Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Wisting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Wisting. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lutego 2017

"Gdy mrok zapada" - początki kariery Wistinga

"Gdy mrok zapada" Jørna Liera Horsta to prequel serii o Williamie Wistingu, dzięki któremu możemy poznać początki kariery norweskiego śledczego.

Mam kilku ulubionych detektywów - Sherlocka Holmesa, Herculesa Poirot czy C. Augiste'a Dupina oraz dwóch patomorfologów, którzy są nie mniej skuteczni niż niejeden policjant - Laurie Montgomery i Jacka Stapletona. Ze współczesnych detektywów bardzo lubię Williama Wistinga, norweskiego policjanta z Larviku. Tego ostatniego mogłam poznać lepiej, dzięki najnowszemu pomysłowi jego twórcy. Bowiem Jørn Lier Horst postanowił napisać prequel jego policyjnych zmagań.

Jest rok 1983. William Wisting jest młodym i ambitnym konstablem policji, któremu niedawno urodziły się bliźniaki. Aby utrzymać żonę i dzieci, pracuje w drogówce, bo tam są lepiej płatne dyżury. Choć marzy mu się wydział śledczy. Podczas jednego z takich patroli bierze udział w pościgu przestępców, którzy napadli na bank. Niestety nie udaje mu się ich schwytać, a prowadzenie śledztwa zostaje powierzone bardziej doświadczonym policjantom.

środa, 6 maja 2015

"Psy gończe" - mroczna przeszłość powraca

"Psy gończe" Jørna Liera Horsta to ósma część cyklu o policjancie Williamie Wistingu.

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z Jørnem Lierem Horstem, uznanym za jednego z najpopularniejszych twórców kryminałów w Norwegii. Miałam już okazję czytać "Jaskiniowca", jego poprzednią powieść, która ukazała się w Polsce. I tak mi się spodobała, że bez wahania sięgnęłam po "Psy gończe". Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w Norwegii powieść ta jest wcześniejsza, a nie późniejsza, a cykl ten wydawany jest od końca.

Głównym bohaterem jest William Wisting, policjant z Larviku. Doświadczony stróż prawa, który poświęcił pracy całe życie, wpada w nie lada kłopoty. 17 lat temu prowadził głośną sprawę zabójstwa Cecelii Linde i doprowadził do skazania domniemanego mordercy. Teraz wyszło na jaw, że dowody zostały sfabrykowane, a on jest głównym podejrzanym. Na czas wyjaśnienia sprawy zostaje zawieszony w czynnościach służbowych. W dodatku cały czas jest nękany przez media, które wietrzą sensację.

niedziela, 7 września 2014

"Jaskiniowiec" [przedpremierowo]

10 września do polskich księgarń trafi "Jaskiniowiec" Jørna Liera Horsta, jednego z najpopularniejszych twórców kryminałów w Norwegii. Udało mi się zapoznać z tą książką przed premierą.

Głównym bohaterem jest William Wisting, policjant z Larviku. Pewnego dnia zostaje wezwany do domu swojego sąsiada Viggo Hansena, który został znaleziony martwy przed migającym ekranem telewizora. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że mężczyzna siedział tak przez 4 miesiące, zanim ktoś go znalazł. Jak można się domyślić, widok jest makabryczny: zmarły mężczyzna był całkiem zasuszony. Siedział w fotelu, lekko odchylony do tyłu, z popękanymi wargami i żółto-czarnymi odsłoniętymi zębami. Kępki zakurzonych, wyschniętych włosów zwisały z czaszki. Blade, świecące kości prześwitywały przez skórę twarzy. Palce były czarne, skurczone i popękane.

Okoliczności śmierci wstrząsają córką Wistinga. Line postanawia napisać reportaż o Hansenie, w którym poruszy problem samotności i społecznego znieczulenia. Chce stworzyć portret osoby, która przez tyle lat żyła w izolacji - bez rodziny, przyjaciół, kolegów z pracy. A nawet bez kontaktów z sąsiadami. Artykuł miałby ukazać się w świątecznym dodatku gazety jako przeciwwaga dla bożonarodzeniowej radości, kuracji odchudzających i reportaży o wymianie świątecznych prezentów. Pełna wiary w sukces zaczyna dziennikarskie śledztwo. Nawet nie przypuszcza, jak mozolnie będzie ono szło. I jak wiele potrzeba cierpliwości, by zebrać jakiekolwiek informacje o jego życiu.