Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisława Szymborska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisława Szymborska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Pisarze z kocim pazurem, czyli dlaczego literatom i kotom jest zawsze po drodze...

Koty i pisarze chadzają parami. Mruczki są towarzyszami literatów, bohaterami książek, inspiracją egzystencjalnych przemyśleń i źródłem codziennych utrapień.

Wspominam o tym dlatego, że do grona słynnych kociarzy dołączył właśnie Jarosław Iwaszkiewicz, za sprawą Bukasi Iwaszkiewiczówny, kotki o zwyczajnym wyglądzie i niezwykłym charakterze, bohaterki odkrytej po 80 latach "Kociej książki". Recenzję możecie przeczytać tutaj.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

"Wszystkie lektury nadobowiązkowe" - co czytać, a czego nie?

"Po staroświecku uważam, że czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła" - przyznała Wisława Szymborska, autorka felietonów i poetka.

Wisława Szymborska była niepoprawną czytelniczką, uzależnioną od książek. Zachłannie "pożerała" najbardziej nieoczekiwane dzieła, prace popularnonaukowe, antologie, poradniki oraz inne literackie kurioza. Była filuternym krytykiem pisarskich talentów i grafomańskich pasji, miała niebywały nos do geniuszu i wspaniałe poczucie humoru. Wspominam o tym dlatego, że niedawno ukazała się książka "Wszystkie lektury nadobowiązkowe", w której podzieliła się swoimi przemyśleniami.

Wspomniana publikacja zawiera 562 felietony Wisławy Szymborskiej, pochodzące z różnych okresów, zamieszczane w "Życiu Literackim", w "Piśmie", a potem w "Gazecie Wyborczej", które zostały zebrane i ukazują się po raz pierwszy w limitowanej edycji prezentującej wszystkie "Lektury nadobowiązkowe".

wtorek, 18 czerwca 2013

"Błysk rewolwru" – Szymborska, jakiej nie znacie

"Błysk rewolwru" to zbiór niepublikowanych dotąd dziełek Wisławy Szymborskiej – m.in. wierszy, poematów, limeryków, listów, epitafiów, moskalików, kolaży, karykatur oraz innych zabaw literackich, w tym... kryminałku.

Wisława Szymborska w dzieciństwie chciała zostać powieściopisarką. Mało kto wie, że poczyniła ku temu pewne kroki i... popełniła kryminałek – "Błysk rewolwru". Niestety nie zachowały się 3 środkowe strony rękopisu. Ale czemu się dziwić, skoro to zabawne dziełko napisała około 1935 roku i schowała na dno szuflady razem ze zbiorem innych zupełnie nieznanych perełek.

Gdyby nie sekretarz poetki Michał Rusinek, który je odnalazł, nigdy nie ujrzałby one światła dziennego. Do tej pory nie były nigdzie publikowane, dlatego tak wielką mają wartość. Wśród nich znajdziemy m.in. wiersze, poematy, limeryki, listy, epitafia, moskaliki, kolaże, karykatury oraz inne zabawy literackie.