niedziela, 23 marca 2014

"Niewidzialne" - kryminał z wątkiem nadprzyrodzonym

"Niewidzialne" Heather Graham to lekki kryminał z wątkiem romansowym i elementami nadprzyrodzonymi. W powieści zostaje przemycony także kawałek historii stanu Teksas.

Stan Teksas jest miejscem, które ma dość burzliwą historię. W XVI wieku był hiszpańską posiadłością. W 1821 roku stał się prowincją Meksyku, jednak przyznano mu autonomię lokalną. Jednak ten status nie do końca podobał się mieszkańcom, dlatego w 1836 roku ogłosili powstanie Republiki Teksasu. Doprowadziło to do konfliktu zbrojnego, z którego najbardziej dramatycznym epizodem powstania stała się bitwa o Alamo (na terenie San Antonio). Wspominam o tym dlatego, że akcja "Niewidzialnych" Heather Graham rozgrywa się właśnie w mieście San Antonio, które kryje w sobie niejedną tajemnicę.

Po ponad 100 latach miasto San Antonio przeżywa kolejny koszmar. Nieznany sprawca podrzuca zmasakrowane ciała młodych kobiet, które zostały uznane za zaginione. Jedno jest pewne, ofiary tuż przed śmiercią odwiedziły okoliczny fort Alamo. W dodatku w zajeździe Longhorn Inn and Saloon w pokoju 207 dzieją się dziwne rzeczy i prawdopodobnie ma to związek z miejscową legendą o tragicznej śmierci Rose Langley...

Agent FBI, Jackson Crow, postanawia stworzyć specjalną jednostkę dochodzeniową, która ma za zadanie rozwiązanie zagadki tajemniczych śmierci tych kobiet. Zaprasza do współpracy Logana Raintree, miejscowego rangera oraz Kelsey O’Brien, pełniącą funkcję szeryfa federalnego, którą ściąga aż z Florydy. Łączy ich nie tylko znajomość policyjnego fachu, lecz także niezwykła umiejętność dostrzegania duchów i rozmowy z nimi. Powoli dołączają do nich kolejni członkowie tego niecodziennego zespołu, a każdy z nich ma inne, już bardziej przyziemne, zalety. Czy uda im się powstrzymać mordercę i uratować kolejne ofiary?

"Niewidzialne" to lekki kryminał z wątkiem nadprzyrodzonym. Kelsey i Logan potrafią nawiązywać kontakty ze zmarłymi. Wpływa to w dużym stopniu na metody prowadzenia śledztwa, które posuwa się do przody dzięki pomocy duchów oraz... ptaków, krążących nad bohaterami niczym w filmie Hitchcocka. Co więcej, wskazówki pojawiają się zarówno na jawie jak i we śnie.

Jak na kobiecy kryminał przystało, książka zawiera także wątek romansowy, który jest trochę przewidywalny. Od początku widać, że między Kelsey a Loganem zaczyna coś się dziać. Na szczęście romans nie jest dominujący, to raczej dodatek do fabuły.

Powieść obfituje w nagłe zwroty akcji, które diametralnie zmieniają sytuację. Heather Graham umiejętnie dozuje informacje i zostawia kilka asów na koniec. Dużym plusem jest właśnie zaskakujące zakończenie, którego się nie domyśliłam. Spodobało mi się także wplecenie przez autorkę historii Teksasu oraz wyjaśnienie idei formacji rangerów, którzy strzegli granic z Kanadą.

Polecam tę powieść miłośnikom lekkich kryminałów z wątkiem romansowym oraz elementami nadprzyrodzonymi.


Heather Graham [właściwie Heather Graham Pozzessere] (ur. 1953) jest amerykańską pisarką. Zadebiutowała w 1982 roku powieścią "When next we love". Na swoim koncie ma ponad 70 powieści, w tym m.in. "Rajską pokusę", "Mordercze grono", "Instynkt mordercy".










Autor: Heather Graham
Tytuł: "Niewidzialne"
Ilość stron: 332
Oprawa: twarda









Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Czytam literaturę amerykańską
Czytamy kryminały (kryminał, w którym jest sekcja zwłok)
Czytamy powieści historyczne
Grunt to okładka (kobieta)
Historia z trupem
Jasna Strona Mocy (332 strony)
Klucznik (autor jest kobietą)
Kryminalne wyzwanie
Książkowe podróże (Stany Zjednoczone - Teksas)
Pod hasłem (bez spacji)
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,2 cm)
Rekord 2014 (39)
W 200 książek dookoła świata (Stany Zjednoczone)



Książka bierze udział w konkursie Zielono mi

42 komentarze:

  1. Czytałam jedną książkę tej autorki, była to powieść "Mordercze grono". Niezła, ale za dużo romansu jak dla mnie. Natomiast do tej pozycji przyciąga mnie wątek nadprzyrodzony, nie przypominam sobie, żebym czytała wcześniej kryminał, w którym duchy i ptaki zdradzają cenne wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj romansu jest w sam raz. I słusznie Cie przyciąga. To także moja pierwsza styczność z takim pomysłem ;)

      Usuń
  2. Dosyć ciekawy zabieg, mam namyśli wplątanie w fabułę duchów itp. trzeba przyznać, że dodaje to książce tajemniczości, a w kryminale nic nie pobudza tak wyobraźni jak sekrety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. To ciekawy i oryginalny zabieg :) W tym kryminale tajemnic nie brakuje, więc mógłby Ci się spodobać ;)

      Usuń
  3. Tylko nie romanse ;) Wiem, że niemal w każdym kryminale musi przewinąć się wątek miłosny, ale gdy zaczyna przeważać, mam ochotę cisnąć książkę w ciemny kąt ;) Za to wątki nadprzyrodzone to co innego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj wątek miłosny nie przeważa. Może spróbuj, ze względu na wątki nadprzyrodzone :)

      Usuń
  4. Lubię elementy nadprzyrodzone, więc w sumie czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto dać szanse tej książce :)

      Usuń
  5. Czytałam inną książkę autorki, w której pojawiły się elementy nadprzyrodzone i wątek romantyczny, czytało się całkiem nieźle. Powyższa powieść wydaje się w bardzo podobnym stylu, takie lekkie, kryminalne czytadło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że elementy nadprzyrodzone pojawiały się już w twórczości tej pisarki. A jaką książkę czytałaś? Chętnie przeczytałabym inną jej powieść ;) Styl rzeczywiście może być podobny, bo "Niewidzialne" to lekkie kryminalne czytadło :)

      Usuń
    2. Była to "Noc śmierci", początek krótkiego cyklu o trzech braciach. Było o duchach, morderstwie i watek romansowy też się przewinął. Fajne połączenie, a fabuła wciągająca. :)
      Czytałam jeszcze dwie inne książki tej autorki - "Wyspę" ni to kryminał, ni romans, a akcja przewidywalna, nie polecam. "Klątwa" to typowy romans w XIX-wiecznych klimatach i jak dobrze pamiętam, też była jakaś kryminalna zagadka.

      Usuń
    3. W takim razie postaram się przeczytać "Noc śmierci" :) Raczej typowe romanse, nawet z kryminalną zagadką to nie dla mnie ;)

      Usuń
  6. Wygrałam kiedyś tę książkę w konkursie, więc na pewno ją przeczytam, pytanie tylko, kiedy? ;) Uwielbiam książki, w których mowa jest o Texasie albo w nim osadzona jest akcja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to pytanie aż za dobrze, więc doskonale Cię rozumiem ;) O proszę, a skąd Twoje zainteresowanie tym stanem? Byłaś tam kiedyś? :)

      Usuń
    2. Nie, nigdy nie byłam w USA. Chyba że w poprzednim życiu i dlatego mnie tam tak cięgnie... :D

      Usuń
    3. Mnie też tam ciągnie od lat, ale jakoś się nie udaje dotrzeć. Chociaż w przeciągu 2 lat mają podobno znieść wizy do USA, jeszcze jak obtanią loty, to będzie idealnie - pomarzyć można ;)

      Usuń
    4. Te wizy już miały być zniesione dawno temu i tak schodzi... Ale oby się to jednak kiedyś udało. :)

      Usuń
    5. Wiem, też jakoś trudno mi uwierzyć, by je znieśli. Zawsze będą mieli jakiś pretekst. Może się boją, że wszyscy Polacy tam wyemigrują :P

      Usuń
    6. Wcale się nie dziwię, że się boją, bo to całkiem realne jest. Może nie wszyscy ;), ale wiele osób by wyjechało.

      Usuń
    7. Oni chyba jednak myślą, że będzie zbiorowa emigracja ;)

      Usuń
  7. Dobrze, że wątek romansowy nie jest dominujący. Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię typowych romansów z wątkiem kryminalnym. Wolę jak dominuje zbrodnia ;) Polecam :)

      Usuń
  8. Lubię kryminały z wątkiem nadprzyrodzonym. Ten element zawsze dodaje swoistego niepokoju. Szkoda tylko, że motyw romansowy nie jest tak bardzo rozbudowany, ale z drugiej strony od tego są romanse :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz wątek nadprzyrodzony, to możesz śmiało sięgać. W dodatku jest kilka scenek, więc może Ci się spodobać. Ja jednak wolę mało rozbudowane wątki romansowe w kryminałach ;)

      Usuń
  9. Nie za bardzo przepadam za wątkami nadprzyrodzonymi, ale może przeczytam jak mi wpadnie w dłoń : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie przepadasz, to nie wiem, czy Ci się spodoba. Bo sporo tego w książce.

      Usuń
  10. Mam zamiar przeczytać, bo znam autorkę i wiem, że jej książka mi się spodoba.
    Mam nadzieję, że nie zapomnisz zgłosić tej książki do konkursu:) Ma zielony motyw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że niedługo pojawi się u Ciebie recenzja :)
      Dzięki za przypomnienie, bo bym nie dodała ;)

      Usuń
  11. Fajne! Lubię takie książki których zakończenia się nie domyślamy w trakcie utworu. :) A jak Ci idzie z "Nowym drapieżnikiem"? Mnie pierwsze rozdziały z karczychami lekko odstraszyły... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może się skusisz? :) Jestem na samym początku "Nowego drapieżnika", ale jak już się wciągnę, to pójdzie szybciej ;) E tam, mnie karczychy nie przeszkadzają :P

      Usuń
  12. Tak, ja zakończenia się też nie domyśliłam. W sumie coś tam przeszło mi chwilowo na myśl, ale odeszło więc byłam zaskoczona. Książka na jeden raz, pisałam o niej. Dość ciekawa, ale nie jest to najlepsza powieść na świecie, nie oszukujmy się. Widziałam, że dłuuuuuuugo ją czytałaś. Chyba ci nie szła, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, czytałam Twoją recenzję :) Ale ja nie napisałam, że to najlepsza książka na świecie, ale nie jest też zła. Czytałam dużo gorsze. Czytałam długo, bo ją odłożyłam i zajęłam się inną. Zawsze czytam kilka naraz, ale jak już mnie książka wciągnie, to idzie z górki ;)

      Usuń
    2. Nie, ja sobie tylko tak mówiłam. Wiem, że nie pisałaś. Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, więc muszę to narobić. Bardzo zachęcająca recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto ją poznać i przekonać się, czy jej styl nam odpowiada. Dzięki :)

      Usuń
  14. Elementy nadprzyrodzone to nie jest to co lubię w książkach, ale w delikatnej postaci czemu.
    Mogłabym się skusić na przeczytanie kryminału "Niewidzialne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie są aż tak delikatne te zjawiska nadprzyrodzone, są jakby częścią rzeczywistości. Ale spróbuj, może Ci się spodoba :)

      Usuń
  15. Kusi mnie to Alamo i historia Texasu :) Z drugiej strony nigdy nie uważałam się za fankę nadprzyrodzonych motywów w kryminałach... Jak kiedyś wpadnie w ręce to nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co wszyscy zachwycają się tym Teksasem, pewnie przez strażnika z Teksasu :P Mogę pomóc Wam się spotkać i bynajmniej nie potrzeba do tego zdolności nadprzyrodzonych ;)

      Usuń
  16. /klucznik: +1 pkt za autor jest kobietą ;)

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)