wtorek, 10 marca 2015

"Strefa skażenia" - historia wirusa ebola

"Ebola jest ludzką katastrofą, potworem, groźnym pasożytem, nieświadomym, nieczułym twórcą ogromnego cierpienia, nieubłaganie rozwijającym się w ludzkim ciele" - pisze Richard Preston w "Strefie skażenia".

Wirus ebola wywołuje jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych - gorączkę krwotoczną ebola. Wirus ten jest wyjątkowo zaraźliwy - wystarczy, że do krwioobiegu dostanie się jedna jego cząsteczka, by zachorować. Co więcej, aż 90 proc. zakażonych umiera, w męczarniach. Tak groźby nie jest nawet wirus HIV, którym można się zarazić po dostaniu się do krwioobiegu około 10 tys. cząsteczek. Piszę o tym nie tylko z uwagi na aktualność tematu, lecz także dlatego, że niedawno ukazała się książka "Strefa skażenia" Richarda Prestona, w której opisana jest historia tego wirusa.

Historia opowiedziana przez Prestona rozpoczyna się w 1980 roku - wtedy to do szpitala w Nairobi trafił pacjent z nietypowymi objawami. Miał posiniaczoną, pozbawioną wyrazu twarz i czerwone oczy, wymiotował krwią, potem krew zaczęła wydostawać się wszystkimi otworami, Byl w ostatniej fazie choroby, która nie została rozpoznana. I niedługo potem zmarł. Autopsja wykazała, że jego narządy wewnętrzne wyglądały tak, jakby nie żył od kilku dni. Kolejną ofiarą tej choroby stał się lekarz, który próbował ratować życie swojego pacjenta. Jego heroiczny czyn poszedł jednak na marne, a sam przypłacił to życiem, gdyż nie wiedział, z jakim groźnym wirusem miał do czynienia...

"Strefa skażenia" to połączenie literatury faktu z thrillerem medycznym. Richard Preston przedstawia historię badań nad wirusem ebola od 1980 roku do 1993 roku, kiedy to trwały ostatnie testy na terenie ogniska choroby. Opisuje przyczyny, przebieg i tempo, z jakim przenosi się na inne osoby.

W Stanach Zjednoczonych książka ta ukazała się w 1994 roku, jednak polscy czytelnicy musieli czekać na nią 21 lat. Ale było warto, bowiem autor jest niezwykle skrupulatny w swojej pracy, zaprasza nawet na spacer po laboratorium, w którym przeprowadza się badania na niebezpiecznych wirusach, a także opisuje operacje, które miały wygasić tę choroby.

Widać, że autor przygotował się do napisania tej książki. Zebrał materiały, dotarł do ludzi, którzy odegrali kluczową rolę w tej historii, a jednocześnie zachował formułę beletrystyki - m.in. zmienił niektóre nazwiska, np. pierwszej oficjalnej ofiary wirusa ebola, wprowadził dialogi i myśli bohaterów.

Książkę czyta się w miarę szybko, gdyż jest napisana lekkim językiem - mimo trudnej tematyki i terminologii medycznej. Lektura wciąga czytelnika niczym ruchome piaski. To wstrząsająca historia napisana przez życie, a takie są zawsze najbardziej dramatyczne, ale także najciekawsze. Należy jednak podkreślić, że z uwagi na dokładne i krwawe opisy, nie jest to lektura dla osób wrażliwych.

Dużym walorem książki są zdjęcia, nadające autentyczności opisywanym zdarzeniom. Można m.in, zobaczyć cząsteczkę wirusa ebola, z wyraźnym "kijem pastucha". Trzeba przyznać, że robi wrażenie. Polecam tę lekturę miłośnikom literatury faktu oraz thrillerów medycznych.

Richard Preston jest amerykańskim dziennikarzem. Regularnie pisze dla "The New Yorkera". Otrzymał wiele prestiżowych nagród w dziedzinie reportażu. Na swoim koncie ma 9 książek, m.in. "Kryptonim Kobra" i "Panika na poziomie 4".














Autor: Richard Preston
Tytuł: "Strefa skażenia"
Ilość stron: 320
Oprawa: miękka







Książka przeczytana w ramach wyzwań:

Historia z trupem
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu ( cm)
W 200 książek dookoła świata (Stany Zjednoczone)





14 komentarzy:

  1. Nie miałam pojęcia, że książka łączy w sobie literaturę faktu i thriller medyczny :) Stawiałam raczej na ten drugi gatunek i ostatecznie odrzuciłam jej lekturę :) No cóż, może kiedyś uda mi się poznać fakty na temat eboli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie dlatego się na nią skusiłam ;) Może jeszcze uda Ci się ją przeczytać :)

      Usuń
  2. Jakoś nie jestem przekonana, zresztą rzadko czytam książki z wątkami medycznymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo warto poznać tę książkę ;)

      Usuń
  3. Ja uważam, że ebola to spore zagrożenie. I chętnie bym te książkę przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, niestety temat jest nadal aktualny. Powinnaś się na nią skusić ;)

      Usuń
  4. Wysłałam Ci maila odnośnie konkursu. czekam na odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To może być dobre, w szczególności, że czuć w niej tą literaturę faktu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tego co wiem, wynaleziono lek, szczepionke...? Nie znam szczegółów, alewiem, że sprawa ucichła. Strefa skarzenia musi być bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym. A książka rzeczywiście jest ciekawa :)

      Usuń
  7. Ze względu na coraz częstsze zarażenia ebolą, chętnie bym skusiła się na tę książke.

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)