środa, 29 czerwca 2016

"Spacerem po Krakowie" - przewodnik National Geographic

"Spacerem po Krakowie" to przewodnik Dariusza Jędrzejewskiego po stolicy Małopolski.

Bardzo lubię Kraków, mam wiele miłych wspomnień z nim związanych. Dla mnie ma w sobie coś z magii, zupełnie inaczej się w nim czuję. Podobają mi się jego zabytki, bogata oferta kulturalna oraz wolniejsze tempo niż w Warszawie. Chciałabym tam zamieszkać. W Krakowie jest wiele ciekawych miejsc, które warto odwiedzić. Pisze o nich Dariusz Jędrzejewski w swoim spacerowniku.

"Spacerem po Krakowie" to przewodnik Dariusza Jędrzejewskiego po stolicy Małopolski. Publikacja składa się z 3 części - Lotem błyskawicy, Części Krakowa oraz Wskazówki dla podróżnych. Każda z omawianych części miasta zawiera: Opis trasy, Wizytówkę, Tylko w Krakowie i Rekomendacje.

Koncepcja przewodnika jest prosta: trasy opisane w przewodniku wiodą przez najciekawsze zakątki Krakowa. Każdą z nich naniesiono na plan miasta i tak zaplanowano, by wypełniła dzień, uwzględniając jednocześnie godziny otwarcia poszczególnych obiektów i pory dnia, gdy są mniej zatłoczone. Często przechadzki kończą się w pobliżu restauracji lub tętniących życiem nocnych klubów.

W przewodniku opisano największe atrakcje miasta, porady bywalca, przedstawiono symbole miasta i niespodzianki, mapy z trasami spacerów jednodniowych lub weekendowych, także dla rodziców z dziećmi oraz informacje, gdzie warto zjeść w danej części Krakowa. Na końcu znajduje się indeks miejsc, który ułatwia szukanie.

Dzięki przewodnikowi można poznać następujące części Krakowa - Drogę Królewską, główny trakt Starego Miasta, biegnący od Barbakanu na Wawel; Stare Miasto, z siecią uliczek wokół Rynku Głównego; Wawel, wapienne wzgórze nad Wisłą, będące siedzibą królów; Stradom i Kazimierz, dawniejsze podkrakowskie osady, leżące na dwóch odrębnych wyspach, Stare Podgórze, dawniejsze miasto wybudowane od podstaw przez Austriaków; Kleparz, Garbary i Nowy Świat, dane miasta lub przedmieścia Krakowa; Zwierzyniec, dawne miasto zamieszkiwane przez flisaków wiślanych; podgórskie przedmieścia, czyli Dębniki, Zakrzówek, Borek Fałęcki i Łagiewniki oraz Nową Hutę, wybudowana jako "nowe socjalistyczne miasto dla klasy robotniczej".

Fot. Wiki

Kraków jest swoistym muzeum architektury. Jako jedyne duże miasto w naszym kraju nie zostało zniszczone podczas II wojny światowej. W przeciwieństwie do Warszawy, z której pozostały jedynie gruzy i po wojnie trzeba ją było odbudować. W Krakowie zachowały się więc oryginalne budynki głównie z XIX i I połowy XX wieku, reprezentujące secesję, modernizm. Jednak zdarzają się znacznie starsze perełki architektoniczne - m.in. Collegium Maius.

Podczas czytania przewodnika odkryłam wiele nowych miejsc i poznałam historię tych, które znałam. Do nowych dla mnie obiektów należą m.in.: Park Edukacji "Wioski Świata", Wzgórze Lasoty, Dom Turecki. Do miejsc, które już odwiedziłam, ale prawie nic o nich nie wiedziałam, należą m.in.: Planty, Katedra na Wawelu, Plac Bohaterów Getta.

Planty, oryginalny park miejski otaczający Rynek, zna każdy, kto choć raz odwiedził Kraków. Lubiłam posiedzieć na ławeczce i porozmyślać. Nigdy nie zastanawiałam się jednak nad tym, że każda z części Plant jest inna, tworzy tak jakby osobny ogród. W sumie jest ich osiem, a każdy z nich ma swoją nazwę, pochodzącą od okolicznych obiektów: Dworzec, Barbakan, Florianka, Pałac Sztuki, Uniwersytet, Wawel, Stradom i Gródek.

Fot. Wiki

Podobnie jest z Wawelem, na którym byłam kilka razy. I znowu coś przegapiłam. Jednak jestem mało spostrzegawcza, gdyż dopiero z przewodnika dowiedziałam się, że nad wejściem do Katedry Wawelskiej wiszą czaszka nosorożca, piszczel mamuta i żebro wieloryba. Następnym razem muszę zrobić zdjęcie.

Byłam także na Placu Bohaterów Getta (dawniej pl. Zgody), który jest pomnikiem ofiar getta. Na całej powierzchni rozstawione są krzesła i zastanawiałam się, o co chodzi. Okazuje się, że symbolizują one tragiczny los Żydów wywiezionych do obozów koncentracyjnych.

Natomiast chciałabym zwiedzić Park Edukacji Globalnej "Wioski Świata". To wyjątkowe miejsce na mapie Krakowa, w którym dziecko może poznać kultury innych krajów z dalekich kontynentów. Można zobaczyć 6 osad - indiańskie tipi, ghańską wioskę, arktyczne igloo, papauski dom na plaży, mongolską jurtę i peruwiańską chatę. A także pojechać na Wzgórze Lasoty oraz zobaczyć Dom Turecki (przy którym pewnie byłam, ale nie znałam jego historii).

Fot. Wiki

Przewodnik "Spacerem po Krakowie" bardzo przypadł mi do gustu. Przede wszystkim jest niewielkich rozmiarów, dzięki czemu można go zabrać do torebki. Dzięki niemu odkryłam ciekawe miejsca, do których na pewno się udam oraz poznałam historię Krakowa. Dużym walorem są kolorowe zdjęcia obiektów. Polecam ten przewodnik przede wszystkim turystom.

Dariusz Jędrzejewski jest autorem licznych artykułów o tematyce turystycznej. Zadebiutował w 1994 roku jako współautorem historycznej publikacji "Niemiecka Broń Pancerna 1939-1945". Wydał także dwie książki historyczne pod pseudonimem Zachary Stojczew: "Sojusznicy Panzerwaffe - Bułgarskie Wojska Pancerne" oraz "Sojusznicy Luftwaffe". Na swoim koncie ma także m.in. przewodniki po Krakowie oraz Poznaniu z serii Miasta dla Ciekawych.









Autor: Dariusz Jędrzejewski
Tytuł: "Spacerem po Krakowie"
Ilość stron: 194
Oprawa: miękka








Książka przeczytana w ramach wyzwań:

ABC czytania (wariant 2 - autor na J)
Pod hasłem (ulotność)
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu ( cm)
W 200 książek dookoła świata (Polska)




8 komentarzy:

  1. Brzmi przyjemnie :). I Kraków uwielbiam. Właśnie się jednak pakuję i przeprowadzam. Będzie mi go brakować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się przeprowadzasz.

      Usuń
  2. Kraków jest piękny. Muszę się do tego miasta znowu wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy byłabym w stanie sięgnąć po taki przewodnik - tylko dlatego, że studiując i tym samym mieszkając w Krakowie od trzech lat, wolę sama odkrywać te wspaniałe miejsca. Samo życie w Krakowie ma swoje wady i zalety - jak wszędzie, ale osobiście jestem mega do niego przywiązana i teraz, wakacje spędzając w rodzinnym domu, już tęsknię z tymi spacerami (samotnymi bądź też w dobrym towarzystwie) nad Wisłą, na Błoniach, w Parkach - m.in. Parku Jordana czy wielu innych miejscach... Ach, ten Kraków.
    Pozdrawiam,
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, w takim razie przewodnik Ci niepotrzebny :)

      Usuń
  4. Też mam przewodnik po Krakowie, tylko nie mam tam kiedy pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba znaleźć czas, np. na Targi Książki :P

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)