czwartek, 24 marca 2016

"Wampir z Zagłębia" - bezwzględny morderca czy ofiara systemu?

"Wampir z Zagłębia" Przemysława Semczuka to wstrząsająca historia polowania na seryjnego mordercę.

Po raz pierwszy z mrożącą krew w żyłach historią Wampira z Zagłębia zetknęłam się w książce "Seryjni mordercy XX wieku" Anny Poppek. Jednak tam poświęcono jej jedynie kilka stron, tak jak innym zwyrodnialcom, którzy mieli na koncie podobne czyny. Według mnie to za mało, by przedstawić całą, tak skomplikowaną, sprawę. Dlatego postanowiłam sięgnąć po książkę Przemysława Semczuka, który poświęca książkę tylko temu mordercy.

Książka "Wampir z Zagłębia" dotyczy najtrudniejszego śledztwa w historii polskich organów ścigania, które trwało aż 7 lat. Publikacja została podzielona na 4 części: "Proces", "Pościg", "Wyrok" i "Mgła".

Nieznany sprawca, nazywany Wampirem z Zagłębia, przez 7 lat terroryzował społeczeństwo. Pierwszą ofiarą była Anna Mycek, której zwłoki znaleziono 7 listopada 1964 roku w Dąbrówce Małej. Potem zginęło jeszcze 13 kobiet, a 6 udało się uciec.

Od początku podejrzewano, że motyw działania sprawcy był polityczny i miał na celu wywołanie niepokoju i podważenie zaufania do władzy. Świadczył o tym wybór ofiar. Jedną z nich była Jolanta Gierek, bratanica pierwszego sekretarza KC PZPR. Wśród ofiar była też Maria Gomółka, której nazwisko jednoznacznie kojarzyło się z osobą pierwszego sekretarza Władysława Gomułki. Różniło się tylko pisownią, w mowie nie dało się tego wychwycić.

Długoletnie śledztwo prowadzono na szeroką skalę - wzięło w nim udział 3 tysiące funkcjonariuszy. Na podstawie anonimów od rzekomego mordercy sprawdzono pismo 23 tysięcy mężczyzn z tego terenu. A za informacje o zbrodniarzu wyznaczono nagrodę w wysokości milion złotych... Nie trzeba chyba dodawać, że milicję zalała fala donosów, które okazały się bezpodstawne.

Śledczy mieli dodatkowe utrudnienie, gdyż w czasach Wampira z Zagłębia na terenie województwa krakowskiego i katowickiego działało jeszcze trzech innych seryjnych morderców. Wampir z Krakowa, czyli Karol Kot, Władca Much, czyli Bogdan Arnold i Pętlarz, czyli Krzysztof Plewa.

W 1972 roku aresztowano Wampira - Zdzisława Marchwickiego. Tak przynajmniej podawały gazety. Na mężczyznę doniosła żona, która prosiła milicję o ukaranie go za awantury i znęcanie się nad rodziną. Co ciekawe, wkrótce został oskarżony o zbrodnie przypisywane Wampirowi z Zagłębia i po głośnym procesie skazany na śmierć. Skazano też całą jego rodzinę, która rzekomo mu pomagała - braci Jana (kara śmierci) i Henryka (25 lat), siostrę Halinę Flak (4 lata) oraz jej syna Zdzisława (4 lata). Ale czy rzeczywiście byli winni?

"Wampir z Zagłębia" to doskonała książka o jednym z najgłośniejszych seryjnych morderców, która opisuje drobiazgowe śledztwo oraz proces Zdzisława Marchwickiego oraz jego krewnych. Przemysław Semczuk opiera się na nieznanych dokumentach IPN i próbuje wyjaśnić jedną z największych tajemnic w dziejach polskiej kryminalistyki. Nie zakłada żadnej tezy, którą próbuje udowodnić w swojej książce. Nie osądza, jak zrobili to jeszcze przed procesem dziennikarze i prokuratura. Przedstawia jedynie swoje wątpliwości oraz zwraca uwagę na niejasności w tej sprawie. Autor nie udziela jednoznacznych odpowiedzi, ale zmusza czytelnika do przemyśleń. Dzięki czemu jego książkę czyta się niczym najlepszy kryminał, który niestety napisało życie. Przez co jest jeszcze bardziej emocjonujący.

W trakcie lektury niejednokrotnie zadawałam sobie pytanie, czy Zdzisław Marchwicki był najsłynniejszym seryjnym mordercą kobiet czy ofiarą systemu. Czy była to największa mistyfikacja polskiego wymiaru sprawiedliwości? Moim zdaniem skazano na śmierć niewinnego człowieka - z powodu nacisków z góry. Widać, komuś zależało na jak najszybszym zakończeniu procesu. A jak było naprawdę, tego pewnie nie dowiemy się nigdy. Niemniej jednak warto sięgnąć po tę książkę i wyrobić sobie własne zdanie na tę sprawę. Polecam ją szczególnie miłośnikom kryminałów i literatury faktu.

Przemysław Semczuk (ur. 1972) jest dziennikarzem i publicystą, specjalizującym się w okresie PRL-u. Na swoim koncie ma także książki "Maluch. Biografia", "Czarna wołga: kryminalna historia PRL" i "Zatajone katastrofy PRL".









Autor: Przemysław Semczuk
Tytuł: "Wampir z Zagłębia"
Ilość stron: 384
Oprawa: miękka








Książka przeczytana w ramach wyzwań:

ABC czytania (wariant 1 - tytuł na W)
Grunt to okładka (do trzech razy sztuka - czerń i biel)
Historia z trupem
Klucznik (trafny wybór, czytana w łóżku)
Kryminalne wyzwanie
Motyw zdrady w literaturze
Pod hasłem (medium rare)
Polacy nie gęsi IV (książka, której tytuł zaczyna się na tę samą literę, co Twoje imię)
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu ( cm)
W 200 książek dookoła świata (Polska)




16 komentarzy:

  1. Ogólnie nie czytam książek opartych na faktach, ale to tylko dlatego że jakoś nigdy nie znalazłam takiej która by mnie zaciekawiła swoim opisem. Lubię czytać i dowiadywać się o zdarzeniach które są prawdziwe i myślę że ta książka będzie idealna. Bardzo mnie zaciekawiłaś i mam nadzieję że w najbliższym czasie natknę się na tą książeczkę w księgarni albo w bibliotece.
    Pozdrawiam.
    In my different World

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta książka mogłaby Cię zaciekawić. Cieszę się, że Cię zachęciłam. I mam nadzieję, że na nią trafisz :)

      Usuń
  2. Ta historia ciekawi mnie od lat. Również uważam, że Marchwicki był ofiarą. Tylko po to, aby pokazać skuteczność służb i uspokoić tłum… Wielka szkoda. Zniszczono życie niewinnemu człowiekowi. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że mam tę książkę na oku. Po Twojej recenzji jeszcze bardziej ją chcę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się uda, bo warto :)

      Usuń
  4. Z chęcią sama poznałabym odpowiedzi na pytania, które zadajesz i przyznaję, że postać Wampira z Zagłębia bardzo mnie zaciekawiła. Przeczytam z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaintrygowała mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, przeczytaj koniecznie :)

      Usuń
  6. Na mojej liście od dawna, jednakże nie było jej ostatnio w mojej bibliotece.. ;/


    Pozdrawiam cieplutko ! ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Tematyka mnie bardzo ciekawi, dlatego muszę koniecznie dorwać w swoje ręce tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorwij, jestem przekonana, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  8. Mnie też od dawna zastanawia, czy Zdzisław Marchwicki był tym zabójcą. Interesująca publikacja :)

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)