piątek, 23 maja 2014

Warszawskie Targi Książki 2014
Drugi dzień

Podczas drugiego dnia targów odbyły się spotkania z polskimi autorami. Na Stadionie Narodowym pojawili się m.in. Dariusz Rekosz, Barbara Rybałtowska oraz ojciec Góra.

Dariusz Rekosz to jeden z sympatyczniejszych autorów, w dodatku z dużym poczuciem humoru. Pamiętam jak podczas zeszłorocznych Targów Książki w Krakowie pozował mi przy plakacie ze swoim wizerunkiem. Dodał przy tym, że w ogóle nie jest podobny do tego gościa ze zdjęcia.

Fot. Wiki

Na Kanapie Literackiej odbyło się spotkanie zatytułowane "Skąd medialna burza po Broad Peaku?". Gośćmi byli Bartek Dobroch i Przemysław Wilczyński, autorzy książki "Broad Peak. Niebo i Piekło" oraz Jacek Hugo-Baden, autor "Długiego filmu o miłości". Spotkanie poprowadził zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej - Wojciech Fusek.


Fot. Wiki

Na stoisku Art-Papier Czerpalnia Papieru Flawiusz Pietrzyk można zobaczyć, jak uzyskać papier ręcznie czerpany oraz nabyć druki ozdobne na takim papierze (imiona i znaki zodiaku).

Fot. Wiki

Na zakończenie poznajcie Milczka z książki dla dzieci "Raz dwa trzy psy" Nadii Budde, który stał sobie na stoisku Hokus-Pokus.

Fot. Wiki


Zapraszam do obejrzenia całej fotorelacji tutaj.



Najbardziej cieszę się z tego, że udało mi się załatwić książkę "Wykolejony" Michaela Katza Krefelda, która przyjdzie do mnie kurierem jeszcze przed Międzynarodowym Festiwalem Kryminału (mimo że swoją premierę ma dopiero 5 czerwca) oraz... wywiad z jej autorem, który przeprowadzę 29 maja we wrocławskiej Restauracji na Barce. Wszystko dzięki uprzejmości dwóch przesympatycznych pań z Wydawnictwa Literackiego - była to skomplikowana sprawa ;)

Natomiast jutro czeka mnie ciężki dzień (dosłownie i w przenośni). Mam przygotowany spory stos książek do podpisu, które będę ze sobą nosić i jednocześnie robić zdjęcia (przydałaby się trzecia ręka). Niestety nie będę na spotkaniu blogerów, gdyż mam bilety do teatru. Ale i tak zapowiada się dzień pełen wrażeń.


8 komentarzy:

  1. W sumie gdybym miała wybierać między teatrem, a spotkaniem z blogerami to mogłoby być ciężko ;-) Też będę dziś tachać książki do podpisu. Cieszę się, że złapię Marcina Szczygielskiego! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już od ponad miesiąca te bilety. Poza tym nie miałabym nawet, jak odwołać, bo zobowiązałam się do napisania recenzji ;)

      Ja najbardziej cieszę się z obecności na targach Rhys Bowen, autorki cyklu kryminalnego o Molly Murphy. Mam wszystkie 3 książki do podpisu ;)

      Usuń
  2. A mnie omija taka impreza. Nie odżałuję tego chyba nigdy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za rok uda Ci się przybyć? :)

      Usuń
  3. Ale Ci zazdroszczę, że możesz tam być! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdrość, tylko przyjedź za rok - chociaż na weekend :)

      Usuń
  4. Ale żal, ze mnie tam nie ma.

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)