"Granat poproszę!" Olgi Rudnickiej to świetna komedia kryminalna, przy której można zapomnieć o swoich problemach. Bo przecież zawsze może być gorzej...
Bardzo lubię komedie kryminalne – zarówno filmy, jak i książki. Niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z twórczością Olgi Rudnickiej, która nie niesamowite poczucie humoru, które umiejętnie łączy z kryminałem. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie wobec jej kolejnej książki.
Główną bohaterką jest Emilia Przecinek, autorka romansów. Jest matką dwójki nastolatków Kropka i Kropeczki oraz szczęśliwą żoną. Marzy, by być wyższa (ma jedynie 150 cm wzrostu), móc kupować buty w dziale na dorosłych (kto traktuje poważnie kogoś, kto zaopatruje się w obuwie w dziale dla dzieci) i mniej ważyć (hodowała ładny brzuszek siedząc przed telewizorem). Wierzy w miłość do końca życia, inaczej nie pisałaby tych rzewnych historii dla kobiet.
Bardzo lubię komedie kryminalne – zarówno filmy, jak i książki. Niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z twórczością Olgi Rudnickiej, która nie niesamowite poczucie humoru, które umiejętnie łączy z kryminałem. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie wobec jej kolejnej książki.
Główną bohaterką jest Emilia Przecinek, autorka romansów. Jest matką dwójki nastolatków Kropka i Kropeczki oraz szczęśliwą żoną. Marzy, by być wyższa (ma jedynie 150 cm wzrostu), móc kupować buty w dziale na dorosłych (kto traktuje poważnie kogoś, kto zaopatruje się w obuwie w dziale dla dzieci) i mniej ważyć (hodowała ładny brzuszek siedząc przed telewizorem). Wierzy w miłość do końca życia, inaczej nie pisałaby tych rzewnych historii dla kobiet.









































