piątek, 3 lipca 2015

"Umarli mają głos" - prawdziwe historie

"Umarli mają głos" Marka Krajewskiego i Jerzego Kaweckiego to zbiór opowiadań opartych na prawdziwych sprawach kryminalnych.

Podobno życie pisze najlepsze scenariusze. Niestety czasem są one przerażające, szczególnie gdy dotyczą morderstw. Prawdziwe historie wcale nie muszą być banalne i przewidywalne. Przekonał się o tym Marek Krajewski, który odbył wiele interesujących rozmów z człowiekiem, który rozumie mowę umarłych - doktorem Jerzym Kaweckim. I tak powstała ich wspólna książka.

"Umarli mają głos" to 12 opowiadań opartych na prawdziwych sprawach kryminalnych, które zostały wyjaśnione dzięki pomocy Jerzego Kaweckiego, medyka sądowego z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Historie te opisał Marek Krajewski, autor kryminałów o Eberhardzie Mocku i Edwardzie Popielskim.

Jak wyglądała praca nad tą książką? Jerzy Kawecki przynosił akta i przerażające zdjęcia. Opowiadał o zbrodniach i swojej pracy. O cięciach sekcyjnych, wyjmowaniu mózgu, szukaniu pocisków w czaszkach i wśród gnilnego płynu zalegającego w jamie ciała, zwanego przez medyków barszczem. Krajewski wszystko nagrywał i zadawał pytania, było ich wiele, gdyż jest laikiem. Na koniec wybrał 12 historii, które jego zdaniem były najciekawsze.

Sprawy są różne - dotyczą seksualnych dewiacji, rytualnych mordów, zbrodni w afekcie lub szczegółowo zaplanowanego morderstwa. Bohaterami są m.in. nekrofil zaspokajający swoje potrzeby na cmentarzu ("Cmentarna bestia"), były cinkciarz, któremu zamarzył się drogi samochód z Niemiec ("Poszukiwacz skarbów"), zazdrosna kochanka, która postanowiła pozbyć się rywalki stojącej na drodze jej szczęścia ("Królowa siłowni").

Jak podkreśla Krajewski, w opisywanych historiach prawdą są tragiczne wydarzenia i szczegółowo opisane obrażenia, sposób postępowania doktora Kaweckiego, jego hipotezy i ekspertyzy, do których dochodził przy stole sekcyjnym.

Pisarz zmienił jedynie okoliczności tych zbrodni - nazwiska, imiona i daty popełnienia zbrodni. Czasem musiał stworzyć fikcyjne wątki, szczególnie przy głośnych sprawach. Wszystko po to, aby nie naruszyć dóbr osobistych osób związanych z daną sprawą.

Książkę czyta się w miarę szybko, gdyż jest napisana lekkim językiem. Krajewski wybrał same ciekawe przypadki, każdy z nich jest inny, gdyż każdy zbrodniarz ma inne motywacje. Oprócz dokładnych opisów ze stołu sekcyjnego, otrzymujemy drobiazgowe śledztwo oraz okoliczności popełnienia zbrodni. Dodatkowo, pisarz wplótł do akcji fragmenty rozmów z medykiem, który objaśnia swój sposób rozumowania.

Co może zdziwić, to dowcipy rzucane nad stołem sekcyjnym - jest to podobno forma radzenia sobie ze śmiercią, odstresowania. Medycy sądowi mają specyficzne poczucie humoru, które może się wydawać dość makabryczne. To także zostało ujęte w tych opowiadaniach.

Warto podkreślić, że siłą tych opowiadań nie jest makabra, której jest pełno we współczesnych kryminałach, lecz świadomość, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Ludzie są w stanie do najgorszych zbrodni, by się wzbogacić, dostać wymarzony przedmiot czy pozbyć się kogoś, kto jest problemem. Zdarza się też, że ich pobudki są szlachetne, lecz nieetyczne. Jedno jest pewne, zbrodnia nie popłaca, o czym przekonali się bohaterowie tej książki. Polecam ją miłośnikom literatury faktu, medycyny sądowej oraz kryminałów.

Marek Krajewski (ur. 1966) jest pisarzem specjalizującym się w kryminałach. Z wykształcenia filolog klasyczny. Zadebiutował w 1999 roku powieścią "Śmierć w Breslau". Na swoim koncie ma także cykl o Jarosławie Paterze oraz cykl o Edwardzie Popielskim.

Jerzy Kawecki jest starszym wykładowcą w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i biegłym sądowym z wieloletnim doświadczeniem zawodowym.










Autor: Marek Krajewski, Jerzy Kawecki
Tytuł: "Umarli mają głos. Prawdziwe historie"
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka




Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Gra w kolory (biały)
Grunt to okładka (czynność)
Historia w trupem
Kapitan Żbik & Skandynawowie
Klucznik (tyłem, bokiem lub z profilu oraz kryminał/thriller/horror pisany męską ręką)
Kryminalne wyzwanie
Motyw zdrady w literaturze
Polacy nie gęsi III
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu ( cm)
W 200 książek dookoła świata (Polska)





10 komentarzy:

  1. Czaję się na tę książkę jako fanka kryminałów, chociaż trochę obawiam się czy przypadnie mi do gustu. Jednak ciekawość jest większa i zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz ;) Myślę, że warto ją poznać :)

      Usuń
  2. Z chęcią przeczytam, bo lubię Krajewskiego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ten tytuł w bibliotece, ale raczej nie przeczytam, makabra w opowiadaniach to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale przecież czytasz kryminały. Na pewno te opowiadania są lżejsze od fikcyjnych historii ;)

      Usuń
  4. To na pewno ciekawa publikacja. A ludzie są niestety zdolni do wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa i warta poznania :) Niestety i to jest najbardziej przerażające...

      Usuń
  5. Kryminały to nie moja bajka, szczególnie te pisane "na faktach". Ta książka raczej za mocno wpłynęłaby na moją psychikę. Na pewno jest to jednak dobry kawałek literatury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie da się przejść wobec niej obojętnie. Szkoda, że nie lubisz kryminałów ;)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)