wtorek, 27 stycznia 2015

"Przysmaki Ojca Mateusza" - domowa kuchnia Natalii

"Przysmaki Ojca Mateusza" to niezwykła książka kucharska Natalii Borowik, bohaterki serialu o księdzu-detektywie z Sandomierza.

Lubię serial "Ojciec Mateusz", w którym główną rolę gra Artur Żmijewski. Co ciekawe, przypomina mi amerykański serial "Detektyw w sutannie", który oglądałam w dzieciństwie. W amerykańskiej wersji ksiądz rozwiązywał kryminalne zagadki, podobnie jak Ojciec Mateusz, z tą różnicą, że pomagała mu zakonnica. Wspominam o tym dlatego, że niedawno ukazała się niezwykła książka - "Przysmaki Ojca Mateusza", która nawiązuje do tego serialu.

"Przysmaki Ojca Mateusza" to niezwykła książka kucharska zawierająca 60 przepisów serialowej Natalii Borowik, gospodyni księdza. To bardzo ciepła osoba, która ma wiele serca. I choć początkowo miała dwie lewe ręce do gotowania, teraz robi to znakomicie - prowadzi nawet kulinarnego bloga.

Na pewno nie jest to typowa książka kucharska, gdyż każdy przepis poprzedza krótka historia dotycząca danej potrawy. Z zapisków z pamiętnika Natalii, stanowiących zabawne opowieści, miłośnicy serialu mogą dowiedzieć się więcej o Ojcu Mateuszu i jego przyjaciołach. Dla przykładu Natalia wspomina: Ksiądz Mateusz poprosił mnie o przygotowanie czegoś lekkiego na ważne spotkanie z opatem sandomierskich dominikanów, ojcem Ludwikiem. Lekkiego, błagał, bo opat słynie z umiaru w diecie. Pomyślałam sobie, niech mówi do mnie jeszcze, a bo ja nie znam zakonników? I postanowiłam: upiekę moją szynkę, niech gość wie, że mu nie żałujemy! Co było dalej, tego nie zdradzę. Jak można przeczytać w stopce redakcyjnej, autorami tekstów są: Joanna Hartwig-Sosnowska, Agnieszka Błotnicka i Grzegorz Łoszewski.

materiały promocyjne

Bardzo spodobały mi się przepisy Natalii i dania kuchni regionalnej zawarte w tej książce. Na pewno niektóre z nich wypróbuję. Szczególnie kuszą mnie: tarta z malinami, Przysmak Opata (pieczona szynka), domowe ziemniaczane kluchy w sosie grzybowym, grillowana polędwica wołowa w sosie z rukoli i białego wina oraz maścibrzuch (danie jednogarnkowe).

materiały promocyjne

Dużym walorem książki są fotografie potraw i serialowej Natalii, granej przez Kingę Preis. Te ostatnie zdjęcia stwarzają wrażenie, jakby gospodyni księdza Mateusza była rzeczywistą postacią, która napisała taką książkę. Polecam ją miłośnikom nietuzinkowych książek kucharskich oraz osobom szukającym inspiracji na nowe dania.










Autor: praca zbiorowa
Tytuł: "Przysmaki Ojca Mateusza"
Ilość stron: 24
Oprawa: twarda



Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Pod hasłem (polskie dwa-tysiące-czternastki)
Polacy nie gęsi III
W 200 książek dookoła świata (Polska)



19 komentarzy:

  1. Skoro piszesz, że taka dobra, fajna, inna jest ta książka, to może warto mieć ją w swoichy zbiorach.

    OdpowiedzUsuń
  2. To książka idealna dla mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba się Twojej Mamie :)

      Usuń
    2. Dla mojej mamy również:) uwielbia "Ojca Mateusza";)

      Usuń
    3. Ale to nie tylko książka dla mam ;)

      Usuń
  3. Chyba jeszcze w życiu nie przeczytałam żadnej książki kucharskiej..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi nieźle. Lubię gotować i piec, więc myślę, że by mi się spodobała. Jak jeszcze są apetyczne zdjęcia... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do jej poznania - zdjęcia są apetyczne :)

      Usuń
  5. Lubię ten serial. Jestem ciekawa przepisów w tej książce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo różnorodne, więc każdy może naleźć coś dla siebie :)

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o serial, to widziałam tylko kilka odcinków i całkiem przyjemnie się oglądało. :) A książkę chętnie bym przejrzała, bo lubię gotować i piec (a zwłaszcza piec). Nowe przepisy i trochę inspiracji zawsze się przyda. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię piec :) Mogę Ci pożyczyć, to sobie przejrzysz :)

      Usuń
    2. Dzięki. :) Jak będzie okazja do spotkania, to się przypomnę. :)

      Usuń
    3. Prawdopodobnie w kwietniu się wybieram do Poznania na Motor Show ;)

      Usuń
  7. nie mówię nie bo książki kucharskie lubię;) przyjrzę się jej w księgarni i zobaczymy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, chyba się skuszę na tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)