sobota, 12 kwietnia 2014

"Harjunpää i dręczyciel kobiet" - dobry fiński kryminał

"Harjunpää i dręczyciel kobiet" Mattiego Yrjänä Joensuu to trzecia powieść z cyklu o fińskim policjancie Timo Harjunpie.

Dopiero zaczynam poznawać fińskie kryminały, które do niedawna były dla mnie jedną wielką niewiadomą. Moja przygoda zaczęła się od "Litu-6" Risto Isomakiego, który pozytywnie mnie zaskoczył. Postanowiłam więc poznać twórczość Mattiego Yrjänä Joensuu, który należy do grona najbardziej cenionych autorów powieści kryminalnych.

W Helsinkach dochodzi do serii napaści seksualnych na kobiety. Sprawca z każdą kolejną ofiarą staje się coraz bardziej brutalny i nieobliczalny. Z początku tylko próbuje zagaić rozmowę, a jak to nie skutkuje, ucieka się do przemocy. Jedna z jego ofiar już nigdy nie odzyska przytomności.

piątek, 11 kwietnia 2014

Tragikomiczne "Opowiadania wybrane" Czechowa

"Wypróbowałem wszystko prócz powieści, wierszy i donosów" - skomentował w żartobliwych słowach swoją twórczość Antoni Czechow. I rzeczywiście jego utwory są bardzo różnorodne.

Antoni Czechow jest twórcą nie tylko dramatów (o których pisałam jakiś czas temu), lecz także opowiadań. Jego prozatorskie utwory poznałam na studiach i mgliście pamiętałam trzy - "Śmierć urzędnika", "Końskie nazwisko" oraz "Człowieka w futerale". A przecież Czechow napisał ich znacznie więcej, postanowiłam więc się z nimi zapoznać i wybrałam do tego celu zbiór "Opowiadania wybrane".

Antologia podzielona została na 2 tomy, w których każdy może znaleźć interesujące tytuły. Wydanie pochodzi z 1979 roku i ukazało się dzięki Wydawnictwu Literackiemu Kraków. Choć antologia ta nie jest idealna (brakuje w niej m.in. "Człowieka w futerale"), to zawiera w sobie wiele innych znanych utworów.

czwartek, 10 kwietnia 2014

"Czarna polewka", czyli zapomniana tradycja

W domu rodziny Borejków prawdziwe zamieszanie spowodowane przez wybory miłosne dwóch panien Pyziak - Laury i Róży. Co z tego wyniknie?

Wedle tradycji wieniec z grochowin, arbuz, czarna polewka (zwana czerniną) - to symbole rekuzy, czyli odmowy udzielonej mężczyźnie starającemu się o rękę kobiety. Można o tym przeczytać w "Panu Tadeuszu": Do zamku nieproszony coraz częściej jeździł. W końcu u nas jak w domu swoim się zagnieździł. I już się miał oświadczać, lecz pomiarkowano. I czarną mu polewkę do stołu podano. Wydawać by się mogło, że ta tradycja już zaginęła, jednak senior rodu Ignacy Borejko, bohater powieści Małgorzaty Musierowicz, nie chce przyjąć tego do wiadomości.

Głównymi bohaterami są dwie zakochane pary - Laura Pyziak i Wolfgang Schoppe, Róża Pyziak i Fryderyk Schoppe, które muszą przeciwstawić się swoim rodzinom, by być razem. Dziadek Ignacy Borejko nie zamierza tak łatwo oddać swoich wnuczek tym niegodnym zaufania mężczyznom. Nie docierają do niego żadne argumenty, Fryderyk porzucił swoje dziecko i nic już tego nie zmieni, nawet to, że wrócił skruszony: 
- Latam jak kot z pęcherzem, załatwiam pracę, szukam kredytu...
- Młody człowieku nie obchodzi mnie twój pęcherz!

środa, 9 kwietnia 2014

"Miłość w czasach zarazy" - romans wszech czasów

Jak długo można czekać na miłość swojego życia, przekonał się bohater powieści "Miłość w czasach zarazy" Gabriela Garcíi Márqueza.

Po romanse sięgam naprawdę rzadko. Zazwyczaj są to klasyki gatunku typu "Wichrowe wzgórza" czy "Przeminęło z wiatrem" albo powieści autorów, których cenię. Właśnie do tej drugiej kategorii zalicza się "Miłość w czasach zarazy" Gabriela Garcii Marqueza. I choć pierwszy raz czytałam ją kilka lat temu, to lubię do niej wracać.

"Miłość w czasach zarazy" to romans wszech czasów opisujący historię niecodziennego uczucia Florentino Arizy do Ferminy Dazy. Młodzieniec starał się o jej rękę, jednak ukochana długo go zwodziła. Gdy wreszcie uległa, młodzi zostali rozdzieleni przez ojca dziewczyny, gdyż Florentino jako nieślubne dziecko i poeta, nie był dobrą partią. Fermina wyszła za mąż za doktora Juvenala Urbino mimo że go nie kochała. A Florentino próbował sobie poradzić z żalem na różne sposoby, wdając się w coraz to nowe romanse.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

"Pod gwiazdami Smoka", czyli detektyw Murdoch w akcji

"Pod gwiazdami Smoka" jest drugą powieścią z cyklu o detektywie Murdochu. Jaką tajemnicę będzie musiał wyjaśnić tym razem?

W zapuszczonym mieszkaniu w Toronto zostaje znalezione ciało Dolly Merishaw. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek, pijana kobieta z rozbitą głową. Ciało kobiety leżało na plecach. Niedaleko kominka, z głową opartą o mosiężną osłonę paleniska (...) Po jej twarzy i oczach chodziły muchy. Skóra miała szary odcień. Wnioski nasuwają się same. Jednak nowa pani koroner, Julia Odgen jest innego zdania - ewidentnie było to morderstwo.

Sprawą zajmuje się William Murdoch, młody i ambitny sierżant, pełniący obowiązki detektywa. Śledczy odkrywa, że denatka była akuszerką i pomagała kobietom pozbyć się ich niechcianych dzieci. Komu się naraziła Dolly, że postanowił ją zabić?

sobota, 5 kwietnia 2014

"Przypuszczam, że wątpię" - jaki jest Bohdan Łazuka

Z jakiego powodu Bohdan Łazuka zalazł za skórę Oldze Lipińskiej? Czy artysta ma swój sposób na podryw? Tego dowiecie się z książki Karoliny Prewęckiej "Przypuszczam, że wątpię".

Bohdan Łazuka to człowiek orkiestra - jest aktorem, piosenkarzem i satyrykiem. Cenię go jako piosenkarza za utwory "Dzisiaj, jutro, zawsze" oraz "Bo to się zwykle tak zaczyna", jako aktora za grę w filmach "Małżeństwo z rozsądku" oraz "Nie lubię poniedziałku", a jako człowieka za jego poczucia humoru i starodawne maniery. Dowcip, elegancja, szarmanckie zachowanie - to jego znak firmowy. Postanowiłam poznać go lepiej dzięki książce Karoliny Prewęckiej.

"Przypuszczam, że wątpię" to wywiad-rzeka z tym niezwykłym artystą, spisany przez Karolinę Prewęcką. Książka stanowi opowieść o środowisku, które Łazuka współtworzył. Artysta opowiada o aktorstwie, kobietach oraz o życiu w PRL-u.

piątek, 4 kwietnia 2014

"Trzech panów na włóczędze" - tym razem bez psa

"Trzech panów na włóczędze" jest humorystyczną XIX-wieczną powieścią podróżniczą Jerome'a K. Jerome'a.

Trzej panowie z Londynu, George, Harris oraz bezimienny narrator o imieniu J. (sam Jerome), znani z powieści "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)" nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu. Dostają nowego ataku "świądu stóp" i postanawiają wyruszyć na włóczęgę. Tym razem bez psa udają się do Niemiec, które chcą zwiedzić na rowerach.

Kultura i obyczaje Niemiec są dla angielskich dżentelmenów nich prawdziwym zaskoczeniem, co niejednokrotnie prowadzi do wielu nieporozumień i konfrontacji.  W dodatku, w drodze muszą nauczyć się, jak poradzić sobie z nowymi wyzwaniami, takimi jak: posługiwanie się mapą w górach, czy kupowanie poduszki.

czwartek, 3 kwietnia 2014

"Baba z baby" - rodzinne perypetie

"Baba z baby" Marioli Klink to powieść obyczajowa oparta na rodzinnej historii autorki, która opisała w niej 4 pokolenia kobiet - swoją babkę, matkę, siebie oraz swoją córkę.

Czasem jedna decyzja, podjęta pod wpływem chwili lub dogłębnie przemyślana, może zaważyć na całym naszym życiu. Zdarza się, że trzeba poświęcić coś cennego i dopiero po latach przekonać się, czy nasze działanie było słuszne. Przed takim dylematem stanął kowal Jakub i jego żona Zofia, bohaterowie powieści "Baba z baby" Marioli Klink.

W 1918 roku na świat druga córeczka Barbary i Antoniego, niestety kobieta nie przetrwała porodu. Po pogrzebie wiecznie pijany Antoni postanowił wyjechać do krewnych ze swoją córką Sabinką i porzucił dziecko, które zabiło mu żonę. Dopiero co narodzoną dziewczynką zajął się kowal Jakub i jego żona Zofia, którzy od pierwszej chwili pokochali Marysię, mimo że mieli już synka Stacha. Nie wiedzieli jednak, że los będzie chciał im odebrać tę kruszynkę. I aby ją zatrzymać, będą musieli porzucić wszystko, co mają i rozpocząć nowe życie z dala od rodzinnej wsi...

wtorek, 1 kwietnia 2014

Ulubieni autorzy:
Monika Szwaja

Kolejną bohaterką mojego cyklu "Ulubieni autorzy" jest Monika Szwaja, której styl pisania bardzo mi odpowiada.

Monika Szwaja (ur. 1949) jest polską pisarką, specjalizującą się w powieściach obyczajowych. Na początku kariery pracowała w telewizji, która stała się miłością jej życia. W stanie wojennym, przez 8 lat, była nauczycielką języka polskiego i historii. Potem wróciła do swojej miłości i pracowała tam przez 13 lat.

Zadebiutowała w 2003 roku powieścią "Jestem nudziarą", w której opisała swoje doświadczenia z pracy jako nauczycielka. Jej kolejne książki osadzone są w większości w telewizyjnym świecie - m.in. "Zapiski stanu poważnego", "Romans na receptę" czy "Powtórka z morderstwa" - kryminał z dużą dozą humoru.

poniedziałek, 31 marca 2014

"Walkirie" - poszukiwanie anioła

"Walkirie" to jedna z najbardziej osobistych książek Paulo Coelho, w dodatku bardzo metafizyczna. Łączy w sobie wiarę z magią.

Według mitologii skandynawskiej Walkirie to straszliwe, zbrojne dziewice, jeżdżące konno albo na wilkach po polach bitew lub unoszące się nad nimi jak drapieżne ptaki, zwiastujące śmierć wojownikom, którym dane jest polec, wybierające spośród nich bohaterów, których odprowadzały Odynowi do Walhalli, gdzie im posługiwały w czasie uczt. Przedstawiano je jako skandynawskie mojry tkające losy ludzkie w krwawych jelitach i jako wiedźmy topiące pola bitew we krwi a. płynące łodzią po oceanie krwi, w krwawej. I właśnie te mityczne postacie są bohaterkami powieści Paulo Coelho.

Głównym bohaterem jest Paulo, który postanowił spędzić 40 dni na pustyni, by odnaleźć swojego anioła. W tej wyprawie duchowej towarzyszy mu żona Chris. Jednak najistotniejszą rolę odgrywają tytułowe Walkirie, które znacznie różnią się od mitycznych wyobrażeń. Także zachowania małżonków czasem odbiegają od normy...

niedziela, 30 marca 2014

"Rok 1984" - rządy Wielkiego Brata

"Rok 1984" jest antyutopią, przedstawiającą wizję społeczeństwa wynaturzonego, ograniczającego swobody obywateli.

Istnieją takie książki, które zapadają w pamięć. Do niektórych z nich lubi się wracać i za każdym razem odkrywa się w nich coś nowego. Dla mnie jedną z takich książek jest "Rok 1984" George'a Orwella, który czytałam po raz pierwszy w liceum.

Akcja powieści rozgrywa się w Oceanii, państwie totalitarnym, rządzonym przez Partię, która cały czas inwigiluje swoich obywateli. W każdym domu zainstalowany jest teleekran, który jest jednocześnie nadajnikiem i odbiornikiem. I nigdy nie ma pewności, czy nie jest się podsłuchiwanym. W świecie tym obywatel nie ma prawa do miłości, przyjaźni, lojalności, a wszelkie oznaki ludzkich zachowań są tępione w zarodku. Co więcej, za każdą myślozbrodnię czeka na obywatela surowa kara.

sobota, 29 marca 2014

"Lit-6" - nuklearny terroryzm

"Lit-6" to trzymający w napięciu thriller ekologiczny z elementami science-fiction. Powieść skłania także do refleksji na temat zagrożeń wynikających z użycia broni atomowej.

1 marca 1954 roku na atolu Bikini (Wyspy Marshalla) należącym do Stanów Zjednoczonych, została przeprowadzona pierwsza próba eksplozji termojądrowej. Test nazwany Caste Bravo doprowadził do największej katastrofy ekologicznej wywołanej próbnym wybuchem jądrowym na świecie, a atol Bikini nazwano "drugą Hiroszimą". Nastąpił ogromny opad radioaktywny, który rozszedł się w kierunku zamieszkanych wysp atolu. W konsekwencji doszło do skażenia najbliższych wysp. Jednak najgorsze było to, że mieszkańcy nie wiedzieli o zagrożeniu, przez co wychodzili z domów i obserwowali dziwne zjawisko przypominające śnieg. Następnego dnia zaobserwowano u nich objawy choroby popromiennej. Jednak nie byli oni jedynymi poszkodowanymi, gdyż w chwili eksplozji na Oceanie Atlantyckim, nieopodal "punktu zero" przebywał wtedy kuter japoński "Szczęśliwy Smok". Jak można się domyślić, uderzył w niego opad radioaktywny i wkrótce cała załoga Szczęśliwego Smoka miała mdłości i była chora. Musiało jednak minąć sześćdziesiąt lat, zanim świat zrozumiał, że owego feralnego dnia planeta ludzi stała się o wiele mniej bezpiecznym miejscem. Niestety jest to prawdziwa historia, która stała się punktem wyjścia do fabuły "Litu-6" Risto Isomäkiego.

Akcja powieści rozgrywa się w czasach współczesnych, około 60 lat po tragicznych wydarzeniach na atolu Bikini. Z japońskiego koncernu Yoisikava zostaje skradzione 6 ton izotopu litu, a po strażnikach pilnujących pomieszczenia zostaje krwawa masa. Pracownicy powiadamiają o zaistniałej sytuacji służby specjalne Stanów Zjednoczonych. Sprawę przejmuje Lauri Nuri, agent rządowy fińskiego pochodzenia. Nie wie nawet, że to dopiero początek kłopotów, gdyż wkrótce ginie 180 gramów izotopu plutonu. Substancje te osobno nie stanowią zagrożenia, lecz połączone razem mogą przyczynić się do powstania bomby atomowej... Kto chce posłużyć się tak niebezpieczną bronią i jaki jest jego plan? Czy Lauri Nuriemu uda się powstrzymać tragedię?

piątek, 28 marca 2014

"Nowy drapieżnik" - znakomity debiut

Co by się stało, gdyby człowiek nie był ostatnim ogniwem ewolucji? Na to pytanie odpowiada książka Zbigniewa Zborowskiego "Nowy drapieżnik".

Od najmłodszych lat na lekcji biologii uczą nas, że człowiek nie ma naturalnych wrogów, gdyż jest ostatnim ogniwem łańcucha pokarmowego. Co więcej, żaden gatunek nie ma takiego potencjału, by ewoluować na tyle, by stać się dla nas zagrożeniem. A gdyby jednak taki osobnik się pojawił? Nowy drapieżnik, dla którego ludzie byliby jedynie stadem owiec, na które poluje?

Głównym bohaterem jest Maciek Kinżej, nastolatek od dzieciństwa przykuty do łóżka. Jego choroba jest nieuleczalna, co więcej lekarze nie wiedzą, co mu tak naprawdę dolega. Diagnozy są różne - encyfalopatia, schizofrenia paranoidalna, nieznana postać zespołu Tourette'a, a nawet choroba Parkinsona. Nie ma dla niego lekarstwa. Pewnego dnia, pod wpływem traumatycznego wydarzenia, jego sytuacja diametralnie się zmienia...

wtorek, 25 marca 2014

Zabawne kwiatki z wyszukiwarki [3]

Kolejny raz postanowiłam sprawdzić, jak czytelnicy trafiają na mojego bloga. Wydawałoby się, że wystarczy wpisać jego nazwę do wyszukiwarki. Ale nie zawsze to takie oczywiste. Czasem można trafić przez przypadek, gdyż Google potrafi płatać figle. Jakie wyniki pokazał tym razem?


poniedziałek, 24 marca 2014

"Wybór dramatów" Czechowa

"Wybór dramatów" Antoniego Czechowa zawiera utwory ukazujące życie rosyjskiej inteligencji końca XIX wieku. Niestety opisane historie nie są optymistyczne, wprost przeciwnie. Niemniej jednak warto je poznać.

Niedawno byłam w Teatrze Dramatycznym na spektaklu "Trzy siostry" w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej. Pod jej wpływem pomyślałam sobie, że czytałam tyle opowiadań Antoniego Czechowa, a nigdy nie znalazłam czasu na jego dramaty. Postanowiłam więc to zmienić i poznać jego najsłynniejsze utwory dramatyczne.

"Wybór dramatów" zawiera 5 utworów: "Płatonow", "Mewa", "Wujaszek Wania", "Trzy siostry" oraz "Wiśniowy sad". Mimo że każdy z nich opisuje inną historię, to łączy je jedno - ukazanie życia rosyjskiej inteligencji końca XIX wieku. Przewija się w nich motyw straconych złudzeń, pogrzebanych nadziei, rozczarowania. Co więcej, dramaty te skłaniają do refleksji na temat ludzkiego bytu. Wspomnę jedynie o trzech z nich, które najbardziej przypadły mi do gustu.

niedziela, 23 marca 2014

"Niewidzialne" - kryminał z wątkiem nadprzyrodzonym

"Niewidzialne" Heather Graham to lekki kryminał z wątkiem romansowym i elementami nadprzyrodzonymi. W powieści zostaje przemycony także kawałek historii stanu Teksas.

Stan Teksas jest miejscem, które ma dość burzliwą historię. W XVI wieku był hiszpańską posiadłością. W 1821 roku stał się prowincją Meksyku, jednak przyznano mu autonomię lokalną. Jednak ten status nie do końca podobał się mieszkańcom, dlatego w 1836 roku ogłosili powstanie Republiki Teksasu. Doprowadziło to do konfliktu zbrojnego, z którego najbardziej dramatycznym epizodem powstania stała się bitwa o Alamo (na terenie San Antonio). Wspominam o tym dlatego, że akcja "Niewidzialnych" Heather Graham rozgrywa się właśnie w mieście San Antonio, które kryje w sobie niejedną tajemnicę.

Po ponad 100 latach miasto San Antonio przeżywa kolejny koszmar. Nieznany sprawca podrzuca zmasakrowane ciała młodych kobiet, które zostały uznane za zaginione. Jedno jest pewne, ofiary tuż przed śmiercią odwiedziły okoliczny fort Alamo. W dodatku w zajeździe Longhorn Inn and Saloon w pokoju 207 dzieją się dziwne rzeczy i prawdopodobnie ma to związek z miejscową legendą o tragicznej śmierci Rose Langley...

piątek, 21 marca 2014

"Colorado Kid", czyli jak nie pisać kryminałów

"Colorado Kid" to powieść kryminalna Stephena Kinga, która równie dobrze mogłaby nigdy nie zostać wydana. Świat by na pewno na tym nie ucierpiał.

Powieść kryminalna powinna zawierać w sobie intrygującą historię, tajemnicze morderstwo lub skomplikowaną zagadkę, misterne śledztwo, które prowadzi do zaskakującego finału. Nieodzowne są także nagłe zwroty akcji, które sprawiają, że nic nie jest takie, jakie się wydaje na początku - autor igra z czytelnikiem i robi mu mętlik w głowie. I nawet gdy historia ta jest opowiadana po latach, przez bohaterów zaangażowanych w sprawę, to jest równie emocjonująca. Niestety Stephen King chyba o tym nie wiedział lub zapomniał, gdy pisał powieść "Colorado Kid".

Dwóch doświadczonych dziennikarzy, Vince Teaugue i Dave Bowie, zostaje poproszonych przez praktykantkę Stephanie McCann o opowiedzenie jakiejś niewyjaśnionej tajemnicy, z którą przyszło im się zmierzyć w swojej pracy. Panowie przytaczają historię Colorado Kida, martwego mężczyzny znalezionego na jednej z plaż wyspy Moose-Lookit. Mimo że policja szybko wyciągnęła wnioski odnośnie przyczyn jego śmierci, dziennikarze mieli wątpliwości i rozpoczęli prywatne śledztwo. Dziennikarze spróbowali odtworzyć godzina po godzinie ostatni dzień życia tego tajemniczego mężczyzny.

środa, 19 marca 2014

Ulubieni autorzy:
Lee Goldberg

Kolejnym bohaterem mojego cyklu "Ulubieni autorzy" jest Lee Goldberg, autor serii książek o detektywie Monku.

Lee Goldberg jest przede wszystkim amerykańskim scenarzystą, a dopiero potem pisarzem. Napisał kilka odcinków serialu o detektywie Monku. Twórcą postaci Monka był Andy Breckman, który stworzył pilot serialu. Potem scenarzyści się zmieniali, a jedynym z nich był właśnie Goldberg. Po sukcesie filmowym postanowił wydać serię książek z detektywem Monkiem.

Zadebiutował w 2006 roku powieścią "Detektyw Monk i straż pożarna". I chyba sam nie przypuszczał, że książki tak się spodobają, że powstanie cała seria, która obecnie liczy 15 powieści. Niestety Lee Goldberg postanowił poprzestać na tej liczbie i przekazał pałeczkę swojemu koledze Hy Conradowi, który także pisał scenariusze do kilku odcinków serialu.

wtorek, 18 marca 2014

"Pod napięciem" - świetny thriller psychologiczny

"Pod napięciem" to prawdziwie elektryzujący thriller psychologiczny, z wartką akcją i misterną intrygą, który zapada w pamięć na długo.

Prąd elektryczny jest jednym z ważniejszym odkryć, ale także bardzo zdradzieckim. Chwila nieuwagi, zwarcie, brak izolacji kabla elektrycznego czy nawet zetknięcie z wodą może doprowadzić do porażenia. Przy dużym natężeniu prowadzi to do śmierci. Co więcej, prąd w rękach szaleńca może być bardzo niebezpieczną bronią. Przekonali się o tym bohaterowie powieści Jeffery'ego Deavera "Pod napięciem".

W Nowym Jorku dochodzi do fali zamachów, w których sprawca posługuje się potężną bronią - miejską siecią energetyczną. Skutki jego działań są niewyobrażalne, potrafi bowiem manipulować przesyłem energii w taki sposób, by wywołać bardzo silny łuk elektryczny oraz zamienić metalową klamkę u drzwi czy windę w śmiertelną pułapkę. Czy miasto opanowała nowa grupa antyterrorystyczna?

poniedziałek, 17 marca 2014

"Woody Allen" - rozmowy Erica Laxa z Woodym Allenem

Dlaczego Allen uwielbia aktorstwo Marlona Brando, Roberta De Niro czy Scarlett Johansson? Co ceni w Bergmanie czy Fellinim? Jakie są jego ulubione filmy? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziemy w książce "Woody Allen" Erica Laxa.

Okładka z 2008 roku
Na początku muszę wspomnieć, że Woody'ego Allena uwielbiam od czasów liceum. Pierwszym filmem, jaki obejrzałam było "Wszyscy mówią kocham Cię" na lekcji angielskiego. I choć wtedy rozumiałam mniej więcej o co chodzi, musical ten zrobił na mnie duże wrażenie. Od tamtego czasu powoli zaczęłam poznawać świat tego nietuzinkowego reżysera, jego specyficzne poczucie humoru i wszechobecną ironię. Z każdym filmem odkrywać w nim coś nowego. Do moich ulubionych należą: "Wszystko gra" (motyw zbrodni bez kary), "Scoop - gorący temat" (motyw detektywistyczny z groteskowym zakończeniem), "Morderstwo na Manhattanie" (motyw kryminalny), "Vicky Cristina Barcelona" (w klimacie Almodóvara). Dlaczego o tym wspominam? Z racji tego, że fani tego Woody'ego Allena powinni zapoznać się z niezwykłą biografią stworzoną przez Erica Laxa, zatytułowaną "Woody Allen. O sobie samym" lub "Woody Allen. Rozmowy".

Czym różni się ta biografia od innych? Otóż stanowi zapis  wywiadów, które zostały przeprowadzone przez Erica Laxa w latach 1971-2007. Ta książka jest albumem, na który złożyło się pół życia Woody Allena, począwszy od 1971 roku. (...) Od trzydziestu sześciu lat mam przyjemność obserwowania z bliska ewolucji tego artysty.

niedziela, 16 marca 2014

"Dotyk zła", czyli Maggie O'Dell w akcji

"Dotyk zła" to pierwsza część cyklu o Maggie O'Dell, agentce specjalnej FBI, która zajmuje się tworzeniem portretów psychologicznych morderców.

Miałam już okazję poznać próbkę możliwości Alex Kavy za sprawą thrillera "Cienie nocy", który napisała wspólnie z J.T. Ellison oraz Eriką Spindler. Była to jedna historia złożona z 3 części, za którą odpowiadała inna autorka. I to właśnie jej część książki spodobała mi się najbardziej. Powieść ta skłoniła mnie do zapoznania się z serią o Maggie O'Dell.

Miasteczko Platte City w stanie Nebraska przeżyło niedawno koszmar. Trzech młodych chłopców zostało brutalnie zabitych przez seryjnego mordercę, którym okazał się Ronald Jeffreys. Na szczęście został on schwytany i skazany na śmierć. Po jego straceniu mieszkańcy odetchnęli z ulgą i mogli cieszyć się odzyskaną sielanką. Niestety nie na długo. Zaledwie trzy miesiące po tych dramatycznych wydarzeniach znaleziono ciało kolejnego chłopca - Danny'ego Alvereza. Co gorsza, został on zabity w ten sam sposób, co ofiary Jeffreysa.

sobota, 15 marca 2014

"Kosogłos", czyli wojna z Kapitolem

"Kosogłos" to ostatnia część trylogii Suzanne Collins, w której opisana jest otwarta walka rebeliantów państwa Panem z Kapitolem.

Tworzenie recenzji ostatniej części cyklu jest arcytrudne, uniknięcie spoilerów nie jest możliwe. Z racji tego, osoby, które nie czytały poprzednich części "Igrzysk śmierci" (a mają zamiar), powinny najpierw się z nimi zapoznać, a dopiero potem z moją recenzją.

Akcja powieści rozgrywa się w państwie Panem, okrutnym i nieprzyjaznym miejscu, które powstało na ruinach Ameryki Północnej. Na samym środku znajduje się Kapitol, który otacza 12 dystryktów. Ich mieszkańcy są zmuszani do krwawej daniny. Do niedawna odbywały się tam Głodowe Igrzyska, podczas których 12 chłopców i 12 dziewczyn w wieku 12-18 lat stawali do walki na śmierć i życie. Mogła wygrać tylko jedna osoba, reszta ginęła z rąk uczestników. Wszystko transmitowane było przez telewizję, ku uciesze Kapitolu. Jednak mieszkańcy Panem mieli dość takiego życia i postanowili powstać przeciwko władzy...

czwartek, 13 marca 2014

Czym są "Zasady śmiesznego zachowania"?

"Ci co mówią, że mają wszystko gdzieś, właśnie nie mają wszystkiego gdzieś... bo ci, co mają wszystko gdzieś, tego nie mówią" - takim mottem opatruje swoją książkę Emil Hakl. Czy oznacza to, że jego bohater ma wszystko gdzieś?

Jak zdefiniować określenie śmieszne zachowanie? Sposób bycia/postępowanie, które bawi, jest tematem drwin. Tymczasem zachowanie bohatera Emila Hakla jest żenujące i niepoważne. Raczej nie ma w nim nic zabawnego.

Tytuł powieści - "Zasady śmiesznego zachowania", jest trochę złudny, gdyż przywodzi na myśl poradnik. Jednak książce tej daleko do poradnika. To raczej intymna spowiedź bohatera - 50-letniego Honzy, który przechodzi kryzys wieku średniego. Powieść podzielona jest na 3 części, będące 3 obrazkami z życia bohatera: "Dawaj wyżej!", "Zasady śmiesznego zachowania" oraz "Cmentarz na plaży".

środa, 12 marca 2014

"Marzyciele i pokutnicy" - przestroga dla marzycieli

Jaka jest cena naszych marzeń? Czy nie jest ona zbyt wygórowana? Na te pytania odpowiada zbiór "Marzyciele i pokutnicy" Krzysztofa Spadły.

Na pewno każdy zna powiedzenie: uważaj, o czym marzysz, bo może się spełnić. Marzenie mogą obrócić się przeciwko nam. Przeistoczyć się w coś, czego tak naprawdę nie chcieliśmy. Pewien człowiek marzył o nowym samochodzie, jednak nie miał 60 tysięcy złotych. Pragnął tego tak usilnie, że los mu postanowił pomóc. Pewnego dnia, jego żona zginęła w wypadku. Okazało się, że miała polisę na życie właśnie na kwotę, która była potrzebna na zakup samochodu. Jak można się spodziewać, nie tego chciał ten mężczyzna. Jak widać, zdarza się, że musimy słono zapłacić za nasze marzenia. Jak jest ich cena, dowiedzieli się bohaterowie antologii Krzysztofa Spadły.

"Marzyciele i pokutnicy" to zbiór 10 opowiadań z kilku gatunków fantastyki (horror, fantasy, science-fiction), obyczajówki oraz thrillera. Tematyka jest różnorodna, ale jeden motyw przewodni - marzenia, za które trzeba odpokutować. Choć opowiadania te dzieją się we współczesnej Polsce, to skrywają w sobie mroczne oblicze świata.

poniedziałek, 10 marca 2014

"W pierścieniu ognia", czyli Katniss kontra Snow

"W pierścieniu ognia" to druga część trylogii Suzanne Collins, w której opisane są zmagania  mieszkańców futurystycznego państwa Panem z dyktaturą.

Tworzenie recenzji kontynuacji nie jest proste. Nie sposób uniknąć spoilerów, gdyż już sam początek wprowadzenia zdradza zakończenie poprzedniej części. Dlatego, jeśli ktoś nie czytał "Igrzysk śmierci" (a ma zamiar) powinien najpierw się z nimi zapoznać, do czego gorąco zachęcam.

Dla przypomnienia akcja powieści dzieje się w państwie Panem, okrutnym i nieprzyjaznym miejscu, które powstało na ruinach Ameryki Północnej. Na samym środku znajduje się Kapitol, który otacza 12 dystryktów. Ich mieszkańcy są zmuszani do krwawej daniny. Co roku odbywają się Głodowe Igrzyska, podczas których 12 chłopców i 12 dziewczyn w wieku 12-18 lat staje do walki na śmierć i życie. Może wygrać tylko jedna osoba, reszta zostaje zabita przez uczestników. Wszystko transmitowane jest przez telewizję, ku uciesze Kapitolu.

niedziela, 9 marca 2014

"Historie, w których nic się nie dzieje" - czy rzeczywiście nic?

"Historie, w których nic się nie dzieje" Igora Kulikowskiego to niezwykle klimatyczne opowiadania. Wyłania się z nich świat niespełnionych oczekiwań, lęków oraz małych rzeczy, które tylko z pozoru nic nie znaczą.

Nie przepadam za opowiadaniami, a gdy już po nie sięgam, to są to zazwyczaj opowiadania kryminalne. Przyczyną mojej niechęci jest to, że jeszcze nie zdążą się zacząć, a już się kończą. Zawsze pozostaje pewien niedosyt, że można było przedłużyć tę opowieść. Dla mnie to próbki czyjegoś talentu. Prawdziwy popis kunsztu możliwy jest jedynie w powieści. Czy rzeczywiście tak jest?

"Historie, w których nic się nie dzieje" to zbiór 15 opowiadań Igora Kulikowskiego w klimacie vintage. Tytuł książki jest dość mylący, gdyż sugeruje, że w utworach tych nic się nie dzieje. Tak naprawdę dzieje się i to dużo, jednak w głowach opisywanych postaci. Utwory te noszą dziwne tytuły, takie zwyczajne - np. "Muchomor ze szkła", "Zwyczajny śnieżny dzień", "Polowanie na obłoki", "Obrazki z wydmami", "Śnieg na ulicy Cynamonowej".

piątek, 7 marca 2014

"Bo śmierć to dopiero początek" - niebezpieczne marzenie

"Czy zrealizowane marzenia zawsze okazują się czymś pięknym? Czy urok niektórych pragnień nie tkwi właśnie w tym, że są wyłącznie pragnieniami?" - takie dylematy ma bohaterka powieści Sylwii Błach "Bo śmierć to dopiero początek".

Jak wiele osób uważa, że ma talent pisarki i marzy, by ich prace ukazały się drukiem. A ilu takim osobom się udaje zaistnieć? Wysyłają swoje teksty do wydawnictw, czekają w napięciu na werdykt, który zwykle jest wyrokiem - nie nadajesz się, nie tego oczekujemy, rynek jest przesycony takimi książkami. Pozostaje wydać książkę własnym sumptem. Jest to jednak ryzykowne, gdyż mogą się nie zwrócić zainwestowane pieniądze. Właśnie z taką patową sytuacją mamy do czynienia w powieści Sylwii Błach "Bo śmierć to dopiero początek".

Główną bohaterką jest Malwina, która postanawia wydać swoją pierwszą książkę - o wampirach. Wspiera ją w tym mama Jadwiga, która po śmierci męża wymaga ciągłej opieki. Niestety młoda pisarka spotyka się z odmownymi odpowiedziami ze strony wydawnictw. Jedynym wyjściem jest self-publishing, ostatnio bardzo modna forma wydawnicza. Kobiety nie są zamożne, ledwo wiążą koniec z końcem. Mimo to decydują się na desperacki krok. Książka trafia do księgarń, jednak nie odnosi zamierzonego sukcesu. Widać ta tematyka się już przejadły czytelnikom. Malwina pomału traci nadzieję, że coś się zmieni. Upór obu kobiet powoli przeradza się w obsesję. Ich celem staje się wypromowanie książki za wszelką cenę...

środa, 5 marca 2014

Ulubieni autorzy:
Agatha Christie

Kolejną bohaterką mojego cyklu "Ulubieni autorzy" jest Agatha Christie - nazywana Królową kryminału.

Agatha Christie (1890-1976) była angielską pisarką, specjalizującą się głównie w powieściach kryminalnych. Choć pisała także powieści obyczajowe jako Mary Westmacott, które cieszyły się dużą popularnością.

Napisała ponad 90 powieści i sztuk teatralnych. Stała się najlepiej sprzedającą się pisarką wszech czasów. Wydano ponad miliard egzemplarzy jej książek w języku angielskim oraz miliard egzemplarzy przetłumaczonych na 45 języków.

wtorek, 4 marca 2014

"Igrzyska śmierci", czyli walka na śmierć i życie

Powieść Suzanne Coliins zmusza do refleksji na temat granic człowieczeństwa oraz tego, ile jesteśmy w stanie zrobić, by przeżyć.

Do tej pory omijałam science-fiction szerokim łukiem. Jakoś nie przekonują mnie wizje przyszłości, w których prym wiodą wymyślne maszyny itd. Wolę, gdy w powieści opisywana jest nasza rzeczywistość, może być z domieszką fantastyki. Jednak gdy zobaczyłam ekranizację "Igrzysk śmierci" w reżyserii Gary'ego Rossa, zmieniłam zdanie (recenzja). Tak mi się spodobała, że oglądałam ją aż 3 razy. I pod jej wpływem postanowiłam przeczytać książkę Suzanne Collins.

Państwo Panem jest okrutnym i nieprzyjaznym miejscem, które powstało na ruinach Ameryki Północnej. Na samym środku znajduje się Kapitol, który otacza 12 dystryktów. Ich mieszkańcy są zmuszani do krwawej daniny. Co roku odbywają się Głodowe Igrzyska, podczas których 12 chłopców i 12 dziewczyn w wieku 12-18 lat staje do walki na śmierć i życie. Może wygrać tylko jedna osoba, reszta zostaje zabita przez uczestników. Wszystko transmitowane jest przez telewizję, ku uciesze Kapitolu.

niedziela, 2 marca 2014

"Podróż zimowa", czyli granice zemsty

Do czego może posunąć się człowiek z powodu nieszczęśliwej miłości? Na to pytanie odpowiada "Podróż zimowa" Amélie Nothomb.

"Podróż zimowa" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Amélie Nothomb. Do niedawna nawet nie wiedziałam o jej istnieniu. Jej dzieło można spokojnie nazwać nowelą, ma bowiem raptem 96 stron. Mimo małej objętości, postanowiłam dać jej szansę. Czy było warto?

Głównym bohaterem jest Zoil, pracownik socjalny paryskiej elektrowni. W swojej pracy spotyka różnych ludzi, którym stara się pomóc. Pewnego dnia poznaje dwie kokiety - Astrolab oraz Alénior, które mieszkają na poddaszu jednej z kamienic w jego rewirze. Jedna z nich robi na nim duże wrażenie, wprost nie może przestać o niej myśleć. Jest jednak pewien problem, którego nie sposób rozwiązać. Załamany Zoil planuje straszliwą zemstę, w której realizacji potrzebny jest samolot z pasażerami na pokładzie...

piątek, 28 lutego 2014

"Niedziela, która zdarzyła się w środę" - zbiór reportaży

"Miałem szczęście być świadkiem, kiedy pewnym ludziom w środę przydarzyła się niedziela. To moja pierwsza książka reporterska" - wspomina Mariusz Szczygieł.

Reportaż nie jest łatwą formą przekazu. Można zatracić obiektywizm albo za bardzo "się napuszyć" przy jego tworzeniu. A przecież taki tekst powinien być przeznaczony dla każdego. Powinien być napisany językiem prostym i bliskim zwykłym ludziom. Na szczęście reportaż w Polsce ma się całkiem dobrze, o czym świadczy "Niedziela, która wydarzyła się w środę" Mariusza Szczygła.

Autor opisuje w nim polskie realia w latach 90. Mnie okres ten kojarzy się głównie z zabawą na trzepaku, graniem w gumę czy wymienianiem się kolorowymi karteczkami z koleżankami z podwórka. Pamiętam jeszcze, że płaciło się wtedy tysiącami, a zarabiało miliony. Co z tego, jak pieniądz miał małą wartość. Autor przybliża tamte czasy. Książka podzielona jest na 16 rozdziałów, a każdy z nich pokazuje inną historię.

czwartek, 27 lutego 2014

"Potomstwo" - pierwotny instynkt

Co wyróżnia nas od zwierząt? Gdzie przebiega granica? I czy łatwo ją przekroczyć? Na te pytania odpowiada książka Jacka Ketchuma - "Potomstwo".

Jakiś czas temu zapanowała moda na twórczość Jacka Ketchuma. Nie jest to jednak odkrycie sezonu czy roku. Pisarz zadebiutował w latach 80., jednak w Polsce jego książki pojawiły się stosunkowo późno. Dlaczego? Być może uznano je za zbyt makabryczne. Wszak znakami charakterystycznymi Ketchuma są groza, brutalność i okrucieństwo. Dopiero od kilku lat w naszym kraju zaczęto promować ekstremalny horror, opierający się na zasadzie im więcej przemocy i makabry, tym lepiej. Zachęcona pozytywnymi opiniami, postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z tym pisarzem i sięgnęłam po "Potomstwo", w którym przemocy i makabry nie brakuje.

Głównym bohaterem jest George Peters, były szeryf miasteczka Dead River w stanie Maine. Przez laty zetknął się z niewyobrażalnym złem - prymitywnymi i drapieżnymi dzikusami, którzy żywiły się ludzkim mięsem. To traumatyczne przeżycie odcisnęło się na jego psychice, zaczął sięgać do kieliszka. W alkoholu topi smutki i próbuje zatrzeć wspomnienia. Nie spodziewa się nawet, że klan kanibali przetrwał i znów wyruszył na żer. Kto będzie ich kolejną ofiarą? Czy Petersowi uda się powstrzymać te żądne krwi istoty?

wtorek, 25 lutego 2014

"Siostra Faustyna" - ciekawa biografia świętej

Siostra Faustyna była posądzana o histerie i fantazjowanie. Przez długi czas nikt nie wierzył, że tę prostą i niewykształconą dziewczynę Jezus wybrał na apostołkę Bożego Miłosierdzia. Jej niezwykłą biografię spisała Ewa K. Czaczkowska.

"Siostra Faustyna. Biografia świętej" to niezwykła pozycja czytelnicza, napisana z pasją. Ewa K. Czaczkowska przedstawia nieznane fakty z życia tej zakonnicy. Ujawnia także tajemnice szerzenia się kultu Miłosierdzia Bożego. Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza opisuje kolejne okresy Jej życia - od chwili narodzin, poprzez wstąpienie do zakonu, wizje, aż do śmierci. Ta część składa się z rozdziałów zatytułowanych nazwami miast lub miejscowości, których będą dotyczyć oraz opatrzonych cytatami. Druga część dotyczy realizacji misji siostry Faustyny po Jej śmierci. A także jej procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego.

Siostra Faustyna, a właściwie Helena Kowalska urodziła się 25 kwietnia 1905 roku w Głogowcu. W 1922 roku postanowiła wstąpić do klasztoru, jednak rodzice się nie zgodzili. Udało jej się to dopiero 3 lata później. Została przyjęta do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie (ul. Żytnia). Od tamtej pory podróżowała z miejsca na miejsce - m.in. do Aleksandrowa, Łodzi, Krakowa, Skolimowa, Częstochowy, a nawet Wilna.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Zabawne kwiatki z wyszukiwarki [2]

Kolejny raz postanowiłam sprawdzić, jak czytelnicy trafiają na mojego bloga. Wydawałoby się, że wystarczy wpisać jego nazwę do wyszukiwarki. Ale nie zawsze to takie oczywiste. Czasem można trafić przez przypadek, gdyż Google potrafi płatać figle. Jakie wyniki pokazał tym razem?


niedziela, 23 lutego 2014

"Dom tajemnic" - mroczne sekrety rodzinne

"Brendan Walker od początku wiedział, że dom okaże się straszny". Skąd takie myśli u 12-latka? To podszepty dziecięcej wyobraźni czy może trafne przeczucie? Odpowiedzi należy szukać w "Domu tajemnic" Chrisa Columbusa i Neda Vizziniego.

Bardzo rzadko sięgam po powieści dla młodzieży. A gdy już je czytam, to muszę mieć po temu dobry powód. W przypadku "Domu tajemnic" były aż dwa. Po pierwsze byłam ciekawa, jak Chris Columbus twórca filmów o Harry'm Potterze radzi sobie w pisaniu książek. Po drugie J.R. Rowling napisała o tej powieści, że to "nieuniknione starcie z potężnymi mrocznymi siłami". Postanowiłam więc zaryzykować.

Rodzina Walkerów - Bellamy, Jack oraz ich 3 dzieci (15-letnia Kordelia, 12-leni Brendan i 8-letnia Eleanor), postanawia przeprowadzić się do starego, wiktoriańskiego domu, który niegdyś należał do pisarza Denvera Kristoffa. Dom od pierwszej chwili robi na nich ogromne wrażenie. Już sama biblioteka to marzenie każdego mola książkowego. Biblioteka była niesamowita. Miała łukowate sklepienie, a wszystkie ściany od podłogi do sufitu wypełniały mahoniowe półki. Przystawione do nich były dwie mosiężne drabinki na kółkach, dzięki którym można było sięgnąć do najwyżej leżących tomów. Na środku stał potężny dębowy stół, a na nim złocone lampy z abażurami z zielonego szkła.

piątek, 21 lutego 2014

"Pies Baskerville'ów", czyli rodzinna klątwa

"Był to pies – pies czarny jak węgiel, olbrzymi – taki, jakiego dotąd nie widziały oczy żadnego śmiertelnika" – wspomina doktor Waston, bohater powieści Arthura Conana Doyle'a.

Głównymi bohaterami jednej z najsłynniejszych powieści Doyle'a jest Sherlock Holmes i jego wierny przyjaciel doktor Watson. Gentlemanów odwiedza doktor Jakub Mortimer i opowiada im o tajemniczej śmierci sir Charlesa Baskerville'a. Według miejscowa ludności ma to związek z legendą o piekielnym czarnym psie, który zabija po kolei mężczyzn z rodu Baskerville'ów od ponad 200 lat. Sherlock zajęty sprawami w Londynie, wysyła do Baskerville Hall doktora Watsona, by uchronił sir Henry'ego, ostatniego członka rodu, przed niebezpieczeństwem...

Na miejscu okazuje się, że to nie tylko legenda, a pies rzeczywiście istnieje: Był to pies – pies czarny jak węgiel, olbrzymi – taki, jakiego dotąd nie widziały oczy żadnego śmiertelnika. Z jego otwartej paszczy buchał ogień, ślepia żarzyły się jak węgle, a po całym jego ciele pełzały migotliwe płomyki. Nigdy nawet w majaczeniach chorego umysłu nie mogło powstać nic równie dzikiego, przerażającego, szatańskiego, jak ten czarny potwór, który padł na nas z tumanów mgły.

czwartek, 20 lutego 2014

Niestety "Pani komisarz nie czuje się w klubie jak w raju"

Powieść Georgesa Flipo to druga część kryminalnego cyklu z przymrużeniem oka. Czego tym razem dowiemy się o pani komisarz?

Komisarz Viviane Lancier z III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu zostaje przydzielone nowe śledztwo. Tym razem musi polecieć na Rodos, by w wakacyjnym Rajskim Klubie rozwikłać zagadkę śmierci szefa wioski, zwanego Kingiem. Problem w tym, że prezesem tego przybytku jest wysoko postawionym obywatelem Francji. Z tego powodu śledztwo musi być prowadzone w tajemnicy przez grecką policją, by uniknąć skandalu.

Pani komisarz musi więc przybyć tam incognito, nie jako policjantka, tylko scenarzystka gromadząca materiały do filmu. A towarzyszyć ma jej porucznik Augustine Monot, z którym mają udawać parę. Jednak, nic nie idzie po jej myśli, a na miejscu okazuje się, że to dopiero początek jej zmartwień. Wkrótce zaczynają ginąć kolejne osoby... Czy mimo trudności uda jej się rozwiązać zagadkę?

środa, 19 lutego 2014

"Mistrz i Małgorzata" - klasyka światowa

"Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa to klasyka, która wymyka się jednoznacznemu opisowi i prowadzi do licznych interpretacji.

Niektóre powieści zapadają w pamięć na długo. Tak bardzo się podobają, że aż chce się do nich wracać. Właśnie tak mam z "Mistrzem i Małgorzatą" Michaiła Bułhakowa, powieści, która zachwyca mnie za każdym razem.

Powieść zaczyna się dość niewinnie. Oto Michał Aleksandrowicz Berlioz, redaktor naczelny miesięcznika literackiego oraz poeta Iwan Nikołajewicz Ponyriow o pseudonimie Bezdomny spotykają się na Patriarszych Prudach. Poznają tam niezwykłego cudzoziemca, z którym zaczynają rozmawiać o Bogu. Nie wiedzą nawet, jak to spotkanie odmieni ich życie i z kim mają do czynienia. Od tego czasu w Moskwie zaczynają się dziać dziwne rzeczy...

poniedziałek, 17 lutego 2014

Ulubieni autorzy:
Stephen King

Kolejnym bohaterem mojego cyklu "Ulubieni autorzy" jest Stephen King - nazywany Mistrzem Horroru.

Stephen King (ur. 1947) jest amerykańskim pisarzem, specjalizującym się głównie w literaturze grozy. Choć na swoim koncie ma także fantastykę, jak choćby cykl "Mroczna wieża". Jest jednym z najpoczytniejszych autorów na świecie, gdyż jego książki rozeszły się w ponad 350 milionach egzemplarzy.

Zadebiutował w 1974 roku powieścią "Carrie", która doczekała się dwóch ekranizacji. Pierwsza - w reżyserii Briana De Palmy z 1976 roku, druga - w reżyserii Kimberly Peirce z 2013 roku. W obu filmach nie podobało mi się kilka aspektów. Gdybym musiała wybierać, to wolę wersję De Palmy. Nowsze, nie zawsze znaczy lepsze. Moją recenzję "Carrie" (2013) możecie przeczytać tutaj.

niedziela, 16 lutego 2014

"Studnia" pełna emocji i skrywanego żalu

"Studnia" Grzegorza Filipa to powieść obyczajowa, która zmusza do refleksji na temat potrzeby bliskości, rodzinnych relacji oraz dylematów porozumienia na linii ojciec-córka.

Relacje ojca i córki nie należą do łatwych. Wprawdzie mówi się, że córeczka tatusia, ale to właśnie z matką tworzy ona silniejszą więź. Ojciec i córka to układ równań z dwiema niewiadomymi. Najpierw trzeba wyliczyć jedną, potem podstawić, żeby znaleźć drugą. Chyba, że taki układ nie ma rozwiązania, tak bywa, to wtedy (...) dwie proste równoległe bez punktów wspólnych. Właśnie z tym drugim przypadkiem mamy do czynienia w "Studni" Grzegorza Filipa.

Janusz przed 10 laty stracił żonę Annę, a zaraz potem córkę Grażynę. Pierwsza umarła, druga wyjechała na stałe do Anglii. Tam osiągnęła zawodowy sukces, założyła własną firmę. Niestety jej życie osobiste nie jest już takie kolorowe. Mąż odszedł, a ona została z dwójką dzieci. Przez ten czas ani razu nie odwiedziła ojca, ani on nie pojechał do niej.

sobota, 15 lutego 2014

"Jedenaście pazurów" - historie o kotach

"Koty... mam wrażenie, że obcuję z czymś świętym i przedwiecznym" - wyznaje Łukasz Orbitowski, jeden z autorów kociej antologii "Jedenaście pazurów".

Fot. Weronika Trzeciak
Wprawdzie Międzynarodowy Dzień Kota dopiero w poniedziałek, jednak już dziś chciałabym poświęcić mu trochę uwagi. To miłe futrzaste stworzonko, niezwykle tajemnicze i chodzące własnymi drogami, jest często obecne w literaturze (zainteresowanych odsyłam do mojego artykułu). Przykładem może być: "Kot w butach", "Chory kotek" Stanisława Jachowicza czy "Kot w pustym mieszkaniu" Wisławy Szymborskiej. Kilka lat temu koty doczekały się drugiego zbioru opowiadań na swój temat (pierwszym było "Trzynaście kotów").


"Jedenaście pazurów" to zbiór 11 opowiadań z gatunku fantastyki, których tematem przewodnim są właśnie koty - w mniejszym lub większym stopniu. Autorami tekstów są: Jaga Rydzewska, Łukasz Orbitowski, Mirosława Sędzikowska, Piotr Patykiewicz, Paweł Ciećwierz, Marcin Wełnicki, Witold Jabłoński, Artur Baniewicz, Donat Szyller, Marcin Przybyłek i Paweł Kempczyński. Wyboru opowiadań dokonali Danuta Górska i Mirosław Kowalski.

czwartek, 13 lutego 2014

"RockMann" - książka o największej pasji Manna

"RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą" to niezwykłe wspomnienia słynnego dziennikarza muzycznego i legendy polskiego radia - Wojciecha Manna.

Wojciecha Manna lubię od dawna. Moją sympatię zaskarbił sobie niezwykłym poczuciem humoru, które bardzo cenię u ludzi. Ilekroć oglądałam "Szansę na sukces" śmiałam się z jego żarcików. Żałuję, że już zdjęli ten ją z anteny, bo była to jednym z nielicznych programów muzycznych na poziomie. Dlaczego o tym wspominam? Z uwagi na to, że kilka lat temu Wojciech Mann napisał książkę związaną właśnie z jego największą pasją.

"RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą" nie jest autobiografią - to raczej książka zawierająca niezwykłe wspomnienia Wojciecha Manna na temat muzyki. Autor spisał przygody i anegdoty z nią związane. Swoją opowieść rozpoczyna od swojego pierwszego radia, gramofonu oraz pierwszej płyty. Jakie były pierwsze kontakty z muzyką Wojciecha Manna? Rozpoczęły się w latach 50. Jak wspomina autor: zawdzięczam je odbiornikowi AGA, który otwierał przede mną magiczny świat eteru. Sąsiadka z piętra, niejaka Marysia, próbowała mnie przekonać, że w skrzynce radiowej siedzą małe ludziki i mówią oraz grają na instrumentach. Twierdziła, że wystarczy rozgrzebać palcem tkaninę umieszczoną z przodu odbiornika, aby dostać się do ludzików. Nie wierzyłem jej, ale ziarenko wątpliwości zostało zasiane.

wtorek, 11 lutego 2014

Czy "Jestem" gotowa do walki o lepsze życie?

Czy kobieta po przejściach jest w stanie rozpocząć wszystko na nowo i przede wszystkim zaufać? Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w powieści "Jestem" Anny Sępińskiej-Radeckiej.

Historię o Kopciuszku zna chyba każdy. Nielubiana przez przyrodnie siostry oraz macochę dziewczyna poszła na bal, na którym poznała przystojnego księcia. Ten majętny kawaler zakochał się w tajemniczej pannie od pierwszego wejrzenia. Jednak zanim zdołał poznać jej imię, musiała prędko wracać do domu i po drodze zgubiła pantofelek, po którym potem książę ją odnalazł. Wspominam o tym dlatego, że historia Barbary, bohaterki powieści Anny Sępińskiej-Radeckiej, to pod pewnymi względami losy współczesnego Kopciuszka.

Wspomniana przeze mnie Barbara jest 39-letnią rozwódką z trójką dzieci - 18-letnim Kubą, 15-letnią Edytą i 5-letnim Piotrusiem. To kobieta po przejściach, która miała męża alkoholika. Nie trzeba chyba wspominać, przez jaką przeszła gehennę, znęcanie się psychiczne i fizyczne, wyzwiska i przemoc seksualna były na porządku dziennym. Prawie każdego dnia Basi towarzyszył paraliżujący strach - nie tylko o siebie, ale także o dzieci. Na szczęście to już zamknięty rozdział jej życia. Jednak perspektywy nadal nie są za wesołe - praca w mleczarni zaspakaja jedynie podstawowe potrzeby rodziny. Pewnego dnia koleżanka zaprasza ją na przyjęcie, które diametralnie odmieni jej życie. Czy Basia da sobie szansę i podejmie walkę o lepsze jutro dla siebie i swoich najbliższych?

poniedziałek, 10 lutego 2014

Kim są "Niedoparki"?

"Niedoparki" Pavla Šruta to ciepła i zabawna opowieść o przyjaźni, lojalności, odwadze, a także o tym, że każdy chce mieć kogoś "do pary".

Czy Wam też giną bezpowrotnie skarpetki i zawsze zostaje tylko jedna sztuka od danej pary? Czy zastanawialiście się, co się z nimi dzieje? Ta odwieczna tajemnica wreszcie została odkryta. Zdaniem Pavla Šruta, stoją za tym niedoparki, domowe stworzonka, które żywią się naszymi skarpetkami. Ich nazwa wywodzi się stąd, że kradną tylko po jednej sztuce, zostawiając drugą - nie do pary.

Jak tłumaczy jeden z bohaterów powieści, profesor Kędziorek w swoim dziele "Życia niedoparków": przez wieki stworzenie to - ani człowiek ani zwierzę - towarzyszy ludzkości i dręczy ją, mimo to nie było nigdy przez nikogo widziane, a cóż dopiero opisane. (...) Imię to otrzymał ode mnie i daję mu pierwszeństwo przed wyrazem SKARPETKOŻERCA, który proponuje koleżanka badaczka, magister Miklikova. Nazwa niedoparek dokładniej bowiem określa fakt, iż w tajemniczy sposób zawsze ginie nam tylko jedna skarpetka. Nigdy cała para! Niedoparki z pary skarpet robią tak zwane skarpety nie do pary.

sobota, 8 lutego 2014

Detektywi wszech czasów - podobieństwa i różnice

Dziś chciałabym przybliżyć postaci 3 detektywów, bez których literatura kryminalna byłaby znacznie uboższa.


czwartek, 6 lutego 2014

"Easylog", czyli (nie)łatwe wyjście

Podobno, jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A gdy gra toczy się o dużą stawkę, to wszystkie chwyty są dozwolone. Przekonali się o tym bohaterowie thrillera Mariusza Zielke "Easylog".

Znacie Bena Stillera? Tak, to ten amerykański aktor, który występuje głównie w filmach komediowych. Jednak oprócz zbieżności nazwisk, nie ma on nic wspólnego z książką Mariusza Zielke "Easylog", której do komedii bardzo daleko.

Głównym bohaterem jest Ben Stiller, jednak w przeciwieństwie do słynnego komika, jego życie wcale nie jest zabawne. Przed 10 laty spotkała go straszna tragedia, która zaważyła na całej jego przyszłości. Jego dziewczyna Sally z(a)ginęła, a on stracił świetną pracę w amerykańskiej korporacji SkyComp, która jest najpotężniejszą firmą na świecie. Ben pracował tam jako główny technolog, który przyczynił się do powstania Willy'ego, urządzenia ze sztuczną inteligencją, które jest połączeniem telefonu, komunikatora oraz sieci społecznościowej z ruchomym awatarem.

wtorek, 4 lutego 2014

"Sherlock Holmes" - biografia nieautoryzowana

Biografia Sherlocka Holmesa stworzona przez Nicka Rennisona to kompendium wiedzy na temat jednego z najsłynniejszych detektywów. Czy ten chudy i wysoki człowiek, z orlim nosem i wysokim czołem istniał naprawdę?

Napisanie rzetelnej, obiektywnej i przede wszystkim ciekawej biografii jest nie lada sztuką. Trzeba nie tylko zebrać materiały, lecz także przedstawić je w taki sposób, by nie zanudzić czytelnika suchymi faktami. Tym trudniejsze to zadanie, gdy biografia ma przedstawić postać literacką, w dodatku znaną każdemu przynajmniej ze słyszenia. Może się to zakończyć ogromnym sukcesem lub totalną porażką.

Publikacja Nicka Rennisona stanowi nieautoryzowaną biografię detektywa wszech czasów - Sherlocka Holmesa. Autor zebrał wszelkie wzmianki, niedomówienia oraz komentarze Arthura Conana Doyle'a o swoim bohaterze i połączył je w spójną biografię. Jest to niezwykłe kompendium wiedzy na temat detektywa wszech czasów. Z książki można dowiedzieć się wiele interesujących rzeczy - m.in. jak upłynęło dzieciństwo Sherlocka, czy zajmował się innymi dziedzinami poza działalnością detektywistyczną oraz co tak naprawdę łączyło go z Ireną Adler. I jak naprawdę było z tym opium.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Ulubieni autorzy:
sir Arthur Conan Doyle

Drugim bohaterem mojego cyklu "Ulubieni autorzy" jest sir Arthur Conan Doyle - twórca Sherlocka Holmesa.

Arthur Conan Doyle (1859-1930) był szkockim pisarzem, wolnomularzem i spirytystą. Należał do przedstawicieli nurtu powieści detektywistycznej. Stworzył postać jednego z najsłynniejszych detektywów w historii literatury - Sherlocka Holmesa. Na swoim koncie ma 15 powieści oraz 5 zbiorów opowiadań. W Polsce zostało wydanych więcej zbiorów opowiadań, w konsekwencji czego to samo opowiadanie można znaleźć w kilku książkach.

Zadebiutował w 1887 roku powieścią "Studium w szkarłacie", pierwszej książce z cyklu o Sherlocku Holmesie. Pozostałe części to: "Znak czterech", "Pies Baskerville'ów" oraz "Dolina trwogi".

sobota, 1 lutego 2014

Dlaczego "Pani komisarz nie znosi poezji"?

Odpowiedzi na tytułowe pytanie należy szukać w książce Georgesa Flipo, który stworzył nowy cykl kryminałów z przymrużeniem oka i misterną intrygą. Autor udowodnił, że można to połączyć w zgrabną całość.

Tytułową bohaterką jest 37-letnia komisarz Viviane Lancier z III Wydziału Kryminalnego Policji w Paryżu. Pani komisarz nie przepada za wieloma rzeczami, nie tylko za poezją. Jak sama wspomina lubi powieści kryminalne, ale nie literaturę. A teraz wciągano ją w aferę, w której pojawiała się ona na każdym kroku. Musi bowiem przeprowadzić śledztwo, w którym niebagatelną rolę odgrywa tajemniczy sonet przypisywany Charlesowi Baudelaire'owi. Ten kto ma styczność z tym wierszem, ginie w dość krótkim czasie. Pierwszą ofiarą pada Pascal Mesneux, kloszard, który tak się zakochał w twórczości Wiktora Hugo, że się do niego upodobnił. Kto będzie kolejny?

W tym nietypowym śledztwie pomaga jej niedoświadczony asystent - Augustin Monot, który studiował literaturę. Z pozoru fajtłapowaty i nieobyty w procedurze policyjnej, zna się na poezji jak mało kto i jest niezwykle medialny... Czy pani komisarz uda się powstrzymać zabójcę?