niedziela, 23 czerwca 2013

Śladami bohaterów "Jeżycjady" Małgorzaty Musierowicz

"Jeżycjada" to cykl powieści dla młodzieży o rodzinie Borejków z Poznania. Akcja powieści rozgrywa się głównie na Jeżycach, które zwiedziłam wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu miejsc opisanych przez Małgorzatę Musierowicz. Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że wreszcie udało mi się spełnić jedno z moich podróżniczych marzeń :)

To zaczynamy naszą wycieczkę, popartą cytatami z powieści:

O, to ten dom, ten. Proszę wjechać na chodnik, bo jest wolne miejsce. Popatrz, Hiltetatlo, jaka ładna kamienica. Ze stalowym drzewem przez dwa piętra, widzisz? - "Żaba".

Roosevelta 5. Pod tym numerem mieszka rodzina Borejków.
Fot. Weronika Trzeciak


A to jest twój dom? - spytał Tomek, kiedy podeszli pod numer dziewięć na Krasińskiego. - Ładny. Teraz dopiero widzę, jak się przyglądam. Ni to willa, ni to pałacyk. A jaki ma śmieszny balkonik! - "Noelka".

Krasińskiego 9. Pod tym numerem mieszka Elka Skryba.
Fot. Weronika Trzeciak

[Wolfi] przeszedł na drugą stronę ulicy, gdzie nie było żadnych domów, tylko kiosk prasowy i budka z zapiekankami (...). Usiadł na żółtej, metalowej barierce i włożył słuchawki" - "Żaba".

Budka "Teatralka".
Fot. Weronika Trzeciak

Rzeźba mężczyzny z idącą przy nim panterą. "Z obu stron posępnie przyglądały mu się wielkie kamienne postacie: tytaniczny półnagi facet w draperii na biodrach, stojący obok kamiennej lwicy... - "Opium w rosole".

Rzeźba mężczyzny z idącą przy nim panterą.
Fot. Weronika Trzeciak

To dopiero przedsmak. Zapraszam Was do obejrzenia całej galerii na portalu Wiadomosci24.pl, gdyż tutaj zajęłaby za dużo miejsca (wyszło 30 zdjęć).




14 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem. Być pierwszy raz w Poznaniu i stworzyć taką galerię? Gratuluję. :)

    Kiedyś myślałam o podobnej (z tym, że chciałam pójść na łatwiznę i doczepić się do wycieczki ruszającej śladami Borejków, a później raz jeszcze wrócić w te miejsca i porobić zdjęcia), ale jakoś do tej pory się nie zebrałam. No i nie chciałoby mi się szukać cytatów. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie było łatwo - zajęło mi to z 8 godz. w strasznym upale :) Cytaty wzięłam z innych blogów - poszłam na łatwiznę. ;) A miejsca odnalazłam z małą pomocą zdjęć z sieci oraz mapy. I tak nie wszystko zlokalizowałam... :( Ale planuję kontynuację, bo nie do końca jestem zadowolona. Tylko muszę kupić dłuższy obiektyw ;)

      Usuń
  2. Sama kiedyś marzyłam o takiej sentymentalnej podróży:) Może kiedyś uda mi się przejść szlakiem Jeżycjady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro mi się udało zmobilizować, to z pewnością Tobie także. Dla chcącego nic trudnego :)

      Usuń
  3. Bardzo smakowity przedsmak :)
    zanim zaczęłam czytać, postanowiłam zagrozić, że zaraz wezmę książki i będę wszystko sprawdzać, ale skoro zamieściłaś cytaty to nie muszę :P
    To musiała być świetna zabawa, tworzenie tej galerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Trochę by Ci zajęło sprawdzenie wszystkiego :P Ale żałuję, że nie dotarłam w wiele miejsc, m.in. jeziora Malta, Parku Sołackiego czy do "pomnika nurka głębinowego". :(
      To prawda świetnie się bawiłam przy jej tworzeniu. I jutro zrobię dwie kolejne, ale już na W24, bo nie dotyczą książek. :)

      Usuń
    2. Może jeszcze będzie okazja dotrzeć w te miejsca :)
      Czyżby to miał być "Poznań oczami warszawianki"?? ;>

      Usuń
    3. Skąd wiedziałaś? Pewnie jesteś jasnowidzem :P Właśnie przeczytałam, że Malta jest sztucznym jeziorem. Trochę się zawiodłam ;)

      Usuń
    4. Tak, jestem jasnowidzem :P i dlatego wiedziałam, że Malta to sztuczne jezioro ;P

      Usuń
    5. Wspominałam przecież, że nie byłam orłem z geografii ;)

      Usuń
  4. Świetne! Kocham Jeżycjadę. Ale Ci zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. To musisz się wybrać :)

      Usuń
  5. Jak będę znowu jechała do Poznania to zabieram Cię ze sobą ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, tylko ja na przewodnika się raczej nie nadaję. To był mój pierwszy raz ;)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)