czwartek, 4 kwietnia 2013

Kulisy "Psychozy" - prekursora thrillerów psychologicznych

Jakie było hasło reklamowe "Psychozy"? Kto finansował ten film? Czy spotkał się on z dobrym przyjęciem? Tego wszystkiego można dowiedzieć się z książki "Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy" Stephena Rebello.

Z pewnością każdy słyszał o Alfredzie Hitchcocku i jego głośnym filmie "Psychoza". Wiele osób prawdopodobnie widziało ten film niejeden raz. Najbardziej rozpoznawalną sceną jest oczywiście morderstwo pod prysznicem, które przeszło do historii kina. Choć od jego produkcji minęło ponad 50 lat, thriller ten nadal przeraża i szokuje widza.

Stephen Rebello, zafascynowany tym wielkim reżyserem i samym filmem, postanowił napisać książkę na ich temat. W tym celu przeprowadził wywiady z ekipą pracującą przy produkcji filmu, w tym z samym Hitchcockiem. Książka stanowi zbiór faktów z życia reżysera i ciekawostek na temat powstawania filmu. Co więcej, zawiera w sobie wiele informacji na temat powieści Roberta Blocha pod tym samym tytułem oraz Eda Geina, zwanego Potworem z Wisconsin.

Według Rebello inspiracją do opisanych w "Psychozie" zbrodni był właśnie Ed Gein, seryjny morderca z Wisconsin. Ten dziwak i odludek, jak określali go sąsiedzi, mieszkał sam. Dzielił swój dom "jedynie" z dwiema kościami piszczelowymi, dwojgiem ludzkich ust zawieszonych na żyłce, garścią ludzkich nosów leżących na kuchennym stole, portmonetką, bransoletką oraz czterema krzesłami z ludzkiej skóry, schludnym rządkiem dziewięcioma wykrzywionych ludzkich czaszek oraz zrolowaną parą legginsów i skórzaną "kamizelką" wyciętą wraz z piersiami jakiejś nieszczęśnicy.

Potwór ten stał się pierwowzorem Normana Batesa, bohatera powieści Blocha, na kanwie której stworzono scenariusz do filmu. Gdy sprawą Geina zainteresowały się media, autor zaczął notować wszystko na jej temat. I tak zrodził się pomysł na książkę. Jak mówił sam Bloch Ciekawiło mnie jak ten mężczyzna, którego nikt nie podejrzewał o jakieś przewiny, w mieście, w którym kiedy ktoś kichnął na północnych krańcach, to na południowych już o tym mówiono "na zdrowie", niespodziewanie został zdemaskowany jako masowy morderca. Pomyślałem sobie: to jest doskonała historia. Gdyby nie jego determinacja w zbieraniu informacji, nigdy nie powstał tak znakomity thriller (zarówno książka jak i film).

Stephen Rebello w ciekawy sposób opisuje także etapy powstawania filmu - począwszy od umowy z wytwórnią filmową, poprzez pisanie scenariusza, preprodukcję (w tym m.in. obsada, scenografia, charakteryzacja), zdjęcia, postprodukcję (w tym m.in. poprawki, dźwięk i muzyka, pierwsze pokazy) i publicity, skończywszy na wejściu filmu na ekrany. Autor przedstawia także echa sławy oraz dalsze losy ludzi związanych z produkcją filmu.

Książka napisana jest fachowo i rzetelnie, niezwykle plastyczny językiem. Czyta się ją niczym kolejny thriller. Jej bohaterami są: Hitchcock, jego żona Alma Reville oraz aktorzy i szefowie studia filmowego. Nie brakuje w nim zwrotów akcji, w postaci konfliktów reżysera z jego ekipą. Czytelnik może poczuć się, jakby stał na planie tego filmu, obok mistrza suspensu - Alfreda Hitchcocka. Dzięki niepowtarzalnym wywiadom z gwiazdami, nie są to suche fakty. W dodatku mamy wgląd w prywatne zapiski samego reżysera. Tworzą one obraz Hitchcocka jako człowieka z krwi i kości, a nie tylko legendarnego reżysera.

Po lekturze tej książki jeszcze bardziej polubiłam film. Zobaczyłam, ile pracy i wysiłku kosztowało jego stworzenie. Mimo początkowych przeciwności okazał się on prawdziwym hitem. Nie przeszkadza mi, że dowiedziałam się, jak powstawały niektóre sceny. Pewnie dlatego, że najpierw widziałam film i nie zepsułam sobie zabawy. Polecam tę książkę każdemu, w szczególności miłośnikom Hitchcocka, kinematografii oraz thrillerów.

Warto wspomnieć, że na podstawie "Nieznanej historii Psychozy" stworzono film biograficzny "Hitchock", który swoją premierę miał 1 marca. W rolach głównych zagrali Anthony Hopkins, Helen Mirren i Scarlett Johansson. Film opisuje burzliwy związek reżysera z żoną na tle powstawania "Psychozy".

Stephen Rebello jest amerykańskim pisarzem i scenarzystą. Jako jedną z pierwszych napisał książkę "Reel Art: Great Posters From the Golden Age of the Silver Screen", która nie została przetłumaczona na polski. Jego artykuły związane z kinem ukazywały się w "Premiere", "Gentlemen's Quarterly", "Movieline", "Playboy", "Interview" oraz Cinefantastique". Pracował także z wieloma artystami Disneya jako scenarzysta filmów rysunkowych.











Autor: Stephen Rebello
Tytuł: "Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy"
Ilość stron: 336
Oprawa: twarda








Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Pochłaniam strony, bo kocham tomy!!!!
Nie tylko literatura piękna



20 komentarzy:

  1. Ja widziałam film i bardzo mi się podobał. Chociaż chyba tylko dla pasjonatów i wielbicieli Hitchcock'a jest to film. Po książkę chętnie sięgnę, tym bardziej że chwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film z pewnością dla jego miłośników, choć nie wiem, jak można nie lubić Hitchcocka ;) Cieszę się, że Cię przekonałam :)

      Usuń
  2. Kolejna z książek, które koniecznie muszę przeczytać! :)
    Zaczynam Ci powoli zazdrościć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twojej opinii na jej temat. ;)

      Usuń
  3. Hitchcock to klasa sama w sobie. Chętnie sięgnę, jak będzie okazja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. :) Widziałam wiele jego filmów i to po kilka razy. To jeden z moich ulubionych reżyserów. Ostatnio oglądałam po raz pierwszy "Zawrót głowy", który jakimś cudem przeoczyłam. I byłam pod dużym wrażeniem.

      Usuń
    2. Ja mam wielkie braki w oglądaniu jego filmów, ale nie zmienia to faktu, że jego filmy są genialne. Choć nie ma w nich żadnych efektów komputerowych, to jednak są ponadczasowe.

      Usuń
    3. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że już się takich filmów nie robi. Teraz im więcej krwi i flaczków, tym lepiej. ;) A u Hitchcock potrafił zbudować napięcie bez owych efektów specjalnych.

      Usuń
    4. Mi bardziej od "Zawrotu głowy" podobał się szał, a mistrzostwem jest "M jak morderstwo".

      Usuń
    5. Nie widziałam niestety ani jednego ani drugiego. Muszę nadrobić braki :)

      Usuń
  4. Z pewnością jest to dość ciekawa książka, ale póki co muszę sobie darować. Mam tyle do przeczytania, że raczej prędko się nie wyrobię. Gdybym bardziej interesował się kinem z pewnością zrobił bym to o wiele szybciej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, trzeba ustalać sobie priorytety, nawet jeśli chodzi o dobór lektur. ;)

      Usuń
  5. Wstyd przyznać, ale chyba jestem jedną z nielicznych osób, która "Psychozy" nie widziała... Obiecałam sobie, że jak najszybciej muszę tę zaległość nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, to naprawdę dobry film. :)

      Usuń
  6. Chciałabym zaproponować, a może raczej zaprezentować Wam dwa ciekawe konkursy. W jednym z nich do wygrania są dwie gry edukacyjne dla dzieci "Akademia umysłu Junior", w drugim natomiast fantastyczna książka pt."Spojrzenie Elfa".

    W żadnym wypadku nie namawiam, po prostu chciałabym aby wiadomość o tych konkursach trafiła do wielu ludzi :) Jeżeli więc jesteście zainteresowani wzięciem udziału to zapraszam na mój profil, znajdziecie tam blogi "Babylandia" oraz "Książeczki synka i córeczki" gdzie dostępne są te konkursy. Jeżeli jednak nie interesują Was one to z góry przepraszam za spam...

    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Z filmami Hitchcocka mam spore zaległości, nawet "Psychozy" nie widziałam w całości, znam tylko fragmenty. Najpierw musiałabym obejrzeć dokładnie film, a potem dopiero brać się za książę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z najlepszych jego filmów, więc warto nadrobić zaległości ;)

      Usuń
  8. Tę książkę z chęcią bym przeczytała :)Film biograficzny widziałam i zszokowało mnie to, że słynny reżyser był tak apodyktyczny, że Tippi Hedren zerwała z nim kilkuletni kontrakt, tuż po pierwszym jej filmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj :) Ja z kolei nie widziałam tego filmu i muszę nadrobić zaległości.

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)