Chciałabym podzielić się z Wami książką, która wywarła na mnie duże wrażenie – niestety negatywne. Muszę przyznać, że nie dałam rady jej przejść w całości. Choć czytałam ją jeszcze na studiach, niektóre opisy pamiętam do dziś. Chodzi o "Wariacje pocztowe" Kazimierza Brandysa.
"Wariacje pocztowe" to powieść epistolarna. Przedziwną korespondencję prowadzą ojcowie ze swymi synami i tak przez kilka pokoleń. Bowiem powieść rozpoczyna się listem napisanym przez Prota Zabierskiego w 1770 roku do jego syna Jakuba, a kończy listem napisanym przez Zyndrama w 1970 roku do swego syna Jacka.
Wszystko zaczyna się niewinnie, bólem zęba przedstawionego jako diabelskie nasienie przez Prosta Zabierskiego, lecz potem jest coraz gorzej... Dla przykładu przytoczę dwa najmocniejsze akcenty powieści – losy Jakuba i Seweryna.
"Wariacje pocztowe" to powieść epistolarna. Przedziwną korespondencję prowadzą ojcowie ze swymi synami i tak przez kilka pokoleń. Bowiem powieść rozpoczyna się listem napisanym przez Prota Zabierskiego w 1770 roku do jego syna Jakuba, a kończy listem napisanym przez Zyndrama w 1970 roku do swego syna Jacka. Wszystko zaczyna się niewinnie, bólem zęba przedstawionego jako diabelskie nasienie przez Prosta Zabierskiego, lecz potem jest coraz gorzej... Dla przykładu przytoczę dwa najmocniejsze akcenty powieści – losy Jakuba i Seweryna.