poniedziałek, 20 listopada 2017

"Opowieści makabryczne" - komiks Kinga

"Opowieści makabryczne" to komiks Stephena Kinga, pełen czarnego humoru i okrucieństwa, który dostarcza dreszczyku grozy.

Bardzo lubię Stephena Kinga, to jeden z moich ulubionych autorów. Czytałam kilka jego książek, które wywarły na mnie duże wrażenie. Nie wiedziałam, że na swoim koncie ma także komiks - niekoniecznie dla dzieci. Po prostu musiałam go przeczytać.

"Opowieści makabryczne" to komiks pełen czarnego humoru i okrucieństwa, który stylem nawiązuje do komiksów z lat 50. Książka zawiera 5 opowiadań: "Dzień ojca", "Samotna śmierć Jordy'ego Verrilla", "Skrzynia", "Jak pozostać na fali", "Lubią się podkradać". Fabułę stworzył Stephen King, zaś ilustracje - Berni i Michele Wrightsonowie.

Każda z opowieści dotyczy innego motywu - powstający z grobu zmarli, meteoryt spadający z nieba, niebezpieczny potwór ukryty w skrzyni, zemsta martwych kochanków i karaluchy. Ale łączy je jedna wspólna cecha - bohaterów spotyka śmierć jak z najgorszych koszmarów. Jednak nie ma co ich żałować. Każdy z nich zasłużył sobie na to - zgubiła ich chciwość, zemsta czy wredny charakter.


Najbardziej podobała mi się opowieść "Skrzynia", które pokazuje, co można zrobić z żoną uprzykrzającą nam życie. Wyobraźcie sobie żonę, która ciągle wszystko wie najlepiej, uważa się się za najlepszą na świecie i tłamsi swojego męża na każdym kroku. Co gorsza, przynosi mu wstyd, gdyż za dużo pije na imprezach. Rozwiązanie tego problemu przychodzi samo, gdy na Uniwersytecie Horlicks zostaje znaleziona tajemnicza skrzynia...

Bardzo dobre było także opowiadanie to "Samotna śmierć Jordy'ego Verrilla", które udowadnia, że chciwość nie popłaca. Pewnego dnia Jordy Verrill znajduje meteoryt, który spadł na Ziemię nieopodal jego domu. Niewiele myśląc, zabiega go ze sobą i postanawia go sprzedać w college'u. Niestety nie wie, jakie konsekwencje go spotkają. Gdyby wiedział, pewnie nigdy by go nie dotykał...

Przewodnikiem po krainie strachu jest Upiór, który zwraca się do małych czytelników per "dzieciaczki". Jest to nieco złowrogie, zważywszy na makabryczną fabułę. To on rozpoczyna i kończy każdą opowieść, a także na bieżąco komentuje akcję. Oto przykład: Hi, hi, witajcie ponownie, dzieciaczki. Moja ostatnia historia była tak ponura, że przeraziła nawet mnie postanowiłem zatem ukryć się na wsi - no wiecie, po drugie stronie góry, gdzie trawa zawsze jest zieleńsza... 


Komiks czyta się szybko, dzięki ciekawej fabule, która przyprawia o dreszcze. Nie jest to typowa pozycja dla dzieci, ponieważ opowieści mają makabryczne zakończenia. Polecam go miłośnikom Stephena Kinga i oldschoolowych komiksów.

Warto wspomnieć, że na podstawie tego komiksu w 1982 roku powstał film "Koszmarne opowieści" w reżyserii George'a A. Romero.



3 komentarze:

  1. Ten komiks był dla mnie świetnym powrotem do przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za komiksami, ale ten mnie kusi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, ale tak na dobrą sprawę... mało Kinga w Kingu ;)

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)