czwartek, 7 marca 2013

"Prawo krwi", czyli w poszukiwaniu zaginionego ojca

Kulisy wojny w Wietnamie, tajemnicze działania CIA, zawiłe relacje amerykańsko-wietnamskie oraz trudna do rozwikłania kryminalna zagadka – tego można spodziewać się po najnowszej powieści Tess Gerritsen.

Willy to młoda i atrakcyjna Amerykanka, która w dzieciństwie straciła ojca. Według oficjalnych ustaleń legendarny pilot Dziki Bill Maitland zginął w katastrofie samolotu podczas wojny w Wietnamie. Choć od tego czasu minęło 20 lat, Willy wierzy, że on wciąż żyje. W jej głowie kłębi się wiele pytań bez odpowiedzi. Dlaczego nigdy odnaleziono jego ciała, a jedyny świadek popełnił samobójstwo parę dni po wyjściu z niewoli? Kim był tajemniczy pasażer, który był na pokładzie?

Na prośbę umierającej matki, Willy wyrusza do Wietnamu, by poznać prawdę o ojcu. Wkrótce poznaje Guya Barnarda, pociągającego antropologa na usługach armii. Z początku jest mu nieufna, gdyż podejrzewa go o nieczyste intencje. Jednak szybko przekonuje się, że być może tylko on jest jej w stanie pomóc. Postanawiają więc działać wspólnie, by dojść do prawdy. Nie wiedzą, że grozi im przez to śmiertelne niebezpieczeństwo... Mimo że wojna w Wietnamie skończyła się ponad 15 lat temu, to pewne tajemnice są nadal pilnie strzeżone.

Tess Gerritsen przestawia świat, w którym nie wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Nic nie jest takie, jakie się wydaje na początku. Co więcej, nie istnieje coś takiego, jak zbieg okoliczności. Dlatego Willy i Guy szybko przekonują się, że mogą ufać tylko sobie. Ale czy ich spotkanie jest przypadkowe? A może ktoś nimi manipuluje?

Muszę przyznać, że to moja pierwsza przygoda z twórczością Gerritsen i na pewno nie ostatnia. Autorka potrafi zbudować napięcie, umiejętnie dozuje informacje, by jak najpóźniej czytelnik dowiedział się całej prawdy. Atutem powieści są nagłe zwroty akcji, która obfituje w pościgi, strzelaniny i ucieczki. Nie dziwi więc, że fabuła porywa czytelnika od pierwszych stron i tak pozostaje do samego końca.

Gerritsen operuje lekkim językiem, który ułatwia lekturę. Pisarka potrafi wyważyć wątek kryminalny i romansowy, by żadnego z nich nie było w nadmiarze. Powieść czyta się bardzo szybko i aż trudno się od niej oderwać. Dlatego nie polecam zaczynać jej wieczorem, bo może się to zakończyć nieprzespaną nocą. "Prawo krwi" z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom Tess Gerritsen oraz powieści kryminalnych z wątkiem romansowym.

Tess Gerritsen to amerykańska pisarka, która z zawodu jest lekarką internistką. Specjalizuje się w romansach kryminalnych i thrillerach medycznych. Zadebiutowała w 1987 roku powieścią "Telefon po północy". W 1996 roku ukazał się jej pierwszy thriller medyczny - "Dawca". Powieść przyniosła jej rozgłos, dzięki któremu mogła porzucić swój zawód i zająć się pisaniem.






Autor: Tess Gerritsen
Tytuł: "Prawo krwi"
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka








Książka przeczytana w ramach wyzwania Pochłaniam strony, bo kocham tomy!!!!


12 komentarzy:

  1. Widzę, że książka się podobała. Mam nadzieję, że mi również, bo właśnie czytam tą książkę - swoją drogą, dzięki za brak spoilerów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieść podobała mi się - do tego stopnia, że chciałabym przeczytać jakiś thriller medyczny tej autorki. Starałam się zdradzić jak najmniej ;)

      Usuń
  2. A moje komentarze to chyba do spamu idą! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kasuję żadnych komentarzy. To nie wiem, czemu ich nie widać ;)

      Usuń
    2. To nie tylko u Ciebie. U Binoli też mi ostatnio zjadło komentarz. Nie mam pojęcia, o co chodzi.

      Skoro więc nie ma tamtego komentarza w spamie, to powtórzę pokrótce, co pisałam. Otóż - lubię Gerritsen od niedawna, i podejrzewam że to będzie długa, płomienna miłość ;) "Prawo krwi" mam w planach, więc jak zakupię, dam znać :)

      Usuń
    3. Doskonale Cię rozumiem jeśli chodzi o miłość do tej pisarski. ;) I jestem ciekawa Twojej opinii o tej książce :)

      Usuń
  3. książki Tess Gerritsen mają to do siebie, że wciągają od pierwszych stron i nie pozwalają się nudzić :) tę pozycję mam już też za sobą i przyznaję, że w pewnym momencie pogubiłam się w tym kto jest ten dobry a kto zły :)

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, łatwo się pogubić. Lubię kryminały, w których fabuła jest nieprzewidywalna i następują nagłe zwroty akcji :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Skończyłam właśnie czytać i jestem pod wrażeniem. Świetna, pełna emocji powieść. Kolejny raz nie zawiodłam się na twórczości Tess Gerritsen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, książka bardzo udana. :) A ja czekam teraz z niecierpliwością na "Osaczoną", która ma do mnie przyjść. ;)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)