piątek, 22 kwietnia 2016

Jak powstawała "Gazeta Pisarzy"?
Z wizytą w Agorze

23 kwietnia ukaże się specjalne wydanie Gazety Wyborczej napisane przez 60 pisarzy. To oni wybrali tematy, opisali bieżące wydarzenia i opatrzyli je komentarzem. Wśród nich byli m.in. Krzysztof Varga, Sylwia Chutnik i Maciej Hen.

W piątek miałam okazję przyjrzeć się pisarzom przy pracy w siedzibie Gazety Wyborczej. Wraz ze mną było 7 blogerów (Kronika kota nakręcacza, Czytelniczy, Buk nocą, Oko na kulturę, Kto czyta, żyje podwójnie i P42) oraz 4 przedstawicielki wydawnictw (Prószyński i S-ka, Świat Książki, Wielka Litera i Znak Literanova).

Fot. Wiki

Na początku zwiedzania Juliusz Kurkiewicz opowiedział, jak powstaje gazeta. Praca nad artykułem składa się z kilku etapów. Należy wybrać datę, dział, potem napisać do grafika, by wybrał zdjęcia. W tym czasie wkleja się tekst (w tym tytuł i lead). Należy też wybrać tagi. Następnie tekst, już ze zdjęciem, idzie do korekty. Potem wysyła się go do grafików, którzy go rozplanowują na stronie, by ładnie wyglądał.

Fot. Wiki

Podczas wycieczki można było zajrzeć do sali kolegialnej, w której powstaje szczegółowy plan na wydanie gazety. Na jednej ze ścian wiszą zdjęcia Lecha Wałęsy.

Fot. Wiki

Na drugiej ścianie tytułowe - strony Gazety Wyborczej, które stawiane są za wzór.

Fot. Wiki

Najważniejszym punktem programu był gabinet redaktora naczelnego Gazety Wyborczej. Biurko Adama Michnika nie jest zbyt uporządkowane. Można powiedzieć, że panuje na nim artystyczny nieład.

Fot. Wiki

Nagrody w gabinecie Adama Michnika - m.in. Superwiktor.

Fot. Wiki

Jeden z działów Gazety Wyborczej - redaktorzy przy pracy.

Fot. Wiki

Oto wywiad z Jo Nesbo, który będzie można przeczytać w sobotę.

Fot. Wiki

Sylwia Chutnik, autorka artykułu o zmarłym Prince.

Fot. Wiki

Jerzy Sosnowski, Paweł Goźliński.

Fot. Wiki

Pełen skład pisarzy, którzy pojawili się w piątek.

Fot. Wiki

A oto pamiątki z wizyty w Agorze - karta magnetyczna dla gościa specjalnego redakcji oraz miesięczna prenumerata cyfrowa tytułów Gazety Wyborczej:



Całą moją fotorelację z wycieczki po Agorze możecie obejrzeć tutaj.

***

Jutro o 6 rano wyruszam do Wrocławia na spotkanie z Jo Nesbo, już nie mogę się doczekać :) Jeśli nie możecie pojawić się osobiście, a jesteście ciekawi, co ma do powiedzenia norweski pisarz,  zajrzyjcie na stronę lubimyczytac.pl. O godz. 13 ruszy transmisja online.



12 komentarzy:

  1. Świetna sprawa zobaczyć tak od kuchni pracę dziennikarzy. Ciekawa relacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracę dziennikarzy znam od kuchni, bo przez 2 tygodnie pracowałam na zastępstwo w "Fakcie" (wiadomo, że do Gazety Wyborczej mu daleko, ale mechanizmy są podobne). Ale zobaczyć pisarzy tworzących gazetę, to prawdziwa gratka. Dzięki :)

      Usuń
  2. O, słyszałam o tym projekcie :D Jestem ciekawa jak ta gazeta wypadła, mam nadzieję, że jescze ją w jakimś kiosku dopadnę :D
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I udało się dopaść? Mnie tak :)

      Usuń
  3. To musiała być bardzo interesująca wizyta! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę tak interesującej wizyty. Sam chętnie bym poznała pracę dziennikarzy od kuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będziesz jeszcze miała okazję :)

      Usuń
  5. Wow :) To musiało być świetne, ciekawe i pouczające przeżycie. Gratuluję :)
    http://miqaisonfire.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, rzeczywiście wizytę w Agorze będę długo wspominać :)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)