Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To zwierzę mnie bierze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To zwierzę mnie bierze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2013

"To zwierzę mnie bierze", czyli niezwykły zbiór felietonów

Jeśli chcesz zobaczyć kosmiczne "robale", inżyniera z ryjem albo atak krwiożerczych sikorek, ewentualnie wyłudzić 100 mln od bobra, koniecznie przeczytaj książkę "To zwierzę mnie bierze" Adama Wajraka.

"To zwierzę mnie bierze" jest zbiorem felietonów o florze i faunie. Warto wspomnieć, że felietony te początkowo ukazały się na stronach naukowych "Gazety Wyborczej" w ramach cyklów "Poczta Teremiski" i "To Zwierzę Mnie Bierze" oraz w "Dużym Formacie". Następnie książka wzbogacona została pięknymi fotografiami zwierząt i roślin, wykonanymi przez Adama Wajraka. I w tym aspekcie książka ta przypomina atlas zwierząt i roślin.

Felietony podzielone zostały na miesiące od maja do kwietnia. Jak tłumaczy autor Niebieskie żaby widuję w kwietniu, małe liski wychodzą przed nory w czerwcu, kozice najbardziej są zestresowane w środku lata, a wielkie drzewa najlepiej wyszukać w listopadzie, gdy już nie ma liści i widać, jak są potężne. Tak powstał swoisty kalendarz moich spotkań ze zwierzętami i nie tylko.