czwartek, 28 kwietnia 2016

"Zagadka dna morskiego" - nastoletni detektywi i "złoty środek"

"Zagadka dna morskiego" Jørna Liera Horsta to powieść kryminalna dla młodzieży, która jest częścią cyklu Clue.

Lubię twórczość Jørna Liera Horsta, który pisze powieści kryminalne dla dorosłych i dla dzieci. Te ostatnie należą do serii Clue, którą poznałam niedawno za sprawą "Zagadki salamandry". Książka ta przypadła mi do gustu i postanowiłam poznać cały cykl. Bardzo ucieszyłam się, gdy w moje ręce wpadła trzecia powieść - "Zagadka dna morskiego".

Głównymi bohaterami jest trójka przyjaciół z Norwegii - Cecilia, Leo i Une oraz jej pies Egon, którzy bawią się w detektywów.

Cecilia Gaathe mieszka w pensjonacie Perła nad idylliczną Zatoką Okrętów. Właścicielem i dyrektorem jest jej ojciec Alan W. Gaathe. Do niedawna pomagała mu żona Iselin. Jednak zeszłego lata matka Cecilii utonęła w niewyjaśnionych okolicznościach w pobliżu ich domu.

Leo Bast niedawno wprowadził się nad Zatokę Okrętów wraz z mamą Rebekką, po tym jak objęła stanowisko kierownika pensjonatu. Jego rodzice Leo są rozwiedzeni. Jego tata jest dziennikarzem i mieszka na stałe w Dubaju.

Une Flaker to 12-letnia dziewczynka, która od urodzenia mieszka w starym domu pilota morskiego w Zatoce Okrętów - razem z rodzicami i dwoma braćmi. Jej tata jest rybakiem, a mama miejscową nauczycielką.

Egon to pies Une. Jego imię wzięło się stąd, że ma rozbuchane ego, jest uparty i robi, co chce. Ma brązową kręconą sierść, długi ogon i mokry pysk. Jest mieszańcem, choć niektórzy uważają, że w jego żyłach płynie krew psa policyjnego.

Akcja rozgrywa się nad Zatoką Okrętów i w Pensjonacie "Perła". Pensjonat ten zbudował prapradziadek Cecilii ponad 100 lat temu. Budynek przechodził z rąk do rąk, aż wreszcie wykupili go rodzice Cecilii, którzy zaczęli wynajmować pokoje.

Tym razem nad Zatokę Okrętów przyjeżdża ekipa filmowa, by w tej malowniczej okolicy nakręcić kryminał. Wszędzie kręcą się aktorzy i kamerzyści oraz reżyser. Mali bohaterowie z zaciekawieniem przyglądają się, jak powstaje film, mogą nawet zabawić się w statystów. Przy okazji trójka przyjaciół zauważa, że nie wszyscy mieszkańcy pensjonatu "Perła" mają uczciwe zamiary, podają się za kogoś innego i nie mają ochoty zostać sfilmowani. Do tego dochodzi tajemnicza kradzież i but z kośćmi ludzkiej stopy, który wypływa na powierzchnię wody. I nie jest to rekwizyt. Czy przyjaciołom uda się poznać prawdę?

"Zagadka dna morskiego" to powieść kryminalna dla młodzieży, która zawiera ciekawą intrygę i ma podbudowę filozoficzną. W celu rozwiązania zagadki kryminalnej, młodzi detektywi-amatorzy muszą nauczyć się myśleć jak Arystoteles, który wymyślił zasadę "złotego środka". Jego zdaniem we wszystkim trzeba zachować umiar. I właśnie tą zasadą kierują się w swoim śledztwie.

Trójka dzielnych przyjaciół nie boi się śledzić podejrzanych i zakradać się do ich pokoi. I znowu są o krok przed policją i przestępcami. Niektórzy mogą pomyśleć, że fabuła jest trochę naiwna, gdyż dzieci są sprytniejsze od stróżów prawa, ale to przecież seria dla młodzieży.

W powieści występują nagłe zwroty akcji, które zmieniają punkt widzenia o 180 stopni. Zakończenie jest zaskakujące i pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi, dzięki czemu jest możliwość kontynuacji. Polecam tę książkę miłośnikom młodzieżowych powieści kryminalnych oraz dzieciom od 10. roku życia.

Warto wspomnieć, że "Zagadka dna morskiego" to trzecia część cyklu Clue. Pozostałe to: "Zagadka salamandry", "Zagadka zegara maltańskiego", "Zagadka hien cmentarnych".

Tytuł serii nawiązuje do angielskiego słowa clue, które oznacza wskazówkę lub trop prowadzący do rozwiązania zagadki. Wyraz CLUE tworzą także pierwsze litery imion głównych bohaterów serii: Cecilii, Leo, Une i psa Egona. Powieści te łączą bohaterowie i nawiązania do teorii największych myślicieli. Chętnie zapoznałabym się z całą serią.

Jørn Lier Horst (ur. 1970) jest dramaturgiem i pisarzem, specjalizującym się w powieściach kryminalnych. Zadebiutował w 2004 roku powieścią "Świadek koronny", stanowiącą pierwszą część cyklu o Williamie Wistingu. Na swoim koncie ma także cykl Clue. Co ciekawe, Horst do września 2013 roku pracował jako szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold.







Autor: Jørn Lier Horst
Tytuł: "Zagadka zegara maltańskiego"
Ilość stron:
Oprawa: miękka












Książka przeczytana w ramach wyzwań:

ABC czytania (wariant 2 - autor na H)
Czytamy literaturę skandynawską II
Historia z trupem
Kryminalne wyzwanie
Pod hasłem (spacyjkowe schodki)
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu ( cm)
W 200 książek dookoła świata (Norwegia)



18 komentarzy:

  1. Ciekawe, ciekawe :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do poznania tej książki :)

      Usuń
  2. za stara już troszkę jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, dorośli też się świetnie przy tej serii bawią ;)

      Usuń
  3. No, proszę. Do tej pory miałam przyjemność zetknąć się tylko z tymi bardziej poważnymi powieściami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powinnaś przeczytać tę serię :)

      Usuń
  4. O cyklu słyszałam i jestem bardzo jego ciekawa, ale myślę, że raczej polecę go siostrzenicy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleć, myślę, że się Jej spodoba :)

      Usuń
  5. Jestem ciekawa twórczości Horsta, ale zacznę od powieści dla dorosłych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieści dla dorosłych też polecam :)

      Usuń
  6. Brzmi intrygująco, ale ja jeszcze nie miałam okazji poznać powieści tego pisarza. A przecież jego kolejna książka (już dla dorosłych) cieszy się dużą popularnością!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś jak najszybciej poznać powieści Horta :)

      Usuń
  7. Cały cykl mam jeszcze do nadrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piszesz, że "Zagadka dna morskiego" to trzecia część cyklu Clue. Zatem trzeba najpierw rozejrzeć się za pierwszym tomem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najlepiej zacznij ten cykl od początku :)

      Usuń
  9. Ten cykl naprawdę mnie do siebie bardzo zachęca, ale poczekam jak Tosia podrośnie, to przeczytam "po niej" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to dobry pomysł :)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)