Czy telefony komórkowe mogą być zgubne dla ludzkości? Czy mogą przynieść więcej szkód niż pożytku? Odpowiedzi na te pytania należy szukać w "Komórce" Stephena Kinga.
Telefony komórkowe stają się nieodzownym atrybutem ludzi niemal w każdym wieku. Służą nie tylko do dzwonienia czy smsowania, oprócz tego mają milion różnych funkcji. Co więcej, komórki towarzyszą nam wszędzie, w pewnym sensie jesteśmy od nich uzależnieni. Jeśli zapomnimy ich z domu, czujemy się jak bez ręki. Denerwujemy się, że w tym czasie ktoś zadzwoni. Nasuwa się więc pytanie, czy telefony komórkowe nie są zgubne dla ludzkości? Czy mogą przynieść więcej szkód niż pożytku? Nad podobnymi kwestiami zastanawia się Stephen King w "Komórce", w której puszcza wodze fantazji.
Głównym bohaterem jest Clay Ridell, który wracając ze służbowego spotkania, staje się świadkiem mrożących krew w żyłach wydarzeń. Elegancką kobietę i dwie nastolatki ogrania krwiożerczy szał. Za chwilę dołączają kolejne osoby. Ulice zaczynają zalewać bełkoczący ludzie i bez powodu rzucają się na siebie. Jakby tego było mało, z nieba zaczynają spadać samoloty. Wkrótce okazuje się szaleństwo spowodowane jest przez tajemniczy sygnał (nazywany Pulsem) wysyłany podczas rozmowy telefonicznej. Musi być coś w tym, że CELL rymuje się z HELL. Puls nie niszczy komórek, lecz powoduje agresję i destrukcyjne działania. Świat popada w chaos, w którym prym wiodą zombie, ofiary Pulsu. Zaczyna się bezpardonowa walka o przeżycie...
Telefony komórkowe stają się nieodzownym atrybutem ludzi niemal w każdym wieku. Służą nie tylko do dzwonienia czy smsowania, oprócz tego mają milion różnych funkcji. Co więcej, komórki towarzyszą nam wszędzie, w pewnym sensie jesteśmy od nich uzależnieni. Jeśli zapomnimy ich z domu, czujemy się jak bez ręki. Denerwujemy się, że w tym czasie ktoś zadzwoni. Nasuwa się więc pytanie, czy telefony komórkowe nie są zgubne dla ludzkości? Czy mogą przynieść więcej szkód niż pożytku? Nad podobnymi kwestiami zastanawia się Stephen King w "Komórce", w której puszcza wodze fantazji.
Głównym bohaterem jest Clay Ridell, który wracając ze służbowego spotkania, staje się świadkiem mrożących krew w żyłach wydarzeń. Elegancką kobietę i dwie nastolatki ogrania krwiożerczy szał. Za chwilę dołączają kolejne osoby. Ulice zaczynają zalewać bełkoczący ludzie i bez powodu rzucają się na siebie. Jakby tego było mało, z nieba zaczynają spadać samoloty. Wkrótce okazuje się szaleństwo spowodowane jest przez tajemniczy sygnał (nazywany Pulsem) wysyłany podczas rozmowy telefonicznej. Musi być coś w tym, że CELL rymuje się z HELL. Puls nie niszczy komórek, lecz powoduje agresję i destrukcyjne działania. Świat popada w chaos, w którym prym wiodą zombie, ofiary Pulsu. Zaczyna się bezpardonowa walka o przeżycie...
