to on nalegał na jego obejrzenie. Czy mogło go coś łączyć z ofiarą?

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Jaką mroczną zagadkę skrywa "Dom tajemnic"?

"Dom tajemnic" Adama Nasielskiego jest przedwojennym kryminałem warszawskim, należącym do cyklu "Wielkie gry Bernarda Żbika".

Bardzo cenię inspektora Bernarda Żbika za jego niezwykle analityczny umysł oraz zmysł psychologiczny. Do tej pory "byłam" przy trzech prowadzonych przez niego śledztwach, a każde z nich było niezwykłe. Sprawa z motywem zbrodni w zamkniętym pokoju, sprawa z motywem zbrodni z wieloma podejrzanymi czy sprawa z motywem tajemniczej zbrodni z nieboszczykiem, który był widziany... po swoim zabójstwie. Jednak to w mrocznym "Domu tajemnic" Żbik pokazał wszystkie swoje atuty.

Do inspektora Bernarda Żbika z Centrali Służby Śledczej przychodzi jego dawny przyjaciel, Piotr Breda. Detektyw od razu zauważa jego zdenerwowanie. Jego dziwne zachowanie oraz nabity rewolwer schowany w teczce wskazują na to, że się czegoś obawia. Jednak nie chce niczego powiedzieć. Breda postanawia zaprosić przyjaciela na czas urlopu do swojej willi "Gong" w Wilanowie.

środa, 13 lipca 2016

Kim jest "Człowiek z Kimberley"?

"Człowiek z Kimberley" Adama Nasielskiego jest przedwojennym kryminałem warszawskim, należącym do cyklu "Wielkie gry Bernarda Żbika".

Inspektora Bernarda Żbika polubiłam od naszego pierwszego spotkania w "Alibi", w którym pokazał, że nie ulega sugestii i potrafi myśleć racjonalnie, nawet gdy sprawa wydaje się być nie do rozwiązania (motyw zbrodni w zamkniętym pokoju). Jednak to w "Operze śmierci" zaskarbił sobie moje serce, gdy pokazał, że nie daje się zwieść pozorom i potrafi znaleźć sprawcę choć potencjalnych zbrodniarzy jest wielu (motyw zbrodni z wieloma podejrzanymi). Wtedy już wiedziałam, że spotkamy się jeszcze nie raz. I się nie pomyliłam, bo w moje ręce trafiła powieść "Człowiek z Kimberley".

Tym razem inspektor Bernard Żbik z Centrali Służby Śledczej otrzymuje tajemniczy telefon. W słuchawce aparatu słyszy tylko dwa słowa, które naprowadzają go na trop, że musi chodzić o morderstwo. Po przybycie na miejsce okazuje się, że został zamordowany słynny neurolog Wiesław Borzęcki. Jednak portier w kamienicy twierdzi, że widział go żywego, wychodzącego z bramy po rzekomym zabójstwie... Jak to możliwe?

wtorek, 24 listopada 2015

"Opera śmierci" - inspektor Żbik w akcji

"Opera śmierci" Adama Nasielskiego jest przedwojennym kryminałem warszawskim, należącym do cyklu "Wielkie gry Bernarda Żbika".

Bardzo lubię chodzić do opery, gdyż mogę posłuchać pięknych arii i przenieść się do innego świata - pełnego cudownych kostiumów i dekoracji. Moim kolejnym hobby są powieści kryminalne, które sprawiają, że włącza mi się zmysł detektywistyczny. A gdyby tak połączyć obie te pasje? Okazuje się, że jest to możliwe za sprawą Adama Nasielskiego, który napisał "Operę śmierci".

Głównym bohaterem jest inspektor Bernard Żbik z Centrali Służby Śledczej, który także jest miłośnikiem opery. Tego wieczoru ma zamiar spędzić miło czas, oglądając "Trocadero" - pierwszą na świecie operę o treści kryminalnej, skomponowaną przez wiedeńskiego kompozytora z librettem polskiego autora kryminalnego. Zapowiada się interesujący spektakl, którego nie może zepsuć nawet niewygodny strój galowy, który detektyw musiał włożyć na tę okazję.

wtorek, 20 października 2015

"Alibi" - inspektor Żbik na tropie

"Alibi" Adama Nasielskiego jest przedwojennym kryminałem warszawskim, należącym do cyklu "Wielkie gry Bernarda Żbika".

Wyobraźcie sobie sytuację, że otrzymujecie list, w którym ktoś grozi Wam śmiercią. Co więcej podaje dokładny termin egzekucji. Co robicie? Zawiadamiacie policję czy nic sobie z tego nie robicie, uznając, że to tylko głupi żart? A może organizujecie kolację dla przyjaciół, przecież wśród nich nie może być morderca? Taki dylemat miał bohater powieści Adama Nasielskiego, w końcu zdecydował się na trzecie rozwiązanie.

Adam Godlewski zaprasza swoich przyjaciół na kolację. Wśród nich są m.in. lekarz Witold Żabiński i detektyw Jerzy Klin. Okazuje się, że kolacja nie została zorganizowana jedynie w celach towarzyskich, bowiem Godlewski otrzymał niepokojący anonim:

Albercie Godlewski.
Z wiadomych powodów zabiję Cię dziś wieczorem podczas kolacji u Ciebie w domu.
Nie mam innego wyjścia.

niedziela, 26 lipca 2015

"Czarny adept" - kryminał okultystyczny

"Czarny adept" Stanisława A. Wotowskiego to kryminał okultystyczny, który skupia się na pewnej sekcie. Jednak tym razem nie jest on oparty na faktach.

Stanisław A. Wotowski był jednym z najbardziej popularnych pisarzy przedwojennych. Cieszył się takim powodzeniem, że złośliwi mówili, że dla niego literatura to maszynka do zarabiania pieniędzy. Niestety po wojnie, z powodu zamiany ustroju, trafił na listę autorów zakazanych i na przeszło 60 lat popadł w zapomnienie. Dziś mało kto kojarzy to nazwisko. Sama odkryłam je całkiem niedawno, dzięki powieści "Upiorny dom". Potem poznałam "Sektę Diabła". Podobną tematykę ma "Czarny adept".

Głównym bohaterem jest bezimienny detektyw-amator, który interesuje się okultyzmem. Pewnego wieczoru zgłasza się do niego Irena Łomnicka, córka właściciela fabryki czekoladek. Podejrzewa, że jej siostra Mary wpadła w poważne kłopoty i prosi go o pomoc.

wtorek, 7 lipca 2015

"Sekta Diabła" - przedwojenny kryminał warszawski

"Sekta Diabła" Stanisława A. Wotowskiego to przedwojenny kryminał warszawski, będący powieścią z kluczem - za inspirację do powstania tej książki posłużyła działalność sekty.

Niedawno miałam okazję poznać nowego dla mnie autora - Stanisława A. Wotowskiego, tworzącego przedwojenne kryminały warszawskie. I jego "Upiorny dom" tak mi się spodobał, że postanowiłam przeczytać inne jego powieści. Mój wybór padł na "Sektę diabła", z uwagi na ponadczasową tematykę.

Głównym bohaterem jest Aleksander Różyc - detektyw-okultysta. Zajmuje się on sprawą sekty satanistycznej, na czele której stoi Kunar Thava - 70-letni mężczyzna o nadprzyrodzonych zdolnościach. Jej celem są młode i naiwne panny z dużym majątkiem. Pod wpływem jego działań przed stolicę przetacza się fala samobójstw. Przy ofiarach zawsze znajduje się czarny trójkąt podstawą odwrócony do góry - symbol sekty.

sobota, 6 czerwca 2015

"Upiorny dom" - przedwojenny kryminał warszawski

"Upiorny dom" to przedwojenny kryminał warszawski, będący powieścią z kluczem. Bowiem za inspirację do powstania tej książki posłużyły losy rodziny Potockich.

Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie czytałam przedwojennego kryminału polskiego autora. Znam jedynie angielskie klasyki - z Arthurem Conanem Doylem i Agathą Christie na czele. Dlatego postanowiłam to zmienić i dać szansę rodzimej literaturze. Byłam bowiem ciekawa, jak dawniej pisało się kryminały. Mój wybór padł na "Upiorny dom" Stanisława A. Wotowskiego.

Głównym bohaterem jest detektyw Den, który zostaje poproszony o nietypową przysługę przez swojego przyjaciela - Freda Podbereskiego. Mieszka on w pałacu w Podbereżu, w którym od miesiąca... straszy. Schemat jest zawsze ten sam, gasną świece, słychać jęki, pokazują się zielone ślepia, które hipnotyzują ofiarę, po czym niewidzialna ręka zaczyna ją dusić.