środa, 12 grudnia 2018

"Wszystkie barwy roku" - opowiadania na 12 miesięcy

"Wszystkie barwy roku" to 12 opowiadań na cały rok, napisanych przez 13 polskich autorek.

Czasami życie układa się inaczej, niż sobie zaplanowaliśmy. Odnajdujemy swoje szczęście w miejscu, w którym byśmy się nigdy nie spodziewali. Zdarza się, że musimy zmienić swoje życie o 180 stopni lub spojrzeć na nie z innej perspektywy. Właśnie przed takimi dylematami stanęli bohaterowie opowiadań polskich autorek.

"Wszystkie barwy roku" to 12 opowiadań na cały rok, napisanych przez 13 polskich autorek. Wśród nich znalazły się: Iwona Czarkowska, Hanna Greń, Małgorzata Hayles, Magdalena Kawka, Anna Klejzerowicz, Joanna Kruszewska, Karolina Kubilus, Monika Orłowska, Joanna Sykat, Edyta Świętek, Hanna Urbankowska Iwona J. Walczak, Iwona Małgorzata Żytkowiak.

Tematy są bardzo różnorodne, m.in. opowieści wojenne, szukanie kwiatu paproci, przeniesienie się bohaterek w czasie i przestrzeni. Co więcej, akcja każdego opowiadania dzieje się w innym miesiącu (od stycznia do grudnia) - m.in. w Dzień Babci, Dzień Przytulania, Wielkanoc, majówkę, Wigilię. Są tu zarówno opowieści współczesne, jak i te dotyczące przeszłości.

Opowieści autorek są refleksyjne, na pewno nie można przejść wobec nich obojętnie. Wywołują emocje - jedne historie są smutne, podczas czytania może zakręcić się łezka w oku, inne radosne, wywołują uśmiech na twarzy. Jednocześnie dają nadzieję na lepsze jutro i pokazują, że wszystko jest w naszych rękach - wystarczy tylko chcieć.

Najbardziej spodobało mi się opowiadanie "Kobiety nieidealne", w którymi głównymi bohaterkami są 4 przyjaciółki - Magda, Iza, Joanna i Baśka. Bardzo lubię cykl powieści Małgorzaty Hayles i Magdaleny Kawki (do tej pory ukazały się "Magda" i "Iza", w przygotowaniu jest "Joanna"). To opowiadanie jest prequelem powieści, dzieje się przed wydarzeniami opisanymi w obu tomach. Magda jeszcze jest z mężem, Iza jeszcze nie odkryła rodzinnej tajemnicy, a Baśka - swojego nowego powołania. Bohaterki piją nalewkę babci Baśki, łagodzącą obyczaje i budzą się w zupełnie innej rzeczywistości. Przenoszą się w czasie, do roku swoich narodzin, jednak zachowując swoje lata i świadomość. Pomysł przypomina trochę film "Ile waży koń trojański" w reżyserii Juliusza Machulskiego. Co z tego wyniknie?

Świetne było opowiadanie "Prezent na Dzień Babci" Hanny Greń. Główną bohaterką jest Regina, młoda dziewczyna, która pod wpływem nieprzyjemnych przeżyć zerwała kontakt z rodziną. Pewnego dnia w jej ręce trafia list zaadresowany do jej matki, którego nadawcą jest jej... babcia Krystyna. A przecież babcia zmarła wiele lat temu. Kiedy bohaterka orientuje się, że rodzice ją oszukali, postanawia odwiedzić swoją ukochaną babcię. I być może odmieć swoje życie.

Wzruszyło mnie opowiadanie "Przytul mnie mocno" Edyty Świętek. Głównymi bohaterami są Amelia i Filip, rodzeństwo przebywające w krakowskim domu dziecka. Trafili do niego po śmiertelnym wypadku mamy, ojciec zmarł kilka lat wcześniej. Nie mają krewnych, którzy mogliby się nimi zająć. I cały czas boją się, że zostaną rozdzieleni, a przecież mają tylko siebie. Filip pociesza siostrę, że tak się nie stanie, ale sam nie wierzy w odmianę losu. Amelka bardzo przeżywa potencjalną rozłąkę z bratem, gdyż niedawno adoptowano jej najlepszą przyjaciółkę. Od tego czasu coraz bardziej zamyka się w sobie, coraz mniej mówi, chodzi smutna. Jedyną nadzieją jest Elwira Greń (czyżby nazwisko było ukłonem dla autorki poprzedniego opowiadania - Hanny Greń?), psychoterapeutka, która zgadza się na konsultację Amelki. Czy jej interwencja pomoże?

Książkę czyta się w miarę szybko, jest napisana lekkim, miejscami zabawnym językiem, choć nie zawsze tematyka jest lekka. Każda autorka ma swój styl, który może się podobać lub nie. W pierwszym przypadku można sięgnąć po inne książki danej autorki. W drugim przypadku zawsze można przejść do innego opowiadania, które być może bardziej przypadnie do gustu. I to jest duża zaleta antologii różnych autorów. Można wybrać sobie autorki, z twórczością których chcemy związać się na dłużej. Polecam ten zbiór miłośnikom opowiadań i poszczególnych autorek z tego zbioru. Można go czytać przy kubku kawy, szklance herbaty czy lampce wina.








Autor: praca zbiorowa
Tytuł: "Wszystkie barwy roku"
Liczba stron: 412
Oprawa: miękka






4 komentarze:

  1. Zapewne kiedyś sięgnę po tę antologię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, mam przeczucie, że Ci się spodoba ;)

      Usuń
  2. Zapowiada się ciekawie, sporo osób już ją polecało, dlatego też chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)