poniedziałek, 4 sierpnia 2014

"Trup Gideona", czyli nuklearny atak

"Trup Gideona" Douglasa Prestona i Lincolna Childa to druga książka z cyklu o Gideonie Crew, który musi zmierzyć się z zagrożeniem nuklearnego ataku terrorystycznego.

Gideon Crew to błyskotliwy oszust oraz wysokiej klasy włamywacz z genialnym umysłem i tytułem doktora z fizyki. Zostaje on poproszony o pomoc w niezwykle delikatnej sprawie. Otóż jego dawny kolega z pracy, Reed Chalker, naukowiec badający broń nuklearną, popadł w obłęd - sterroryzował bronią pewną rodzinę z Queensu i wziął ich za zakładników.

Niestety misja Gideona kończy się fiaskiem. Na domiar złego na jaw wychodzą niepokojące fakty. Reed Chalker był bardzo napromieniowany, co mogło być przyczyną jego szaleństwa. A ślady radioaktywnych cząstek w opuszczonym magazynie kolejowym w jednej z dzielnic Nowego Jorku wskakują na to, że ktoś jakiś czas temu konstruował tam bombę atomową. Co gorsza, na podstawie analizy dalszych dowodów za 10 dni może dojść do ataku terrorystycznego na Nowy Jork z użyciem broni jądrowej. Gideon Crew wraz z agentem FBI Stonem Fordycem muszą się spieszyć, by powstrzymać tragedię. Czy uda im się rozwikłać zagadkę, nim będzie za późno?

Douglas Preston i Lincoln Child tworzą zgrany pisarski duet. Mają przy tym podobny styl, dlatego trudno odgadnąć, kto pisał dany fragment. Panowie stworzyli ciekawego bohatera, Gideona Crew, który nie jest postacią jednoznaczny. Nie można powiedzieć, czy jest postacią pozytywną czy negatywną. Choć przyznaję, że wzbudził moją sympatię i współczucie. Głównie dlatego, że nie miał łatwego dzieciństwa, jego ojciec został zastrzelony na jego oczach przez FBI. Kilka lat później dowiedział się, że był niewinny i postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość. Dlatego nie do końca pochwalałam jego metody działania, również te, które stosuje w prowadzonym obecnie śledztwie (jak choćby zdobycie podstępem wykazu połączeń jednego ze świadków).

"Trup Gideona" jest bardzo dobrym thrillerem o groźbie nuklearnego zamachu terrorystycznego. Książkę czyta się szybko, mimo swojej objętości (ma ponad 500 stron!), gdyż napisana jest lekkim językiem, a przedstawiona w niej historia jest niezwykle emocjonująca. W dodatku, rozdziały są dość krótkie, co bardzo ułatwia lekturę. W powieści nie brakuje nagłych zwrotów akcji, które sprawiają, że sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Trzeba przyznać, że zakończenie jest zaskakujące i przewrotne. Powieść tę polecam miłośnikom thrillerów oraz Douglasa Prestona i Lincolna Childa.

Warto wspomnieć, że "Trup Gideona" to druga książka z cyklu o Gideonie Crew. Poprzednia to "Miecz Gideona". Mimo że nie czytałam pierwszej części, nie przeszkadzało mi to w lekturze. Choć nie ukrywam, że planuję zapoznanie się z tą powieścią.

Douglas Preston (ur. 1956) jest amerykańskim pisarzem, specjalizującym się w technothrillerach i horrorach.

Lincoln Child (ur. 1957) jest amerykańskim pisarzem, specjalizującym się w technothrillerach, horrorach i powieściach sensacyjnych.

Panowie napisali wspólnie kilkanaście książek, m.in. "Laboratorium", "Granica lodu" a także dwa cykle - z agentem Pendergastem oraz Gideonem Crew.






Autorzy: Douglas Preston, Lincoln Child
Tytuł: "Trup Gideona"
Ilość stron: 544
Oprawa: miękka












Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Czytam literaturę amerykańską
Czytam opasłe tomiska (544 strony)
Czytamy kryminały (zamach nuklearny)
Grunt to okładka (budynek)
Historia z trupem
Kryminalne wyzwanie
Książkowe podróże (Stany Zjednoczone)
Motyw zdrady w literaturze
Od A do Z (tytuł na T)
Pod hasłem (2 w 1: trup, brak, imię, homo sapiens)
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (3,4 cm)
Rekord 2014 (97)
W 200 książek dookoła świata (Stany Zjednoczone)
Z literą w tle (autor na C)




14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tych panów razem! :D Chociaż preferuję Pendergasta od Gideona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze spotkanie z tymi autorami. Nie znam cyklu o Pendergaście, więc nie mam porównania, ale na pewno się z nim zapoznam :)

      Usuń
  2. Słyszałam już o tym duecie ale jakoś nie miałam do tej pory okazji nic ich przeczytać, a widzę że koniecznie muszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie to nadrób, bo warto :)

      Usuń
  3. Nie czytałam jeszcze ich książek, co nie zmienia faktu, że na ten cykl mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do tej pory nie czytałam nic tych autorów. Ale cieszę się, że poznałam tę książkę :)

      Usuń
  4. Lee to marka :) Nic dodać, nic ująć. Z chęcią przeczytam, ale też od pierwszej części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie Lee Child, tylko Lincoln Child ;)

      Usuń
  5. Recenzja dodana do Wyzwania od A do Z ;) Dzisiaj ukaże się post podsumowujący lipiec ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi całkiem zachęcająco, kto wie, może i bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, jestem ciekawa, jak Ci się spodoba ;)

      Usuń
  7. Za dużo mam innych nieprzeczytanych tytułów wokół żeby rozglądać się za tą.
    Zagrożenie atakiem nuklearnym to dla mnie mało interesujący temat (w książkach).

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)