piątek, 20 listopada 2015

"Zimny dzień w Raju" - przeszłość, która powraca...

Co wspólnego mają ze sobą rozgoryczony prywatny detektyw, były policjant, prawnik, piękna kobieta, hazardzista i obrzydliwie bogata starsza pani, która zbudowała swoją potęgę na inwestowaniu w przemysł motoryzacyjny? Tego dowiecie się po przeczytaniu "Zimnego dnia w Raju" Steve'a Hamiltona.

Były policjant Alex McKnight wiedzie spokojne życie w małym miasteczku wśród lasów Michigan. Przy wjeździe do miasteczka widnieje symboliczny napis: Wjeżdżasz do Raju! Cieszymy się, że ci się udało! Alex przybył tu 14 lat temu, po tragicznej śmierci swojego partnera. Wtedy to, w wyniku nieudanej interwencji policyjnej w mieszkaniu szaleńca, Alex otrzymał trzy kule, a jego partner zginął na miejscu, osierocając dwójkę dzieci. Jedna z kul nadal tkwi pod sercem Alexa i przypomina mu o wydarzeniach sprzed lat. Dlatego zdecydował się odejść ze służby w policji i zamieszkać na prowincji, aby odpocząć... Ale czy mu się to uda?

Wszystko się zmienia, gdy Alex postanawia przyjąć zlecenie jako prywatny detektyw. Początkowo napotyka na problemy ze strony Leona Prudella, który oskarża go, o odebranie mu zleceń. Sprawy komplikują się, kiedy w miasteczku dochodzi do morderstwa. Alex przybywa na miejsce zbrodni przed lokalną policją i zastaje zmasakrowane ciało mężczyzny. Od teraz jego dotychczas spokojne życie zostaje zburzone - morderca powraca. Musi on zmierzyć się z własnymi słabościami. W dodatku jest osaczony przez szaleńca, który dręczy go telefonami, listami, a nawet... przysyła mu róże.

Powieść rozpoczyna się spokojnie. Hamilton zapoznaje czytelnika z klimatem i zwyczajami panującymi w miasteczku. Jednak z każdą kolejną stroną odkrywamy narastający w bohaterze strach, potęgowany nagłymi zwrotami akcji, intrygami i mistyfikacją. Doskonałym zwieńczeniem dzieła jest zaskakujące zakończenie. Ale go nie zdradzę…

Warto wspomnieć, że Alex McKnight jest jednym z najciekawszych i najoryginalniejszych bohaterów powieści kryminalnych, którego nieodłącznymi towarzyszami są koszmary z przeszłości i strach. Ten ostatni jest często obecny w powieściach Hamiltona. Należy wspomnieć, że książka "Zimny dzień w raju" to jedyny w historii kryminał uhonorowany równocześnie dwiema najbardziej prestiżowymi nagrodami: Edgar i Shamus Awards.

Steve Hamilton jest amerykańskim pisarzem. Na swoim koncie ma serię z Alexem McKnightem, składającą się z 9 tomów (w Polsce ukazały się jedynie 3). Kolejne części to: "Zimna pełnia księżyca" oraz "W pogoni za wiatrem".







Autor: Steve Hamilton
Tytuł: "Zimny dzień w Raju"
Ilość stron: 240
Oprawa: twarda






10 komentarzy:

  1. Woow, zapowiada się niesamowicie ciekawie. Tą recenzją zdecydowanie namówiłaś mnie na zapoznanie się z tą historią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawy, jak Ci się spodoba ta książka :)

      Usuń
  2. Czytałam tę powieść i powiem Ci, że w ogóle mi się nie podobała. Przede wszystkim strasznie mnie wynudziła i z prawdziwą ulgą odłożyłam ją na półkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejscami jest trochę nudna, ale ogólnie mi się podobała ;)

      Usuń
  3. Kryminały zaczynają mnie wciągać i dzięki Tobie poznałam kolejny, po który z całą pewnością sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że książka nie jest zbyt gruba, więc dam jej szansę. Spróbuję przekonać się do kryminałów. ;)

    Erna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może polubisz kryminały :)

      Usuń
  5. Duży plus za klimat tej książki :) Chociaż kryminały to nie moja bajka i chyba sama się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanowię się jeszcze nad tą książką :)

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)