Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nie tylko literatura piękna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nie tylko literatura piękna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2013

"Prosta sztuka zabijania", czyli kryminał pod lupą

Publikacja Mariusza Kraski jest dowodem na to, jak literaturoznawstwo się zmienia, ewoluuje. Dlaczego by więc nie pisać o kryminałach, a może nawet omawiać je na zajęciach z literatury?

Kryminały stają się coraz bardziej popularne. Ludzie czytają je najczęściej, oprócz romansów i powieści obyczajowych. Na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu przygotowano panel dyskusyjny: "Czy Akademia potrzebuje kryminału?". I odpowiedź mogła być tylko jedna: tak.  Co więcej, na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego utworzono nowy kierunek - Kultura i praktyka tekstu: twórcze pisanie i edytorstwo, na którym jest omawiana także literatura popularna. Moim zdaniem jest to duży postęp.

Następnym krokiem ku włączeniu literatury popularnej do zajęć akademickich jest "Prosta sztuka zabijania" Mariusza Kraski. Publikacja ta opisuje bowiem fenomen powieści kryminalnej. Autor nie dokonuje jednak szczegółowych analiz ani podziału tego gatunku na podkategorie. Skupia się raczej na istotniejszym zagadnieniu, jakim jest niewątpliwie przyjemność z czytania kryminałów, które jest zwykle pomijane w badaniach literackich. Kraska używa do tego celu figur czytania kryminałów, którymi są: przyjemność powtarzania, przyjemność uwodzenia, przyjemność śledzenia oraz przyjemność interpretacji. Sądzę, że to ciekawe podejście do kryminału.

czwartek, 19 grudnia 2013

"Śledztwo i płeć" – kobiety na tropie zbrodni!

Bernadetta Darska w "Śledztwie i płci" omawia kobiety, które tropią przestępców na co dzień lub dla których to jedynie hobby. Wśród nich są m.in. policjantki, dziennikarki oraz detektyw-amatorki, pochodzące z prawie 200 powieści.

Jak wiadomo powieść kryminalna to taka forma powieści, w której króluje zbrodnia. Na pierwszy plan wysuwa się detektyw, który tropi sprawcę lub sprawców. Jak wspominają Wojciech Burszta i Mariusz Czubaj w swojej książce "Krwawa setka. 100 najważniejszych powieści kryminalnych": Cechą dobrego kryminału jest i to – jak w żadnej innej bodaj odmianie literatury – że wykreowani w nim bohaterowie zapadają w pamięć. Jednak zazwyczaj kojarzymy męskich detektywów. Każdy potrafi wymienić Herculesa Poirot, Sherlocka Holmesa czy Kurta Wallandera. Ale gdy trzeba wymienić panie detektyw, potrzebujemy chwili zastanowienia albo przychodzi nam na myśl jedynie panna Marple. Jest to błędna reakcja, gdyż bohaterek powieści kryminalnych jest znacznie więcej, o czym możemy się przekonać dzięki Bernadetcie Darskiej.

"Śledztwo i płeć" to zbiór esejów Bernadetty Darskiej, stanowiący kompendium wiedzy na temat żeńskich postaci w powieściach kryminalnych. Książka została podzielona na 2 części – "To ich zawód" oraz "To jest ich hobby". W pierwszej części opisane zostały: policjantki, milicjantka i pani profiler, dziennikarki oraz specjalistki od kości i ciała (panie antropolog sądowe). W drugiej części – kobiety współpracujące z siłami nadprzyrodzonymi, nieletnie tropicielki zbrodni oraz detektyw-amatorki. Jak pisze we wstępie autorka: Mam nadzieję, że niniejsza książka udowodni, że postać kobiety prowadzącej śledztwo może być podstawą wielu istotnych refleksji na temat funkcjonowania współczesnego społeczeństwa oraz ciągłego renegocjowania ról płci. Warto wspomnieć, że jest to drugie, poprawione wydanie.

czwartek, 12 grudnia 2013

"Kronika końca świata" - reporterskie podróże Mielnika

"Koniec świata jest procesem ciągłym, który podobnie jak historia, nigdy się nie kończy" - pisze Jakub Mielnik w "Kronice końca świata".

Literatura podróżnicza nigdy mnie nie pociągała, wolę zobaczyć coś na własne oczy. Uwielbiam zwiedzać nowe miejsca i je fotografować, ale nie lubię czytać o podróżach innych. I choć na mojej półce stoją już jakiś czas książki "Gringo wśród dzikich plemion" Cejrowskiego oraz "Blondynka na tropie tajemnic" Pawlikowskiej, omijam tę literaturę. Jedynym wyjątkiem są programy Wojciecha Cejrowskiego, który potrafi opowiadać o egzotycznych miejscach jak nikt. Wiem, że nie do wszystkich zakątków uda mi się dotrzeć, np. do krajów Ameryki Południowej, Afryki czy Australii. Na szczęście w wielu miejscach Europy już byłam, m.in. w Londynie, Paryżu, Rzymie, Monako, Barcelonie, Gironie, Saragossie, Grenadzie, Budapeszcie, Neseberze, Stambule oraz Wiedniu. I mam nadzieję, że jeszcze wiele miejsc przede mną. Na razie postanowiłam dać szansę książkom podróżniczym i sięgnęłam po "Kronikę końca świata" Jakuba Mielnika.

"Kronika końca świata" nie jest typową książką podróżniczą. Raczej jest to reportaż z podróży po różnych zakątkach świata w przełomowych momentach historycznych. Przy czym autor skupia się na opisywaniu bieżących wydarzeń, a nie krajobrazów. To esej reporterski o rzeczywistości, która nie wytrzymuje zderzenia z oczekiwaniami. O rozczarowaniu światem, który okazał się nie tak egzotyczny, heroiczny i zaskakujący, jak nam się wydawało.

piątek, 29 listopada 2013

"Krakowskie podania, legendy i zwyczaje" - fikcja, mity, historia

"Krakowskie podania, legendy i zwyczaje" to antologia, dzięki której obala się mity i przemyca kawałek historii Polski.

Nie od dziś wiadomo, że Kraków to miasto magiczne. Nic więc dziwnego, że zajmuje szczególne miejsce w świecie podań, legend i baśni. To właśnie w Krakowie powstało najwięcej źródeł pisanych, wśród których ważne miejsce zajmują właśnie podania i legendy, które mają duże znaczenie dla całego narodu. Dzięki nim dzieci już od najmłodszych lat uczą się miłości do ojczyzny oraz stykają się z historią.

Publikacja Juliana Zinkowa to zbiór 49 krakowskich podań i legend oraz 6 zwyczajów. Mają one różną tematykę, a ich bohaterami są m.in. król Krak, królowa Wanda, św. Stanisław, św. Florian, a nawet pan Twardowski i pani Twardowska.

sobota, 9 listopada 2013

"Planeta dobrych myśli" – niecodzienny poradnik

"Planeta dobrych myśli" powstała znienacka. Podczas letnich popołudni, kiedy chwytałam za pióro i rysowałam. A na innych kartkach ołówkiem notowałam to, co samo układało się w akapity i zwrotki" – przyznaje Beata Pawlikowska.

"Planeta dobrych myśli" to zbiór porad i złotych myśli Beaty Pawlikowskiej spisanych jak gdyby na poczekaniu. Po raz kolejny znana podróżniczka próbuje swoich sił w poradnictwie. Czy to słuszny kierunek jej kariery?

Autorka uważa, że ma receptę na nasze bolączki i zły humor. I że potrafi tchnąć w nas optymizm. Wystarczy stosować się do jej zasad i porad. Pawlikowska powołuje się także na znaki, które nas otaczają niczym Paulo Coelho. Jeśli zadajesz sobie pytania i szukasz odpowiedzi, rozglądaj się, bo świat daje ci znaki. W słowach piosenki, która ciągle chodzi ci po głowie, w szyldzie na budynku, w tytule filmu, który przyciągnął twój wzrok, nawet w książce, którą otworzysz na przypadkowej stronie.

wtorek, 5 listopada 2013

"Kroniki wariata z kraju i ze świata", czyli humor Wojciecha Manna

"Kroniki wariata z kraju i ze świata" to najnowsza książka Wojciecha Manna, w której można spotkać m.in. Doktor Wyciora, Gandalfa czy Mgr. Czupurnego. Przygotujcie się na ataki śmiechu!

Wojciecha Manna nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Ten znany dziennikarz, autor tekstów piosenek, redaktor Programu III Polskiego Radia oraz wieloletni prowadzący "Szansę na sukces" czy "MdM", napisał ostatnio kolejną książkę - "Kroniki wariata z kraju i ze świata".

Publikacja ta stanowi zbiór humoresek, w których pojawiają się kultowe postacie znane z audycji "Nie tylko dla orłów"*. Wśród nich znaleźli się m.in. Żelazny Karzeł Wasyl, który ma liczne perypetie, Doktor Wycior, nieudolny i niedokształcony lekarz prowadzący pamiętnik, Pan Henio, jego wierny pacjent, Gandalf i mgr. Czupurny, którzy udzielają porad intymnych oraz państwo Koźlikowie ze swoimi zabawnymi perypetiami. W książce zamieszczono także gry i zabawy dla najmłodszych, zabawne wiadomości z kraju i ze świata oraz reklamy z czasów PRL-u. Książka jest podzielona na 12 rozdziałów, z których każdy składa się z kilku bardzo krótkich skeczy.

środa, 23 października 2013

Trzech panów w łódce (nie licząc psa)

"Trzech panów w łódce, nie licząc psa" jest humorystyczną XIX-wieczną powieścią podróżniczą Jerome'a K. Jerome'a. To recepta na jesienną chandrę.

Pamiętam, gdy pierwszy raz trafiłam na tę książkę w bibliotece. Wydawała się taka niepozorna, w dodatku nazwisko autora nic mi nie mówiło. Ale zaryzykowałam i wzięłam ją do domu. Okazało się, że to był świetny wybór. Choć nie przepadam za literaturą podróżniczą, to takie książki mogłabym czytać bez przerwy...

"Trzech panów w łódce, nie licząc psa" to przykład humorystycznej XIX-wiecznej powieści podróżniczej. Jerome K. Jerome opisał w niej wyprawę i przygody trzech londyńczyków: George'a, Harrisa oraz bezimiennego narratora (sam Jerome). Panowie wraz z tytułowym psem Montmorencym wybrali się w rejs po Tamizie.

poniedziałek, 21 października 2013

Podobno "Każdy szczyt ma swój Czubaszek"

Maria Czubaszek zapytana przez Artura Andrusa, jakie mogłoby być jej motto, odpowiada: "Papieros, kawka i purchawka". Skąd taki nietypowy wybór? Odpowiedzi należy szukać w książce "Każdy szczyt ma swój Czubaszek".

Bardzo lubię Artura Andrusa za jego poczucie humoru. Widziałam niejeden skecz z jego udziałem, na którym śmiałam się niemal do łez. Z jego występów najbardziej zapamiętałam piosenkę "Piłem w Spale, spałem w Pile". Jednak Maria Czubaszek była mi do tej pory nieznana. Postanowiłam więc to zmienić.

Najlepszym sposobem wydała mi się książka "Każdy szczyt ma swój Czubaszek". Stanowi ona niezwykły wywiad z Marią Czubaszek, który przeprowadził Artur Andrus. Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej dotyczy twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego Marii. W jej wspomnieniach przewijają się takie nazwiska jak m.in. Roman Polański, Adam Kreczmar, Agnieszka Osiecka czy Bohdan Łazuka. A każde ze spotkań ma w sobie jakieś zabawne akcenty.

sobota, 19 października 2013

"Kurs szczęścia" według Beaty Pawlikowskiej

Co trzeba zrobić by być szczęśliwym? Czym są fałszywe kody podświadomości? Jak żyć w zgodzie z samym sobą? Na te pytania odpowiada Beata Pawlikowska w swoim najnowszym poradniku.

Na początku muszę się do czegoś przyznać. Otóż to dopiero druga książka tej autorki, z którą miałam okazję się zapoznać. A to dlatego, że nie przepadam za literaturą podróżniczą, z której notabene słynie Beata Pawlikowska. Pewnie może to wywołać zdziwienie, ale wolę sama zobaczyć dane miejsce niż o nim czytać. Wiadomo, że w wiele zakątków świata nie uda mi się nigdy dotrzeć, ale to nie zmienia mojego podejścia. Jedynym kompromisem w tym względzie jest program Wojciecha Cejrowskiego "Boso przez świat", który bardzo lubię oglądać.

W każdym razie pierwszą książką, którą przeczytałam tej autorki był poradnik "W dżungli życia". I nawet mi się spodobał, może dlatego że czytałam go kilka lat temu. Teraz być może spojrzałabym na niego bardziej krytycznym okiem. Mając w pamięci pozytywne wspomnienia o tej książce, postanowiłam sięgnąć po "Kurs szczęścia" - 3 tom z serii "W dżungli podświadomości". Wiadomo, szczęścia nigdy dość. Szczególnie, gdy cierpi się na jego deficyt. Pomyślałam, że może autorka znalazła jakiś sekretny sposób na szczęście, którym chce się podzielić z czytelnikami. Czy rzeczywiście tak było?

wtorek, 8 października 2013

"Niepokonani" - tragiczne historie znanych osób

"Nie ma jednej recepty na zmianę nastawienia do siebie, innych i całego świata... Ale jest jeden warunek - trzeba tylko chcieć" - wspomina Krzysztof Ziemiec w swojej książce "Niepokonani".

"Niepokonani" to historie znanych ludzi, którzy zostali zaproszenie do programu autorskiego Krzysztofa Ziemca i opowiedzieli w nim po raz pierwszy o drastycznych wydarzeniach z ich życia. Wywiady z nimi przeprowadzone stały się inspiracją do powstania tej niezwykłej książki.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się: Monika Kuszyńska (była wokalistka Varius Manx, która miała poważny wypadek samochodowy), Robert Skolimowski (ojciec i trener Kamili Skolimowskiej), Kuba Błaszczykowski (piłkarz, który był świadkiem zamordowania matki przez ojca), Eleni (piosenkarka, której córka została zamordowana), Jasiek Mela (najmłodszy zdobywca dwóch biegunów i pierwszy niepełnosprawny, który tego dokonał), Jacek Olszewski (mąż Agaty Mróz), Radosław Pazura (aktor, który doznał poważnych obrażeń w wypadku samochodowym), Jerzy Stuhr (aktor, który wygrał z chorobą nowotworową), Henryk Gołębiewski (aktor, który pokonał raka i walczy z alkoholizmem), Tomasz Osuch (założyciel Fundacji Spełnionych Marzeń, którego synek zmarł na białaczkę), Ewa Błaszczyk (aktorka, której córka pozostaje w śpiączce) oraz Kazimierz Sałata (doktor filozofii i etyki, którego niepełnosprawna córeczka zginęła w wypadku drogowym).

czwartek, 5 września 2013

Czym są "Geny, komórki, mikroby"?

"To najcudowniejsza z map stworzonych dotąd przez ludzkość" - zauważył Bill Clinton o ludzkim genomie odczytanym przez uczonych. Czym jest właściwie genom, dowiemy się z książki z serii Focus.

Książka "Geny, komórki, mikroby" to zbiór 22 artykułów napisanych przez dziennikarzy oraz ekspertów z dziedziny medycyny. Jej autorami są: Olga Sobolewska, szefowa działu cywilizacji "Focusa" Joanna Nikodemska, biolog dr Piotr Borsuk, Natalia Jakimiak, lek. med. Joanna Kowalik, szef działu nauki "Focusa" Jan Stradowski, dziennikarka Anna Kosowska Czubaj, dziennikarka Aleksandra Kowalczyk, dziennikarz i podróżnik oraz doktor biologii molekularnej Jakub Urbański, dziennikarka Anna Piotrowska, dziennikarka Agnieszka Szymczak, biolog molekularny dr Magdalena Kowalec, biochemik, specjalista od badań klinicznych dr Maria Graziewicz, dziennikarz naukowy Piotr Stanisławski oraz Małgorzata Brączyk.

Zaprezentowane w niej artykuły dotyczą fenomenu, jakim jest genetyka. Muszę przyznać, że ta dziedzina biologii interesowała mnie zawsze najbardziej. DNA, RNA, mitoza, mejoza, chromosom - w liceum byłam w swoim żywiole. I do tej pory nie wiem, dlaczego ostatecznie wybrałam zupełnie inny kierunek studiów. Dlatego rekompensuję to sobie czytaniem thrillerów medycznych i artykułów o medycynie. W ten sposób trafiłam na książkę "Geny, komórki, mikroby". Porusza ona ważne aspekty, m.in. dlaczego tak trudno jest rozszyfrować ludzkie DNA, jak bardzo możemy ingerować w nasze komórki oraz ile jest człowieka w człowieku.

wtorek, 3 września 2013

"Medycyna wokół nas", czyli wszystko o naszym zdrowiu

"Nie ma bardziej humanistycznej dziedziny nauki - bliższej człowiekowi, ściślej z nim związanej i wpływającej na praktycznie każdy aspekt jego życia" - twierdzi Jan Stradowski.

Książka "Medycyna wokół nas" to zbiór 19 artykułów napisanych przez dziennikarzy oraz ekspertów z dziedziny medycyny. Jej autorami są: szef działu nauki "Focusa" Jan Stradowski, dziennikarz Rafał Jemielita, dziennikarka Aleksandra Kowalczyk, dziennikarz i podróżnik oraz doktor biologii molekularnej Jakub Urbański, sekretarz redakcji miesięcznika "Bluszcz" Ewa Rąbek, pracownik naukowy Krzysztof Mizera, dziennikarka Agnieszka Szymczak, dziennikarka Anna Piotrowska, dziennikarz Andrzej Kus oraz dziennikarka Małgorzata Minta.

Zaprezentowane w niej artykuły dotyczą różnych aspektów życia, w których wykorzystywana jest medycyna. Jan Stradomski słusznie zauważa we wstępie, że medycyna towarzyszy nam od początku życia aż po jego koniec. Pomaga nam chronić się przed chorobami dzięki szczepieniom. Doradza, co jeść i jak żyć, by zachować zdrowie - zarówno fizyczne jak i umysłowe. Zwalcza mniej i bardziej uciążliwe choroby. (...) Nie ma bardziej humanistycznej dziedziny nauki - bliżej człowiekowi, ściślej z nim związanej i wpływającej na praktycznie każdy aspekt jego życia

środa, 14 sierpnia 2013

"Podróże konika morskiego", czyli młody tata na urlopie

"Kiedy dzisiaj za Marią zamknęły się drzwi, uświadomiłem sobie, że do końca życia nie zapomnę tego dźwięku" - wspomina w swoim dzienniku młody tata przebywający na urlopie tacierzyńskim.

Ostatnio coraz częściej słyszy się o urlopie tacierzyńskim. Dzięki niemu mama może robić karierę, podczas gdy tata zajmuje się dzieckiem. Jest to dobre rozwiązanie w sytuacji, gdy kobieta chce się rozwijać zawodowo i jednocześnie mieć dziecko. Trochę gorzej wychodzi na tym mężczyzna, który do tej pory postrzegany był jako osoba, która ma zapewnić godny byt swojej rodzinie. Z drugiej strony, jest to dla niego bogate doświadczenie, podczas którego buduje więź ze swoim maleństwem. Wspominam o tym dlatego, że swoje przemyślenia na ten temat spisał Petr Šabach, znany czeski humorysta, który miał okazję przeżyć to na własnej skórze.

Książka "Podróże konika morskiego" jest humorystycznym dziennikiem młodego ojca, który przebywa na urlopie tacierzyńskim. Dlaczego konik morski? Bo to jedyny przedstawiciel flory, u którego samiec wydaje młode. Idąc tym tropem, nasz bohater uważa się za jedynego mężczyznę w Pradze pod koniec lat 80., który bierze na siebie opiekę nad synkiem, by żona w tym czasie mogła poświęcić się karierze naukowej.

niedziela, 11 sierpnia 2013

Strzeżmy się! "Psychopaci są wśród nas"

"Psychopaci to społeczni drapieżnicy, którzy oczarowują, manipulują i bezwzględnie torują sobie drogę przez życie, pozostawiając za sobą złamane serca, zdruzgotane nadzieje i puste portfele" - twierdzi Robert D. Hare, autor książki o psychopatii.

Zdaniem Hare'a istnieje duże prawdopodobieństwo, że choć raz w życiu natknęliśmy się na psychopatę, a przynajmniej o jakimś słyszeliśmy. Być może pozwoliliśmy nawet, by nas oszukiwał i manipulował nami, przez co musieliśmy naprawić wyrządzone przez niego szkody. Niestety tego typu ludzi można spotkać w każdej kulturze, rasie, społeczeństwie i środowisku.

Powstaje pytanie, czym właściwie jest psychopatia i jak rozpoznać jej objawy? Słowo psychopatia pochodzi od psyche - umysł oraz pathos choroba, czyli w dosłownie choroba umysłowa. Psychopatia to zaburzenie osobowości cechujące się pewnym zespołem zachowań i domniemanych cech charakteru, w większości uznawanych przez społeczeństwo za niepożądane. Warto podkreślić, że w polskiej terminologii zaburzenie to nosi nazwę osobowości dysfunkcyjnej.

sobota, 3 sierpnia 2013

Czym jest "Anatomia zbrodni"?

Czy przestępcy łatwo jest zatrzeć za sobą ślady? Czym jest motyw urojony? I czy można zabić z powodu nieodwzajemnionej miłości? Odpowiedzi na te pytania znajdują się w książce "Anatomia zbrodni".

Książka "Anatomia zbrodni" to zbiór 16 artykułów napisanych przez dziennikarzy, reporterów oraz ekspertów z dziedziny kryminalistyki. Jej autorami są: dziennikarka Anna Bińkowska, dziennikarz śledczy Rafał Zalewski, reportażysta Igor T. Miecik, reporterka Agnieszka Zakrzewicz, Izabella Jarska, psycholog policyjny i biegły sądowy Jan Gołębiowski, redaktor naczelny miesięczników "Focus" i "Focus Historia" Michał Wójcik, dziennikarka śledcza Ewa Ornacka, dziennikarz i reporter śledczy Andrzej Gass, Maria Chojnacka, dziennikarz "Focus Historia" Adam Węgłowski, dziennikarz Andrzej Fedorowicz oraz były negocjator policyjny Dariusz Loranty.

Zamieszczone w niej artykuły dotyczą śledztw, które nie zawsze kończą się wraz z sądowym wyrokiem. Dość często po zamknięciu sprawy przez wymiar sprawiedliwości do akcji wkraczają dziennikarze, którzy próbują dojść do prawdy. Wiele przestępstw owianych jest tajemnicą. Zdarzają się ludzie, którzy niesłusznie zostają nazwani zbrodniarzami oraz zbrodniarze, którzy pozostają bezkarni. Niektóre tytuły są naprawdę chwytliwe, np. "Okrutne zbrodnie pięknego Władzia", "Kosa" na ślimaki, czyli zdejmowanie biskupa" czy "Wdowy w czerni, okrutne egzekutorki".

niedziela, 14 lipca 2013

"Nowy Kapoan", czyli czesko-polskie gafy językowe

"Nowy Kapoan" jest zbiorem anegdot dotyczących najczęstszych czesko-polskich błędów językowych, które wynikają z podobieństw tych języków.

Tytułowe słowo "kapoan" stanowi odwrotność wyrażenia "na opak". Można więc go rozumieć jako coś odwrotnego, opacznego, odmiennego niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Słowo to po raz pierwszy zostało zastosowane w książce "Kapoan – Na opak. O czeskim dla Polaków, być może mało zaawansowanych, ale mocno zainteresowanych". I od tej pory zaczęto go używać w kontekście czyhających na Polaka pułapek językowych, które spowodowane są podobieństwem języka czeskiego i polskiego.

"Nowy Kapoan. Strzel i traf do czesko-polskich językowych gaf" stanowi kontynuację wspomnianej książki. Jednak jej tematyka została rozszerzona – na Słowaków i Węgrów oraz o błędy związane z obyczajami, mentalnością czy z kulturą. Nie brakuje w niej także uwag o trudnościach w polsko-czeskim tłumaczeniu.

niedziela, 7 lipca 2013

"Polska - daj się zaskoczyć" ojczystym zabytkom i krajobrazom

Lato to czas podróży zarówno do dobrze nam znanych miejsc, jak i tych nieznanych. Jeśli planujesz odkryć na nowo nasz kraj, zabierz ze sobą niezwykły przewodnik "Polska daj się zaskoczyć. Trasy magiczne".

Książka "Polska daj się zaskoczyć. Trasy magiczne" nie jest kolejnym przewodnikiem po turystycznych i historycznych miejscach, które prezentowane są do znudzenia w tego typu publikacjach. Umieszczono w niej ponad 100 unikalnych tras wycieczkowych po Polsce nieznanej. Książka podzielona została na województwa, a każde z nich zawiera od 3 do 9 magicznych szlaków.

Ten oryginalny przewodnik napisany został przez czytelników i dziennikarzy lokalnych "Gazety Wyborczej". Wśród nich znaleźli się m.in. Andrzej Kraśnicki, Marian Maćkowiak, Justyna Plesiewicz, Bartłomiej Małecki i Bartosz Gondek, Jan Plata-Przechlewski, Jowita Kiwnik, Barbara Polańska, Adam Kutny, Artur Bułaty, Przemysław Kot, Tomasz Kurs, Norbert Kaczan, Wojciech Grejciun, Anna Choińska, Jakub Medek, Izabela Chojnacka-Naskręt, Joanna Majorczyk, Paweł Szuszkiewicz, Maja Sałwacka oraz Tomasz Socha. Autorzy opisali oni swoje ulubione szlaki, które przeszli niejeden raz. W tym m.in. wodospady i tęczowe jeziora (wodospad szklarski, jezioro Śniardwy), zamki i pałace (pałac w Wojanowie, zamek w Książu), podziemne tunele (niemieckie podziemia w Górach Sowich) oraz bunkry (w Jastarni).

wtorek, 25 czerwca 2013

"To zwierzę mnie bierze", czyli niezwykły zbiór felietonów

Jeśli chcesz zobaczyć kosmiczne "robale", inżyniera z ryjem albo atak krwiożerczych sikorek, ewentualnie wyłudzić 100 mln od bobra, koniecznie przeczytaj książkę "To zwierzę mnie bierze" Adama Wajraka.

"To zwierzę mnie bierze" jest zbiorem felietonów o florze i faunie. Warto wspomnieć, że felietony te początkowo ukazały się na stronach naukowych "Gazety Wyborczej" w ramach cyklów "Poczta Teremiski" i "To Zwierzę Mnie Bierze" oraz w "Dużym Formacie". Następnie książka wzbogacona została pięknymi fotografiami zwierząt i roślin, wykonanymi przez Adama Wajraka. I w tym aspekcie książka ta przypomina atlas zwierząt i roślin.

Felietony podzielone zostały na miesiące od maja do kwietnia. Jak tłumaczy autor Niebieskie żaby widuję w kwietniu, małe liski wychodzą przed nory w czerwcu, kozice najbardziej są zestresowane w środku lata, a wielkie drzewa najlepiej wyszukać w listopadzie, gdy już nie ma liści i widać, jak są potężne. Tak powstał swoisty kalendarz moich spotkań ze zwierzętami i nie tylko.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

"Cała prawda o..." – wywiad rzeka z Iloną Felicjańską

Nigdy nie interesowały mnie żadne konkursy piękności i gdy emitowali je w telewizji, przełączałam na inny kanał. W dodatku ledwie kojarzyłam, kim jest Ilona Felicjańska. Do tej pory nawet nie wiedziałam, że spowodowała wypadek. Mimo to postanowiłam sięgnąć po jej biografię.

"Cała prawda o..." to biografia w formie wywiadu rzeki z Iloną Felicjańską, przeprowadzonego przez Anetę Pondo. Na potrzeby tej książką dziennikarka spotykała się z Iloną przez 2 lata, w kluczowych dla modelki momentach. Jesienią 2011 roku (gdy Ilona przyznała się publicznie do swojego problemu z alkoholem i postanowiła się leczyć), wiosną 2012 roku (po rozwodzie, gdy musiała się tłumaczyć, dlaczego nie walczyła o opiekę nad dziećmi) oraz zimą 2013 roku (po wydaniu książki "Wszystkie odcienie bieli", która spotkała się z krytyką, jeszcze zanim trafiła do księgarń).

Książka ta jest podsumowaniem 40 lat życia kobiety, która przez jeden błąd przekreśliła wszystko, co do tej pory osiągnęła. Zaczyna się od trudnego dzieciństwa w domu krytym strzechą, poprzez lata małżeństwa, które miało być wielkim szczęściem, a okazało się porażką, pozorne życie jak w bajce, w którym kieliszek stał się ucieczką od problemów aż do wypadku spowodowanego alkoholem i zmianie nastawienia do życia.

środa, 12 czerwca 2013

Umberto Eco snuje opowieść "O bibliotece"

W jaki sposób pewien człowiek przez 25 lat kradł najpiękniejsze inkunabuły? Jaka jest biblioteka idealna? I jakie są dwie ulubione biblioteki Umberta Eco? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w jego eseju "O bibliotece".

Na studiach uwielbiałam chodzić do Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Wszystko jest łatwo dostępne, gdyż można swobodnie poruszać się po całym gmachu (oprócz magazynu) oraz ułożone według klucza, dzięki czemu można szybko znaleźć interesujące nas książki. Poza tym BUW dysponuje bogatym księgozbiorem, z którym nie może konkurować żadna biblioteka miejska. Dlatego tak ubolewam, że już nie mogę w niej wypożyczać. Poza tym lubiłam tak spędzać czas, spacerować między półkami i wybierać interesujące mnie tytuły. Zamiłowanie to może zrozumieć jedynie mol książkowy. Dlaczego o tym wspominam? Bowiem biblioteka jest głównym tematem tego eseju Umberta Eco.

Na początku swoich rozważań autor powołuje się na fragment opowiadania "Biblioteka Babel" pochodzącego ze zbioru "Fikcje" Borgesa. Jak ona wygląda biblioteka według tego argentyńskiego pisarza? Wszechświat (który inni nazywają Biblioteką) składa się z nieokreślonej i być może nieskończonej, liczby sześciobocznych galerii, z obszernymi studniami wentylacyjnymi w środku, ogrodzonymi bardzo niskimi balustradami. Z każdej galerii widać piętra niższe i wyższe: nieskończenie.