czwartek, 13 sierpnia 2015

Zabójcze cięcie? Recenzja powieści Ellen Byerrum

Czy koszmarna fryzura może Cię zabić? A czy dziennikarka zajmująca się na co dzień modą może być dobrym detektywem? Tego dowiecie się po przeczytaniu powieści "Zabójcze cięcie" Ellen Byerrum.

Waszyngton jest istną wylęgarnią modowych faux pas. W mieście tym królują damskie fryzury a'la hełm i męskie kongresowe "pożyczki". Z tego powodu Lacey Smithsonian, prowadząca rubrykę Zbrodnie w modzie oraz pisząca Kawałki o modzie, ma duże pole do popisu. Może wyrażać swoje niezadowolenie z powodu odzieżowych wpadek znanych osób oraz udzielać porad na temat stylu.

Pewnego dnia do jej idealnego świata wkracza prawdziwa zbrodnia. I bynajmniej nie chodzi o źle dobrany strój. Angie Woods, młoda i dobrze rokująca fryzjerka, zostaje znaleziona z podciętymi nadgarstkami w salonie Stylettos, w którym niedawno zasłynęła jako geniusz nożyczek i mistrzyni zmiany wizerunku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że miała koszmarnie obcięte włosy, a w ręku zakrwawioną brzytwę: "Lacey Smithsonian spojrzała na nieszczęsną kobietę w trumnie i pomyślała: Boże, w życiu nie widziałam gorzej ostrzyżonych włosów. A mówią, że od złego strzyżenia się nie umiera. Kiedy ta myśl przebiegła jej po głowie, skarciła się natychmiast: "Lacey, ale z ciebie wiedźma. Jednak nie mogła się powstrzymać. To naprawdę była koszmarna fryzura".

Zastanawiające jest to, że zaledwie dzień wcześniej cieszyła się długimi blond lokami, z których była dumna. Policja twierdzi, że było to samobójstwo i zamyka sprawę. Nie interesują jej takie niuanse, jak włosy.

Wprawne oko Lacey dostrzega jednak niepokojące szczegóły i za namową Stelli, kierowniczki salonu Stylettos, postanawia działać na własną rękę. Dobrze znała Angie i nie może uwierzyć w tę nieprawdopodobną historię o samobójstwie. Jej podejrzenia padają na Marcię Robinson, skandalistkę i pracownicę Kongresu, która prowadziła erotyczną stronę internetową...

Jak zakończy się ta zawiła historia? Odpowiedzi należy szukać na kartach powieści "Zabójcze cięcie". Zdradzę jedynie, że po jej przeczytaniu będziecie wiedzieć wszystko na temat dobrego stylu.

Powieść łączy w sobie nietypowe śledztwo, odrobinę pikanterii oraz romansu – a wszystko przeplata się z plotkami z życia elit stolicy USA oraz wskazówkami, jak się ubierać i czesać. To, co mi się w niej nie podobało, to zbyt dużo świata mody, a za mało kryminału. Akcja była zbyt powolna, przez szczegółowe opisy nowinek ze świata mody i fragmentów porad Lacey.

Niestety, więcej w niej powieści o świecie mody niż czystego kryminału. A jak wiadomo, zbrodnia i moda nie idą w parze. Miłośnicy tego gatunku, szczególnie mężczyźni, mogą czuć się zawiedzeni. Nie muszą interesować ich rady typu, by nigdy nie zakładać różu przed prokuratorem specjalnym.

Akcja jest mało wartka przez niepotrzebne i nic niewnoszące wstawki o stylu ubierania się i fryzurach. Powieść przez to traci na atrakcyjności. Książka rozkręca się niestety dopiero pod koniec.

Mankamentem jest także dość naiwna fabuła. Autorka serwuje nam dziennikarkę piszącą o modzie, która chce rozwiązać zagadkę, z którą nie radzi sobie policja. Według tej książki każdy może być detektywem - to przecież dziecinnie proste. Dowody same wpadają w ręce, a pomysły na rozwiązanie zagadki wypadają jak asy z rękawa - w najmniej oczekiwanym momencie.

"Zabójcze cięcie" ratuje jedynie nieprzewidywalne rozwiązanie zagadki. Książkę tę nazwałabym raczej pseudokryminałem o modzie. Gdyby rozpatrywać ją w tych kategoriach, to by z pewnością się obroniła. Najlepiej jednak wyrobić sobie własne zdanie na temat tej powieści.

Ellen Byerrum jest amerykańską reporterką, pisarką i dramatopisarką. Na swoim koncie ma serię o Lacey Smithsosian, dziennikarce zajmującej się modą, która rozwiązuje kryminalne zagadki. Ellen dzieli ze swoją fikcyjną bohaterką widok na Potomac oraz zamiłowanie do strojów vintage. "Zabójcze cięcie" jest jej debiutem na rynku polskim. Natomiast w Stanach Zjednoczonych ukazało się już 7 książek z tego cyklu.











Autor: Ellen Byerrum
Tytuł: "Zabójcze cięcie"
Ilość stron: 320
Oprawa: miękka




Książka zgłoszona do wyzwania Historia z trupem


4 komentarze:

  1. Szkoda, że brak więcej kryminału w tej książce, bo na pewno wtedy byłaby świetna. Ale po Twojej recenzji w dalszym ciągu mam ochotę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci miłej lektury. Może Tobie spodoba się bardziej niż mnie ;)

      Usuń
  2. Skoro oprócz subtelnej dawki kryminału mamy tu też odrobinę pikanterii i romansu, to ja jestem skłonna dać szansę tej książce.

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)