czwartek, 14 listopada 2013

Jaką tajemnicę skrywa "Samotny dom"?

Co robi Herkules Poirot na emeryturze? Wygrzewa się na słońcu czy rozwiązuje kryminalne zagadki? Odpowiedzi należy szukać w powieści "Samotny dom" Agathy Christie.

Hercules Poirot jest zmęczony pracą prywatnego detektywa i postanawia przejść na emeryturę. Od tej pory ma zamiar korzystać z rozkoszy życia. Wszak każdemu należy się odpoczynek. W tym celu wybiera się ze swoim przyjacielem Hastingsem do St. Loo, miejscowości uzdrowiskowej w południowej Anglii. Zdaniem przyjaciela nie ma chyba na południu Anglii miejscowości bardziej atrakcyjnej od St. Loo. Toteż St. Loo znane jest powszechnie jako Królowa Uzdrowisk i przypomina pod wieloma względami najpiękniejsze zakątki francuskiej Riwiery. Wybrzeże Kornwalii jest bowiem równie piękne jak słynne południe Francji.

Jednak słynnemu detektywowi nie dane będzie odpocząć. Już drugiego dnia pobytu poznaje Nick Buckley, młodą dziewczynę mieszkającą w Samotnym Domu. Okazuje się, że wokół niej dzieją się dziwne i niepokojące rzeczy. Podobno już 3 razy uniknęła śmierci. Pech czy może ktoś czyhał na jej życie? Czy Herculesowi Poirot uda się zapobiec tragedii? Na pewno zrobi wszystko, by jej pomóc.

Na początku warto wspomnieć, że "Samotny dom" należy do cyklu o detektywie Herkulesie Poirocie, ekscentrycznym Belgu z sumiastym wąsem i jajowatą głową, zwolenniku wytężania "małych szarych komórek". Bohater ten wystąpił w 34 powieściach, ponad 50 opowiadaniach, a także w 6 filmach oraz serialu telewizyjnym, który doczekał się 70 odcinków. Aż trudno uwierzyć, że Agatha Christie nie lubiła Poirot i chciała jak najszybciej się go pozbyć. Jak powiedziała kiedyś w wywiadzie: Są chwile, kiedy zadaję sobie pytanie: Po cóż, ach po cóż wymyśliłam tę paskudną, napuszoną i nieznośną kreaturę? Wiecznie wszystko porządkuje, wiecznie się chwali, wiecznie podkręca wąsy i przekrzywia tę swoją jajowatą głowę. (...) A kiedy udowadniam, że kilkoma pociągnięciami pióra mogłabym go unicestwić, replikuje pompatycznie: 'To niemożliwe. Poirot jest za sprytny, by się go pozbyć w taki sposób. Cieszę się, że jednak zmieniła zdanie i stworzyła tak wiele powieści z Poirot w roli głównej. Dzięki temu stał się on jednym z najsłynniejszych detektywów wszech czasów.

W "Samotnym domu" Christie po raz kolejny zaserwowała czytelnikom misterną intrygę, której rozwiązanie jest wprost nieprawdopodobne. Sportretowała wiele postaci, przyjaciół Nick Burckley, z których każdy wydaje się podejrzany. Czyżby któryś z nich chciał jej śmierci? W świecie Christie wszystko jest możliwe. I nic nie jest takie, jakie wydawało się na początku. Bardzo trudno ją rozpracować i w tym tkwi urok jej książek. Oczywiście oprócz niepowtarzalnego klimatu. Nie potrzeba nawet krwawych opisów z miejsc zbrodni. Napięcie budowane jest w zupełnie inny sposób.

Dużym plusem jest także pierwszoosobowa narracja. Wydarzenia możemy zobaczyć z perspektywy Hastingsa, który nie jest wcale bezkrytyczny wobec Poirot. A jego spostrzeżenia są nieocenione i miejscami zabawne. Na jego miejscu nie mówiłbym o skromności. Uważam, że egocentryzm mojego przyjaciela bynajmniej nie zmniejsza się z wiekiem. Siedział teraz wygodnie rozłożony w fotelu, gładził swoje wąsy i niemal mruczał jak zadowolony z siebie kot.

Powieść czyta się jednym tchem, dzięki intrygującej zagadce, która wciąga czytelnika od pierwszej strony. Nie brakuje nagłych zwrotów akcji, które zmieniają perspektywę o 180 stopni. Christie potrafi bawić się z czytelnikiem. Gdy już myślimy, że wiemy wszystko, zdarza się coś takiego, że wracamy do punktu wyjścia. Jak na dobry kryminał przystało, zakończenie jest zaskakujące. Nie takiego się spodziewałam. Najbardziej spodobało mi się, jak Poirot wyjaśnił tajemnicę krok po kroku i zrobi to niezwykle teatralny sposób. Moim zdaniem to jeden z najlepszych kryminałów Agathy Christie. Polecam go szczególnie miłośnikom kryminałów retro oraz Agathy Christie, a także osobom, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z tą pisarką.

Agatha Christie (1890-1976) [właściwie Agatha Mary Clarissa Miller Christie] była angielską pisarką. Jest uważana za królową kryminału. W swoim dorobku ma ponad 90 powieści i sztuk teatralnych. Jej 2 najsłynniejsze cykle opisują przygody dwojga detektywów: Herkulesa Poirot (ekscentrycznego Belga z wąsikiem) oraz panny Marple (miłej starszej pani, która jest detektywem amatorem). Inne postacie to: Tuppence i Tommy Beresfordowie, nadinspektor Battle czy Parker Pyne.






Autor: Agatha Christie
Tytuł: "Samotny dom"
Ilość stron: 224
Oprawa: miękka



Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Czytamy kryminały (Christie)
Czytamy serie wydawnicze (Klasyka kryminału - Wydawnictwo Dolnośląskie)
Kryminalne wyzwanie
Trójka e-pik (klasyczny kryminał ze "starej szkoły")



34 komentarze:

  1. Czytałam prawie wszystkie książki Christie, ale tej sobie nie przypominam. Uwielbiam sprawy Poirota i mimo że detektyw ma mnóstwo irytujących cech to nikt nie rozwiązuje zagadek tak jak on :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Poirot jest genialny, na równi z Sherlockiem Holmesem :)

      Usuń
    2. Dla mnie lepszy :) Jakoś Holmes, przynajmniej ten literacki, nie wzbudził takiej sympatii jak Poirot :)

      Usuń
    3. A ja mam zawsze dylemat, którego lubię bardziej :)

      Usuń
  2. Lubię Poirot'a i dawno nie czytałem Christie.. po Twej recenzji może sobie odświeżę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Poirot'a, moja mama piłuje jego książki i seriale w TV do bólu. Są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wczoraj widziałam odcinek Poirota na podstawie "Samotnego domu" i to on zainspirował mnie do napisania tej recenzji ;)

      Usuń
  4. Kurczę, zdążył pójść na emeryturę, a ja go jeszcze nie poznałam... ;)
    Nie no, mówiąc serio to wiesz, jak to jest ze mną i z Królową Kryminału. Nie znamy się, omijamy, patrzymy na siebie podejrzliwie. Wiem, jak bardzo Ty kochasz Christie, więc ciężko powiedzieć, że nie przeczytam, bo zaraz na mnie nakrzyczysz. Ale cóż poradzić, że wolę dynamiczniejsze kryminały, z większą ilością krwi i patologii. Pewnie kiedyś przeczytam, np.... na emeryturze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszę Cię, że nie odszedł na emeryturę. Tylko się tak zarzekał. To dopiero 6. książka z udziałem Poirota, po niej powstało jeszcze 28.

      Nie będę na Ciebie krzyczeć. Napiszę tylko, nie wiesz, co tracisz :P Do emerytury jeszcze daleko ;)

      Usuń
    2. Paulina patrząca podejrzliwe na A. Christie, tego się nie spodziewałam :P

      Usuń
    3. Ja to wiem niestety od dawna :P

      Usuń
    4. Phi! ;) Próbujecie mi tutaj na ambicję wejść, ale ja się nie dam :) A tak serio mówiąc to może kiedyś, nooooo na razie i tak mam sporo do czytania.

      Usuń
    5. Wydaje Ci się :P Znam ten ból i nie naciskam :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Christie, ale tej jeszcze nic czytałam;) Musze nadrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swojego czasu zaczytywałam się w kryminałach Christie, ale i tak jeszcze sporo przede mną. "Samotny dom" czytałam i oceniłam dość wysoko, w ogóle lubię serię z Poirotem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się zaczytywałam w jej kryminałach, teraz czytam je sporadycznie ;) Poirot jest jednym z moich lubionych detektywów :)

      Usuń
  7. Czytałam, bardzo dobry kryminał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam thrillery i kryminały, ale książki Christie mnie nie przekonują. Dla mnie są chyba zbyt "leniwe".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy lubi kryminały retro. Ale to klasyka, trzeba znać przynajmniej jeden ;)

      Usuń
  9. Czytałam jakiś czas temu - świetna książka, zakończenie było dla mnie niespodzianką, ale w książkach pani Agaty zakończenia zawsze są dla mnie zaskoczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie. Nigdy nie udaje mi się wytypować sprawcy. Polecam Ci też film, jest równie genialny :)

      Usuń
  10. Idealna książka dla mojej mamy. Ja raczej spasuję, bo nie przepadam za Christie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie przepadasz. Ale może kiedyś się do Niej przekonasz :)

      Usuń
  11. Dowód na to, że autor może nie przepadać za swoim bohaterem, a jednocześnie stworzyć jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na świecie. Christie jest ok - zamiłowanie do niej to w moim wypadku jednak efekt blogowania. Każdy mi ją polecał i okazało się, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż trudno w to uwierzyć. A to taki sympatyczny bohater. Może zarozumiały, ale skuteczny. Cieszę się, że się przekonałeś do Christie :)

      Usuń
  12. Hej! Link do Twojej recenzji umieściłam na stronie herculesa Poirot na fb https://www.facebook.com/pages/H%C3%A9rcules-Poirot/222353417800811 Warto, żeby zapoznało się z nią szersze grono czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam tego jeszcze,ale w planach mam wszystkie pani Christie, więc namawiać szczególnie mnie nie musisz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twórczość Christie warto znać, a szczególnie "Samotny dom" :)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (bez adresu swojego bloga oraz kryptoreklam - będą usuwane!). Dziękujemy za każdy komentarz :)