wtorek, 11 lipca 2017

"Zapach suszy" - mocny thriller Sekielskiego

"Zapach suszy" Tomasza Sekielskiego to pierwsza część trylogii "Susza". Najnowszy thriller autora opisuje świat, w którym władza ma najwyższą wartość.

Z prozą Tomasza Sekielskiego zetknęłam się przy okazji "Sejfu", który wywarł na mnie duże wrażenie. Dlatego byłam ciekawa nowej trylogii tego autora, który ma niesamowity zmysł obserwacji oraz umiejętność opowiadania historii. Liczyłam na mocne wrażenia i po raz kolejny się nie zawiodłam.

W Łazienkach Królewskich w Warszawie dochodzi do zamachu terrorystycznego. Jest wiele ofiar śmiertelnych oraz z ciężkimi obrażeniami. Kilka miesięcy wcześniej zostaje znaleziony martwy proboszcz z parafii na Kujawach. Wszystko wskazuje na to, że popełnił samobójstwo. Śledztwo zostaje przydzielone prokurator Agnieszce Ossowskiej, która niedawno wróciła z Kosowa, a obecnie jest na zesłaniu we Włocławku. Czy te dwie sprawy coś może łączyć?

"Zapach suszy" to thriller, w którym pokazane zostało zło w najczystszej postaci. Autor umiejętnie łączy ze sobą różne tematy, takie jak: pedofilia, homoseksualizm, handel żywym towarem, zmuszanie do prostytucji, wojna na Ukrainie, terroryzm. To świat, w którym siły łączą ludzie polityki, biznesu oraz kościoła. Książka skłania do refleksji na temat człowieczeństwa, obłudy Kościoła, zagrożenia terrorystycznego. Czytelnik zastanawia się, czy dużo nam brakuje do takiego obrotu spraw, jaki opisany jest w powieści, a może takie rzeczy już się dzieją, tylko o tym nie wiemy. Rodzi się pytanie, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla zdobycia władzy?

Sekielski, jako wytrawny dziennikarz, wykreował bohaterów z krwi i kości. Mają oni swoje wady i zalety, problemy, z którymi muszą się zmierzyć. Witold Rudzki - zadufany w sobie minister sprawiedliwości, który w pierwszej kolejności patrzy na swoje interesy, a nie dobro kraju, Agnieszka Ossowska - nieatrakcyjna i niesympatyczna pani prokurator, która nie stroni od alkoholu, a swoje nieudane życie osobiste zastępuje pracą, Karolina Van der Oord - bizneswoman, właścicielka kliniki urody, banku i udziałów operatora, Oksana - 16-letnia Ukrainka, jedna z ofiar, której współczułam, że spotkał ją tak okrutny los. Waloru lekturze oddają także drastyczne opisy - tortur czy gwałtów (bez nich powieść nie byłaby tak wiarygodna).

Powieść czyta się bardzo szybko, dzięki misternej intrydze, która wciąga czytelnika od pierwszej strony. Tomasz Sekielski potrafi budować napięcie za pomocą nagłych zwrotów akcji oraz dozowaniu informacji istotnych dla sprawy. Nie jest prosto wpaść na właściwy trop, tutaj nic nie jest oczywiste ani czarno-białe. Autor serwuje czytelnikowi finał, którego w ogóle nie spodziewał. W dodatku jest to zakończenie otwarte, dające możliwość kontynuacji.

Ciekawym pomysłem jest wprowadzenie do powieści hashtagów, które przypominają o obecności mediów w naszym życiu. Niektórych mogą one denerwować, bo zaburzają nieco rytm czytania, ale mnie one nie przeszkadzały. Polecam tę powieść miłośnikom thrillerów, kryminałów oraz powieści sensacyjnych, czyli czytelnikom o mocnych nerwach.

Warto wspomnieć, że "Zapach suszy" to pierwsza część trylogii "Susza". Na jesieni ukaże się kolejna część (dlaczego tak późno?).

Tomasz Sekielski (ur. 1974) jest reporterem, dziennikarzem śledczym, dokumentalistą i sprawozdawcą parlamentarnym. Był współautorem wielu popularnych programów, m.in. "Fakty", "Prześwietlenie", "Teraz My", "Czarno na Białym" oraz autorem filmów dokumentalnych "Władcy marionetek" oraz "8:38". Na swoim koncie ma także trylogię "Sejf".









5 komentarzy:

  1. Mam już tę książkę w domu. Czuję, że mnie wciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gatunkowo w moim typie, więc jak spotkam to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tego typu książki! Nie wiem tylko dlaczego nie zapoznałam się jeszcze z żadną lekturą tego autora...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czekam na kontynuację. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę sięgnąć po książki Siekielskiego :)

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)