niedziela, 19 maja 2013

Warszawskie Targi Książki 2013. Podsumowanie

W tegorocznych Warszawskich Targach Książki uczestniczyło 60 tys. zwiedzających. W dodatku zaszczycili je swoją obecnością m.in. Prezydentowa Kaczorowska, Wojciech Cejrowski oraz Eustachy Rylski. 

Trzeba przyznać, że Stadion Narodowy spisał się na medal. Jednym słowem targi można zaliczyć do udanych.


Prezydentowa Kaczorowska i Iwona Walentynowicz podpisywały książkę "Prezydentowa Karolina Kaczorowska. Stanisławów - Sybir - Afryka - Londyn" wydawnictwa Bellona.
Fot. Wiki

Wojciech Cejrowski podpisywał swoje książki m.in. "Gringo wśród dzikich plemion"
na stoisku wydawnictwa Bernardinum.
Fot. Wiki

Eustachy Rylski podpisywał swoją książkę "Obok Julii" na stoisku Wielka Litera.
Fot. Wiki









Zapraszam do obejrzenia wszystkich relacji:

2. dzień - m.in. Kaczorowska, Hen, Szczygieł
3. dzień - m.in. Grochola, Cejrowski, Szapołowska
4. dzień - m.in. Wojciechowska, Rylski, Urban



8 komentarzy:

  1. Ależ Ci zazdroszczę ;) Nie ma jak Warszawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest najwięcej imprez kulturalnych. Za to miasto nie ma takiego uroku jak np. Kraków.

      Usuń
  2. Ja również zazdroszczę! Szkoda, że wszędzie mam tak daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może masz bliżej targi książki - Wrocław czy Kraków?

      Usuń
  3. Powtórzę za dziewczynami i za samą sobą (bo dosyć często Ci to piszę): zazdroszczę.

    Mam nadzieję, że za rok uda mi się przyjechać choć na jeden dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaraj się, fajnie byłoby przy okazji się spotkać :) Mnie niestety do Poznania nie po drodze. Choć odkąd zaczęłam czytać Musierowicz, zakochałam się w tym mieście. I nigdy nie udało mi się go zwiedzić. ;)

      Usuń
  4. Oglądałam wczoraj zdjęcia, tylko tak szybciutko, po powrocie, i zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne targi są także w Krakowie, byłam 2 lata z rzędu i też robiłam relacje. Ale tam masz chyba jeszcze dalej. ;)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)