Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytamy powieści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytamy powieści. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 sierpnia 2014

Czy rzeczywiście "Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę"?

"Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę" Agnès Martin-Lugand jest opowieścią o miłości, stracie ukochanych osób oraz o samotności.

Zdarzają się w życiu momenty, o których chcielibyśmy zapomnieć, wymazać je z pamięci, sprawić, by wszystko wróciło do normy. Niestety jest to niemożliwe. Co gorsza, jedna decyzja może zaważyć na całym naszym życiu i zmienić je całkowicie i nieodwracalnie. Potem kłębią się w głowie myśli, mogłam/mogłem temu zapobiec, wystarczyło się nie zgodzić. Jednak jest już za późno. Właśnie taka tragedia spotkała Diane, bohaterkę powieści "Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę" Agnès Martin-Lugand.

Diane miała kochającego męża Colina i cudowną córeczkę Klarę. Czuła się spełniona prywatnie i zawodowo, spełniła swoje marzenie - prowadziła kawiarnię literacką o nazwie Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę. Niedługo całą trójką mieli wyjechać na wakacje. Niestety jedna zła decyzja zaważyła na jej życiu i doprowadziła do tragedii. Colin z Klarą chcieli jeszcze gdzieś pojechać sami albo z Diane. Gdyby nie pozwoliła wyjść im z domu, nadal by żyli. Dowiedziałam się później, że wciąż wygłupiali się w samochodzie, kiedy uderzyła w nich ciężarówka. Chciałam wierzyć, że zginęli śmiejąc się. Nie mogłam sobie wybaczyć, że nie byłam wtedy z nimi.

piątek, 18 lipca 2014

Jaka jest "Wiosna po wiedeńsku"?

"Wiosna po wiedeńsku" to udany debiut literacki, będący połączeniem powieści obyczajowej z kryminałem.

Główną bohaterką jest Katarina, Polka mieszkająca w stolicy Austrii. Dostała się tam na swój wymarzony kierunek - projektowanie mody na Uniwersytecie Sztuki Stosowanej. Mimo że po ponad 2 latach przerwała edukację, została w Wiedniu, gdyż zakochała się w tym mieście. Jak przyznaje: Kocham to miasto. Kocham je szczególnie wiosną. Wiosna w Wiedniu była najpiękniejsza. Biała i różowa dzięki kwitnącym magnoliom. Złota dzięki forsycjom. Kolorowa dzięki wyrastającym jak grzyby po deszczu kawiarnianym stolikom.

Ale ta wiosna jest dla bohaterki zupełnie inna niż wszystkie - złowieszcza i niebezpieczna. Forsycje i magnolie muszą zejść na dalszy plan. Wszystko za sprawą nowej znajomości zawartej w pobliskim parku. Katarina poznaje w nim Davida, fotografa, który chce zrobić jej sesję. Następnego dnia zostaje znaleziony martwy, a wszystkie dowody świadczą przeciwko niej. Na domiar złego śledztwo prowadzi jej były chłopak Martin, nazywany przez nią Leo. Do tego jeszcze dochodzą rosyjscy gangsterzy i intrygujący Włoch. Bohaterka będzie musiała wykazać się nie lada sprytem, by ujść z życiem i zawalczyć o dawną miłość...

piątek, 11 lipca 2014

"Grand", czyli historie hotelowych gości

"Grand" to świetna powieść współczesna z wątkiem obyczajowym i psychologicznym, w której opisane zostały historie gości sopockiego Grand Hotelu.

Sopocki Grand Hotel powstał w latach 1924-1927. Jak podawała Gazeta Gdańska z 1922 roku, ogłoszono wtedy konkurs na projekt hotelu, który: winien być wystawiony w takiej formie, by przedstawiał coś w rodzaju tryptyku. Lewe jego skrzydło mieściłoby cele ze ścianami wybitymi filcem dla goszczenia wariatów, prawe skrzydło kryminał. Zamiast gazonu przed frontem hotelu należy od razu założyć cmentarz dla samobójców. Na froncie hotelu umieścić powinno się motto Dantego „Lasciate ogni speranza” (Porzućcie wszelką nadzieję). Gościły w nim setki znakomitości - monarchów, prezydentów, premierów, polityków oraz gwiazd estrady i kina. Byli to m.in. król Hiszpanii Alfons XIII, Józef Cyrankiewicz, Ignacy Mościcki oraz Greta Garbo. Wspominam o tym dlatego, że właśnie w tym znanym hotelu rozgrywa się akcja powieści "Grand" Janusza Leona Wiśniewskiego.

Bohaterami powieści są jednak nie wspomniane wyżej gwiazdy, lecz zwykli hotelowi goście, których historie możemy poznać dzięki niezwykle spostrzegawczemu narratorowi. Niczym podglądacz wchodzi on niezauważony do ich pokoi, poznaje ich biografie, zasypia i budzi się wraz z nimi w ich hotelowych łóżkach. Dzięki temu możemy poznać ich sny, porażki, tęsknoty, marzenia i cierpienia.

sobota, 28 czerwca 2014

Co robi "Szeptucha"?

"Szeptucha" to słodko-gorzka powieść obyczajowa w folklorystycznym klimacie, w której magia łączy się z religią.

Podlasie kojarzy się przede wszystkim z przyrodą i Puszczą Białowieską, nie bez przyczyny region ten nazywany jest zielonymi płucami Polski. Ale także z niebieskimi cerkwiami, przydrożnymi krzyżami, kapliczkami i rzeźbionymi gankami chałup. Nieoficjalnie także z bimbrem, po którym podobno widzi się ducha puszczy. Na tym terenie działają także lokalne znachorki, które pomagają ludziom w ich chorobach i bolączkach. I właśnie w tym magicznym regionie rozgrywa się akcja "Szeptuchy", najnowszej książki Iwony Menzel.

Wraz z bohaterami przenosimy się do Wianuszek, niewielkiej wsi na Podlasiu, otoczonej nadbiebrzańskimi bagnami. Jest to niezwykłe miejsce, w którym czas jakby się zatrzymał. Mieszkańcy wioski kultywują tradycje, przestrzegają zasad i Słowa Bożego, a jednocześnie wierzą w zabobony. Ich życie toczy się nieśpiesznie według rytmu przyrody. Każdy wie, gdzie jest jego miejsce, gdyż wszystko ma swój ład.

wtorek, 10 czerwca 2014

"Na Pragę nie wrócę" - nigdy nie mów nigdy

"Na Pragę nie wrócę" to połączenie słodko-gorzkiej powieści obyczajowej z wątkiem kryminalnym i romansowym oraz przewodnikiem turystycznym i gastronomicznym.

Główną bohaterką jest ok. 40-letnia Magdalena, która wykładowcą historii na Uniwersytecie Warszawskim. Kobieta marzy napisaniu książki o Warszawie, zbiera materiały, ale nie może się do tego zabrać, by połączyć to w całość. Niepokoi się także o swoją córkę, która opiekuje się przebywającą w szpitalu psychiatrycznym przyjaciółką. Można powiedzieć, że jest od niej zależna, gdyż gdy tylko córka zadzwoni, rzuca wszystko i jedzie do domu. Nawet jeśli spędza akurat miły wieczór ze swoimi przyjaciółkami.

Magda ma bowiem trzy przyjaciółki, jeszcze z czasów liceum. Wszystkie trzy poznałyśmy się w trzynastce, wówczas najgorszym warszawskim liceum. Liceum im. Ludwika Waryńskiego. Duży ponury budynek na ulicy Oszmiańskiej. (...) Każda z nas miała powód, by trafić do wielkiego szaroburego budynku trzynastki. Ja, po roku dojeżdżania do podwarszawskiej szkoły podstawowej oddalonej o około czterdzieści kilometrów, mierzyłam odległość z domu do kolejnej szkoły liczbą kroków. Najbliżej byłą Oszmiańska. (...) Beata, wybitne i bardzo późne dziecko jeszcze wybitniejszych rodziców... w ramach kontestacji szukała najgorszego liceum. Justyna, jak to Justyna, zakochała się i już. Wybrała trzynastkę, tak jak jej wielka miłość. Anka trafiła do trzynastki z ostatniej klasie. Ale za to prosto ze Szwecji. Beata została lekarką, neurochirurgiem z dwiema specjalizacjami i habilitacją, Justyna - ambitną panią adwokat, która wyspecjalizowała się w rozwodach, a pierwszy z nich był jej, a Ania - nauczycielką polskiego w ich dawnym liceum.

wtorek, 20 maja 2014

"Zła kobieta" - historia przemocy rodzinnej

"Zła kobieta" Amandy Prowse to dramatyczna opowieść o przemocy rodzinnej, która przez kilkanaście lat była zamknięta w czterech ścianach.

Przejawy przemocy rodzinnej nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Kat bardzo często jest szanowanym obywatelem, którego w życiu nie posądziłoby się o tak haniebny czyn, jakim jest znęcanie się nad żoną. Ofiara wstydzi się tego, co dzieje się w domu i dlatego nic nie mówi. Z boku wygląda na szczęśliwą żonę i matkę, jednak prawda jest zupełnie inna. Ile takich historii znamy z literatury, filmu, a nawet życia? Podobną historię przedstawia Amanda Prowse w swojej powieści "Zła kobieta".

Kathryn Brooker poznajemy w dość dramatycznych okolicznościach, gdy przyznaje się do zabójstwa męża. Właśnie zamordowałam męża, przyznaje przestraszonej telefonistce. Okazuje się, że od dnia ślubu Mark, szanowany dyrektor szkoły, znęcał się nad żoną fizycznie i psychicznie. Na koniec każdego dnia szliśmy razem na górę. Od pokoju dzieci dzieliła mnie tylko cienka, gipsowa ścianka. Klęczałam przy łóżku, a Mark przyznawał mi punkty w zależności od tego, do jakiego stopnia źle, jego zdaniem, wypełniłam obowiązki dnia. Naliczał dodatkowe, jeśli czymś go rozzłościłam lub zirytowałam.

niedziela, 18 maja 2014

Idealny "Mąż zastępczy"

"Mąż zastępczy" Joanny Chmielewskiej to zabawna i ciepła powieść obyczajowa, która jednocześnie zmusza do refleksji nad własnym życiem.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny M. Chmielewskiej - "Karminowy szal", było bardzo udane. W związku z czym, gdy zobaczyłam jej nową powieść - "Mąż zastępczy", musiałam ją poznać. Musicie przyznać, że tytuł jest intrygujący.

Głównym bohaterem jest Piotr Kowalczyk, mężczyzna w średnim wieku, którego przed kilkoma miesiącami zostawiła żona i związała się z jego szefem. Jak można się domyślić, Piotr odszedł z pracy, gdyż nie chciał mieć z tym człowiekiem nic wspólnego. Potem nie mógł znaleźć stałego zajęcia, aż w końcu, przypadkiem, wpadł na nietypowy pomysł na biznes. Postanowił zostać... mężem zastępczym. Brzmi dziwnie? Nie ma się czego obawiać, Piotr nie został panem do towarzystwa, lecz "złotą rączką" od męskich prac domowych, której potrzebuje wiele samotnych kobiet. Cieknący kran, pomalowanie mieszkania czy montaż mebli - to dla niego żaden problem. Jak głosi jego ogłoszenie:

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

"Obok Julii" - czym jest męstwo?

Powieść "Obok Julii" Eustachego Ryskiego skłania do zastanowienia się nad życiem, dojrzałością, odwagą.

Głównym bohaterem jest Janek Ruczaj, 65-letni zmęczony i wypalony mężczyzna, który wspomina własne życie. Jak twierdzi na samym początku, dostał od niego więcej niż oczekiwał: życie nas wycenia. Jeśli w skali od jednego do dziesięciu dostaniemy pięć, możemy być zadowoleni. Ja dostałem więcej i będę musiał za to zapłacić, gdyż życie wyceniło mnie ponad moją wartość.

Przenosimy się z nim do upalnego lata 1963 roku, które zmieniło całe jego późniejsze życie. A wszystko za sprawą spotkania po latach ze swoją dawną nauczycielką rosyjskiego i miłością Julią Neider - anielicą w piekle powojennej codzienności. Janek był wtedy 20-letnim mężczyzną, przypominającym Alaina Delona i być może na niego upozowany. Pracował w bazie samochodowej w "poniemieckim" miasteczku, na południowo-zachodnich krańcach Polski. Miał narzeczoną i w miarę poukładane życie. Jednak Julia przewróciła je do góry nogami. Okazało się bowiem, że potrzebuje jego pomocy, za którą oboje zapłacili wysoką cenę...

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

"PS Kocham Cię" - słodko-gorzka opowieść

Jak poukładać sobie życie od nowa, gdy zostało ono przewrócone do góry nogami z powodu straty męża i najlepszego przyjaciela w jednym? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w powieści "PS Kocham Cię" Cecelii Ahern.

Śmierć ukochanej osoby jest wielkim ciosem. Szczególnie, gdy miała ona przed sobą całe życie. Wszystko przestaje mieć sens. Popadamy w apatię, a w sercu pozostaje przerażająca pustka, której niczym nie da się zapełnić. Właśnie taka tragedia spotkała Holly, bohaterkę powieści "PS Kocham Cię" Cecelii Ahern.

Gary i Holly mieli poukładane życie, ich małżeństwo było udane, mieli dom w Dublinie, oddanych przyjaciół i wspaniałą rodzinę. Jednak pewnego dnia ta sielanka się skończyła. Gerry dowiedział się, że ma guza mózgu i w wieku 30 lat odszedł na zawsze. Świat Holly rozpadł się jak domek z kart. Holly po stracie męża i najlepszego przyjaciela w jednym nie może się pozbierać: Holly już nigdy nie przeczesze palcami jego miękkich włosów, nigdy nie podzieli się z nim sekretnym żartem ponad stołem na proszonej kolacji, nigdy mu się nie wypłacze w rękaw po ciężkim dniu w pracy, nigdy już nie położy się z nim do łóżka, nigdy jej nie obudzi jego poranny atak kichania, nigdy nie będzie śmiać się razem z nim do rozpuku, nigdy nie stoczy walki o to, które z nich ma wstać z łóżka i zgasić światło w sypialni. Takie ponure myśli kłębią się w jej głowie.

czwartek, 10 kwietnia 2014

"Czarna polewka", czyli zapomniana tradycja

W domu rodziny Borejków prawdziwe zamieszanie spowodowane przez wybory miłosne dwóch panien Pyziak - Laury i Róży. Co z tego wyniknie?

Wedle tradycji wieniec z grochowin, arbuz, czarna polewka (zwana czerniną) - to symbole rekuzy, czyli odmowy udzielonej mężczyźnie starającemu się o rękę kobiety. Można o tym przeczytać w "Panu Tadeuszu": Do zamku nieproszony coraz częściej jeździł. W końcu u nas jak w domu swoim się zagnieździł. I już się miał oświadczać, lecz pomiarkowano. I czarną mu polewkę do stołu podano. Wydawać by się mogło, że ta tradycja już zaginęła, jednak senior rodu Ignacy Borejko, bohater powieści Małgorzaty Musierowicz, nie chce przyjąć tego do wiadomości.

Głównymi bohaterami są dwie zakochane pary - Laura Pyziak i Wolfgang Schoppe, Róża Pyziak i Fryderyk Schoppe, które muszą przeciwstawić się swoim rodzinom, by być razem. Dziadek Ignacy Borejko nie zamierza tak łatwo oddać swoich wnuczek tym niegodnym zaufania mężczyznom. Nie docierają do niego żadne argumenty, Fryderyk porzucił swoje dziecko i nic już tego nie zmieni, nawet to, że wrócił skruszony: 
- Latam jak kot z pęcherzem, załatwiam pracę, szukam kredytu...
- Młody człowieku nie obchodzi mnie twój pęcherz!

niedziela, 2 marca 2014

"Podróż zimowa", czyli granice zemsty

Do czego może posunąć się człowiek z powodu nieszczęśliwej miłości? Na to pytanie odpowiada "Podróż zimowa" Amélie Nothomb.

"Podróż zimowa" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Amélie Nothomb. Do niedawna nawet nie wiedziałam o jej istnieniu. Jej dzieło można spokojnie nazwać nowelą, ma bowiem raptem 96 stron. Mimo małej objętości, postanowiłam dać jej szansę. Czy było warto?

Głównym bohaterem jest Zoil, pracownik socjalny paryskiej elektrowni. W swojej pracy spotyka różnych ludzi, którym stara się pomóc. Pewnego dnia poznaje dwie kokiety - Astrolab oraz Alénior, które mieszkają na poddaszu jednej z kamienic w jego rewirze. Jedna z nich robi na nim duże wrażenie, wprost nie może przestać o niej myśleć. Jest jednak pewien problem, którego nie sposób rozwiązać. Załamany Zoil planuje straszliwą zemstę, w której realizacji potrzebny jest samolot z pasażerami na pokładzie...

niedziela, 16 lutego 2014

"Studnia" pełna emocji i skrywanego żalu

"Studnia" Grzegorza Filipa to powieść obyczajowa, która zmusza do refleksji na temat potrzeby bliskości, rodzinnych relacji oraz dylematów porozumienia na linii ojciec-córka.

Relacje ojca i córki nie należą do łatwych. Wprawdzie mówi się, że córeczka tatusia, ale to właśnie z matką tworzy ona silniejszą więź. Ojciec i córka to układ równań z dwiema niewiadomymi. Najpierw trzeba wyliczyć jedną, potem podstawić, żeby znaleźć drugą. Chyba, że taki układ nie ma rozwiązania, tak bywa, to wtedy (...) dwie proste równoległe bez punktów wspólnych. Właśnie z tym drugim przypadkiem mamy do czynienia w "Studni" Grzegorza Filipa.

Janusz przed 10 laty stracił żonę Annę, a zaraz potem córkę Grażynę. Pierwsza umarła, druga wyjechała na stałe do Anglii. Tam osiągnęła zawodowy sukces, założyła własną firmę. Niestety jej życie osobiste nie jest już takie kolorowe. Mąż odszedł, a ona została z dwójką dzieci. Przez ten czas ani razu nie odwiedziła ojca, ani on nie pojechał do niej.

wtorek, 11 lutego 2014

Czy "Jestem" gotowa do walki o lepsze życie?

Czy kobieta po przejściach jest w stanie rozpocząć wszystko na nowo i przede wszystkim zaufać? Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w powieści "Jestem" Anny Sępińskiej-Radeckiej.

Historię o Kopciuszku zna chyba każdy. Nielubiana przez przyrodnie siostry oraz macochę dziewczyna poszła na bal, na którym poznała przystojnego księcia. Ten majętny kawaler zakochał się w tajemniczej pannie od pierwszego wejrzenia. Jednak zanim zdołał poznać jej imię, musiała prędko wracać do domu i po drodze zgubiła pantofelek, po którym potem książę ją odnalazł. Wspominam o tym dlatego, że historia Barbary, bohaterki powieści Anny Sępińskiej-Radeckiej, to pod pewnymi względami losy współczesnego Kopciuszka.

Wspomniana przeze mnie Barbara jest 39-letnią rozwódką z trójką dzieci - 18-letnim Kubą, 15-letnią Edytą i 5-letnim Piotrusiem. To kobieta po przejściach, która miała męża alkoholika. Nie trzeba chyba wspominać, przez jaką przeszła gehennę, znęcanie się psychiczne i fizyczne, wyzwiska i przemoc seksualna były na porządku dziennym. Prawie każdego dnia Basi towarzyszył paraliżujący strach - nie tylko o siebie, ale także o dzieci. Na szczęście to już zamknięty rozdział jej życia. Jednak perspektywy nadal nie są za wesołe - praca w mleczarni zaspakaja jedynie podstawowe potrzeby rodziny. Pewnego dnia koleżanka zaprasza ją na przyjęcie, które diametralnie odmieni jej życie. Czy Basia da sobie szansę i podejmie walkę o lepsze jutro dla siebie i swoich najbliższych?

wtorek, 14 stycznia 2014

Jaki był "Wybór Marty" - dobry czy zły?

Podobno najlepsze scenariusze, najbardziej zaskakujące, pisze życie. "Wybór Marty" Lidii Witek jest tego najlepszym przykładem.

Lidia Witek podczas pisana tej książki inspirowała się prawdziwymi wydarzeniami. Historia tytułowej Marty oparta jest na faktach. Możemy nawet wysnuć przypuszczenie, że znała swoją bohaterkę osobiście. Dzięki temu książka nabiera większej wartości.
 
Główną bohaterką jest 31-letnia Marta Karwowska, zdolna i ambitna pani architekt. Dziewczyna ma dobra pracę i można powiedzieć, że jest szczęśliwa. Kręci się wokół niej Robert, kierownik z jej zakładu. Tak naprawdę ślub to tylko kwestia czasu. Wydaje się, że Marta ma zaplanowaną przyszłość. Nieoczekiwanie, w ciągu jednego dnia, wszystko się zmienia za sprawą jej lekkomyślnej decyzji. Marta postanawia pomóc córce swojego dalekiego kuzyna i adoptować jej niechciane dziecko. Tym samym przewraca swój uporządkowany świat do góry nogami. Czy ta decyzja zaważy na dalszym jej życiu? A może sprawi, że bohaterka spojrzy na świat innymi oczami?

wtorek, 12 listopada 2013

Kto przysyła "Listy z jeziora"?

Miłość pod mazurskim niebem i tajemnica sprzed lat - tak można opisać "Listy z jeziora" Agnieszki Korol.

Mazury kojarzą się z błogim lenistwem, wakacjami, odpoczynkiem na łonie natury. Można tu żeglować, wędkować, chodzić po lesie w poszukiwaniu grzybów czy jagód. Taką właśnie ostoją jest dla niektórych Szaruga, w której rozgrywa się akcja "Listów z jeziora".

W tej niewielkiej miejscowości znajduje się pensjonat prowadzony przez panią Irenę, sympatyczną i pełną wewnętrznego ciepła kobietę. To niezwykle miejsce jest oazą spokoju, w którym goście mogą oderwania od domowych obowiązków i codziennych problemów. Niestety pewnego dnia ktoś burzy tę sielankę i zaczyna przysyłać Irenie listy z pogróżkami w zielonych kopertach.

niedziela, 3 listopada 2013

"Simon i dęby", czyli historia pewnej przyjaźni

Czy prawdziwa przyjaźń może przetrwać wojnę? Na to pytanie odpowiada powieść "Simon i dęby" Marianne Fredriksson.

Głównym bohaterem jest Simon, beztroski chłopiec żydowskiego pochodzenia, którego przygarnęło szwedzkie małżeństwo – Karin i Eryka Larssonowie. Chłopiec nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest Żydem, ani że osoby, które nazywa matką i ojcem nie są jego biologicznymi rodzicami. Jednak w głębi duszy czuje, że wiele ich dzieli, nie tylko fizycznie, lecz także poglądowo. Jedyną osobą, która go rozumie jest Izaak, kolega z klasy (także Żyd). Simon bardzo szybko zaprzyjaźnia się z nim i jego rodziną. Do tego stopnia, że jego ojca Rubena stawia sobie za wzór. Z czasem więzi między rodzinami stają się coraz bliższe.

Tymczasem w Europie wybucha II wojna światowa, a część kontynentu zalewa fala antysemityzmu. W Szwecji pozornie panuje spokój, gdyż kraj ten zachowuje neutralność. Ale nie wiadomo, jak długo potrwa taka sytuacja. Rodzice Simona są zaniepokojeni i chcą ukryć przed nim jego prawdziwe pochodzenie. Jednak czy im się uda? Czy chłopiec pozna prawdę? Tego nie zdradzę. Napiszę jedynie, że nie będzie to łatwy czas dla Simona i Izaaka. choć chłopcom przyjdzie dorastać wśród odgłosów wojny, znajdą też czas na w miarę normalne życie.

sobota, 2 listopada 2013

"Jestem nudziarą", czyli perypetie młodej nauczycielki

"Studenci zawsze mnie trochę przerażali. A studenci to ludzkość w miarę już ucywilizowana. Licealistów boję się potwornie" - przyznaje Agata przed pierwszym dniem szkoły. Jak sobie w takim razie poradzi jako nauczycielka?

Główną bohaterką jest 30-letnia Agata, absolwentka Polonistyki, która nie jest zadowolona ze swojego życia. Uważa, że jest ono nieciekawe. Jestem nudziarą i mam przerąbane! W wieku lat trzydziestu: nie miałam jeszcze ani jednego męża; spałam tylko z czterema facetami, przy czym z dwoma z nich po razie, a od dwóch lat nie mam w ogóle nikogo!; byłam zaledwie na trzech balach (w tym jeden maturalny, jeden absolutoryjny i jeden nieudany sylwestrowy, kiedy to zerwałam ze swoim jedynym narzeczonym, bo się strąbił jak świnia i powiedział, że mam za mały biust jak na jego wyuzdane potrzeby); nie zmieniłam pracy ani razu, odkąd ją podjęłam.

Pewnego dnia policzkuje nachalnego szefa, przez co musi zrezygnować z pracy na uczelni. Z braku lepszej perspektywy (radia, gazety, telewizje, biznesy odpadają), zaczyna uczyć w liceum. Na domiar złego, trafia jej się klasa bystrzaków. I jak tu się nie skompromitować, gdy na każdym kroku popełnia się gafy? Czy Agata poradzi sobie w nowej sytuacji i czy znajdzie czas na życie uczuciowe? Najlepiej, jak opowie Wam sama. Jedno jest pewne, komicznych sytuacji nie zabraknie. Wszak dzień bez kłopotów jest dniem straconym.

środa, 30 października 2013

"Karminowy szal" – demony przeszłości

Czy spotkanie po latach i wracanie w ponurej przeszłości może wyjść na dobre? Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w powieści "Karminowy szal" Joanny M. Chmielewskiej.

Dzieciństwo kojarzy się z beztroską i zabawą. Jednak nie dla wszystkich są to miłe chwile, które chciałoby się wspominać. Czasami zdarza się coś, o czym chciałoby się jak najszybciej zapomnieć i nigdy do tego nie wracać. Tak właśnie było w przypadku bohaterek "Karminowego szalu".

Powieść przedstawia losy Marysi, Marty i Magdy, które poznały się w dzieciństwie w ośrodku leczniczo-rehabilitacyjnym. Z dala od swoich rodzin, bardzo się do siebie zbliżyły – wspierały się w ciężkich chwilach i sobie pomagały. Jednak ich przyjaźń nie przetrwała próby czasu, bo ich drogi się rozeszły na prawie 30 lat. Pewnego dnia, już jako dorosłe kobiety, postanawiają się spotkać w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem i powspominać stare czasy. Okazuje się, że każda ukrywa tę samą tajemnicę, która kładzie się cieniem na całym ich życiu. Jedynym wyjściem jest rozliczenie się z demonami przeszłości...

środa, 16 października 2013

"Puść już mnie" - kobiece czytadło

Czy nieudany związek może wpłynąć na dalsze życie? Czy przez zbytnią ostrożność możemy przegapić kolejne uczucie? Na te pytania odpowiada powieść Piotra Kołodziejczaka.

Główną bohaterką jest Ewelina, 32-letnia wolna i niezależna kobieta sukcesu. Niedawno rozwiodła się z niewiernym mężem, który miał zupełnie inną wizję ich przyszłości. Początkowo ich związek należy do bardzo udanych, jednak powoli zaczęły pojawiać się w nim kolejne rysy, które doprowadziły do rozpadu ich toksycznego związku. Od tej pory Ewelina myśli tylko o sobie i nie pozwala zbliżyć się żadnemu mężczyźnie. Czy taka postawa może doprowadzić do czegoś dobrego? Czy zamykanie się na miłość jest właściwym rozwiązaniem?

To już moje trzecie spotkanie z twórczością Piotra Kołodziejczaka. Bardzo miło wspominam "W kajdankach namiętności" oraz "Kobietę niespodziankę". I byłam ciekawa, co wymyśli tym razem. Jednakże podczas jej lektury trochę się zawiodłam.

sobota, 28 września 2013

Kim jest "Kobieta niespodzianka"?

"Kobieta niespodzianka" Piotra Kołodziejczaka to dobra powieść obyczajowa, pełna niespodzianek. Książka skłania do refleksji nad życiem oraz relacjami damsko-męskimi.

Życie bywa nieprzewidywalne. W jednej chwili myślimy, że wszystko dobrze się układa, jesteśmy szczęśliwi, a w następnej wszystko może przewrócić się do góry nogami. Może wydarzyć się coś niespodziewanego, co na zawsze odmieni nasze życie. Zazwyczaj w takich przypadkach palce macza kobieta - w dodatku młoda i atrakcyjna. I tak było w przypadku bohatera powieści "Kobieta niespodzianka" Piotra Kołodziejczaka.

Andrzej jest mężczyzną w średnim wieku, ma kochającą żonę Magdę i dwójkę dzieci - nastoletniego Romka i dorosłą Basię. Wydawać by się mogło, że nic nie może zburzyć ich rodzinnego szczęścia. Niestety pewnego dnia w życiu Andrzeja pojawia się tajemnicza Marta i wprowadza duże zamieszanie. Kim jest dla bohatera i jakie ma intencje? Aby się dowiedzieć, trzeba przeczytać książkę.