sobota, 22 czerwca 2013

Relacja ze spotkania blogerek w Poznaniu

Jak zapewne niektórzy z Was zauważyli, nie wklejałam ostatnio żadnych postów. A to dlatego, że byłam przez 2 dni w Poznania, w którym odbyło się spotkanie blogerek.

Spotkanie miało miejsce w czwartek, 20 czerwca, w niewielkiej kawiarence na Jeżycach. Jednej z najbardziej znanych dzielnic w Polsce za sprawą cyklu Małgorzaty Musierowicz. Pomyślałam, że to znakomita okazja na poznanie dziewczyn z zaprzyjaźnionych blogów oraz zwiedzenie miasta, które kusiło mnie już od wielu wielu lat.

Po lewej: Ola (Armalkolit), Ania (AnnRK),
Po prawej: Jagna (Binola), Paulina.
Fot. Weronika Trzeciak

Tego popołudnia i wieczoru miałam okazję poznać AnnRK (Anię), Armalkolit (Olę), Binolę (Jagnę) i Paulinę. Miło było zobaczyć w realu osoby, które znało się tylko z wpisów na blogach i porównać swoje wyobrażenia z rzeczywistością. Muszę przyznać, że poznałabym tylko Paulinę ;)

Było bardzo kameralnie, sympatyczne i zabawnie. Rozmowy były bardzo różnorodne - dyskusje dotyczyły książek, facetów, filmów, teatru oraz... seksu. Tak tak, ten temat także się pojawił. A konkretnie dyskutowałyśmy o spektaklu, na którym miałam wątpliwą przyjemność być - stand-up comedy Rafała Rutkowskiego "Seks polski". Całe szczęście nie musiałam pisać z tego recenzji, bo za pewnością nie byłaby tak pozytywna.

Jagna (Binola) i Paulina.
Fot. Weronika Trzeciak
Pożyczyłyśmy sobie również książki, jak to często bywa na tego typu spotkaniach. Mnie udało się przytargać do domu cały stosik. W tym: "Rok na Majorce" (od AnnRK), "Idiotę" Fiodora Dostojewskiego (od Armalkolit), "Rozważną i romantyczną" oraz "Perswazje" Jane Austen (od Binoli), a także "PS Kocham Cię" Celine Ahern (od Pauliny).
Spotkanie minęło bardzo szybko. Niektórzy mieli ograniczony czas z uwagi na pociąg, jednak najwytrwalsi zostali do północy. Co najważniejsze, pogoda dopisała. Powiedziałabym nawet, że za bardzo, gdyż było upalnie. Ale od czego jest zimne piwko :P

Ola (Armalkolit) i Ania (AnnRK).
Fot. Weronika Trzeciak
A ja zostałam jeszcze na piątek, by móc zrobić jak najwięcej zdjęć do moich fotorelacji. I wyszło mi ich ze 250, jak szaleć to szaleć ;)

Dziękuję Wam dziewczyny za świetnie spędzony czas. Szkoda tylko, że tak szybko minął. I mam nadzieję, że to nie nasze ostatnie spotkanie. A może teraz Wy przyjedziecie do stolicy? :)


42 komentarze:

  1. Bardzo fajna inicjatywa. To na pewno nie był stracony czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie był stracony. Cieszę się, że wreszcie udało mi się odwiedzić Poznań :)

      Usuń
  2. Brakuje mi tylko zdjęcia Ciebie... :( cieszę się, że się Tobie podobało i nawet Wam zazdroszczę :) PS. o seksie polskim o wiele więcej mam do powiedzenia niż o sekstecie.. a o dziwo ten drugi spektakl jest o wiele wiele lepszy.. he he :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja robiłam zdjęcia. Wspólne są na karcie Pauliny. Jak mi przyśle, to może dodam ;) A ja właśnie o "Sextecie..." miałabym co napisać :)

      Usuń
  3. Na zdjęciach same uśmiechy, więc można Ci wierzyć, że było przyjemnie i miło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak miło zobaczyć Wasze twarze, w dodatku zadowolone, uśmiechnięte. Cóż się dziwić. W takim doborowym towarzystwie musiała być świetna atmosfera!!
    Może Paulina doda u siebie zdjęcia, na których Zobaczymy Ciebie? :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę towarzystwa było bardzo udane :) Nie wiem, czy Paulina zamieści relację, bo do końca sierpnia nie ma jej na blogu. Ale jak mi prześle, to zamieszczę zdjęcie u siebie. ;)

      Usuń
  5. Również dziękuję za spotkanie! Czas rzeczywiście szybko minął, szkoda, że musiałam tak wcześnie wracać, ale i tak warto było przyjechać :)
    Nawet nie wiedziałam, że byłyśmy na Jeżycach, nie dotarło to do mnie xD
    Ja poznałabym tylko AnnRK ;)
    Też niezły stosik przydźwigałam do domu ;)
    a upał naprawdę był straszny! Przemieszczanie się z miejsca na miejsce to było prawdziwe wyzwanie! Na szczęście można było się czegoś napić dla ochłody ;)
    Również mam nadzieję, że to nie nasze ostatnie spotkanie, a do stolicy ze Szczecina jakiś pociąg by się znalazł ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może następnym razem zostaniesz dłużej. Mnie by się nie opłacało jechać prawie 4 godz. i wracać tego samego dnia :) Ja wiedziałam, że to Jeżyce, bo miałam co do tej dzielnicy pewne niecne plany ;)
      Jakby było chłodniej wcale by nie zaszkodziło. Ale i tak dobrze, że nie padało.
      To przyjeżdżaj, tylko to już dłuższa wyprawa :P

      Usuń
    2. Tak, to już rzeczywiście dłuższa wyprawa, na jeden dzień by już mi się nie opłacało jechać :P ale kto wie, co będę robić w wakacje, jak uda mi się wszystko pozaliczać ;)
      O Twoich niecnych planach wiedziałam :P

      Usuń
    3. To szybciutko pozaliczaj wszystko na same 5, a potem zorganizujemy jakieś spotkanie :)
      Wtajemniczyłam Was w swoje niecne plany, choć nie wiedziałam, czy nie zapeszę. Na szczęście się udało :)

      Usuń
  6. Widzę, że już się szykują jakieś plany nalotu na stolicę. :P Proszę pamiętać o mnie!

    Fajnie było, szkoda, że tak krótko, bo o tylu rzeczach jeszcze chciałam z Wami pogadać, że szok. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten plan może obejmować także Ciebie, z Poznania jest bliżej niż ze Szczecina :)
      Dlatego trzeba to powtórzyć, najlepiej w stolicy :P A potem znów w Poznaniu, bo jeszcze tyle chciałabym zobaczyć. Może powstałaby druga część galerii Jeżyckiej, bo nie zdążyłam ze wszystkim ;)

      Usuń
    2. A może zamiast stolicy i Poznania, lepiej w Szczecinie? :P Np. w sierpniu przy okazji festiwalu fajerwerków ^^ Kuszę, kuszę :P

      Usuń
    3. To proponuję zarówno w Szczecinie jak i w Poznaniu :P A kiedy ten festiwal?

      Usuń
    4. Popieram :P 9-10 sierpnia ;)

      Usuń
    5. Pomyliłam się, miało być: w Szczecinie i Warszawie ;) To jeszcze do sierpnia sporo czasu :)

      Usuń
    6. W Szczecinie, Warszawie i ponownie Poznaniu, tyle miejsc do obskoczenia ;D to prawda :) tylko właśnie sobie uświadomiłam, że w tych dniach być może będę na pielgrzymce, bo się wybieram wstępnie :P ale też pod koniec sierpnia/początek września mam być w okolicach Warszawy, więc jak coś... ;)

      Usuń
    7. Czyli powoli się już coś klaruje -> Szczecin, Warszawa, Poznań, a potem Warszawa, Warszawa :P:P Oczywiście żartuję. Ale coś można zorganizować. :)

      Usuń
    8. 9-10 sierpnia to ja zaczynam urlop i jadę w przeciwnym kierunku. Nie to, żeby jak najdalej od Was, ale same rozumiecie. :P

      Usuń
    9. Ja mam "urlop" cały czas, więc dostosuję się do Was :)

      Usuń
  7. Taki wypad trzeba powtórzyć, obowiązkowo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, tylko tym razem lepiej się przygotuję do zwiedzania. Bo ten wyjazd to był pełen spontan :)

      Usuń
  8. Aż miło pooglądać te fotki :) Widzę, że zlocik faktycznie bardzo udany :) I przynajmniej wiem teraz jak wygląda Ola :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, że się podobają :) Ola przestała się ukrywać pod kocią postacią ;)

      Usuń
    2. Przepraszam bardzo, nie ukrywałam się pod kocią postacią, na moim zdjęciu profilowym jest fragment mojej ręki, którą głaszczę kota :D a ja dalej nie wiem jak Łukasz wygląda, co za sprawiedliwość :D

      Usuń
    3. Dobrze, ukrywasz się pod kocią postacią z ręką w tle ;) Może On też się kiedyś ujawni, choćby w postaci ręki z kotem :P

      Usuń
    4. Od czegoś trzeba zacząć :P

      Usuń
    5. Ale to nie fair, bo teraz wiem, że Ola jest ładna i będzie mi głupio wrzucać moja szpetną mordę, argh :D

      Usuń
    6. Oj przesadzasz, chociaż rękę z kotem wklej ;)

      Usuń
    7. To może psa? Albo pożycz jakiegoś kota :P

      Usuń
  9. Ulala, jakie piękne widowisko ;P. No ślycznie, ale brakuje mi tylko Ciebie na zdjęciu :D. Jednakże, słyszałem od Ani, że Paulina kogoś poprosiła, żeby zrobił Wam wszystkim zdjęcia :). Już nie mogę się doczekać aż wrzuci fotki na bloga :P.

    Spokojnej nocy życzę :)!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę mała strata, że nie ma mnie na żadnym zdjęciu. Nie lubię swoich zdjęć ;) Ja się nie mogę doczekać aż nam prześle. To może wrzucę wspólne.

      Miłego dnia :)
      Wiki

      Usuń
    2. No wiesz co :P? A myślisz, że ja lubię swoje ;D? Nikt nie lubi takich zdjęć, ale jakoś trzeba to znieść ;). Dawaj i nie marudź ;p.

      Usuń
    3. Przy okazji wkleję, jeśli Paulina przyśle. A nie wystarczy profilowe? :P

      Usuń
  10. Suuper :) zazdroszczę okrutnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spełniłam swoje marzenie, Poznań chodził za mną od podstawówki ;)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)