niedziela, 13 stycznia 2019

Imieninowy konkurs książkowy!!!

Dziś przygotowałam dla Was wyjątkowy konkurs. Nagrodami jest sześć reportaży ufundowanych przez Wydawnictwo Poznańskie.

Jedni obchodzą urodziny, inni imieniny. Ja należę do obu tych grup, bo świętowania nigdy za wiele. I właśnie dziś wypadają moje imieniny.

Z tej okazji wraz z Wydawnictwem Poznańskim zapraszam Was do wzięcia udziału w moim konkursie, w którym nagrodami jest sześć powieści (po jednej dla każdego zwycięzcy):

- "Przemytnicy książek z Timbuktu" Charliego Englisha
- "Ostatni pustelnik. 27 lat samotności z wyboru" Michaela Finkela
- "Strzały w Kopenhadze" Niklasa Orreniusa
- "Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej" Janusza Rolickiego
- "Orient Express. Świat z okien najsłynniejszego pociągu" Torbjoerna Faerovika
- "Kuba-Miami. Ucieczki i powroty" Joanny Szyndler


Regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Literaturomania, a sponsorem nagród Wydawnictwo Poznańskie.
2. Konkurs trwa od 13.01 do 20.01 (do północy).
3. Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy zgłosić się w komentarzu pod tym postem, podać swój nick oraz adres mailowy (abym mogła się skontaktować ze zwycięzcami), a także odpowiedzieć na dwa proste pytania:

1. Którą książkę wybierasz?

2. Niedawno Martyna Wojciechowska, znana dziennikarka i podróżniczka, sądownie zmieniła swoje imię. Do tej pory w jej dokumentach widniały imiona Marta Eliza, a Martyna było jedynie pseudonimem. Skłoniło mnie to do refleksji, że czasem nasze imię w ogóle do nas nie pasuje lub go nie lubimy i wolelibyśmy mieć inne. Dlatego moje pytanie brzmi: Czy lubisz swoje imię? Jeśli nie, to na jakie chciałbyś/chciałabyś je zmienić?

4. Można umieścić podlinkowany do tego posta banner konkursowy na swoim blogu (jeśli go macie):



5. Nie trzeba dodawać mojego bloga do obserwowanych, do kręgów Google+ ani polubić go na Facebooku. Jednak jeśli macie na to ochotę, to będzie mi bardzo miło :)
6. Ze wszystkich zgłoszeń wybiorę sześć odpowiedzi.
7. Ogłoszenie wyników nastąpi 21.01 na moim blogu.
8. Do zwycięzców wyślę także maile z informacją o wygranej i prośbą o podanie adresu do wysyłki.
9. W przypadku gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, wybiorę inną osobę.
10. Zwycięzcy pokrywają koszty przesyłki. Książki zostaną wysłane w ciągu 3 dni od otrzymania adresu (na terenie Polski) oraz przelewu za przesyłkę.


Życzę powodzenia!


5 komentarzy:

  1. Dawno nie brałam udziału w jakimś konkursie więc się zgłaszam.
    Moje zaczytanie/anna natanna/
    gut.anna1@gmail.com

    1/Wybieram "Ostatniego pustelnika"
    2/Gdy byłam dzieckiem nie byłam zachwycona swoim imieniem, Anna, może dlatego, że w domu, ale i w szkole nazywano mnie Hanią. Nie pamiętam już czy myślałam o jakimś innym imieniu, które by mnie bardziej satysfakcjonowało, ale mnie ono uwierało. Z wiekiem mi to niezadowolenie oczywiście minęło i dziwię się bardzo, że dzisiaj jest to imię rzadko nadawane, gdyż po latach stwierdziłam, że jest ono piękne a poza tym, dużo dobrego mówi o kobiecie, która go posiada. W mojej rodzinie zawsze obchodziło się imieniny, dzień patrona czy patronki. Szkoda, że w którymś momencie przeważyło świętowanie urodzin, ale staram się by oba święta traktować jednako. Tylko ze mną maja dobrze, bo w tym samym dniu je obchodzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się!
    Nick: Gosia
    e-mail: gosia.s012@gmail.com
    1. Wybieram książkę: - "Orient Express. Świat z okien najsłynniejszego pociągu" Torbjoerna Faerovika
    2. Ja, choć miewałam nerwy na rodziców, kiedy podczas studiów na każdym rysunku technicznym, musiałam pięknym, kształtnym pismem technicznym pisać MAŁGORZATA, bardzo lubię swoje imię. Dla mnie wyjątkowe jest przede wszystkim dlatego, że wybrali je dla mnie moi rodzice. Poza tym ma wiele form i zdrobnień, pięknie brzmi zarówno oficjalnie, jak i dla przyjaciół, dlatego bardzo je lubię i nie zamieniłabym go na żadne inne :) Jedyna wada to, że imieniny mam zaraz po urodzinach i zawsze dostawałam jeden prezent :) teraz tak bardzo mi to nie przeszkadza, ale kiedy byłam dzieckiem zawsze się o to złościłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się!
    Alicja P.
    alkatraz007@o2.pl

    1. Wybieram książkę ,,Przemytnicy książek z Timbuktu", bo to opowieść o bibliotekarzach, a jestem bibliotekarką, także zainteresowała mnie szczególnie i już od dawna mam na nią oko!
    2. Lubię swoje imię i myślę, że dużo o mnie mówi, bo Alicja to typowa marzycielka i ja jestem taką własnie osobą - bujającą też trochę w obłokach. Alicja ma dużo fajnych zdrobnień: Alka, Ala, Alusia, Alunia i wszystkie je lubię. Trochę kojarzy się bajkowo. Pamiętam taką historyjkę, kiedy byłam u kuzynki w Hiszpanii i zaprowadziła mnie do jakiś znajomych- nic nie rozumiałam co do mnie mówią. Ale kiedy ich mała córeczka dowiedziała się jak mam na imię, oczy jej zabłysły. Miała plakat ,,Alicji w krainie czarów" na ścianie - okazało się, że była to jej ulubiona bohaterka! Dziewczynka myślała, że ja nią jestem i postanowiłam ją odwiedzić, dlatego mówię też bajkowym językiem, którego ona nie rozumie :D Trochę żałuję, że teraz moje imię jest bardzo popularne i co 5 dziewczynka w Polsce wg. statystyk otrzymuje tak na imię. Kiedy ja byłam mała, znałam niewiele dziewczynek o takim samym imieniu i było ono dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowe (podczas gdy w klasie było 5 Kasiek i 4 Anki) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. Wybór bardzo trudny, bo wszystkie książki są interesujące, ale stawiam na "Strzały w Kopenhadze".
    2. Mam na imię Magdalena. Przez większość życia to imię mi nie odpowiadało przede wszystkim dlatego, że w moim roczniku jest dość popularne i zawsze w klasie czy w grupie na studiach było też kilka innych Magdalen. Niestety nie podoba mi się też większość zdrobnień, więc preferuję, gdy zwraca się do mnie per Magda. W podstawówce miałam chwile, kiedy kazałam wszystkim wokół wołać na siebie Lena, ale niestety nie przyjęło się, bo mama śmiechem-żartem rzekła, że „nie będzie miała za córkę żadnej ruskiej”. Na obozie na Mazurach poznałam Patrycję i właśnie dlatego na bierzmowanie wybrałam imię Patrycja. Dziewczyna była świetna, przebojowa, pomocna, uśmiechnięta i myślałam, że może gdy sama zostanę Patką, to też zacznę ją trochę przypominać. Niestety nie podziałało i dalej jestem szarą myszką Magdaleną. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że jednak nie odważyłabym się na zmianę imienia, bo jestem z nim związana już dwadzieścia kilka lat i ciężko było teraz zaczynać wszystko od nowa jako nikomu nieznana o nowym imieniu. Ale jeśli jednak bym się zdecydowała, to właśnie to wspomniane imię darzę na tyle sentymentem, żeby zaprzyjaźnić się z nim oficjalnie na dłużej, czyli Patrycja.
    3. nick – Prymulka
    mail kontaktowy – younger110@wp.pl
    Zapoznałam się z regulaminem i go akceptuję.

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)