poniedziałek, 24 czerwca 2013

"Cała prawda o..." – wywiad rzeka z Iloną Felicjańską

Nigdy nie interesowały mnie żadne konkursy piękności i gdy emitowali je w telewizji, przełączałam na inny kanał. W dodatku ledwie kojarzyłam, kim jest Ilona Felicjańska. Do tej pory nawet nie wiedziałam, że spowodowała wypadek. Mimo to postanowiłam sięgnąć po jej biografię.

"Cała prawda o..." to biografia w formie wywiadu rzeki z Iloną Felicjańską, przeprowadzonego przez Anetę Pondo. Na potrzeby tej książką dziennikarka spotykała się z Iloną przez 2 lata, w kluczowych dla modelki momentach. Jesienią 2011 roku (gdy Ilona przyznała się publicznie do swojego problemu z alkoholem i postanowiła się leczyć), wiosną 2012 roku (po rozwodzie, gdy musiała się tłumaczyć, dlaczego nie walczyła o opiekę nad dziećmi) oraz zimą 2013 roku (po wydaniu książki "Wszystkie odcienie bieli", która spotkała się z krytyką, jeszcze zanim trafiła do księgarń).

Książka ta jest podsumowaniem 40 lat życia kobiety, która przez jeden błąd przekreśliła wszystko, co do tej pory osiągnęła. Zaczyna się od trudnego dzieciństwa w domu krytym strzechą, poprzez lata małżeństwa, które miało być wielkim szczęściem, a okazało się porażką, pozorne życie jak w bajce, w którym kieliszek stał się ucieczką od problemów aż do wypadku spowodowanego alkoholem i zmianie nastawienia do życia.

Na początku Felicjańska wyznaje, że nie pamięta momentu wypadku, który spowodowała pod wpływem alkoholu. Ocknęłam się w samochodzie, wśród poduszek powietrznych, a wkoło stali ludzie, przytupując na mrozie. "Skąd ich się tylu wzięło o pierwszej w nocy?", pomyślałam. Ktoś włożył rękę do wnętrza mojej rozbitej alfy i wyciągnął ze stacyjki kluczyki. (...) Potem zobaczyłam że na masce mojego samochodu tańczy niebieskie światło policyjnego koguta. Policjant pomógł mi się wydostać z auta, a potem wsadził mnie do radiowozu - i na komisariat. Tam nie była traktowana ulgowo, lecz jak zwykły przestępca. Co moim zdaniem jest słuszne. Policjantka kazała mi się rozebrać, dokładnie mnie obejrzała i rutynowo przetrząsnęła moje rzeczy. To było pierwsze z upokorzeń, jakie miałam znieść tej nocy.

Ilona odpowiada na każde pytanie, niczego nie upiększa. Jak wspomina Aneta Pondo zaskoczyła mnie otwartość, z jaką Ilona mówiła o sprawach bolesnych i intymnych. Jej szczerość na granicy ekshibicjonizmu i odwaga w głoszeniu niepopularnych poglądów to rzadkość w czasach, gdy najważniejszy dla osób publicznych jest tak zwany wizerunek.

Warto podkreślić, że zamieszczone są w niej także wypowiedzi znajomych Ilony, które nie zawsze są przychylne. Nie jest to więc cukierkowy obraz Felicjańskiej. Jednym z przykładów jest wypowiedź Tomasza Jacykowa. Nie mogę się nadziwić obłędowi, w jaki wpadła po tym wydarzeniu. Wszystko, co się wydarzyło w jej życiu później – począwszy od hodowli pereł, poprzez zakładanie kliniki odwykowej, handel ciuchami, aż po książkę, która jest w zasadzie wspomnieniami prostytutki, sprawiło, że... trudno teraz lubić Ilonę.

Od lewej: Aneta Pondo, Ilona Felicjańska
Fot. Arcadius Mauritz
Książka podzielona jest na 23 krótkie rozdziały, w których jest po ok. 30 pytań zgodnych z tematem danego rozdziału. Dzięki temu nie trzeba jej czytać od deski do deski, tylko wybrać sobie interesujące nas zagadnienia. Mnie zainteresowała droga Felicjańskiej do kariery modelki, która wcale nie była usłana różami. Raz nawet o mało nie trafiła do agencji towarzyskiej, dlatego przestrzega dziewczyny, by dobrze sprawdzały agencje modelek. Jeśli ktoś chce być dziewczyną do towarzystwa i zarabiać w ten sposób, to jego sprawa. Ale nikt nie ma prawa wysyłać modelek w tym celu be ich wiedzy. I nie ma prawa nazywać swojej firmy agencją modelek, a dziewczyn, które świadomie idą na taki układ, modelkami, bo z jednej strony psuje reputację innym agencjom i modelkom, a z drugiej odstrasza od tego zawodu nowe dziewczyny.

Dużo miejsca poświęcone jest także jej uzależnieniu od alkoholu. Na początku człowiek nie zdaje sobie sprawy, że ma problem, usprawiedliwia przed sobą i innymi każdy wypity kieliszek. Na tym polega uzależnienie, że odpychamy tę świadomość, wymyślamy milion usprawiedliwień: że jest mi źle, że to dla relaksu, że muszę odetchnąć, że wszyscy piją. Ukrywa się przed innymi, by nie zauważyli, że pije. Bardzo ciężko jest się przyznać do alkoholizmu, a jeszcze trudniej z niego wyjść. Jednak Felicjańska przyznała się publicznie, że ma problem z alkoholem i była pół roku na odwyku w Tworkach.

Warto wspomnieć, że książka wzbogacona została 35 fotografiami z różnych okresów jej życia. Dzięki temu można skonfrontować opisy Ilony z danego okresu jej życia ze zdjęciami. Z pewnością książka wzbudzi kolejne kontrowersje, że oto znów o Felicjańskiej jest głośno. Ale myślę, że autorkom nie o to chodziło. Uważam, że jeśli może pomóc choć jednej dziewczynie, która chce zająć się modelingiem albo kobiecie z problemami, to myślę, że dobrze, że powstała. Być może wyniosą z niej jakąś naukę. Wiadomo, że nigdy całej prawdy o sobie się nie powie, coś niewygodnego się zatai. Ale myślę, że wypowiedzi Ilony są zbliżone do ideału.

Ilona Felicjańska jest modelką, prezenterką telewizyjną, założycielką fundacji oraz gwiazdą pokazów Prêt-à-porter i Haute couture w kraju i na świecie. Chodziła po wybiegach największych światowych marek takich jak: Calvin Klein, Pierre Cardin, Escada, Max Mara oraz prezentowała kolekcje polskich projektantów: Teresy Rosati, Macieja Zienia, Ewy Minge, Paprockiego and Brzozowskiego, a także Łukasza Jemioła.

Aneta Pondo jest dziennikarką, założycielką i redaktorem naczelnym czasopisma "Miasto Kobiet" oraz portalu miastokobiet.pl. Pracowała m.in. w redakcjach Onetu, informatora "Miesiąc w Krakowie" oraz magazynu "Prime".

Zapraszam także na relację z konferencji prasowej.







Autor: Ilona Felicjańska, Aneta Pondo
Tytuł: "Cała prawda o..."
Ilość stron: 320
Oprawa: miękka







Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Polacy nie gęsi
Nie tylko literatura piękna
Trójka e-pik (biografia)
W prezencie (literka C)





10 komentarzy:

  1. Widocznie żyję w innym swiecie, bo nawet nie wiedziałem kim ta Felicjańska jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się, bo ja też tak słabo. Wiedziałam, że chyba modelka. ;)

      Usuń
  2. Dzisiaj dostałam tą książkę i jestem jej nawet ciekawa, Twoja recenzja zresztą mnie zaintrygowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czytaj szybko i napisz swoje odczucia. Chętnie przeczytam :)

      Usuń
  3. Mam tę książkę. Niebawem i moja recenzja. Świetny tekst ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie chciałam za dużo zdradzić ;) To czekam teraz na Twoją recenzję, chętnie przeczytam :)

      Usuń
  4. Fajnie, że też miałaś okazję czytać tę książkę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakaś odmiana od kryminałów ;) Również pozdrawiam

      Usuń
  5. Ciekawa recenzja :)
    Jeśli interesuje Cię (lub kogokolwiek) moje zdanie o tej pozycji to zapraszam do mojej recenzji:

    http://recenzje-ksiazek-patricia.bloog.pl/id,337344087,title,Ilona-Felicjanska-Cala-prawda-o-recenzja,index.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Widzę, że mamy podobne zdanie :)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)