"Moriarty" to druga powieść Anthony'ego Horowitza o Sherlocku Holmesie - tym razem bez udziału genialnego detektywa. Jak to możliwe?
Anthony Horowitz lubi stawiać sobie wysoko poprzeczki. Najpierw porwał się na napisanie kontynuacji przygód Sherlocka Holmesa - "Dom jedwabny". A teraz postanowił napisać powieść o Holmesie bez udziału Holmesa. Jak wspomniał w przedmowie do "Domu jedwabnego": (...) docenić muszę geniusz Arthura Conana Doyle'a, z którego dziełami zetknąłem się po raz pierwszy jako szesnastolatek i który natchnął mnie do podjęcia własnej pracy twórczej. Natchnienie to było tak silne, że przeniosło się na kolejne dzieło. Czy równie udane jak pierwsze?
Tym razem Horowitz opisuje świat bez genialnego detektywa, można powiedzieć pogrążony w żałobie. Sherlock Holmes, ostatnia nadzieja policji i postrach przestępców wszelkiej maści, nie żyje. A wraz z nim jego odwieczny wróg - James Moriarty. Do ostatecznego starcia między nimi doszło nad wodospadem Reichenbach, w którego czeluście wpadli. Cały Scotland Yard nie może pogodzić się ze stratą tak genialnego umysłu. A przestępcy z Londynu tęsknią za swoim szefem, który potrafił przechytrzyć policję.
Anthony Horowitz lubi stawiać sobie wysoko poprzeczki. Najpierw porwał się na napisanie kontynuacji przygód Sherlocka Holmesa - "Dom jedwabny". A teraz postanowił napisać powieść o Holmesie bez udziału Holmesa. Jak wspomniał w przedmowie do "Domu jedwabnego": (...) docenić muszę geniusz Arthura Conana Doyle'a, z którego dziełami zetknąłem się po raz pierwszy jako szesnastolatek i który natchnął mnie do podjęcia własnej pracy twórczej. Natchnienie to było tak silne, że przeniosło się na kolejne dzieło. Czy równie udane jak pierwsze?
Tym razem Horowitz opisuje świat bez genialnego detektywa, można powiedzieć pogrążony w żałobie. Sherlock Holmes, ostatnia nadzieja policji i postrach przestępców wszelkiej maści, nie żyje. A wraz z nim jego odwieczny wróg - James Moriarty. Do ostatecznego starcia między nimi doszło nad wodospadem Reichenbach, w którego czeluście wpadli. Cały Scotland Yard nie może pogodzić się ze stratą tak genialnego umysłu. A przestępcy z Londynu tęsknią za swoim szefem, który potrafił przechytrzyć policję.







