poniedziałek, 24 listopada 2014

"Fotografomannia" - obrazki autobiograficzne Wojciecha Manna

"Fotografomannia" Wojciecha Manna to zbiór wspomnień w formie albumu ze zdjęciami opatrzonymi zabawnymi komentarzami słynnego dziennikarza muzycznego i legendy polskiego radia.

Wojciecha Manna nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To znany dziennikarz, autor tekstów piosenek, redaktor Programu III Polskiego Radia oraz wieloletni prowadzący programy "Szansa na sukces" czy "MdM". Napisał ostatnio kolejną książkę - "Fotografomannia".

"Fotografomannia. Obrazki autobiograficzne" to zbiór fotografii z różnych okresów życia Wojciecha Manna, wraz z zabawnymi komentarzami. Książka została podzielona na 5 rozdziałów: Pojazdy (przeróżne środki transportu Manna), Stylizacje (ewolucja wizerunku Manna przez lata), Zajęcia obowiązkowe (zdjęcia związane z pracą), Odległe zakątki (zdjęcia z podróży), A mogło być tak (zupełnie inna historia zdjęć - takie co by było gdyby).

Książkę rozpoczyna Coś jakby wstęp, z którego można dowiedzieć się, jak powstał pomysł na tę publikację. Pewnego dnia, poszukując jakiej rodzinnej fotografii, zorientowałem się, że moje szafki i szuflady kryją zupełnie niespodziewaną mnogość blaknących wspomnień, które aż proszą się o ponowne tchnięcie w nie życia. Możliwości, co z nimi zrobić było kilka. Jednak Mann wybrał tę najlepszą - mogłem wreszcie zapisać przychodzące mi do głowy podczas oglądania historie i złożyć je w ręce doświadczonych redaktorów wydawnictwa.

Fot. Weronika Trzeciak

Każde zdjęcie opatrzone jest krótką historią jego powstania. Zastanawiam się, na ile podkoloryzowaną, by było zabawnie, a na ile prawdziwą. Jedno jest pewne, podczas czytania wspomnień Wojciecha Manna, uśmiech nie schodzi z twarzy. Bo jak się nie uśmiechnąć, gdy widzi się np. taki komentarz, dotyczący nauki jazdy na nartach: Moja Mama, która jeździła bardzo dobrze, uczyła mnie szusować swoją własną metodą. Polegała ona na sterowaniu mną podczas zjazdu za pomocą trzymanej w ręku pętli z szalika nałożonej na szyję. To pozwalało na regulowanie mojej prędkości, a jednocześnie mnie dławiło, w związku z czym robiłem się siny i nie widziałem trasy. 

Fot. Weronika Trzeciak

Książkę czyta się szybko, gdyż jest napisana lekkim i zabawnym językiem. Przypomina album ze zdjęciami i śmiesznymi historiami na ich temat. Autor opisuje swoje motoryzacyjne marzenia, niebanalne stylizacje, brawurowe przygody oraz bliskie i dalekie zakątki. Można dowiedzieć się m.in. jaki był pierwszy pojazd małego Manna, jak uczył się "na sucho" pływać w Wiśle i jak zachowywać się na przyjęciu u wujka, który był profesorem Cambridge. Polecam tę lekturę miłośnikom niebanalnych autobiografii, fotografii oraz Wojciecha Manna.

Fot. Weronika Trzeciak

Wojciech Mann (ur. 1948) jest znanym dziennikarzem, autorem tekstów piosenek, redaktorem Programu III Polskiego Radia. Był także wieloletnim prowadzącym program "Szansa na sukces". Na swoim koncie ma także inne książki: "Podróże małe i duże, czyli jak zostaliśmy światowcami", "RockMann" oraz "Kroniki wariata z kraju i ze świata".








Autor: Wojciech Mann
Tytuł: "Fotografomanna. Obrazki autobiograficzne"
Ilość stron: 208
Oprawa: twarda






Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Czytam nowości!
Europa da się lubić (III poziom - Barcelona)
Książkowe podróże (m.in. Gdańsk, Zakopane, Hiszpania, Kuwejt, Tunezja)
Nie tylko literatura piękna
Polacy nie gęsi III
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu ( cm)
Rekord 2014 (135)
W 200 książek dookoła świata (Polska)




16 komentarzy:

  1. Oczywiście Manna na pewno zna każdy, ale nieszczególnie mnie on interesuje, wiec biografii nie przeczytam ;)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja go lubię, dlatego sięgnęłam po kolejną jego książkę ;)

      Usuń
  2. Niestety nie przepadam za tym Panem, więc to publikacja nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo to sympatyczny pan z niezwykłym poczuciem humoru ;)

      Usuń
  3. Idzie do mnie i już nie mogę się doczekać listonosza! Ach, jak dobrze być blogerem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie przyszła jako niespodzianka. Nawet nie wiesz, jak się ucieszyłam, gdy otworzyłam kopertę ;)

      Usuń
  4. Mam wielką ochotę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przeczytasz - warto :)

      Usuń
  5. Niestety nie dla mnie. Nie lubię autobiografii i ogólnie biografii (poza wyjątkami ;) )
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo tak jest naprawdę ciekawa ;)

      Usuń
  6. Lubię Manna, może więc sięgnę po tą książkę. Wydaje się ciekawą pozycją, przy której można spędzić miło czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nie tylko ciekawa, lecz także zabawna. A czas jak najbardziej miło spędzony :)

      Usuń
  7. Nie ważne czy podkoloryzowane czy nie, grunt, że się będę przy tej książce śmiać :) tego mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację, śmiechu nigdy za wiele ;)

      Usuń
  8. biografie to raczej nie moja bajka, ale bardzo lubię tego pana;) jego poczucie humoru jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ta jest wyjątkowa, bo fotograficzna - mogłaby Ci się spodobać :)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)