wtorek, 24 czerwca 2014

"Happy end" - czy na pewno szczęśliwe zakończenie?

"Happy end" to opowieść o końcu świata, jednak w zupełnie innym rozumieniu, gdyż tu główną rolę odgrywają Aberracje.

Aberracje to odchylenia, zboczenia od przyjętych norm, zachowania czy sposobu myślenia. Jednakże w powieści Marcina Podlewskiego to zakłócenia rzeczywistości, której objawiają się nagłymi spadkami temperatury, dźwiękami o wysokiej częstotliwości czy wyładowaniami elektrycznymi. I właśnie tą tematyką zajął się główny bohater "Happy endu".

Głównym bohaterem jest dziennikarz Tomasz Lebański, który postanowił napisać książkę o Aberracjach. Jego dzieło było innowacyjne i nie spodobało się władzy, gdyż autor negował sens istnienia władzy ustawodawczej w obliczu Aberracji. Książkę uznano za "wywrotową" i wycofano ze sprzedaży, co więcej nie można jej było czytać ani o niej rozmawiać. W średniowieczu powiedziałoby się, że trafiła do indeksu ksiąg zakazanych.

sobota, 21 czerwca 2014

Kim są "Troje", czyli teorie spiskowe

Jaka jest szansa, że jednego dnia wydarzą się cztery katastrofy lotnicze i to na czterech kontynentach? Czy jest prawdopodobne, by przeżyło je troje dzieci, po jednym z każdego samolotu? Brzmi niewiarygodnie? Taka właśnie jest powieść Sary Lotz "Troje".

12 stycznia 2012 roku miały miejsce cztery katastrofy lotnicze. Dzień ten nazwano Czarnym Czwartkiem, z powodu zatrważającej liczby ofiar - zginęło bowiem ponad tysiąc osób. O dziwo, z trzech katastrof początkowo ocalało czworo ludzi, w tym Pamela May Donald, która nagrała na komórce wstrząsającą wiadomość i zaraz potem zmarła. Zostało więc tylko troje ocalonych, co ciekawe, był to jedynie dzieci - Japończyk, Amerykanka i Brytyjczyk. Z pozoru nic im się nie stało, ale zaczęły się dziać wokół nich dziwne rzeczy.

Bardzo szybko ludzie zaczęli wymyślać teorie spiskowe, przyczynę tragedii upatrywali w zamachach terrorystycznych, usterkach samolotów lub w błędach pilotów. Najbardziej śmiała teoria zakładała, że dzieci to Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, zwiastujący koniec świata. Problem w tym, że dzieci było troje, musi więc znaleźć się jeszcze jedno...

środa, 18 czerwca 2014

"Najlepsza jedenastka" – Stephanie Plum na emeryturze?

"Najlepsza jedenastka" Janet Evanovich to jedenasta część przygód Stephanie Plum. Jaki pomysł na życie ma Śliweczka tym razem?

Stephanie Plum stała się już legendarną postacią. W Stanach Zjednoczonych seria ta liczy już 21 tomów, z czego w Polsce wydanych zostało 12. Większość osób albo o niej słyszała, albo nawet czytała jakąś część jej przygód. Śliweczka, jak ją nazywają fani, to dziewczyna z Jersey pracująca jako łowca nagród w firmie poręczycielskiej swojego kuzyna Vinniego. Jednakże Stephanie ma więcej szczęścia niż umiejętności w łapaniu przestępców. Jednak jak się bardzo postara, potrafi być skuteczna. Spotyka się z przerwami z Joem Morellim, policjantem z Trenton, któremu nie odpowiada jej zawód. Ale cały czas kręci się wokół niej Komandos, kolega po fachu, który wprowadził ją w tajniki zawodu.

Stephanie po ostatnich dramatycznych przejściach ma dość swojej pracy, która naraża ją na niebezpieczeństwo, takie jak wybuchy samochodów czy strzelaniny. Postanawia przejść na emeryturę i poszukać sobie bardziej spokojnego zajęcia. Szybko przekonuje się jednak, że inne profesje to także ciężki kawałek chleba i wcale nie są wolne od niebezpieczeństw. Po prostu Śliweczka przyciąga kłopoty jak magnes, czegokolwiek by nie robiła. Dlatego kolejni pracodawcy szybko się jej pozbywają, zaledwie po jednym dniu pracy. W dodatku bohaterka zaczyna dostawać anonimy od tajemniczego ducha z przeszłości, który jej grozi...

niedziela, 15 czerwca 2014

"Na zakrętach życia", czyli ludzkie losy

"Na zakrętach życia" Isabelli Degen to zbiór opowiadań, w których opisane są ludzkie historie, czasem smutne, czasem wesołe. Łączy je to, że bohaterowie znaleźli się na życiowym zakręcie.

Każdy z nas może znaleźć się kiedyś na zakręcie albo ma już za sobą takie doświadczenie. W takiej sytuacji nie bardzo wiadomo, co zrobić dalej, a każde wyjście wydaje się złe. Nasz uporządkowany świat właśnie legł w gruzach, a my chcemy ocalić z niego jak najwięcej. Czasami się jednak nie da i musimy zacząć wszystko od nowa. W podobnej sytuacji znaleźli się bohaterowie opowiadań Isabelli Degen.

"Na zakrętach życia" to zbiór 9 opowiadań sentymentalnych, w których opisane są historie różnych osób. Opisane są w ich wydarzeniami, które z dnia na dzień zmieniają życie bohaterów. Stają oni przed trudnymi wyborami, które mogą zaważyć na całej ich przyszłości. Co ciekawe, historie te są prawdziwe, jednak nieznacznie ubarwione na potrzeby książki.

piątek, 13 czerwca 2014

"W szpilkach na tropie" [przedpremierowo]

Rebecca Jane w książce "W szpilkach na tropie" odsłania kulisy pracy jako prywatny detektyw i ujawnia ciekawe historie swoich klientów i klientek.

Rebecca Jane w wieku 24 lat została sama z trzyletnią córeczką Paris. Jej mąż był lekkoduchem, nie mogła na nim polegać, bo znikał na kilka dni lub nawet tygodni, a potem okazywało się, że był zagranicą. Przez ten czas nie odbierał telefonów i nie czytał smsów. W dodatku podejrzewała go o zdradę. Postanowiła skorzystać z firmy detektywistycznej w znalezieniu dowodów, ale okazały się za drogie, więc poprosiła o pomoc swoje przyjaciółki. Mimo że poznała prawdę, Rebecca walczyła o swoje małżeństwo, ale do niczego to nie prowadziło. W końcu uznała, że dłużej nie chce tego tolerować. I po 3 latach niewierności postanowiła poprosić o rozwód. Zbiegło się to także ze stratą pracy w agencji nieruchomości. Inną osobę może by to załamało, ale nie Rebeccę. Postanowiła działać, by móc utrzymać siebie i dziecko.

Postanowiła przykuć porażkę w sukces i wykorzystać swoje doświadczenia. Założyła Damską Agencję Detektywistyczną, w której pomaga się klientom, a nie naraża się ich na duże koszty. Bowiem ona i jej przyjaciółki - Stephanie, Helen i Jess dostosowują ofertę do potrzeb klienta. Jeśli trzeba, pracują na godziny. Na zlecenie śledzą niewiernych mężów czy sprawdzają lojalność narzeczonych podczas wieczorów kawalerskich.

środa, 11 czerwca 2014

"Nie spodziewałam się takiego sukcesu" - wywiad z Rebeką Jane

Rebecca Jane jest założycielką i właścicielką Damskiej Agencji Detektywistycznej. W wywiadzie opowiada, jak doszło do otwarcia agencji oraz dlaczego wydała książkę "W szpilkach na tropie" opisującą swoją pracę.

Fot. Weronika Trzeciak

wtorek, 10 czerwca 2014

"Na Pragę nie wrócę" - nigdy nie mów nigdy

"Na Pragę nie wrócę" to połączenie słodko-gorzkiej powieści obyczajowej z wątkiem kryminalnym i romansowym oraz przewodnikiem turystycznym i gastronomicznym.

Główną bohaterką jest ok. 40-letnia Magdalena, która wykładowcą historii na Uniwersytecie Warszawskim. Kobieta marzy napisaniu książki o Warszawie, zbiera materiały, ale nie może się do tego zabrać, by połączyć to w całość. Niepokoi się także o swoją córkę, która opiekuje się przebywającą w szpitalu psychiatrycznym przyjaciółką. Można powiedzieć, że jest od niej zależna, gdyż gdy tylko córka zadzwoni, rzuca wszystko i jedzie do domu. Nawet jeśli spędza akurat miły wieczór ze swoimi przyjaciółkami.

Magda ma bowiem trzy przyjaciółki, jeszcze z czasów liceum. Wszystkie trzy poznałyśmy się w trzynastce, wówczas najgorszym warszawskim liceum. Liceum im. Ludwika Waryńskiego. Duży ponury budynek na ulicy Oszmiańskiej. (...) Każda z nas miała powód, by trafić do wielkiego szaroburego budynku trzynastki. Ja, po roku dojeżdżania do podwarszawskiej szkoły podstawowej oddalonej o około czterdzieści kilometrów, mierzyłam odległość z domu do kolejnej szkoły liczbą kroków. Najbliżej byłą Oszmiańska. (...) Beata, wybitne i bardzo późne dziecko jeszcze wybitniejszych rodziców... w ramach kontestacji szukała najgorszego liceum. Justyna, jak to Justyna, zakochała się i już. Wybrała trzynastkę, tak jak jej wielka miłość. Anka trafiła do trzynastki z ostatniej klasie. Ale za to prosto ze Szwecji. Beata została lekarką, neurochirurgiem z dwiema specjalizacjami i habilitacją, Justyna - ambitną panią adwokat, która wyspecjalizowała się w rozwodach, a pierwszy z nich był jej, a Ania - nauczycielką polskiego w ich dawnym liceum.

niedziela, 8 czerwca 2014

"Ostatnią kartą jest Śmierć", czyli zwodnicza tarocistka

Co tarot ma wspólnego z morderstwem wróżki? Komu mogła się narazić, że posunął się do zabójstwa? A może był to nieszczęśliwy wypadek? Tego dowiecie się za sprawą powieści "Ostatnią kartą jest Śmierć" Anny Klejzerowicz.

Główną bohaterką jest Weronika Daglewska, dziennikarka pisząca w rubryce kryminalnej. Kobieta skończyła 30 lat i jest na życiowym zakręcie. Jak wspomina: całe pasmo nieszczęść spadło na mnie jak biblijne plagi! Porzucił mnie facet - niewielka strata, był strasznym palantem, lecz zawsze to jakaś przykrość - a poprzedniego dnia szef wręczył mi wymówienie. Straciłam więc za jednym zamachem pracę, zalążek stałego związku (a raczej jego iluzję), poczucie złudnej stabilizacji, no i wreszcie, cholera pierwszą młodość.

Co w takiej sytuacji robi bohaterka? Idzie do... wróżki, by ta ją dowartościowała i przedstawiła jej świetlaną przyszłość. Jednak oczekiwania Weroniki nie zostają spełnione, postanowiony tarot nie dodaje jej skrzydeł, nie przynosi nadziei na lepsze jutro, wprost przeciwnie - tylko ją dołuje. Na domiar złego, wróżka ostrzega ją przed niebezpieczeństwem. Kilka miesięcy później Weronika dowiaduje się z radia o tragicznej śmierci Semiramidy, która wydaje się jej podejrzana. Mąż ofiary prosi ją o pomoc w odnalezieniu sprawcy. Nie wierzy bowiem, podobnie jak Weronika, że był to nieszczęśliwy wypadek ani samobójstwo. Dziennikarka rozpoczyna swoje pierwsze prawdziwe śledztwo, - do czego ją to doprowadzi?

sobota, 7 czerwca 2014

Kto jest "Wykolejony"?

"Wykolejony" to pierwsza część cyklu o detektywie Ravnie, który musi zmierzyć się skandynawskimi grzechami oraz osobistą tragedią.

Głównym bohaterem jest Thomas Ravnsholdt, zwany Ravnem, duński policjant wysłany na przymusowy urlop z powodu tragicznych przeżyć. Od czasu zamordowania jego dziewczyny Evy, pogrąża się w pijaństwie i słucha wciąż jednej melodii, czym irytuje pozostałych gości baru Wydra. Wspomnienia o ukochanej są zbyt bolesne, dlatego unika mieszkania, w którym spędził z nią najpiękniejsze chwile. Śpi na swojej łodzi o nazwie "Blanca", która lata świetności ma już za sobą.

Pewnego dnia Johnson, właściciel baru Wydra, prosi go o przysługę. Córka Nadii, która jest zatrudniona jako sprzątaczka, zaginęła kilka lat temu i nie daje znaku życia. Kobieta odchodzi od zmysłów, gdyż nie wie, co stało się z jej Maszą. Zadaniem Ravna byłoby odnalezienie dziewczyny i ewentualnie sprowadzenie jej do domu. Trop prowadzi do Szwecji, w której grasuje seryjny morderca...

piątek, 6 czerwca 2014

Zabawne kwiatki z wyszukiwarki [6]

Kolejny raz postanowiłam sprawdzić, jak czytelnicy trafiają na mojego bloga. Wydawałoby się, że wystarczy wpisać jego nazwę do wyszukiwarki. Ale nie zawsze to takie oczywiste. Czasem można trafić przez przypadek, gdyż Google potrafi płatać figle. Jakie wyniki pokazał tym razem?


czwartek, 5 czerwca 2014

Międzynarodowy Festiwal Kryminału 2014 - dzień czwarty

31 maja, podczas czwartego dnia XI Międzynarodowy Festiwal Kryminału, odbywały się kryminalne warsztaty literackie, sesja naukowe i wykłady. Jednak najważniejszym punktem programu była Uroczysta Gala wręczenie Nagrody Wielkiego Kalibru.

Od rana trwała sesja naukowa "Droga do kryminału". Wśród poruszanych tematów znalazły się m.in. "Ohydne życie! Ohydne miasto! Nostalgia flâneura, czyli miejskie wędrówki komisarza Maigret", "Stare kryminały - o powieściach Jerzego Edigeya" oraz "Kryminał jako forma bardziej pojemna. Kampania Marcina Króla".

Fot. Weronika Trzeciak

środa, 4 czerwca 2014

Międzynarodowy Festiwal Kryminału 2014 - dzień trzeci

30 maja, podczas trzeciego dnia XI Międzynarodowy Festiwal Kryminału odbyły się kryminalne warsztaty literackie, wykłady oraz spotkanie jurorzy kontra nominowani do Nagrody Wielkiego Kalibru.

Od rana odbywały się kryminalne lekcje dla gimnazjalistów, prowadzone przez Marcina Świetlickiego i Zygmunta Miłoszewskiego. Następnie odbyła się sesja naukowa "Droga do kryminału". Wśród poruszanych tematów znalazły się m.in. "Pani zabiła Pana..., czyli źródła polskiej literatury kryminalnej", "Prawo i pustka. Kracauer o kryminale" oraz "Ślepe zaułki czy nieskończone przestrzenie? Narracja kryminalna w horrorze i science fiction".

Jan Gołębiowski
Fot. Weronika Trzeciak

wtorek, 3 czerwca 2014

Spotkanie autorskie Katarzyny Bondy i Mariusza Czubaja

31 maja we wrocławskim Matrasie przy ul. Świdnickiej odbyło się spotkanie autorskie Katarzyny Bondy i Mariusza Czubaja. Autorzy promowali swoje najnowsze kryminały - "Pochłaniacz" oraz "Martwe popołudnie", będące pierwszymi częściami serii.

"Martwe popołudnie" to pierwsza część cyklu o Marcinie Hłasce, byłym policjancie, ekspercie do spraw bezpieczeństwa, specjalizującym się także w poszukiwaniu zaginionych. Z kolei "Pochłaniacz" to pierwsza część cyklu Cztery żywioły Saszy Załuskiej, byłej profilerki.

Fot. Weronika Trzeciak

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Autorzy kryminałów uwolnili swoje książki podczas MFK!

1 czerwca, podczas ostatniego dnia Międzynarodowego Festiwalu Kryminału odbyła się kryminalna akcja bookcrossingowa, w ramach której autorzy przekazali swoje podpisane książki czytelnikom, które włożyli do specjalnej skrzyneczki.

Akcja bookcrossingowa to nic innego jak wymiana książek, które zostawiamy jej w specjalnej skrzyneczce i wybranie sobie w zamian innych. Na początku w skrzyneczce były 2 książki przyniesione przez czytelników.

Fot. Weronika Trzeciak

niedziela, 1 czerwca 2014

Kto zdobył Nagrodę Wielkiego Kalibru 2014?

31 maja podczas uroczystej Gali wręczono Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą polskojęzyczną powieść kryminalną lub sensacyjną. Kto wygrał w tym roku?

W Jury zasiadali: Marcin Baran, Witold Bereś, Piotr Bratkowski, Marcin Maruta, prof. Zbigniew Mikołejko, Janina Paradowska, Marcin Sendecki i Grzegorz Sowula. Uroczystość poprowadził Irek Grin.

Honorową Nagrodę Wielkiego Kalibru przyznano Henningowi Mankellowi. Niestety z powodu choroby nowotworowej szwedzki autor nie mógł przybyć. Nagrodę odebrała Małgorzata Ryniak, honorowy konsul Szwecji w Polsce.

Fot. Weronika Trzeciak

sobota, 31 maja 2014

Międzynarodowy Festiwal Kryminału 2014 - dzień drugi

29 maja, podczas drugiego dnia XI Międzynarodowego Festiwalu Kryminału odbyły się kryminalne warsztaty literackie, wykłady oraz spotkanie z Michaelem Katz Krefeldem, autorem kryminału "Wykolejony".

Od rana odbywały się kryminalne lekcje dla gimnazjalistów, które poprowadził Mariusz Czubaj oraz Bogusław Bednarek, a także sesja naukowa "Droga do Kryminału". Wśród poruszanych tematów znalazły się m.in. "Kryminalne schematy fabularne w literaturze staroegipskiej i w Biblii", "Antyk w kryminale, kryminał w antyku. Steven Saylor i recepcja literatury antycznej", "Dedukcyjny umysł u progu tajemnicy. Śledztwo w sprawie zagadki w strukturze powieści poetyckiej".

O godz. 16 można było posłuchać bardzo interesującego wykładu Bogusław Bednarka dotyczącego "Powieści kryminalnych Marka Krajewskiego". Na początku powitał publiczność słowami: "jesteście jak łyk absyntu, jak szlem bez atu". Następnie prelegent zaczął przybliżać twórczość wrocławskiego pisarza. W powieściach Marka Krajewskiego są prodromy i prosendia. Widoczne są także ślady stylu Chandlera i Hammetta oraz sposób myślenia, dzięki któremu krystalizował się kryminał retro.

Bogusław Bednarek
Fot. Weronika Trzeciak

piątek, 30 maja 2014

"To musi być w genach" - wywiad z Michaelem Katz Krefeldem

W ramach MFK, miałam okazję przeprowadzić wywiad z duńskim pisarzem kryminałów - Michaelem Katz Krefeldem, który debiutuje na rynku polskim powieścią "Wykolejony". Jest to pierwsza książka z serii o byłym policjancie Ravnie.

Fot. Weronika Trzeciak

środa, 28 maja 2014

Rozpoczął się Międzynarodowy Festiwal Kryminału 2014!

28 maja we Wrocławiu rozpoczął się XI Międzynarodowy Festiwal Kryminału. Tego dnia odbyły się kryminalne warsztaty literackie, wykłady oraz kryminalne inscenizacje. Impreza potrwa do 1 czerwca.

Dzień zaczął się od sesji naukowej zatytułowanej "Droga do kryminału". Tematami wykładów były m.in. "Czy kryminał naprawdę istnieje? Dochodzenie (nieudane) w sprawie gatunku", "Zbrodniarz i panna: damsko-męskie relacje w wątkach kryminalnych", czy "Bohaterowie kryminałów w tekstach propagandowych podczas pierwszej i drugiej wojny".

O godz. 16 odbył się wykład "Kto sieje wiatr... zbiera śmierć. Fenomen Nele Neuhaus w Polsce" poprowadzony przez Annę Urban, jedną z tłumaczy tej niemieckiej pisarki. Anna Urban przybliżyła uczestnikom postać Nele Neuhaus. Okazuje się, że autorka nie miała łatwo na początku swojej kariery, pisała do szuflady, bez zakończenia. Był to czas szlifowania warsztatu, bo pisanie to rzemiosło.

Anna Ubran
Fot. Weronika Trzeciak

wtorek, 27 maja 2014

"Kto to pani zrobił?" - felietony Agaty Passent

Agata Passent w zbiorze felietonów "Kto to pani zrobił?" opisuje życie Polaka, warszawiaka, kosmopolitki, matki, żony i kochanki oraz swoje własne. I choć jej teksty bawią czytelnika, wiele w nich gorzkiej prawdy o nas i naszej codzienności.

Felieton to gatunek publicystyczny, w którym poruszane są aktualne problemy - godne uwagi i komentarza. Jednak nie jest to takie proste, trzeba być dobrym obserwatorem i mieć lekkie pióro, by nie zanudzić czytelnika. Teksty powinny być zabawne i zarazem refleksyjne. Podczas tegorocznych Warszawskich Targów Książki postanowiłam przekonać się, jaką felietonistką jest Agata Passent i postarałam się o jej najnowszą książkę.

"Kto to pani zrobił?" to zbiór felietonów Agaty Passent, który były publikowane wcześniej w "Twoim Stylu". Autorka podzieliła je na 6 kategorii, w postaci zabawnych tytułów rozdziałów - "Baba w futrze, czyli z życia Polaka", "Pasożytka, czyli z życia Warszawki", "Szeherezada z mokrą szmatką, czyli z życia kosmopolitki", "Doświadczona dziewica, czyli z życia matki, żony i kochanki", "Mężczyzna w lufciku czyli z życia myślicielki" oraz "Tanio popsuję, czyli z życia mojego".

poniedziałek, 26 maja 2014

Spotkanie z Michaelem Katz Krefeldem podczas MFK (zapowiedź)

Już 29 maja odbędzie się spotkanie z Michaelem Katz Krefeldem w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu.

Spotkanie pod hasłem "Zapamiętajcie to nazwisko" odbędzie się o godz. 20.45 we wrocławskiej Mediatece (pl. Teatralny 5). Poprowadzi je dziennikarz tygodnia "Newsweek" i juror Nagrody Wielkiego Kalibru - Piotr Bratkowski. Będzie też można kupić pierwsze egzemplarze książki "Wykolejony", która do księgarń trafi dopiero 5 czerwca.

Warto wspomnieć, że "Wykolejony" nie jest pierwszą powieścią w dorobku Michaela Katza Krefelda, ale pierwszym tomem serii, którą dwukrotnie nagradzano przez Duńską Akademię Kryminału (za debiut i książkę roku) pisarz podbija serca międzynarodowej publiczności. Powieść sprzedano już do 18 krajów, w tym do Włoch, Francji, Niemiec i Holandii. W Danii przez wiele tygodni zajmowała najwyższe miejsca na listach bestsellerów, a recenzenci nie szczędzili zachwytów, pisząc: Duński kryminał w najlepszym wydaniu (Litteratursiden); Adrenalina buzuje w żyłach… Napięcie sięga zenitu (Fyns Amts Avis); "Wykolejony" jest niczym podpalacz, który zapewni ci gorące, nieprzespane noce (Berlingske).

niedziela, 25 maja 2014

Warszawskie Targi Książki 2014
Podsumowanie

Niedziela była ostatnim dniem targów książki, podczas którego nie zabrakło spotkań z autorami z Polski i zagranicy. Na Stadionie Narodowym pojawili się m.in. Magda Umer, Antoni Libera oraz Anna Dymna.

Tego dnia spotkałam się z Joanną M. Chmielewską, która napisała m.in. "Karminowy szal" oraz "Męża zastępczego". Dowiedziałam się od autorki, że inspiracją do powstania książki stał się prawdziwy mąż na godziny. Mężczyzna ten na co dzień jest doktorem filozofii i ma inne zajęcia. A mimo to lubi to robić. Niektóre z opisanych historii pochodzą z jego doświadczeń, np. nietypowe telefony od dziewczyny, której marzył się wydział aktorski oraz odprowadzenie pewnej kobiety na lotnisko i udawanie jej narzeczonego.

Od lewej: Katarzyna Enerlich, Katarzyna Zyskowska-Ignaciak oraz Joanna M. Chmielewska
Fot. Weronika Trzeciak

sobota, 24 maja 2014

Warszawskie Targi Książki 2014
Trzeci dzień

Trzeci dzień targów upłynął pod znakiem spotkań z ulubionymi autorami z Polski i zagranicy. Na Stadionie Narodowym zagościli m.in. Rhys Bowen, Jan Nowicki oraz Hanna Krall.

Najbardziej nie mogłam doczekać się spotkania z Rhys Bowen, angielską autorką kryminalnego cyklu o Molly Murphy. To przemiła osoba, która nie zraziła się tym, że przyniosłam Jej do podpisu aż 3 książki z tej serii - "Prawo panny Murphy", "Śmierć detektywa" oraz "Do grobowej deski". Była uradowana, że książki mi się podobają i je recenzuję.

Fot. Wiki

piątek, 23 maja 2014

Warszawskie Targi Książki 2014
Drugi dzień

Podczas drugiego dnia targów odbyły się spotkania z polskimi autorami. Na Stadionie Narodowym pojawili się m.in. Dariusz Rekosz, Barbara Rybałtowska oraz ojciec Góra.

Dariusz Rekosz to jeden z sympatyczniejszych autorów, w dodatku z dużym poczuciem humoru. Pamiętam jak podczas zeszłorocznych Targów Książki w Krakowie pozował mi przy plakacie ze swoim wizerunkiem. Dodał przy tym, że w ogóle nie jest podobny do tego gościa ze zdjęcia.

Fot. Wiki

Na Kanapie Literackiej odbyło się spotkanie zatytułowane "Skąd medialna burza po Broad Peaku?". Gośćmi byli Bartek Dobroch i Przemysław Wilczyński, autorzy książki "Broad Peak. Niebo i Piekło" oraz Jacek Hugo-Baden, autor "Długiego filmu o miłości". Spotkanie poprowadził zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej - Wojciech Fusek.

czwartek, 22 maja 2014

Warszawskie Targi Książki 2014 czas zacząć!

22 maja na Stadionie Narodowym rozpoczęły się 5. Warszawskie Targi Książki. W tym roku w imprezie uczestniczy ponad 700 wystawców z 22 krajów, m.in. Francji, Hiszpanii, Niemiec, Belgii, Czech, Turcji, Australii oraz Chin.

Czwartek to głównie dzień branżowy dla księgarzy i bibliotekarzy (zwykli ludzie są zazwyczaj w pracy, a nie na targach). Z tego powodu nie polowałam na autorów, których było jak na lekarstwo, lecz skupiłam się na ofertach wydawnictw.

Jedną z atrakcji był panel "Nagrody literackie: uznanie czy fart?", "Nagrody jako motor procesu literackiego" na stoisku Książki z Rosji.

Fot. Wiki

środa, 21 maja 2014

"Spokój duszy" - mroczny kryminał siostrzanego duetu

"Spokój duszy" Camilli Grebe i Åsy Träff to mroczny skandynawski kryminał z rozbudowanym wątkiem psychologicznym.

Główną bohaterką jest Siri Bergman, 34-letnia psycholog i psychoterapeutka, która pomaga ludziom zmierzyć się z ich największymi lękami. Sama jednak nie potrafi pozbyć się własnych. Mimo to jednak skuteczna w tym co robi, pacjenci się przy niej otwierają i opowiadają o swoich mrocznych sekretach. Niestety ktoś zaczyna ją prześladować, najpierw przesyła jej zdjęcie z podpisem "widzę Cię", potem włamuje się do jej domu. Jednak najgorsze dopiero przed nią...

Wkrótce potem Siri znajduje nieopodal swojego domu ciało jednej ze swoich pacjentek. Policja odkrywa, że dziewczyna zostawiła list pożegnalny, w którym uznała, że to właśnie jej terapeutka podpowiedziała takie rozwiązanie. Świat Siri wali się w gruzy, zaczyna wątpić w swoje umiejętności. Czy rzeczywiście przyczyniła się do śmierci dziewczyny czy ktoś próbuje ją wrobić?

wtorek, 20 maja 2014

"Zła kobieta" - historia przemocy rodzinnej

"Zła kobieta" Amandy Prowse to dramatyczna opowieść o przemocy rodzinnej, która przez kilkanaście lat była zamknięta w czterech ścianach.

Przejawy przemocy rodzinnej nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Kat bardzo często jest szanowanym obywatelem, którego w życiu nie posądziłoby się o tak haniebny czyn, jakim jest znęcanie się nad żoną. Ofiara wstydzi się tego, co dzieje się w domu i dlatego nic nie mówi. Z boku wygląda na szczęśliwą żonę i matkę, jednak prawda jest zupełnie inna. Ile takich historii znamy z literatury, filmu, a nawet życia? Podobną historię przedstawia Amanda Prowse w swojej powieści "Zła kobieta".

Kathryn Brooker poznajemy w dość dramatycznych okolicznościach, gdy przyznaje się do zabójstwa męża. Właśnie zamordowałam męża, przyznaje przestraszonej telefonistce. Okazuje się, że od dnia ślubu Mark, szanowany dyrektor szkoły, znęcał się nad żoną fizycznie i psychicznie. Na koniec każdego dnia szliśmy razem na górę. Od pokoju dzieci dzieliła mnie tylko cienka, gipsowa ścianka. Klęczałam przy łóżku, a Mark przyznawał mi punkty w zależności od tego, do jakiego stopnia źle, jego zdaniem, wypełniłam obowiązki dnia. Naliczał dodatkowe, jeśli czymś go rozzłościłam lub zirytowałam.

niedziela, 18 maja 2014

Idealny "Mąż zastępczy"

"Mąż zastępczy" Joanny Chmielewskiej to zabawna i ciepła powieść obyczajowa, która jednocześnie zmusza do refleksji nad własnym życiem.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny M. Chmielewskiej - "Karminowy szal", było bardzo udane. W związku z czym, gdy zobaczyłam jej nową powieść - "Mąż zastępczy", musiałam ją poznać. Musicie przyznać, że tytuł jest intrygujący.

Głównym bohaterem jest Piotr Kowalczyk, mężczyzna w średnim wieku, którego przed kilkoma miesiącami zostawiła żona i związała się z jego szefem. Jak można się domyślić, Piotr odszedł z pracy, gdyż nie chciał mieć z tym człowiekiem nic wspólnego. Potem nie mógł znaleźć stałego zajęcia, aż w końcu, przypadkiem, wpadł na nietypowy pomysł na biznes. Postanowił zostać... mężem zastępczym. Brzmi dziwnie? Nie ma się czego obawiać, Piotr nie został panem do towarzystwa, lecz "złotą rączką" od męskich prac domowych, której potrzebuje wiele samotnych kobiet. Cieknący kran, pomalowanie mieszkania czy montaż mebli - to dla niego żaden problem. Jak głosi jego ogłoszenie:

czwartek, 15 maja 2014

"Śmierć w Breslau" - międzywojenny Wrocław

"Śmierć w Breslau" to debiut literacki Marka Krajewskiego. Powieść, osadzona jest w latach 30. XX wieku, zawiera w sobie elementy czarnego kryminału i horroru.

Nie sztuką jest napisać powieść rozgrywająca się w rodzinnym mieście. Sztuką jest opisać swoje miasto z czasów, w których się jeszcze nie żyło i sprawić, by było to wiarygodne. Takiego trudnego zadania podjął się Marek Krajewski i stworzył "Śmierć w Breslau" - kryminał, którego akcja osadzona jest w latach 30. XX wieku.

We Wrocławiu (nazywanym Breslau) dochodzi do makabrycznej zbrodni. W brutalny sposób zostaje zamordowana Mariette von der Maltena, córka wrocławskiego barona. Twarz wykrzywiona była jakby gwałtownym atakiem paraliżu. Girlandy jelit walały się po bokach rozciętego ciała. Rozdarty żołądek pokazywał nieprzetrawione resztki jedzenia. (...) Wśród krwi i śluzu poruszał się mały, ruchliwy skorpion. Śledztwo prowadzi Eberhard Mock, radca Wydziału Kryminalnego Prezydium Policji, który bardzo szybko znajduje kozła ofiarnego i zamyka sprawę. Ojciec dziewczyny jest jednak niezadowolony z jego pracy i sprowadza z Berlina Herberta Anwaldta, specjalistę od kryminalistyki. Czy wspólnymi siłami uda się znaleźć mordercę?

środa, 14 maja 2014

"Troje" Sary Lotz - zapowiedź

22 maja nakładem wydawnictwa Akurat ukaże się powieść Sary Lotz - "Troje", jednej z najpilniej strzeżonych i najbardziej kontrowersyjnych publikacji na rynku światowym.

Jak podaje wydawnictwo: "Książka jest zapisem wydarzeń, jakie złożyły się na cztery katastrofy samolotowe, z których ocalała trójka dzieci. Publikacja precyzyjnie obrazuje nie tylko dramatyzm wypadków, ale także atmosferę skandalu i konspiracji, jaka otacza te wydarzenia".

Warto wspomnieć, że pierwszy rozdział stał się podstawą do natychmiastowego wykupienia praw do publikacji na 20 największych światowych rynkach wydawniczych".

poniedziałek, 12 maja 2014

"Wszystko zależy od przyimka", czyli z humorem o języku polskim

"Wszystko zależy od przyimka" Jerzego Bralczyka, Andrzeja Markowskiego, Jana Miodka i Jerzego Sosnowskiego to znakomita lektura dla każdego.

Kultura języka polskiego była jednym z moich ulubionych przedmiotów na studiach (podobnie gramatyka historyczna języka polskiego, gramatyka opisowa języka polskiego i łacina). Inni studenci raczej nie byli zachwyceni tymi zajęciami, ja jednak zdecydowanie bardziej lubiłam przedmioty językoznawcze niż literaturoznawcze. I do tej pory nie rozumiem, dlaczego pracę magisterską pisałam z dramaturgii białej Norwida. Gdyby kilka lat temu ukazała się książka "Wszystko zależy od przyimka" Jerzego Bralczyka, Andrzeja Markowskiego, Jana Miodka i Jerzego Sosnowskiego, na pewno skusiłabym się na pisanie pracy o naszym rodzimym języku, gdyż inspiracji by nie zabrakło.

"Wszystko zależy od przyimka" to wywiad-rzeka, zapis rozmowy, jaką przeprowadził dziennikarz radiowej Trójki Jerzy Sosnowski z profesorami Jerzym Bralczykiem, Andrzejem Markowskim i Janem Miodkiem. Profesorskie trio opowiada o tym, jak mówić po ludzku i po polsku w epoce internetu, sms-ów, głupich reklam i bełkotliwych mediów.

sobota, 10 maja 2014

"Krew, pot i łzy" - przedziwny horror

"Krew, pot i łzy" Carli Mori to połączenie powieści kryminalnej z horrorem. Powieść porusza kontrowersyjny wątek religijny, który nie każdemu może się spodobać.

W Częstochowie, mieście kojarzonym głównie z pielgrzymkami wiernych na Jasną Górę i cudownym obrazem Matki Boskiej, znajdującym się w tamtejszym sanktuarium, zaczynają się tajemnicze morderstwa. Pierwszymi ofiarami stają się nauczyciel języka polskiego oraz jego uczennica i zarazem kochanka. Para zostaje znaleziona w pokoju hotelowym w jednoznacznej sytuacji. Sekcja wskazuje, że przyczyną ich śmierci było wykrwawienie, jednak na miejscu zbrodni nie ma śladów krwi. Śledztwem zajmuje się prokurator Zuzanna Bachleda oraz Klara Wasowska, dziennikarka i zarazem wieloletnia przyjaciółka pani prawnik.
Choć co dwie głowy, to nie jedna, a co dopiero trzy głowy (bowiem paniom pomaga także komisarz Malinowski), śledztwo nie przynosi spektakularnych rezultatów. Wprost przeciwnie, kolejne zgony coraz bardziej nieprawdopodobne i rodzą więcej pytań niż odpowiedzi. Przed bohaterami nie lada wyzwanie, muszą dowiedzieć się, kto stoi za tymi morderstwami i powstrzymać szaleńca, który zaczyna tworzyć złowróżbne wiersze...

czwartek, 8 maja 2014

Bralczyk, Miodek i Markowski w rozmowie z Jerzym Sosnowskim

Wczoraj w siedzibie Agory odbyło się wyjątkowe spotkanie autorskie z profesorami Jerzym Bralczykiem, Janem Miodkiem, Andrzejem Markowskim oraz dziennikarzem Jerzym Sosnowskim, twórcami książki "Wszystko zależy od przyimka".

"Wszystko zależy od przyimka" to zapis rozmowy, jaką przeprowadził dziennikarz radiowej Trójki Jerzy Sosnowski z profesorami Jerzym Bralczykiem, Andrzejem Markowskim i Janem Miodkiem. Językoznawcy wypowiadają się w niej, jak mówić po ludzku i po polsku w epoce internetu, sms-ów i głupich reklam.

Od lewej: Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek, Jerzy Sosnowski
Fot. Weronika Trzeciak

środa, 7 maja 2014

Kim jest "Madame"?

"Madame" Antoniego Libery to powieść o dojrzewaniu, zauroczeniu starszą kobietą oraz marzeniach, które warto spełniać.

Akcja powieści rozgrywa się w latach 60. Głównym bohaterem jest maturzysta w jednym z warszawskich liceów. Dyrektorką szkoły jest nauczycielka francuskiego, która chce zreformować szkołę i wprowadzić wykładowy francuski. Trzydziestoparoletnia Victoire robi na bohaterze ogromne wrażenie - przede wszystkim dlatego, że wyróżnia się od reszty nauczycieli - zgorzkniałych, nudnych, w najlepszym razie nijakich. Chodziła elegancko ubrana, wyłącznie w garderobie produkcji zachodniej (to się widziało od razu), miała wypielęgnowane ręce, zdobione gustowną biżuterią, i bił od niej odurzający zapach dobrych, francuskich perfum. Jej twarz pokrywał zawsze starannie zrobiony makijaż, a głowę wieńczyły lśniące, kasztanowe włosy, przycięte krótko i zgrabnie ułożone ponad długą, wysmukłą szyją. Trzymała się prosto, miała nienaganne maniery, a przy tym ciągnął od niej jakiś mrożący chłód. Nie dziwi więc, że bohater zwraca na nią uwagę od pierwszego spotkania. Bardzo szybko jego zauroczenie przeradza się w obsesję.

Chłopak zaczyna śledzić swoją wybrankę serca, wystawać pod jej oknem, gdyż chce się dowiedzieć o niej jak najwięcej. Jednocześnie chce zwrócić jej uwagę, dlatego na lekcjach stara się wyróżniać wiedzą, a jak to nie pomaga - śmiałymi wyczynami. Ta tajemnicza strategia ma go zbliżyć do ukochanej. Czy uda mu się osiągnąć swój cel? Tego nie zdradzę, trzeba przekonać się samemu.

wtorek, 6 maja 2014

Nagroda Wielkiego Kalibru 2014
[nominacje]

Kapituła Nagrody Wielkiego Kalibru ogłosiła nominacje do Nagrody Wielkiego Kalibru! Kto w tym roku ma szansę otrzymać tę prestiżową statuetkę?

Nagroda Wielkiego Kalibru przyznawana jest od 2004 roku za najlepszą polskojęzyczną powieść kryminalną lub sensacyjną. W skład jury wchodzą: Janina Paradowska, Marcin Baran, Witold Bereś, Piotr Bratkowski, Marcin Maruta, prof. Zbigniew Mikołejko, Marcin Sendecki i Grzegorz Sowula. Laureat oprócz statuetki widocznej poniżej, otrzymuje nagrodę pieniężną w wysokości 25 000 zł, ufundowaną przez Rafała Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia.

Statuetka Nagrody Wielkiego Kalibru

poniedziałek, 5 maja 2014

Zabawne kwiatki z wyszukiwarki [5]

Kolejny raz postanowiłam sprawdzić, jak czytelnicy trafiają na mojego bloga. Wydawałoby się, że wystarczy wpisać jego nazwę do wyszukiwarki. Ale nie zawsze to takie oczywiste. Czasem można trafić przez przypadek, gdyż Google potrafi płatać figle. Jakie wyniki pokazał tym razem?


niedziela, 4 maja 2014

"Dziesięć kawałków" - kolejne przygody Stephanie Plum

"Dziesięć kawałków" Janet Evanovich to dziesiąta część przygód Stephanie Plum. W jakie tarapaty wpadnie Śliweczka tym razem?

Stephanie Plum nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać. Większość osób albo o niej słyszała, albo nawet czytała jakąś część jej przygód. Ta dziewczyna z Jersey nazywana jest przez fanów Śliweczką. Pracuje jako łowca nagród w firmie poręczycielskiej swojego kuzyna Vinniego. Choć lubi swoją pracę, ma więcej szczęścia niż umiejętności. Daleko jej do ideału, jednak jak się postara, potrafi być skuteczna w tym, co robi. Prywatnie związana jest z Joem Morellim, policjantem z Trenton. Jednak cały czas kręci się wokół niej Komandos, jej kolega po fachu, który wprowadził ją w tajniki zawodu. Oto cała Śliweczka, bohaterka serii książek Janet Evanovich.

Stephanie ma jedną wadę - przyciąga kłopoty jak magnes. I ma talent do przebywania w niewłaściwych miejscach i w niewłaściwym czasie. Tym razem nieopatrznie naraża się gangowi, przez co jej samochód staje w płomieniach, a ona staje się celem przestępców. Musi znaleźć odpowiednią kryjówkę, gdyż u Joego nie jest bezpieczna. Jej wybór pada na mieszkanie Komandosa, do którego się wprowadza pod jego nieobecność - bez jego wiedzy i zgody. Rozpoczyna się wyścig z czasem, szalonymi pomysłami wścibskiej babci Mazurowej oraz zabawne polowanie na pączki...

czwartek, 1 maja 2014

Ulubieni autorzy:
Irena Matuszkiewicz

Kolejną bohaterką mojego cyklu "Ulubieni autorzy" jest Irena Matuszkiewicz.

Irena Matuszkiewicz (ur. 1945) jest polską pisarką, specjalizującą się w powieściach obyczajowych oraz lekkich kryminałach. Zadebiutowała w 2000 roku powieścią "Agencja Złamanych Serc". Na swoim koncie ma także m.in. powieści "Salonowe życie", "Przebudzenie" oraz kryminały "Nie zabijać pająków" i "Czarna wdowa atakuje".

Powieści obyczajowe tej autorki są inne niż wszystkie, po pierwsze nigdy nie wiadomo, jak się zakończy wątek miłosny. Zazwyczaj panie wybierają najmniej spodziewanych przez czytelników partnerów. Poza tym, jak wspomina Bernadetta Darska: cechą charakterystyczną twórczości Matuszkiewicz są silne, zdecydowane, nielękające się ryzyka kobiety, będące głównymi bohaterkami tekstów. Powieści kobiece tłumnie zaludnione są wzdychającymi panienkami, zrozpaczonymi kochankami czy zazdrosnymi żonami, które zgodnie zamykają oczy i wyobrażają sobie swój życiowy cel: mężczyznę zdobytego na zawsze. W książkach Matuszkiewicz akurat takich kobiet nie znajdziemy.

środa, 30 kwietnia 2014

Czym jest "Chwila szczęścia"?

"Chwila szczęścia" Federica Moccii to powieść młodzieżowa, obyczajowa, która zmusza do refleksji na temat śmierci, rozstania z bliską osobą oraz poszukiwania szczęścia.

Dla każdego z nas chwila szczęścia jest czymś innym. Każdy człowiek inaczej ją postrzega, definiuje. Może to być np. poprawa pogody: chwila szczęścia... kiedy dopiero przestało padać, ty musisz wyjść i postanawiasz nie brać parasola. Jesteś już na zewnątrz, a na niebie pojawia się tęcza i zaraz po niej słońce. Rozumiesz, co znaczy wiara. Albo drobny gest drugiego człowieka: chwila szczęścia... kiedy stoisz w supermarkecie w kolejce do kasy, nie spieszysz się, ale osoba stojąca przed tobą widzi, że masz znacznie mniej rzeczy od niej, i chce cię przepuścić. Mówisz, że nie trzeba. Ale czujesz, że zyskałeś przyjaciela do grobowej deski. Choć nigdy więcej go nie spotkasz. A czym jest dla bohatera powieści Federica Moccii?

Głównym bohaterem jest Nicco, 20-letni chłopak, który po śmierci ojca musiał zająć się matką i młodszą siostrą. Do niedawna spotykał się z Alessią, która postanowiła bez słowa wyjaśnienia od niego odejść. Musiało mu wystarczyć rzucone na koniec "Przykro mi". Nicco nie może się pogodzić z tą stratą i myśli, że to jedno wielkie nieporozumienie. Jego towarzyszem jest Gruby, przyjaciel z czasów liceum, który próbuje mu pomóc zaakceptować nową sytuację. Pewnego dnia Nicco i Gruby poznają dwie turystki z Polski - Anię i Paulinę, które przyjechały do Rzymu na wakacje. Czy czwórce bohaterów uda się odnaleźć swoje szczęście? Czy wykorzystają daną im szansę?

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

"Obok Julii" - czym jest męstwo?

Powieść "Obok Julii" Eustachego Ryskiego skłania do zastanowienia się nad życiem, dojrzałością, odwagą.

Głównym bohaterem jest Janek Ruczaj, 65-letni zmęczony i wypalony mężczyzna, który wspomina własne życie. Jak twierdzi na samym początku, dostał od niego więcej niż oczekiwał: życie nas wycenia. Jeśli w skali od jednego do dziesięciu dostaniemy pięć, możemy być zadowoleni. Ja dostałem więcej i będę musiał za to zapłacić, gdyż życie wyceniło mnie ponad moją wartość.

Przenosimy się z nim do upalnego lata 1963 roku, które zmieniło całe jego późniejsze życie. A wszystko za sprawą spotkania po latach ze swoją dawną nauczycielką rosyjskiego i miłością Julią Neider - anielicą w piekle powojennej codzienności. Janek był wtedy 20-letnim mężczyzną, przypominającym Alaina Delona i być może na niego upozowany. Pracował w bazie samochodowej w "poniemieckim" miasteczku, na południowo-zachodnich krańcach Polski. Miał narzeczoną i w miarę poukładane życie. Jednak Julia przewróciła je do góry nogami. Okazało się bowiem, że potrzebuje jego pomocy, za którą oboje zapłacili wysoką cenę...

sobota, 26 kwietnia 2014

Kryminalne zapowiedzi wydawnicze
[maj]

(Wpis bierze udział w konkursie dla Syndykalistów)

Postanowiłam zrobić pierwsze w historii mojego bloga zestawienie kryminalnych zapowiedzi wydawniczych.

Na początku muszę podkreślić, że lista jest całkowicie subiektywna, gdyż znalazły się niej książki, które chciałabym przeczytać, a najlepiej mieć w swojej kolekcji (z różnych względów). Są to powieści należące do serii oraz pojedyncze tytuły - autorów mi znanych i lubianych oraz nieznanych, którym chciałabym dać szansę.

Będzie to moje top 5 (kolejność nieprzypadkowa):

piątek, 25 kwietnia 2014

"Wystrzałowa dziewiątka", czyli Stephanie Plum w Vegas

"Wystrzałowa dziewiątka" to dziewiąta część przygód Stephanie Plum. Co tym razem przydarzy się Śliweczce?

Stephanie Plum, nazywana przez fanów Śliweczką, jest agentką do spraw windykacji poręczeń, czyli po prostu łowcą nagród. Pracę tę dostała po znajomości, gdyż firmę prowadzi jej kuzyn Vinnie. Jak sama mówi o sobie, ma więcej szczęścia niż umiejętności. I rzeczywiście coś w tym jest, bo jej zatrzymania zbiegów bardzo często przypominają farsę. Zdarzyło jej się stracić kajdanki wraz z podejrzanym albo zepsuć paralizator. Nie jest więc idealną kandydatką do tej pracy, ale jak się postara, potrafi być skuteczna. Prywatnie związana z Joem Morellim, jednak wciąż jej drogi krzyżują się z Komandosem. Oto cała Śliweczka, bohaterka serii książek Janet Evanovich.

W tej części Stephanie wspólnie z Komandosem zajmuje się sprawą Samuela Singha - Hindusa, który miał 3-miesięczną wizę z pozwoleniem na pracę, po której wygaśnięciu miał opuścić Stany Zjednoczone. Jej kuzyn Vinnie poręczył za niego i wpłacił kaucję. Niestety mężczyzna zniknął na krótko przed końcem wyznaczonego terminu. Stephanie musi go odnaleźć, by odzyskać pieniądze. Od samego początku piętrzą się trudności, tak jakby ktoś nie chciał, by go odnalazła. W dodatku tajemniczy morderca jest o krok przed nią, przesyła jej listy z pogróżkami i zabija kolejne osoby...

czwartek, 24 kwietnia 2014

"Tequila Oil", czyli jak się zgubić w Meksyku

"Tequila Oil, czyli jak się zgubić w Meksyku" to zabawna opowieść o zwariowanej podróży po Meksyku, dopiero co kupionym samochodem, bez prawa jazdy, ale za to ze śmiałym planem w głowie.

W 1979 roku 18-letni Hugh Thomson poleciał do Meksyku. Miał sporo wolnego czasu, nikt go nie kontrolował, jedynym problemem był brak gotówki. Od pewnego Meksykanina, który siedział obok niego w samolocie, dowiedział się, jak można dobrze zarobić. Plan był prosty, musiał jedynie kupić w Stanach duży amerykański samochód i przewieźć go przez Meksyk aż do Ameryki Centralnej. A następnie sprzedać go na czarnym rynku w Belize. Hugh zapalił się do tego pomysłu i postanowił wcielić go w życie.

Wrócił do Stanów, kupił używany oldsmobil 98 i wyruszył w zwariowaną i pełną przygód podróż. Jak wyznaje z niezwykłą szczerością: nie miałem prawa jazdy. A tak naprawdę, żeby nie owijać w bawełnę: nie umiałem prowadzić (choć sam przed sobą z trudem z trudem się do tego przyznawałem). Trzeba pamiętać, że ma do przejechania 10 000 kilometrów. Ale jak wiadomo, dla chcącego nic trudnego. Szczególnie, że gdy Hugh przyznaje się Fernando, koledze z Meksyku, że nie ma prawka, ten uspokaja go słowami: ¡Hombre! ¡No importa nada! (Stary, to nie ma znaczenia!) W Meksyku i tak nikt nie umie jeździć. Nasz bohater przemierza więc Meksyk - od wyżyn stanu Chihuahua po dżunglę półwyspu Jukatan, by dotrzeć do slumsów Belize City. Czy jego plan zostanie zrealizowany? Tego nie zdradzę, napiszę jedynie, że przydarzy mu się wiele zabawnych sytuacji.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Dlaczego "Historia kotem się toczy"?

"Historia kotem się toczy" to niebanalna powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym i miłosnym, rozgrywająca się w małej miejscowości, w której "diabeł" nie mówi dobranoc. Wprost przeciwnie - grasuje nocą.

Kasztelowo jest niewielkim miasteczkiem, położonym w okolicach Gliwic. To piękny zakątek z urokliwym jeziorem i gęstymi lasami. Główną atrakcją jest XV-wieczny zamek, usytuowany na wzgórzu. W centrum znajduje się niewielki rynek z miejscową świątynią. Można by rzec, że to raj na ziemi. Niestety pozory mylą. W okolicy grasuje złoczyńca, który sieje postrach wśród mieszkańców. Zabija lub kaleczy zwierzęta oraz dewastuje pomniki, rzeźby, nagrobki. Ludzie boją się wychodzić wieczorami z domu. Jedyną osobą, która nie chciała się poddać temu terrorowi była Janina Gawron, staruszka z charakterem. Jednak i z nią sobie poradził. Kobieta miała wypadek, który mógł się zakończyć tragicznie, skończyło się jednak na złamaniu szyjki kości udowej. Niestety Janina potrzebuje całodobowej opieki, a jedyną osobą, która mogłaby się nią zająć jest jej była synowa Ada.

Problem w tym, ze Ada nigdy nie miała dobrych stosunków z teściową, która zalazła je za skórę. Od kilku lat nie utrzymywały kontaktu, mimo że jej córki regularnie jeździły do babci. Pewnego dnia przywożą smutne wieści na temat stanu zdrowia ich babci, ulega ich naciskom. Zgadza się przenieść do Kasztelowa i tam pielęgnować chorą. Ale tylko przez rok, nie dłużej.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Zabawne kwiatki z wyszukiwarki [4]

Kolejny raz postanowiłam sprawdzić, jak czytelnicy trafiają na mojego bloga. Wydawałoby się, że wystarczy wpisać jego nazwę do wyszukiwarki. Ale nie zawsze to takie oczywiste. Czasem można trafić przez przypadek, gdyż Google potrafi płatać figle. Jakie wyniki pokazał tym razem?


niedziela, 20 kwietnia 2014

"Arcanus Arctica" - śmierć w Arktyce

Mroźna Arktyka, misterna intryga, wojna i tajemnice przeszłości - tak można scharakteryzować powieść "Arcanus Arctica" Dariusza Pawłowskiego.

Akcja rozgrywa się na początku lat 80. w skutej lodem Arktyce. Na stacji naukowo-badawczej, na której pracuje grupa polskich specjalistów, dochodzi do tragedii. Jeden z uczestników wyprawy zostaje znaleziony martwy. Z pozoru wygląda to na nieszczęśliwy wypadek, jednak szef misji Henryk Arctowski ma coraz więcej wątpliwości, czy nie było to morderstwo. Mężczyzna rozpoczyna śledztwo, które może się dla niego źle skończyć.

Tymczasem w Polsce zostaje wprowadzony stan wojenny, w konsekwencji czego panuje bieda i ogromny niepokój. Ludzie mogą kupować żywność tylko na kartki, ogłoszona zostaje godzina policyjna, a wrogowie systemu są zamykani w więzieniach lub zabijani. Na domiar złego, konflikt zbrojny ogarnia kraje ościenne, a w powietrzu wisi groźba trzeciej wojny światowej. Niestety członkowie misji nie mogą skontaktować się z rodzinami, gdyż zostaje przerwana łączność radiowa. A to dopiero początek problemów...

sobota, 19 kwietnia 2014

"Myśli nieuczesane. Wszystkie" Leca

"Podaję wam gorzkie pigułki w słodkim lukrze. Pigułki są nieszkodliwe, trucizna jest w tej słodyczy" - twierdził Stanisław Jerzy Lec, autor "Myśli nieuczesanych".

Zbiór "Myśli nieuczesane" stanowi pełne wydanie aforyzmów i myśli Stanisława Jerzego Leca. Książka składa się z "Myśli nieuczesanych" oraz "Myśli nieuczesanych odczytanych z notesów i serwetek po trzydziestu latach". Znajduje się w niej aż 4711 aforyzmów.

Czym są właściwie "Myśli nieuczesane", najlepiej opisał sam Lec: Czy piszę aforyzmy, fraszki, liryki czy satyrę? Nie, ja piszę siebie, swój pamiętnik. Jego aforyzmy są przejawem buntu, niezgody na zastaną rzeczywistość. Obserwacje Leca są bardzo trafne i uniwersalne. Nawet po latach nie tracą nic ze swojej aktualności.

piątek, 18 kwietnia 2014

Gabriel García Márquez nie żyje :(

Gabriel García Márquez, kolumbijski pisarz, dziennikarz i działacz społeczny, laureat literackiej Nagrody Nobla zmarł 17 kwietnia w swoim domu w Meksyku. Miał 87 lat.

czwartek, 17 kwietnia 2014

"Czarownice z Salem" - człowiek człowiekowi wilkiem

Głośne procesy czarownic z miasteczka Salem stały się inspiracją dla Arthura Millera, który napisał na tej podstawie 4-aktowy dramat. Jego "Czarownice z Salem" to naprawdę wstrząsająca lektura.

Kilka dni temu miałam okazję obejrzeć spektakl "Czarownice z Salem" w reżyserii Adama Nalepy. Choć sztuka grana jest na co dzień w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, to w ramach 34. Warszawskich Spotkań Teatralnych zawitała do stolicy. Cieszę się, że udało mi się uczestniczyć w tym niezwykłym wydarzeniu, które zrobiło na mnie duże wrażenie (o czym napisałam w swojej recenzji). Po wyjściu z teatru postanowiłam poznać literacki pierwowzór Arthura Millera.

Dramat Arthura Millera został oparty na faktach historycznych, choć wydarzenia zostały trochę zmodyfikowane. Miasteczko Salem było wspólnotą religijną kościoła purytańskiego, której przewodził pastor Parris. Był to 45-letni mężczyzna, wdowiec, którego nie interesowały dzieci. Pod koniec 1691 roku jego córka Betty, jego bratanica Abigail Williams oraz ich koleżanki zostały przyłapane w lesie na dziwnych tańcach. Po tym wydarzeniu Betty popadła w tajemniczą chorobę, w wyniku której zapadały w śpiączkę.

środa, 16 kwietnia 2014

Ulubieni autorzy:
Małgorzata Musierowicz

Kolejną bohaterką mojego cyklu "Ulubieni autorzy" jest Małgorzata Musierowicz, twórczyni serii "Jeżycjada".

Małgorzata Musierowicz (ur. 1945) jest polską pisarką, specjalizującą się w powieściach dla dzieci młodzieży. Zadebiutowała w 1975 roku powieścią "Małomówny i rodzinka".

Jednak największą sławę przyniósł jej cykl "Jeżycjada", którym od 1977 roku opisuje w zabawny sposób perypetie rodziny Borejko z Poznania. Choć jest on skierowany do młodzieży, to znakomicie bawią się przy nim także dorośli, czego jestem najlepszym przykładem. Nie będę się za bardzo o nim rozpisywać, bo to temat na osobny wpis (który ukaże się niebawem). Dodam jedynie, że zafascynowana tym cyklem wyruszyłam w zeszłym roku do Poznania śladami bohaterów. Na blogu zamieściła tylko kilka zdjęć (tutaj), natomiast całą fotogalerię możecie zobaczyć na portalu Wiadomosci24.pl.

wtorek, 15 kwietnia 2014

"Frankenstein" - powieść gotycka

"Frankenstein" Mary Shelley to pierwsza powieść gotycka epoki romantyzmu. Choć od jej powstania minęło prawie 200 lat, motyw tego potwora jest wciąż popularny. Powieść doczekała się wielu przeróbek i adaptacji filmowych.

Eliksiry życia, wskrzeszanie zmarłych, tajemnica długowieczności - tematy te fascynowały ludzi od zarania dziejów. Nic więc dziwnego, że powstało wiele powieści, w których opisana jest próba rozwikłania zagadki śmierci. Jedną z najbardziej znanych książek z tej tematyki jest "Frankenstein" Mary Shelley.

Głównym bohaterem jest Wiktor Frankenstein, który od lat młodości marzył o poznaniu tajemnicy życia i śmierci. Czytał dzieła sławnych alchemików, Korneliusza Agrypy, Paracelsusa oraz Albertusa Magnusa. Jednak szybko porzucił te mrzonki, gdy poszedł na studiach i poznał nauki przyrodnicze i chemię. Zafascynowany nową wiedzą, postanowił oddać się im, nie zważając na konsekwencje. Kilka lat później, już jako naukowiec, zaczął pracować w swoim szwajcarskim laboratorium, w którym przeprowadzał straszne eksperymenty, przekraczające granice ludzkiego pojmowania. I księżyc widział mnie, jak noc po nowy wytężałem swe siły, by z niesłabnącą i nie znającą wytchnienia energią ścigać naturę aż do jej najskrytszych tajników. Któż zdoła pojąć grozę tej potajemnej pracy, gdy wśród plugawych wyziewów grzebałem w grobach lub zamęczałem żyjącą istotę, by kiedyś ożywić bezduszną glinę!? (...) Zbierałem kości po kostnicach i ręką profana naruszałem te straszliwe tajemnice ciała ludzkiego. (...) Od ciągłego patrzenia na okropny materiał i jego straszne detale oczy wychodziły mi z orbit. Wiele potrzebnych mi materiałów otrzymywałem z rzeźni, niejedne pochodziły z sekcji zwłok. Nieraz z odrazą odwracałem się od swego zajęcia, choć mimo to, stale pobudzany niespokojną, miotającą mnie gorączką, doprowadzałem tymczasem dzieło swe do końca.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

"PS Kocham Cię" - słodko-gorzka opowieść

Jak poukładać sobie życie od nowa, gdy zostało ono przewrócone do góry nogami z powodu straty męża i najlepszego przyjaciela w jednym? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w powieści "PS Kocham Cię" Cecelii Ahern.

Śmierć ukochanej osoby jest wielkim ciosem. Szczególnie, gdy miała ona przed sobą całe życie. Wszystko przestaje mieć sens. Popadamy w apatię, a w sercu pozostaje przerażająca pustka, której niczym nie da się zapełnić. Właśnie taka tragedia spotkała Holly, bohaterkę powieści "PS Kocham Cię" Cecelii Ahern.

Gary i Holly mieli poukładane życie, ich małżeństwo było udane, mieli dom w Dublinie, oddanych przyjaciół i wspaniałą rodzinę. Jednak pewnego dnia ta sielanka się skończyła. Gerry dowiedział się, że ma guza mózgu i w wieku 30 lat odszedł na zawsze. Świat Holly rozpadł się jak domek z kart. Holly po stracie męża i najlepszego przyjaciela w jednym nie może się pozbierać: Holly już nigdy nie przeczesze palcami jego miękkich włosów, nigdy nie podzieli się z nim sekretnym żartem ponad stołem na proszonej kolacji, nigdy mu się nie wypłacze w rękaw po ciężkim dniu w pracy, nigdy już nie położy się z nim do łóżka, nigdy jej nie obudzi jego poranny atak kichania, nigdy nie będzie śmiać się razem z nim do rozpuku, nigdy nie stoczy walki o to, które z nich ma wstać z łóżka i zgasić światło w sypialni. Takie ponure myśli kłębią się w jej głowie.