poniedziałek, 11 lipca 2016

Jaka jest "Warszawa nocą"?

"Warszawa nocą" jest wyjątkowym albumem Roberta Mordala, który pokazuje stolicę Polski z zupełnie innej perspektywy.

Po zapadnięciu zmroku każde miasto zaczyna żyć inaczej, staje się innym miejscem. Uspakaja się, wycisza, zmienia swój rytm, pokazuje swoją piękniejszą twarz. Najlepiej przyjrzeć się wtedy różnym detalom, których nie dostrzega się za dnia z powodu ciągłego pośpiechu. A jak wygląda Warszawa nocą? Jej nocne oblicze pokazuje Robert Mordala poprzez swoje zdjęcia. I wcale nie jest ono mroczne.

"Warszawa nocą" jest wyjątkowym albumem Roberta Mordala, który pokazuje stolicę Polski z zupełnie innej perspektywy. Publikacja została podzielona na 9 części: "Z dworskim rozmachem", "Zapisane w pamięci", "Zielono mi", "Za boskim wstawiennictwem", "Sen o Warszawie", "Stolica przyszłości", "Chlubna przeszłość", "Piłkarski szał. Euro 2012" oraz "Światła miasta".

Oprócz niesamowitych zdjęć, o każdym z prezentowanych miejsc powstały ciekawe teksty Macieja Wesołowskiego - po polsku i angielsku. Niektórzy powiedzą, że Warszawa jest chaotyczna i szara, że nie ma w niej nic atrakcyjnego. Ale kolor szary też może zachwycić. Tak jak Monikę Brodkę w piosence "Varsovie". W tłumaczeniu na polski brzmi ona: Zakochałam się w mieście, Od pierwszego wejrzenia wygląda pięknie, Połączyła nas miłość do szarości.



Jak pisze we wstępie Maciej Wesołowski: Warszawa staje się modna. Niewiele jest miejsc w Europie, gdzie w centrum można opalać się nad rzeką, niewiele jest takich, które oferują bogaty program wydarzeń kulturalnych, od festiwali filmowych, przez imprezy muzyczne, aż po wystawy organizowane w galeriach sztuki. (...) Trochę niezborna, trochę rozstrzelona. Pozbawiona klarownego centrum, wciąż szuka swojego ostatecznego kształtu.

W stolicy powstało kilka nowych obiektów, które mają szansę stać się jej nowymi symbolami. Biało-czerwony Stadion Narodowy, budynek Metropolitan - projekt Normana Fostera, apartamentowiec Złota 44, nazywany Żaglem - projekt Daniela Lideskinda, Centrum Nauki Kopernik, multimedialne Muzeum Fryderyka Chopina, Muzeum Powstania Warszawskiego, Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego z ogrodem na dachu. A dwie linie metra mają stacje nagradzane w konkursach architektonicznych, np. stacja Plac Wilsona.



Dzięki tej książce poznałam Warszawę od nowa i się nią zachwyciłam. Rzeczywiście budynki nocą wyglądają inaczej, są piękniejsze, bo oświetlone. Nawet Pałac Kultury i Nauki w różnych kolorach jest trochę ładniejszy.


Po zapoznaniu się z tą publikacją, mam kilka odkryć. Nie wiedziałam np., że na warszawskiej Woli całkiem niedawno powstały nowe biurowce Warsaw Spire, a wokół nich plac miejski - nazwany placem Europejskim. Jest to największy plac wybudowany od czasów odbudowy Warszawy, jest większy niż plac Zamkowy. I nie był to pomysł władz miasta, tylko inwestora. Koniecznie muszę się tam wybrać.



Trzeba przyznać, że zdjęcia są niesamowite. Robert Mordal potrafi uchwycić piękno kryjące się w mroku warszawskich ulic i budynków. Sam jest typowym nocnym markiem, dlatego najlepiej pracuje mu się w późnych porach.

Polecam tę książkę miłośnikom albumów, zarówno Polakom, jak i obcokrajowcom, warszawiakom i turystom. Myślę, że każdy spojrzy na to miasto inaczej i się nim zachwyci.







Autor: Robert Mordal
Tytuł: "Warszawa nocą"
Ilość stron:
Oprawa: twarda






Książka przeczytana w ramach wyzwań:

ABC czytania (wariant 1 - tytuł na W)
Czytamy nowości
Pod hasłem (zabierz na wakacje... ejotka)
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu ( cm)
W 200 książek dookoła świata (Polska)



10 komentarzy:

  1. Zdjęcia muszą być przepiękne w tym albumie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierzę w to, że zdjęcia są piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wierzę na słowo, ponieważ nigdzie nie mogę trafić na ten album ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, jest kilka nowych symboli Warszawy i dobrze, że publikacja już je wymienia. Może kiedyś sama skuszę się na ten album. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzę o tym, żeby kiedyś pojechać do Warszawy i ją pozwiedzać. Ale niekoniecznie nocą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz się wybrać :) Nocne zwiedzanie to rzeczywiście nie najlepszy pomysł, chyba że w Noc Muzeum :P

      Usuń

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)