poniedziałek, 18 czerwca 2018

"Sześć Cztery" - japońska powieść kryminalna

"Sześć Cztery" Hideo Yokoyamy to wielowątkowa powieść okrzyknięta japońskim "Millennium" Stiega Larssona.

Istnieje wiele spraw kryminalnych, które pozostają latami nierozwiązane. Niewyjaśnione zbrodnie spędzają sen z powiek zarówno rodzinie, która nie mogą w spokoju przeżywać żałoby, jak i śledczym, którzy chcieliby złapać przestępcę, by sprawiedliwości stało się zadość. Im więcej czasu minęło od przestępstwa, tym trudniej znaleźć nowe tropy, a stare się zacierają. Dlatego podczas śledztwa każdy szczegół może mieć znaczenie, a każda pomyłka wpłynąć na końcowy efekt. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ powieść "Sześć Cztery" jest doskonałym przykładem, jak nierozwiązana sprawa sprzed lat może skomplikować życie śledczym.

Głównym bohaterem jest Yoshinobu Mikami, który poszukuje swojej zaginionej córki Ayumi. Od 3 miesięcy wraz z żoną Minako żyją w najgorszym koszmarze, gdyż ich ukochane dziecko zaginęło bez śladu, jakby rozpłynęło się w powietrzu. Mikami jest policjantem, co potęguje jego bezradność.

Pewnego dnia na jego posterunek przybywa komisarz generalny policji w związku z porwaniem sprzed 14 lat. To oraz kolejne uprowadzenie nastolatki ze szkoły średniej sprawiają, że Mikami zagląda do dawnych akt sprawy o kryptonimie Sześć Cztery. Dotyczyła ona uprowadzenia 7-letniej dziewczynki, za którą porywacz żądał okupu. Niestety, rodzice nigdy już nie zobaczyli swojej córki żywej.

Mikami zaczyna zastawiać się, czy nie przeoczył czegoś podczas prowadzenia tamtego śledztwa. Zaczynają nachodzić go wątpliwości. A może te sprawy są ze sobą powiązane? Gdyby znał prawdę, nigdy by do tamtej sprawy ne wracał...

Muszę przyznać, że nie czytałam trylogii "Millenium", więc trudno mi powiedzieć, czy są jakieś podobieństwa. Wiem jedno, "Sześć Cztery" to bardzo dobra powieść kryminalna, w której nic nie jest oczywiste. Dużym walorem lektury jest to, że oprócz warstwy kryminalnej, autor serwuje nam warstwę społeczną. Dzięki temu możemy poznać ciemne strony japońskiego społeczeństwa, biurokracji, korupcji systemu oraz walki policji z mediami.

W dodatku autor świetnie sportretował swoje postaci. Mikami może nie jest przystojny i idealny, ale jest dobrym policjantem. Dawniej pracował jako śledczy. Teraz w Biurze Prasowym Komendy Głównej Prefektury D. Należy jednak pamiętać, że jest także człowiekiem. Ma uczucia, emocje, dzięki czemu to postać z krwi i kości. Świadczy o tym chociażby to zdanie: Odnaleźć zaginioną córkę; wziąć ją żywą w ramiona. Mikami nie miał wątpliwości, że rodzic jest gotów na każde poświęcenie, byle osiągnąć cel. Podobnie jego żona nie potrafi pogodzić się z tą tragedią, czuje się, jakby ktoś odebrał jej sens życia.

Warto wspomnieć, że w tej powieści postaci jest mnóstwo, a ich imiona i nazwiska dla Europejczyka mogą wydawać się za trudne do zapamiętania. Na szczęście dla ułatwienia autor zrobił małą ściągawkę i wewnątrz okładki rozpisał, to kto jest kim.

Powieść Hideo Yokoyamy czyta się w miarę szybko, mimo jej objętości (ma bowiem prawie 750 stron). Jednak wymaga skupienia, najlepiej zaszyć się z nią w zaciszu domowym. Jej akcja miejscami jest nieśpieszna, ale to mi zupełnie nie przeszkadzało. Nie ma także krwawych opisów, które dominują w amerykańskiej literaturze kryminalnej. Za to nie brakuje zwrotów akcji, które zmieniają perspektywę o 180 stopni. A powieść trzyma w napięciu do ostatniej strony, aż trudno się od niej oderwać. Zakończenie jest zaskakujące, nie spodziewałam się takiego rozwiązania zagadki. Polecam ją miłośnikom thrillerów i powieści kryminalnych.

Hideo Yokoyama to japoński pisarz, specjalizujący się w powieściach kryminalnych i opowiadaniach. Był reporterem kryminalnym.







Autor: Hideo Yokoyama
Tytuł: "Sześć Cztery"
Liczba stron:
Oprawa: miękka














4 komentarze:

Po przeczytaniu wpisu zostaw swój ślad (najlepiej bez adresu swojego bloga!). Dziękujemy za każdy komentarz :)