"ART. Ballady i romanse" to zbiór 14 ballad i romansów Adama Mickiewicza w zupełnie nowej odsłonie.
Dla niektórych poezja (nie tylko Mickiewicza) jest nie do przejścia. W przypadku naszego wieszcza może odstraszać archaiczny język i liczne metafory. Tak naprawdę nie ma się czego bać. Wystarczy trafić na dobre wydanie, które zachęci do lektury i sprawi, że wszystko stanie się prostsze. I właśnie takie jest wydanie z serii ART.
"ART. Ballady i romanse" to zbiór 14 ballad i romansów Adama Mickiewicza w zupełnie nowej odsłonie (nie, nie chodzi o przerabianie tekstów mistrza i uwspółcześnianie języka). Wobec tego co w niej wyjątkowego? Przede wszystkim cudowne ilustracje Marianny Sztymy (nie bez przyczyny książka należy do serii ART), obrazujące poszczególne scenki i bohaterów. Choćby dla samych rysunków warto mieć to wydanie.
Dla niektórych poezja (nie tylko Mickiewicza) jest nie do przejścia. W przypadku naszego wieszcza może odstraszać archaiczny język i liczne metafory. Tak naprawdę nie ma się czego bać. Wystarczy trafić na dobre wydanie, które zachęci do lektury i sprawi, że wszystko stanie się prostsze. I właśnie takie jest wydanie z serii ART.
"ART. Ballady i romanse" to zbiór 14 ballad i romansów Adama Mickiewicza w zupełnie nowej odsłonie (nie, nie chodzi o przerabianie tekstów mistrza i uwspółcześnianie języka). Wobec tego co w niej wyjątkowego? Przede wszystkim cudowne ilustracje Marianny Sztymy (nie bez przyczyny książka należy do serii ART), obrazujące poszczególne scenki i bohaterów. Choćby dla samych rysunków warto mieć to wydanie.
