czwartek, 27 października 2016

Niespodzianka od Wydawnictwa Literackiego :)

Wczoraj przyszła do mnie miła niespodzianka od Wydawnictwa Literackiego.

W paczce była książka i dwa tajemnicze zawiniątka:




Oraz list od wydawnictwa:


Okazuje się, że oprócz napisania recenzji trzeba coś namalować...


...tym oto zestawem malarskim:


Wprawdzie nie mam zdolności artystycznych, ale postaram się coś "zmalować" :P


Kilka słów o książce:

Świat wielkiej sztuki, jeszcze większych namiętności i tajemniczy obraz, który skrywa więcej niż tysiąc słów.

Po jednej stronie płótna dziewczyna trzyma odciętą głowę swojej siostry, po drugiej − lew, który za chwilę poderwie się do zabójczego skoku... Obraz, który latem 1967 roku trafia do renomowanej galerii w Londynie, elektryzuje środowisko marszandów. To może być „śpioch”, dzieło młodego hiszpańskiego artysty z lat 30. XX wieku zaginione w trakcie wojny. Potwierdzają to listy z muzeum Prado oraz fundacji Peggy Guggenheim. Wskutek szczególnego zbiegu okoliczności stenotypistka zatrudniona w galerii, 26-letnia Odelle Bastien, trafia na trop fascynującej historii z Andaluzji roku 1936. Losy Harolda Schlossa, Żyda z Wiednia, który pośredniczy w sprzedaży dzieł Kokoschki, Klee i Klimta, jego pięknej żony Sary i niezwykle uzdolnionej córki Oliwii, w nieoczekiwany sposób splotą się z jej własnym. Czarnoskórej imigrantki z Trynidadu, która choć nagrodzona prestiżowym literackim wyróżnieniem za debiutanckie opowiadanie, z trudem znajduje swoje miejsce w ksenofobicznym Londynie.

W tej pięknej powieści Jessie Burton raz jeszcze porywa nas w czarowny świat sztuki i artystów, namacalnie wręcz dając odczuć atmosferę minionych dekad, pełną wewnętrznych napięć i niepokoju. Mądra i poruszająca książka o kobiecości, miłości, wolności i sztuce.

Niełatwo powtórzyć spektakularny sukces debiutu, jakim była Miniaturzystka, przetłumaczona na 36 języków i sprzedana w nakładzie miliona egzemplarzy. A jednak Jessie Burton się udało! Mistrzowski akord.


Jak się Wam podoba niespodzianka?

14 komentarzy:

  1. też dostałam wczoraj taką miłą niespodziankę :) i też nie mam specjalnych zdolności plastycznych, więc to będzie wyzwanie, żeby coś "zmalować" ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo dla wydawnictwa za kreatywność! Oczywiście trzymam kciuki, żeby udało Ci się coś z tym fantem zrobić ;) A sama książka zapowiada się dość intrygująco...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie to pomysłowe. Jestem ciekawa efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo oryginalny sposób na promocję i recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jak sobie poradzisz ...i książki oczywiście też.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydawnictwo ma kreatywnych pracowników - pomysł bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity pomysł! Inspirujący i kreatywny, brawo! W sam raz na jesienną słotę :)
    Ja bym pewnie nie podołała zadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka fajna niespodzianka :) I bardzo ciekawy pomysł na promocję książki :) Czekam na Twoje dzieło :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna promocja książki. Czekam na Twoją nietypową recenzję. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super niespodzianka od wydawnictwa. Widzę, że Wydawnictwo Literackie szaleje ostatnio z promocjami książek. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, zazdroszczę! A książkę przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł wydawnictwa, ale nie jestem pewna, czy to książka dla mnie, dlatego spokojnie poczekam sobie na recenzje ;).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale świetna niespodzianka, lubię takie nietypowe! :D

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)