Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luis Sepúlveda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luis Sepúlveda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 marca 2016

Niezwykła "Historia ślimaka, który odkrył znaczenie powolności"

"Historia ślimaka, który odkrył znaczenie powolności" Luisa Sepúlvedy to opowieść o dzielnym ślimaku, który poznać tajemnicę swojego gatunku.

W książeczkach dla dzieci często bohaterami są zwierzęta, które mają cechy ludzkie. Najczęściej są to misie ("Chatka Puchatka" Alana Alexandra Milne'a, "Pan Misio" Bartłomieja Trokowicza), koty (baśń "Kot w butach", "Kocia książka" Jarosława Iwaszkiewicza) czy psy ("101 dalmatyńczyków" Dodie Smith, "Lessie, wróć!" Erica Knighta, "O psie, który jeździł koleją" Romana Pisarskiego). A co, gdyby bohaterem był ślimak? Na taki oryginalny pomysł wpadł Luis Sepúlveda, chilijski pisarz.

Na łące, zwanej Krainą Dmuchawca, żyła kolonia ślimaków. Ich domem był bujny krzew zimokwiatu, pod nim spędzały większość czasu, gdyż chronił je przed deszczem oraz drapieżnikami. Choć żyły w świecie opanowanym przez pośpiech,  same poruszały się bardzo wolno. Wiedziały, że są powolne i ciche, bardzo powolne i bardzo ciche, wiedziały również, że te cechy czynią je wrażliwymi, że o wiele bardziej są podatne na zranienie niż inne zwierzęta, które potrafią poruszać się prędko i wydawać głos w chwili trwogi. To było dla nich oczywiste.

piątek, 25 marca 2016

"Historia Miksa, Maksa i Meks" - niezwykła przyjaźń chłopca, kota i myszy

"Historia Miksa, Maksa i Meks" Luisa Sepúlvedy to ciepła opowieść o przyjaźni, oddaniu i zaufaniu pomiędzy człowiekiem, kotem i myszą.

Kto z nas nie chciałby czasem cofnąć się do czasów dzieciństwa. Wtedy wszystko wydawało się takie proste. I nawet, jak pojawiał się jakiś problem, biegło się z nim do rodziców, którzy pomagali go rozwiązać. Niestety te lata już nie wrócą, ale można je przywołać w pamięci za sprawą książek dla młodych czytelników. Dzięki nim dzieciństwo wydaje się nie takie odległe. W ramach podróży do krainy dzieciństwa postanowiłam poznać twórczość Luisa Sepúlvedy, autora z Chile. Jako pierwszą wybrałam "Historię Miksa Maksa i Meks" (pewnie dlatego, że uwielbiam koty).

Maks i jego kot Miks mieszkali w domu w Monachium. Od dzieciństwa spędzali ze sobą sporo czasu, byli dla siebie wiernymi towarzyszami, którzy się wspierali i mogli na siebie liczyć w każdej sytuacji. Kot pilnował kredensu, by nie zakradł się jakiś intruz, a chłopiec dbał o kocie potrzeby. Łączyła ich przyjaźń.