poniedziałek, 12 października 2015

Wystawa Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu

Współautor: Lucas

Od 9 do 11 października, w ramach Poznańskiego Festiwalu Kryminału Granda, można było oglądać wystawę "Interdyscyplinarna identyfikacja człowieka w aspekcie medyczno-sądowym". Wystawa przeznaczona była wyłącznie dla dorosłych.

Z uwagi na to, że eksponaty mogły przyprawić o dreszcz, dziennikarze mogli robić jedynie szerokie kadry, bez zbliżeń. Pozostali uczestnicy mieli zakaz fotografowania.

Większość eksponatów trzymana jest w formalinie, by jak najdłużej się zachowały. Wśród nich były m.in. kości, czaszki, szkielet, a nawet niektóre narządy. 

Fot. Lucas

Dla uczestników przewidziany był wykład na temat identyfikacji człowieka na podstawie genetyki sądowej, antropologii sądowej i ontodologii sądowej.

Fot. Lucas

Nie zabrakło także "więźnia" i "policjanta". "Więzień" zrobił furorę podczas jednego ze spotkań autorskich.

Fot. Weronika Trzeciak

Całą fotorelację można zobaczyć tutaj.

11 komentarzy:

  1. To musiało być niezapomniane przeżycie. Fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. To musiała być świetna wystawa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Od razu przyszła mi na myśl kontrowersyjna wystawa The Human Body Exhibition w Gdańsk sprzed dwóch lat bodajże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, i żałuję, że nie widziałam obu.

      Usuń
    2. Monika i Karolina, nie do końca się z Wami zgadzam. Byłam na obu wystawach i widzę wiele zasadniczych różnic. Na poznańskiej wystawie pokazane były jedynie kości i kilka narządów w formalinie, zaś na tej drugiej - całe ludzkie ciała, obdarte ze skóry z mięśniami na wierzchu. Moim zdaniem wystawa Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej jest mniej szokująca i przyświeca jej konkretny cel - ludzkie szczątki zostały zachowane w celach naukowych. Natomiast The Human Body Exhibition powstała bardziej by budzić kontrowersje. Widziałam ją wiele lat temu w Londynie i zrobiła na mnie duże, negatywne wrażenie ;)

      Usuń
  4. Ojej, robi wrażenie. Ale chciałabym kiedyś zobaczyć na własne oczy taką wystawę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Joanna Opiat-Bojarska miała świetny pomysł z tą wystawą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choć trochę malutka ta wystawa - chętnie obejrzałabym więcej ;)

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)