Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia kryminalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia kryminalna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 stycznia 2019

"Zacisze 13. Powrót" - co nowego w Śremie?

"Zacisze 13. Powrót" Olgi Rudnickiej jest kontynuacją komedii kryminalnej "Zacisze 13".

Bardzo lubię komedie kryminalne Olgi Rudnickiej, która ma specyficzne poczucie humoru, miejscami oparte na czarnym humorze. Swoją przygodę z jej twórczością rozpoczęłam od "Zacisza 13" i tak mi się spodobała, że chętnie sięgnęłam po drugą część.

Głównymi bohaterkami są Marta Żywek oraz jej przyjaciółka Aneta. Łączy je nie tylko ten sam zawód (nauczycielki) i do niedawna miejsce pracy (liceum), lecz także pewien sekret - dwa trupy pod podłogą domu. Marta wyprowadziła się do Krakowa, a Anecie pozostało pilnowanie domu w Śremie, przy ulicy Zacisze 13, a raczej zawartości piwnicy.

czwartek, 3 stycznia 2019

"Zbrodnia w wielkim mieście" - komedia kryminalna

"Zbrodnia w wielkim mieście" Alka Rogozińskiego to bardzo udana komedia kryminalna.

Bardzo lubię komedie kryminalne, zarówno powieści, jak i filmy. Do niedawna moją ulubioną autorką komedii kryminalnych była Joanna Chmielewska. Potem odkryłam Olgę Rudnicką, której powieści też mnie urzekły. Teraz postanowiłam zobaczyć, jak panowie radzą sobie z tym gatunkiem. I tak trafiłam na Alka Rogozińskiego, o którego twórczości słyszałam już wiele dobrego. Na pierwszy ogień poszła "Zbrodnia w wielkim mieście".

Głównymi bohaterkami są Sandra Jasińska (szefowa), Martyna Gałązka (dziennikarka i redaktorka) i Iwona Rutkowska (graficzka), przyjaciółki i jednocześnie koleżanki z pracy. Wszystkie trzy pracują w redakcji czasopisma "Marzenia i sekrety". Jego właścicielem jest antypatyczny Waldemar Kuczyński, seksista, szowinista, tyran i dusigrosz, który oszczędza na wszystkim.

wtorek, 8 maja 2018

"Zbyt pięknie" - udana komedia kryminalna

"Zbyt pięknie" Olgi Rudnickiej to świetna komedia kryminalna, która pokazuje, że nie wszystko złoto co się świeci i trzeba być ostrożnym.

Najbardziej lubię czytać kryminały, thrillery i horrory. Jednak czasami potrzebuję od nich chwili oddechu. Wtedy sięgam po komedie kryminalne, które dostarczają mi zagadkę i dobrą zabawę jednocześnie. Niezawodna w tej dziedzinie jest Olga Rudnicka, której książki bardzo lubię. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie wobec "Zbyt pięknie".

Głównymi bohaterami są Zuzanna Cieplik i Tymoteusz Magnus, dwójka obcych sobie ludzi. Zuzanna to młoda kobieta, która niedawno rozstała się z narzeczonym i chce zacząć wszystko od nowa. Nowe życie, nowy dom, nowa praca. Dlatego bierze kredyt i kupuje dom z ogródkiem po okazyjnej cenie. I choć wymaga on sporych nakładów finansowych, to zawsze o takim marzyła. Tylko dlaczego w tyle głowy pojawia się myśl: jeśli coś jest zbyt piękne, by było prawdziwe, to jest tylko piękne?

piątek, 9 września 2016

"Zacisze 13" - pechowy adres?

"Zacisze 13" Olgi Rudnickiej to czarna komedia z wątkiem kryminalnym, w której zaskakujące zbiegi okoliczności i nieporozumienia są na porządku dziennym.

Bardzo lubię komedie kryminalne, zarówno filmowe, jak i książkowe. Uważam, że odrobina humoru nie zaszkodzi nawet w najbardziej poważnym wątkom kryminalnym. Z tego powodu czasami sięgam po czarne komedie, w których pojawia się trup. Słyszałam wiele dobrego o powieściach Olgi Rudnickiej. Poza tym byłam na jej spotkaniu autorskim, na którym urzekło mnie jej poczucie humoru. I postanowiłam przeczytać jej powieści. Jako pierwsze trafiło w moje ręce "Zacisze 13".

Głównymi bohaterkami są Marta Żywek oraz jej przyjaciółka Aneta. Obie są nauczycielkami w liceum. Pierwsza z nich uczy historii i wiedzy o społeczeństwie, zaś druga – biologii. Marta prowadzi dość nudne życie. Jej rozkład dnia jest tak przewidywalny, że można by było na jego podstawie regulować zegarki. Dwa razy dziennie uprawia jogging połączony z wyprowadzeniem psa, raz w tygodniu robi zakupy w markecie, a dwa razy w tygodniu chodzi na kurs samoobrony. Czas po pracy spędza w domu, nie przyjmuje gości. Aneta stanowi jej przeciwieństwo, lubi gdzieś wyjść i się pobawić. Czasami wyciąga Martę do kina czy na zakupy do Poznania.

wtorek, 10 maja 2016

"I że ci nie odpuszczę" - komedia kryminalna

"I że ci nie odpuszczę" to zabawna komedia kryminalna, stanowiąca pierwszą część cyklu "Kalina w malinach".

Ślub to najpiękniejszy dzień w życiu kobiety. I chyba najbardziej stresujący, bo w tyle głowy pozostaje myśl, że coś może pójść nie tak. Moja znajoma zamówiła salę na dwa lata wcześniej, wszystko było dopięte na ostatni guzik, a mimo to w dniu ślubu organy przestały działać i msza odbyła się bez. Być może był to znak, gdyż nie są już razem. Albo przestroga, że nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. Jeszcze gorsza sytuacja zdarza się, gdy jedno z przyszłych małżonków rozmyśli się w ostatniej chwili, przed ołtarzem. Właśnie taką sytuację przeżyli bohaterowie "I że ci nie odpuszczę".

Główną bohaterką jest Kalina Radecka, mieszkająca w Krakowie. Dziewczyna bardzo przeżywała swój Wielki Dzień, który miał być najpiękniejszym w jej życiu. Długa, biała suknia i ukochany Patryk oraz cały kościół gości. Właśnie w takiej scenerii dowiedziała się, że jej przyszły mąż ją zdradził z jej najlepszą przyjaciółką, która spodziewa się dziecka. I to na chwilę przed wypowiedzeniem uroczystych słów przysięgi małżeńskiej - "i nie opuszczę cię aż do śmierci". Jej sen prysł w jednej chwili niczym bańka mydlana.

piątek, 8 sierpnia 2014

"Ostrożnie z marzeniami"… i starszymi paniami!

Co zrobić, gdy z pozoru niewinna staruszka postanawia uprzykrzyć nam życie? Tego dowiecie się z książki "Ostrożnie z marzeniami" Mai Kotarskiej.

Otrzymanie spadku może być błogosławieństwem albo przekleństwem. Wszystko zależy od intencji testatora. Jeśli są one nieczyste, to spadkobierca może mieć poważne problemy. I nie chodzi wcale o długi. Przekonała się o tym Agnieszka Starzyk, bohaterka książki „Ostrożnie z marzeniami” Mai Kotarskiej.

Agnieszka Starzyk prowadziła w miarę szczęśliwe i uporządkowane życie. Miała narzeczonego, pracę, którą lubiła oraz samochód. Do pełni szczęścia brakowało jej tylko własnego lokum. Pewnego dnia dowiaduje, że wujek Tadeusz zostawił jej w spadku połowę domu na peryferiach Wrocławia oraz kotkę Matyldę. Agnieszka początkowo jest trochę podejrzliwa, gdyż przyrodni brat mamy nie był zbyt lubiany z racji swojego charakteru. Poza tym nigdy nie widziała go na oczy, więc skąd nagle ten przypływ uczuć z jego strony? Jednak za namową narzeczonego postanawia przyjąć spadek i wprowadzić się do swojego nowego domu.